Artemis siostra Apolla cz.2

Rakieta SLS w wersji transportowej.

Rakieta SLS w wersji transportowej.

30 kwietnia dyrektor programów załogowych NASA William Gerstenmeier przedstawił wstępny wariant planu lotu na Księżyc we wskazanym przez prezydenta Stanów Zjednoczonych, Donalda Trumpa, terminie. Na papierze wygląda on realistycznie – powiedział, po czym dodał: Plan jest trudny i ryzykowny.

Pod znakiem Artemidy

W celu wypełnienia zadania przewidziane są zaledwie trzy starty superciężkiej rakiety SLS (Space Launch System). Tak, jak wcześniej, celem pierwszego lotu EM-1 (Exploration Mission – 1) będzie przetestowanie nowej rakiety i statku Orion w locie do Księżyca i na jego orbicie. Lot załogowy EM-2 na orbitę Księżyca zaplanowano na 2022 r., a lądowanie na Księżycu – już w misji EM-3 w 2024 r. Dla przypomnienia: pierwsze lądowanie człowieka na Księżycu w lipcu 1969 r. było wykonane w szóstym starcie Saturna-5, a przed nim zrealizowano cztery loty załogowe statku Apollo.
Tymczasem rakieta SLS jest daleka od gotowości, a data jej pierwszego startu nie jest ustalona. Data wskazana w dyrektywie dla NASA (lipiec 2020 r.) jest już nierealna. W najlepszym razie, rzekł Gerstenmeier, do startu może dojść w końcu 2020 r., jednak o wiele bardziej prawdopodobne jest, że dopiero gdzieś w roku 2021. Jednak w NASA uważa się, że to opóźnienie w żaden sposób nie odbije się na dalszym przebiegu programu, ponieważ pomiędzy pierwszą a drugą misją i tak jest roczny zapas czasu.

Orion zbliża się do okołoksiężycowej stacji kosmicznej LOP-G (Lunar Orbital Platform - Gateway) w wersji rozbudowanej.

Orion zbliża się do okołoksiężycowej stacji kosmicznej LOP-G (Lunar Orbital Platform - Gateway) w wersji rozbudowanej.

Obecnie podstawowe problemy superciężkiej rakiety związane są z przygotowaniem sekcji silnikowej bloku centralnego: aby skompensować związane z tym opóźnienia, inżynierowie zaproponowali rzecz dla NASA niezwykłą – montaż rakiety w położeniu poziomym, zamiast zwyczajowo pionowym. Jednakże w każdym przypadku, przed pierwszym lotem koniecznie trzeba wykonać odpalenie próbne na hamowni – czynności tej nie wolno pominąć nie tylko dlatego, że taka jest ogólnoświatowa praktyka, ale i zdanie Rady Konsultacyjnej ds. Bezpieczeństwa dla Lotnictwa i Astronautyki ASAP (Aerospace Safety Advisory Panel).
Tymczasem agencja rozważa możliwość zastąpienia pełnego odpalenia na hamowni w Centrum Kosmicznym im. Stennisa na krótkie, przez zaledwie 10-sekundowe odpalenie klastera silników bezpośrednio na wyrzutni kompleksu LC-39B w Centrum Lotów Kosmicznych im. Kennedy’ego, choć Gerstenmeier przyznaje, że nie da ono odpowiedzi na wszystkie kwestie z nim związane. Równolegle ze „szlifowaniem” SLS w warunkach ostrego deficytu czasu rozpoczyna się opracowywanie infrastruktury dla pilotowanego lądowania na Księżycu. Znów przypomnijmy: od podpisania kontraktu z firmą Grumman na lądownik LM w listopadzie 1962 r. do jego pierwszego lotu na orbicie okołoziemskiej minęło ponad pięć lat. W tej chwili właśnie tyle pozostaje do daty lądowania, zawartej w dyrektywie!
NASA otrzymuje już od firm aerokosmicznych propozycje według tzw. scenariusza zintegrowanego, w skład którego wchodzi środek transportu pomiędzy stacją okołoksiężycową Gateway i niską orbitą okołoksiężycową oraz modułu lądującego i powrotnego z możliwością dotankowania. Gerstenmeier odpowiada im na to: Zapraszamy… w sprawie kompleksowego rozwiązania usług lądowania. Konkurs NextSTEP-2 (Next Space Technologies for Exploration Partnerships) początkowo był ogłoszony przez NASA dla wyboru propozycji komercyjnej w celu dostarczenia na powierzchnię Księżyca ładunków o różnych masach, ale już 7 lutego bieżącego roku został uzupełniony o lądownik załogowy.
Propozycje były przyjmowane do 25 marca (cóż za tempo!), a 16 maja oznajmiono nazwy jedenastu firm (Aerojet Rocketdyne, Blue Origin, Boeing, Dynetics, Lockheed Martin, Masten Space Systems, Northrop Grumman Innovation Systems, OrbitBeyond, Sierra Nevada Corporation, SpaceX i SSL), które w ciągu sześciu miesięcy mają rozpracować wybrane przez siebie elementy infrastruktury, za co otrzymają łącznie 45,5 mln USD. Wśród opracowywanych elementów nie ma powrotu z Księżyca, ten temat będzie przedmiotem osobnego konkursu, który ma zostać dopiero ogłoszony w najbliższym czasie.
Należy tu dodać, że pierwsze lądowanie będzie dosyć spartańskie, z małym lądownikiem, zapewne bez żadnego środka lokomocji w rodzaju LRV z programu Apollo oraz krótkotrwałe (maksymalnie trzy doby) i z minimalnym programem naukowym. W krótkim czasie musi też zostać opracowany, wykonany i przetestowany nowy skafander dla selenonautów.
Jest oczywistością, że nowe inicjatywy prezydenta Trumpa są niewykonalne bez znacznego wzrostu budżetu. Zaproponowany 11 marca budżet agencji na rok finansowy 2020 w sumie 21,019 mld USD jest jawnie niewystarczający tym bardziej, że w bieżącym roku budżetowym agencja rozporządza kwotą nieco większą (21,5 mld USD). Administrator NASA James Bridenstine na przesłuchaniach w senackim komitecie ds. wydatków 1 maja zapewnił prawodawców, że dodatkowa kwota, o która poprosi agencja nie będzie tak duża, jak twierdzą niektórzy (8 mld USD rocznie przez pięć lat, czy, według innych, również nieoficjalnych danych, „zaledwie” 3-5 mld USD rocznie). Dokładna kwota ma być ustalona wspólnie przez NASA i NSC (Narodową Radę ds. Kosmosu, National Space Council).

PrzemysŁ zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
bookusermagnifiercrossmenulistfunnelsort-amount-asc