Zaloguj
reklama PIT-Radwar
reklama Świdnik
reklama Świdnik
reklama Świdnik
reklama Świdnik

O eksploatacji śmigłowców H-1 Viper i Venom – płk Vasilios E. Pappas z NAVAIR [WYWIAD]

Pułkownik Vasilios E. Pappas, NAVAIR program manager H-1 z ramienia USMC. Fot. NAVAIR

Była to okazja do spojrzenia na produkowane przez firmę Bell Helicopter Textron AH-1Z Viper oraz UH-1Y Venom nie z perspektywy producenta, a użytkownika. Rozmowę przeprowadził Łukasz Pacholski.

ŁP: Jeśli mógłby Pan zdradzić, ile godzin w powietrzu spędził Pan za sterami śmigłowców rodziny Bell H-1?

VP: Jeśli dobrze liczę, za sterami maszyn rodziny H-1 spędziłem około 2800 godzin. Około 500 z nich to okres, kiedy służyłem jako pilot doświadczalny w eskadrze HX-21. Dodatkowo mam za sobą tury w obszarach działań bojowych w Iraku oraz Afganistanie.

ŁP: AH-1Z Viper został zaprojektowany pod specyficzne wymagania Korpusu Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych. Jak mógłby Pan porównać możliwości tego śmigłowca do innych konstrukcji tej klasy obecnych na świecie?

VP: Trudno mi porównywać śmigłowce bojowe różnych typów, gdyż nie jestem ekspertem od innych konstrukcji. Odnośnie AH-1Z oraz UH-1Y, jak Pan wspomniał, są to konstrukcje zbudowane na potrzeby Korpusu Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych. Dzięki wspólnym elementom konstrukcyjnym oraz dopracowaniu podzespołów osiągnęliśmy wysokie współczynniki gotowości operacyjnej, co jest szczególnie ważne w przypadku wielotygodniowych misji ekspedycyjnych. Proszę pamiętać, że na okrętach nie ma wiele przestrzeni na magazyny z częściami zamiennymi. AH-1Z i UH-1Y są ważnymi częściami grup lotniczych grup desantowych, które dysponują także innymi typami maszyn latających. Co też warto zaznaczyć, oba typy wiropłatów charakteryzują się najniższymi kosztami lotu w całych amerykańskich siłach zbrojnych.

Do końca 2021 roku Bell zakończył produkcję śmigłowców AH-1Z Viper dla Bahrajnu. Fot. Bell

ŁP: Wspomniał Pan o współpracy z innymi środkami bojowymi. Polska oczekuje na dostawy samolotów Lockheed Martin F-35A Lightning II oraz pierwszych wyrzutni pocisków M142 HIMARS. Dodatkowo rząd planuje zakup czołgów M1A2 SEPv3 Abrams. Czy możliwe jest wykorzystanie śmigłowców rodziny H-1 w połączonych operacjach z powyższymi typami uzbrojenia?

VP: Najkrócej mówiąc „TAK”. Ważnym elementem budowy AH-1Z oraz UH-1Y była możliwość działań połączonych, szczególnie związanych z operacjami ekspedycyjnymi. Połączone siły lotniczo-lądowe są ważnym elementem ugrupowania, co ćwiczymy wielokrotnie, a także stosujemy w działaniach bojowych. Mogę tu wskazać, choćby system wymiany informacji Link-16, który od 2021 roku wdrażamy na śmigłowcach – pozwoli on choćby na swobodną wymianę informacji pomiędzy H-1 oraz F-35 Lightning II.

ŁP: Jeśli można, pomówmy o elektrooptycznym systemie obserwacyjno-celowniczym AN/AAQ-30 TSS. Jak powyższy element sprawdza się w obszarach o dużej wilgotności oraz ograniczonej widoczności?

VP: Śmigłowce wyposażone w AN/AAQ-30 są maszynami wykonującymi swoje zadania o każdej porze doby. W przypadku wilgotności, tu procentują wymagania użytkownika, który wymagał odporności na oddziaływanie wody morskiej, zasolenia, wilgotności. Wszystko to powoduje, że część newralgicznych elementów śmigłowców są w pełni zabezpieczone przed czynnikami atmosferycznymi.

