CAMM-ER w programie Narew

Wyrzutnia systemu Land Ceptor dla British Army podczas prob w kwietniu 2018 r. na poligonie Vidsel. Stanowi ona zarazem wzor eksportowego systemu EMADS (w tle pojazd transportowo-zaladowczy), z zalozonymi pojemnikami transportowo-startowymi pociskow CAMM. Dotad pociski CAMM/CAMM-ER zamowily Wlochy, Hiszpania, Brazylia, Chile, Nowa Zelandia i Wielka Brytania. Takze Australia, ktora wybrala fregaty typu 26, zapewne bedzie ich kolejnym uzytkownikiem.

Wyrzutnia systemu Land Ceptor dla British Army podczas prob w kwietniu 2018 r. na poligonie Vidsel. Stanowi ona zarazem wzor eksportowego systemu EMADS (w tle pojazd transportowo-zaladowczy), z zalozonymi pojemnikami transportowo-startowymi pociskow CAMM. Dotad pociski CAMM/CAMM-ER zamowily Wlochy, Hiszpania, Brazylia, Chile, Nowa Zelandia i Wielka Brytania. Takze Australia, ktora wybrala fregaty typu 26, zapewne bedzie ich kolejnym uzytkownikiem.

Z Ministerstwa Obrony Narodowej płyną sygnały o konieczności przyspieszenia programu zestawu rakietowego obrony powietrznej krótkiego zasięgu (ZROP-KZ) Narew. Swoją ofertę składa w nim także MBDA UK, czyli brytyjska gałąź europejskiego konsorcjum rakietowego MBDA. Proponowanym Polsce przez MBDA UK rozwiązaniem jest rodzina przeciwlotniczych pocisków rakietowych CAMM, najnowsza zachodnia konstrukcja tej klasy, pod kilkoma względami unikatowa na tle swojej konkurencji.

Na łamach „Wojska i Techniki” przedstawialiśmy już pocisk CAMM-ER (WiT 2/2015). Artykuł o pociskach CAMM i CAMM-ER sprzed trzech lat dotyczył jednak początkowego etapu ich rozwoju, a opublikowane wówczas informacje były niekompletne i odnosiły się głównie do planów. Dziś wiemy o wiele więcej o samych pociskach, a także systemie, którego byłyby składnikami i o ofercie MBDA UK w programie Narew. Zatem obecnie podejmiemy próbę rozszerzenia i uzupełnienia poprzedniego materiału w najważniejszych aspektach z punktu widzenia programu ZROP-KZ Narew.
W ramach wprowadzenia przypomnijmy, że przeciwlotniczy pocisk kierowany CAMM (Common Anti-air Modular Missile, wspólny modułowy pocisk przeciwlotniczy) skonstruowano według wymagań brytyjskiego resortu obrony (UK MoD) na nowy uniwersalny system przeciwlotniczy naziemnej OPL, jak też system okrętowy, przeznaczony zarówno do modernizowanych, jak i perspektywicznych jednostek. Program nazwano FLAADS (Future Local Area Air Defence System, perspektywiczny system przeciwlotniczy obrony bliskiego obszaru) i w jego ramach wybrano rozwiązanie zaproponowane przez MBDA UK, czyli pocisk CAMM. Z tego też powodu CAMM musi skutecznie zwalczać szereg różnych celów, w tym śmigłowce i manewrujące ze znacznymi przeciążeniami samoloty, najnowsze typy kierowanych pocisków rakietowych, a także bezzałogowce. W przypadku naziemnych pododdziałów OPL, CAMM zastąpi system Rapier, natomiast w Royal Navy uzupełni niezwykle skuteczny, ale stanowiący uzbrojenie jedynie sześciu niszczycieli typu 45 system Sea Viper (z pociskami Aster 15 i Aster 30), a zastąpi przestarzały system Sea Wolf na fregatach typu 23 oraz będzie podstawowym systemem obrony plot./prak. szeregu nowych typów jednostek Royal Navy, od fregat typu 26 poczynając. Zarówno dla przeciwlotników British Army (nowy system nazywają Land Ceptor), jak i marynarzy Royal Navy (Sea Ceptor), CAMM oznacza techniczną rewolucję.
Jednocześnie z wersją CAMM trwa rozwój pocisku o zwiększonym zasięgu i pułapie niszczenia celów, czyli wersji CAMM-ER (Common Anti-air Modular Missile – Extended Range, o powiększonym zasięgu), pierwszym potwierdzonym odbiorcą eksportowym będą Włochy, które CAMM-ER chcą stosować zarówno w wersji lądowej, jak i okrętowej. Eksportowa nazwa systemu z pociskami CAMM/CAMM-ER to EMADS (Enhanced Modular Air Defence Solutions).

