Zaloguj

Australijskie Huntery od BAE Systems

Wizja artystyczna przedstawiajaca spodziewany wyglad fregaty typu Hunter. Najogolniej odpowiada on okretom typu City powstajacym dla Royal Navy, zas zasadnicza róznica jest maszt z antenami systemu radiolokacyjnego CEAFAR2.

Wizja artystyczna przedstawiajaca spodziewany wyglad fregaty typu Hunter. Najogolniej odpowiada on okretom typu City powstajacym dla Royal Navy, zas zasadnicza róznica jest maszt z antenami systemu radiolokacyjnego CEAFAR2.

29 czerwca premier Związku Australijskiego Malcolm Turnbull ogłosił decyzję dotyczącą wyboru zwycięzcy w programie SEA 5000, znanym też jako Future Frigate Program. Został nim koncern BAE Systems, promujący na antypodach eksportową wersję fregaty wielozadaniowej typu 26 Global Combat Ship – Australia (GCS-A). Jest to największy sukces brytyjskiego przemysłu stoczniowego poza Wyspami Brytyjskimi, który w ostatnich latach mógł pochwalić się co najwyżej kontraktami eksportowymi na pojedyncze okręty patrolowe. O jego problemach i próbach wyjścia z impasu pisaliśmy szerzej w majowym numerze „Wojska i Techniki”.

W ramach SEA 5000 Australijczycy poszukiwali dostawcy dziewięciu fregat wielozadaniowych, które zastąpią w Royal Australian Navy osiem obecnie eksploatowanych jednostek typu Anzac (licencyjne Blohm+Voss MEKO 200, zbudowane w latach 1993–2006 w stoczni Tenix Defence w Williamstown – od 2008 r. BAE System Australia). Potrzeba została zasygnalizowana w Białej Księdze Obronności, opublikowanej w 2009 r.
W kolejnych latach koncepcja dojrzała do rozesłania zapytania ofertowego, dotyczącego wyboru dostawcy projektu i know-how. Wśród rozważanych propozycji znalazły się niemieckie fregaty thyssenkrupp Marine Systems typu 125 i francuskie Naval Group typu FREMM, jednak w finale Brytyjczycy rywalizowali ostatecznie z Hiszpanami (Navantia z fregatą typu F-100) oraz Włochami (Fincantieri z fregatą typu FREMM). Nowe jednostki będą klasyfikowane jako typ Hunter, a pierwsza trójka ma otrzymać nazwy związane z postaciami ważnymi dla historii kraju: HMAS Flinders (na cześć Matthew Flindersa, którego wyprawa udowodniła, że Australia to osobny kontynent), HMAS Hunter (na cześć wadm. Johna Huntera, drugiego gubernatora Nowej Południowej Walii, najstarszego i najbardziej zaludnionego stanu w Australii) i HMAS Tasman (na cześć Abela Tasmana, pierwszego Europejczyka, który dotarł do Tasmanii, Nowej Zelandii i Fidżi). Program budowy fregat ma kosztować ok. 35 mld AUD (!), a początek palenia blach do budowy prototypu zaplanowano w 2020 r. Taki harmonogram prac ma pozwolić na wprowadzenie pierwszego okrętu do służby ok. 2025 r.
W latach 30. XXI wieku trzon Royal Australian Navy mają tworzyć: dwa wielozadaniowe śmigłowcowce desantowe typu Canberra, trzy niszczyciele przeciwlotnicze typu Hobart (jednostki obu typów zostały zaprojektowane przez Navantię), dziewięć fregat typu Hunter (BAE Systems), 12 okrętów patrolowych (Lürssen) i 12 okrętów podwodnych typu Shortfin Barracuda Block 1A (Naval Group). Wsparciem dla nich będą dwa zaopatrzeniowce typu Supply (Navantia). Wszystkie te jednostki zostały zakontraktowane, znajdują się w budowie bądź są już w służbie.
Ważnym elementem SEA 5000 ma być dalszy rozwój lokalnego przemysłu stoczniowego. Brytyjczycy i Australijczycy zdecydowali, że budowa Hunterów będzie realizowana w państwowej stoczni ASC Pty. Ltd. w Osborne koło Adelaidy w południowej części kraju, z udziałem partnerów lokalnych (m.in. koncernów Austal i BAE Systems Australia). Obecnie w Osborne prowadzone są prace wyposażeniowe na ostatnim niszczycielu typu Hobart – HMAS Sydney i próby morskie drugiego w serii HMAS Brisbane. W najbliższej przyszłości, obok produkcji fregat, zakład będzie budował okręty podwodne Shortfin Barracuda, które mają zastąpić sześć, trapionych od początku swej służby awariami, Collinsów, które są obecnie modernizowane w celu zapełnienia luki do chwili pojawienia się następców.

