reklama Helikon-Tex

Adelaidy już pod chilijską banderą

15 kwietnia w Australii, bez rozgłosu spowodowanego globalną pandemią, odbyła się uroczystość przekazania i podniesienia chilijskich bander na parze fregat rakietowych typu Adelaide. Powyższe jednostki budziły w przeszłości zainteresowanie strony polskiej. 

Obie otrzymały historyczne nazwy. Dawna HMAS Newcastle została nazwana Capitán Prat (FFG 11), a HMAS Melbourne Almirante Latorre (FFG 14). Co ciekawe, nazwy oraz oznaczenia alfanumeryczne odziedziczyły po wycofanych w zeszłym roku fregatach przeciwlotniczych typu Jacob van Heemskerck, które zostały odkupione przez Chile do Holandii w 2005 roku.  

Uroczystość podniesienia bander odbyła się w bazie Royal Australian Navy w Sydney. Jednostki pozostaną w Australii do momentu zakończenia procesu szkolenia załóg, co zaplanowano na maj - być może okres zostanie wydłużony ze względu na globalną epidemię (m.in. dotknęła część chilijskiego personelu). Międzyrządowa umowa dotycząca sprzedaży obejmuje także pakiet wsparcia logistycznego oraz szkolenie personelu. Obecnie brak informacji, czy w ramach zakupionego zestawu wchodzi także uzbrojenie rakietowe oraz wielozadaniowe śmigłowce pokładowe Sikorsky S-70B Seahawk. 

Chile od wielu lat prowadzi politykę zakupów fregat rakietowych oferowanych na rynku wtórnym. Obecnie flota dysponuje ośmioma jednostkami tej klasy - pojedynczą brytyjskiego Typu 22 Batch 3, trójką eks-brytyjskich fregat Typu 23 oraz parami eks-holenderskiego typu Karel Doorman i właśnie australijskimi Adelaide. Pomimo tego, że mowa o jednostkach używanych, Chilijczycy systematycznie modernizują powyższe okręty aby zapewnić pełną gotowość operacyjną.  

Fregaty HMAS Melbourne oraz HMAS Newcastle zostały zbudowane na amerykańskiej licencji w stoczni AMECON w Williamstown i wcielone do służby w Royal Australian Navy w latach 1992-93. W 2010 roku zakończyły rozległą modernizację, która pozwoliła na dalszą służbę - obie zostały wycofane w 2019 roku. W tym czasie Australijczycy rozważali możliwość ich sprzedaży, wśród zainteresowanych znajdowała się Polska, która ostatecznie zrezygnowała z transakcji. 

(ŁP) Foto: FFG Yard

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

One comment on “Adelaidy już pod chilijską banderą”

  1. Wielka szkoda, że Polski Rząd wycofał się z ich zakupu. W długiej perspektywie Marynarka Wojenna nie pozyska żadnego okrętu bojowego a ta para poprawiła by w sposób znaczny obronę plot.naszego wybrzeża jak i zwalczanie okrętów nawodnych. No cóż. Zostaje żałować. MAM NADZIEJĘ,ŻE DO KUTKU DOJDZIE PRZYNAJMNIEJ ZAKUP A17.

PrzemysŁ zbrojeniowy

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Siły Powietrzne

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Samoloty i śmigłowce
Uzbrojenie lotnicze
Bezzałogowce
Kosmos

WOJSKA LĄDOWE

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Wozy bojowe
Artyleria lądowa
Radiolokacja
Dowodzenie i łączność

MARYNARKA WOJENNA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Okręty współczesne
Okręty historyczne
Statki i żaglowce
Starcia morskie

HISTORIA I POLITYKA

 ZOBACZ WSZYSTKIE

Historia uzbrojenia
Wojny i konflikty
Współczesne pole walki
Bezpieczeństwo
usertagcalendar-fullmagnifiercrossmenulisthighlightindent-increasesort-amount-asc