Zaloguj

90-lecie Nauty

Widok Stoczni Gdyńskiej w latach 30. XX wieku. Na doku pływającym okręt szkolny PMW, szkuner ORP Iskra, zaś dalej niewielki parowiec.

Widok Stoczni Gdyńskiej w latach 30. XX wieku. Na doku pływającym okręt szkolny PMW, szkuner ORP Iskra, zaś dalej niewielki parowiec.

Niedawno minęło 90 lat od dnia, kiedy to Rada Miejska Gdyni przyjęła uchwałę o budowie przemysłu okrętowego w tym mieście. 7 października 1926 r. jest symboliczną datą utworzenia Stoczni Remontowej „Nauta”. Z okazji tego jubileuszu przypominamy najważniejsze wydarzenia w historii najstarszej polskiej stoczni.

Początki przemysłu stoczniowego w Gdyni datują się na pierwsze lata 20. XX w., kiedy to w rejonie dzisiejszej ul. Waszyngtona Franciszek Ledke otworzył warsztat szkutniczy zajmujący się budową kutrów rybackich. Nazwa „Nauta” po raz pierwszy pojawiła się w 1927 r. Wtedy inżynierowie Witold i Zygmunt Andruszkiewiczowie, Stanisław Kisiel oraz Samuel Elper założyli przedsiębiorstwo o tej właśnie nazwie.
W początkach działalności „Nauta” produkowała barki, holowniki, szalandy oraz jednostki pomocnicze, potrzebne do budowy portu w Gdyni. Pierwsze dziesięciolecie to okres burzliwy w historii stoczni, która często zmieniała właścicieli, a wraz z nimi nazwę. Zaledwie po 8 miesiącach od rozpoczęcia działalności jej obiekty przejęła Stocznia Gdyńska, którą z kolei w 1928 kupiła konkurencyjna Stocznia Gdańska. W 1936 r. w wyniku działań akcjonariuszy, stoczni groziła likwidacja. Wtedy z pomocą przyszła miejscowa prasa, władze miasta oraz instytucje lokalne i państwowe – gmina wykupiła wszystkie akcje, a następnie uchylono decyzję o likwidacji.
Po przejęciu zakładu przez miasto władze stoczni wydzierżawiły nowe tereny i rozbudowano warsztaty. Zwiększył on też zatrudnienie i wynegocjował kontrakt na budowę pełnomorskiego statku stalowego. Koniec lat 30. zapowiadał się optymistycznie. Niestety, rozwój stoczni przerwał wybuch II wojny światowej, który praktycznie zrujnował dotychczasowy dorobek firmy i jej zaplecze produkcyjne. W wyniku działań wojennych ponad 98% maszyn i urządzeń zostało zniszczonych. Budowę stoczni w Gdyni trzeba było zaczynać od zera…
Po wojnie, na terenach należących dziś do „Nauty”, działały trzy przedsiębiorstwa: Zakład Złomowania Wraków, Remontowa Obsługa Statków i Stocznia Rybacka, w 1952 r. dwa ostatnie połączyły się, tworząc Gdyńską Stocznię Remontową. Początkowo zajmowała się ona budową i remontami niewielkich łodzi rybackich i technicznych. W tym czasie otrzymała pochylnię, która pozwalała wodować jednostki o długości do 150 m i zakupiono pierwszy dok pływający (o unosie 1200 t). Kolejne ważne inwestycje przeprowadzono w latach 60. Oddano wtedy do użytku nowe hale i budynki administracyjno-produkcyjne oraz hotel robotniczy, zakupiono także kolejne dwa doki pływające (3500 i 4500 t).

reklam Lockheed Martin

PrzemysŁ zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
bookusercrosslistfunnelsort-amount-asc