Korpus Piechoty Morskiej jest formacją ekspedycyjną, co wymusza na sprzęcie poprawne działanie w każdych warunkach geograficznych. Powiem Panu przykład z własnych doświadczeń – w Afganistanie mieliśmy przygotowane do startu UH-1Y Venom, wieczorem przyszedł silny mróz, a rano wszystkie były gotowe do lotów. W tym środowisku nie odnotowaliśmy żadnych problemów operacyjnych. Dzięki temu, że AH-1Z oraz UH-1Y są dojrzałymi konstrukcjami, wyeliminowaliśmy problemy wieku dziecięcego.

ŁP: Jest Pan przedstawicielem programu H-1 z ramienia Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych. Czy mógłby Pan powiedzieć nam nieco więcej na temat umów eksportowych realizowanych poprzez procedurę FMS?

VP: Niestety ze względu na procedury, nie mogę wypowiadać się publicznie na temat negocjacji z potencjalnymi klientami. Mogę potwierdzić, że program wzbudza zainteresowanie niektórych państw świata, jednak o szczegółach możemy porozmawiać dopiero po podpisaniu umów międzyrządowych.

Produkcja śmigłowców dla Bahrajnu została zakończona do końca 2021 roku. Obecnie finalizujemy kwestie administracyjne, które umożliwią rozpoczęcie dostaw do użytkownika w bieżącym roku. Republika Czeska zamówiła cztery AH-1Z Viper oraz osiem UH-1Y Venom. Mogę wskazać jeden szczegół, obecnie prowadzimy już rozmowy z przedstawicielami czeskiego rządu o kontynuacji zamówień.

ŁP: Wspomniał Pan o instalacji systemu Link 16 na AH-1Z oraz UH-1Y. Czy w najbliższych latach USMC planuje dodatkowe modyfikacje obu platform w celu zwiększenia potencjału operacyjnego?

VP: Kolejnym, już realizowanym, projektem jest integracja z AH-1Z Viper kierowanych pocisków przeciwpancernych Lockheed Martin AGM-179 JAGM, które mają być wprowadzone do linii w bieżącym roku. Nowa broń, z mojego punktu widzenia, w niesamowity sposób może rozszerzyć możliwości operacyjne nosicieli. Dodatkowo pracujemy nad modyfikacją systemów samoobrony śmigłowców, a także zwiększeniem możliwości systemów obserwacyjno-celowniczych obu typów wiropłatów. Mogę dopowiedzieć, że są to plany i realizacje przewidziane tylko na najbliższe lata, a obecna generacja H-1 ma służyć w USMC przynajmniej do 2040 roku. Nie można jednak wykluczyć, że ten termin zostanie wydłużony. To solidne konstrukcje.

Zaprojektowany według potrzeb USMC AH-1Z Viper charakteryzują się wysokim współczynnikiem gotowości operacyjnej, a jednocześnie należą do jednych z najtańszych (pod względem kosztów godziny lotu) w całych amerykańskich siłach zbrojnych. Fot. USMC

ŁP: Jak wyglądają koszty eksploatacji śmigłowców H-1 obecnej generacji?

VP: Powiem tak, nie wchodząc w szczegóły, które musiałbym sprawdzić, śmigłowce AH-1Z Viper oraz UH-1Y Venom należą do jednych z najtańszych (pod względem kosztów godziny lotu) w całych amerykańskich siłach zbrojnych. Należy pamiętać jednak o jednym, zakup śmigłowców w dużej liczbie ułatwia zbicie ceny jednostkowej, jednak obok tego znajduje się jeszcze koszt eksploatacji. Są to dwie zupełnie różne rzeczy. Śmigłowców nie kupuje się na 5-10 lat, a to właśnie koszt eksploatacji jest głównym czynnikiem generującym wydatki na przestrzeni całego cyklu życia platformy – pamiętamy o tym w Korpusie Piechoty Morskiej.

ŁP: Dziękuje za rozmowę.

VP: Również dziękuje za spotkanie.

reklama MBDA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przemysł zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
usertagcalendar-fullcrosslisthighlightindent-increasesort-amount-asc