Unikatowe rozwiązania techniczne

Z polskiego punktu widzenia bardzo ważne jest, że CAMM nie był konstruowany z myślą o zwalczaniu łatwych celów, ale tych najgroźniejszych, o walce z bardzo dobrze uzbrojonym przeciwnikiem, zarówno pod względem liczby środków napadu powietrznego, jak i ich jakości. Dlatego MBDA UK (ani UK MoD) nie zdecydowali się na kompromisowe rozwiązania, kosztem charakterystyk bojowych.
CAMM/CAMM-ER wyposażono w aktywny radiolokacyjny układ naprowadzania. Szczegóły jego konstrukcji są utajnione, ale kierując się stwierdzeniami przedstawicieli MBDA UK jako wskazówkami – całkowicie cyfrowa antena, możliwość przeprogramowania, tylko jedna ruchoma część – widać, że jest to półprzewodnikowy układ naprowadzania z aktywną anteną z elektronicznie sterowanym fazowanym szykiem. Taki układ nie tylko jest bardziej odporny na zakłócenia celowe, ale czas jego reakcji (quasi-ciągłe opromieniowanie celu) skutecznie utrudnia manewry unikowe. Radiolokacyjny układ naprowadzania to autorskie rozwiązanie MBDA UK.
W początkowej i środkowej części swojej trajektorii CAMM/CAMM-ER wykorzystuje zaawansowany układ nawigacji inercjalnej, a dane o położeniu celu otrzymuje poprzez dwukierunkowe łącze wymiany danych. Jego wielokierunkowa antena (identyczne rozwiązanie do wyrzutni naziemnych i do instalacji na okrętach) jest zamontowana na każdej wyrzutni. Pojedyncza antena na pojedynczej wyrzutni może jednocześnie prowadzić wszystkie wystrzelone z niej pociski (np. osiem CAMM-ER), a zapewne de facto więcej. Parametry układu naprowadzania pocisków CAMM sprawiają, że wystarczy odświeżanie via łącze wymiany danych informacji o położeniu celu tylko co 1–2 s.
CAMM/CAMM-ER są jedynymi zachodnimi pociskami przeciwlotniczymi, które wykorzystują metodę tzw. zimnego startu, na dodatek z pionowych wyrzutni. Wiąże się z tym szereg zalet niedostępnych dla pocisków konkurencji w programie Narew. CAMM najpierw jest katapultowany z pojemnika transportowo-startowego, następnie uruchamia się wieniec miniaturowych rakietowych silników korekcyjnych, które obracają pocisk w kierunku zwalczanego celu, a dopiero następnie włącza się rakietowy silnik marszowy. Dzięki temu CAMM ma zdolność dookólnego zwalczania celów, ma też bardzo małą minimalną odległość skutecznego rażenia celów – najniższą z zachodnich pocisków tej klasy. Ułatwia to osiągnięcie krótszego czasu reakcji, co jest bardzo ważne np. przy zwalczaniu pocisków manewrujących lecących według rzeźby terenu (dla porównania, zakupiony w ramach programu Wisła, system Patriot w ogóle nie ma takich możliwości ze względu na przestarzały radiolokator i kierunkowe wyrzutnie) lub w przypadku pokpr poruszających się tuż nad wodą. Startowi pocisków CAMM/CAMM-ER nie towarzyszy podmuch i ogień odprowadzanych z wyrzutni gazów wylotowych, przez co wyrzutnię można łatwo zamaskować, nie jest ona groźna dla otoczenia i obsługi, a sygnatura w ultrafiolecie i podczerwieni odpalanych pocisków CAMM jest znacznie niższa od „gorącej” konkurencji, przez co trudno namierzyć pozycję wyrzutni. Metoda zimnego startu jest także o ok. 25% bardziej efektywna energetycznie od startu gorącego z punktu widzenia zasięgu i prędkości osiąganych przez odpalony pocisk. Silnik rakietowy pocisków CAMM wykorzystuje paliwo małowrażliwe o najwyższym stopniu bezpieczeństwa w tej klasie broni.
Wyrzutnia – obecnie MBDA prezentuje docelowy model seryjny, jak np. na Eurosatory 2018 (WiT 8/2018) – może być uzbrojona zarówno (jednocześnie) w pociski CAMM, jak i CAMM-ER. Wykorzystuje ona standardową ramę podkontenerową. Jej nośnikiem może być samochód ciężarowy wysokiej mobilności w układzie 8×8 lub 6×6, w zależności od decyzji przyszłego użytkownika. Sama wyrzutnia może działać samodzielnie, rozstawiona w terenie na czterech teleskopowych podporach – samochód nosiciel wyjeżdża spod rozstawionej wyrzutni.
To co wyróżnia wyrzutnię pocisków CAMM to wyposażenie elektroniczne. Kolejnym nowatorskim rozwiązaniem jest rozszerzona funkcjonalność wyrzutni – spełnia ona zadanie węzła kierowania i dowodzenia walką. W systemie nie przewidziano bateryjnego stanowiska dowodzenia (tzw. TOC – Tactical Operation Centre). Samą wyrzutnię można obsługiwać zdalnie z wynośnego stanowiska, wykorzystującego zmilitaryzowany laptop. Wyrzutnię wyposażono w dwa rozwijane maszty. Na wyższym znajduje się antena łącza wymiany danych, a na niższym głowica optoelektroniczna (typ wybiera użytkownik). Głowica służy oczywiście jako pasywny kanał wykrywania celów, zatem każda wyrzutnia może ich szukać samodzielnie, choć kosztem zasięgu. Poza tym głowica optoelektroniczna może służyć po prostu jako dodatkowy środek rozpoznawczy bez związku z działaniami w systemie OPL.

PrzemysŁ zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
bookusermagnifiercrossmenulistfunnelsort-amount-asc