Co wiemy o Hunterach?

Według oficjalnego komunikatu, fregaty typu Hunter będą miały wyporność pełną 8800 t, długość 149,9 m i szerokość 20,8 m. Napęd w układzie CODLOG, składający się z turbiny gazowej Rolls-Royce MT30, czterech generatorów spalinowoelektrycznych MTU i dwóch silników elektrycznych, pracujący na dwie śruby nastawne, ma umożliwić osiągnięcie prędkości maksymalnej ok. 27 w., a zasięg ma wynieść 7000 Mm. Załoga ma składać się z ok. 180 osób (w tym personelu lotniczego), jednak projektanci przygotowali miejsca dla 208 ludzi – te dodatkowe mogą być wykorzystane przez operatorów sił specjalnych bądź oficerów sztabowych w momencie wykorzystania jednostki w charakterze okrętu dowodzenia.
Uzbrojenie składać się będzie ze 127 mm L/62 armaty BAE Systems Mk 45 Mod 4, dwóch 30 mm armat automatycznych, dwóch 20 mm systemów artyleryjskich obrony bezpośredniej General Dynamics Mk 15 Phalanx Block IB, pocisków przeciwokrętowych na razie nieokreślonego typu (RAN używa obecnie Boeing RGM-84 Harpoon Block II, jednak nie jest wykluczony zakup systemu nowej generacji), pionowej wyrzutni Lockheed Martin Mk 41 (trzy moduły po osiem komór) do pocisków przeciwlotniczych Raytheon SM-2MR Block IIIA Standard i RIM-162 ESSM. Część materiałów wskazuje, że wyrzutnie mają reprezentować wersję głęboką, która umożliwia przenoszenie m.in. pocisków manewrujących Raytheon BGM-109 Tomahawk. Dodatkowo przewidziano rozbudowaną infrastrukturę dla lotnictwa – lądowisko i hangar mają pozwalać na bazowanie śmigłowca Sikorsky MH-60R Seahawk, a ponadto pokład zadaniowy Mission Bay na śródokręciu ma mieć możliwość zabrania dodatkowego wiropłata lub bezzałogowego systemu latającego. Oprócz MH-60R misje poszukiwania i zwalczania okrętów podwodnych będzie mogła wykonywać sama fregata, dzięki sonarom – kadłubowemu Ultra S2150 i holowanemu Thales S2087 (CAPTAS 4)
– oraz dwóm wyrzutniom kal. 324 mm do lekkich torped POP EuroTorp MU90 Impact. Huntery otrzymają też pułapki przeciwtorpedowe Ultra S2170 Surface Ship Torpedo Defence (SSTD), jak również wyrzutnie pułapek aktywnych do zakłócania głowic naprowadzania pocisków w paśmie radiolokacyjnym BAE Systems Australia Nulka. Wspomniany napęd i zabiegi wyciszające platformę mają optymalizować fregaty do walki podwodnej, ponieważ ok. 50% budowanych i zakontraktowanych okrętów podwodnych w skali globalnej ma pojawić się do lat 30. właśnie w rejonie Azji i Pacyfiku.
Oryginalnym rozwiązaniem jest wyposażenie elektroniczne przewidziane do okrętów. Głównym sensorem będzie wielofunkcyjny system radiolokacyjny CEA Technologies CEAFAR2. Tworzy go zespół anten ścianowych rozmieszczonych na maszcie w kształcie piramidy. Pracuje on w pasmach S (dozór nawodny i powietrzny), L (dozór powietrzny dalekiego zasięgu, interrogator IFF) oraz X (podświetlanie celów dla pocisków naprowadzanych półaktywnie). Sensory i efektory zostaną zintegrowane w ramach systemu Lockheed Martin Aegis, wykorzystującego interfejs podsystemu kierowania ogniem Saab Australia 9LV. Stosowną zgodę na pracę oraz sprzedaż niezbędnego wyposażenia związanego z Aegisem Departament Stanu USA wydał 26 czerwca br. Umowa ma maksymalną wartość 185 mln USD. Ważnymi systemami obserwacji będą też dwie (trzy?) głowice optoelektroniczne. Natomiast wspomniany Mission Bay pomieści moduły zadaniowe – bezzałogowe pojazdy nawodne, podwodne i latające o różnym przeznaczeniu, dodatkowe łodzie dla sił specjalnych, jak też np. skonteneryzowane materiały do pomocy humanitarnej.

reklam Lockheed Martin

PrzemysŁ zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
bookusertagcrosslistfunnelsort-amount-asc