Moskiewskie forum ARMIJA 2016 cz. II

Moskiewskie forum ARMIJA 2016 cz. II

Moskiewskie forum ARMIJA 2016 cz. II

Zbudowany na skraju wiel­kiego poli­gonu Wojsk Lądowych Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej Park „Patriot” był na początku wrze­śnia nie tylko miej­scem demon­stra­cji wozów bojo­wych rosyj­skiej armii i naj­now­szych pro­po­zy­cji prze­my­słu w tym zakre­sie. Zaprezentowano także sprzęt: trans­por­towy i lot­ni­czy, a nawet dla mary­narki wojen­nej (okręty, oczy­wi­ście, w postaci modeli) oraz maszyny dla wojsk inży­nie­ryj­nych.

Samochody

Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej od kilku lat inten­syw­nie moder­ni­zują swój park samo­cho­dowy. Plany w tej dzie­dzi­nie były i są bar­dzo ambitne, ale napo­ty­kają na poważne prze­szkody. Na przy­kład w dzie­dzi­nie cięż­kich samo­cho­dów spe­cjal­nych fia­skiem zakoń­czył się pro­gram Płatforma, w ramach któ­rego firma Kamaz miała opra­co­wać nowe dla sie­bie, bar­dzo cięż­kie wie­lo­osiowe nośniki, które mia­łyby zastą­pić kon­struk­cje bia­ło­ru­skie. Tymczasem wybór jako ich napędu układu spa­li­no­wo­elek­trycz­nego (sil­nik spa­li­nowy napę­dza elek­tro­ge­ne­ra­tor wytwa­rza­jący prąd zasi­la­jący elek­tryczne sil­niki w kołach) oka­zał się błę­dem, a dokład­niej – prze­rósł moż­li­wo­ści firmy. Co cie­kawe, do podob­nych wnio­sków doszli kon­struk­to­rzy z Mińska jesz­cze w latach 80. XX wieku. Obecnie Płatforma ma zostać prze­kon­fi­gu­ro­wana na „kla­syczny” napęd, co ozna­cza potrzebę zabu­dowy potęż­nej skrzyni prze­kła­dnio­wej, zespołu wałów napę­do­wych, prze­kładni pośred­nich itd., przez co masa i kom­pli­ka­cja kon­struk­cji zna­cząco wzro­sną.
Także prost­sze Kamazy kate­go­rii cięż­kiej zbie­rają nie­zbyt pochlebne opi­nie. Choćby tere­nowe cią­gniki sio­dłowe są powszech­nie kry­ty­ko­wane za nie­opty­malną kon­struk­cję, podat­ność na mecha­niczne uszko­dze­nia układu napę­do­wego itd. Tymczasem dotych­cza­sowi rosyj­scy pro­du­cenci podob­nych wozów, Rusicz i BAZ, zostali dopro­wa­dzeni do ban­kruc­twa. BAZ-a wyku­pił jed­nak prze­ciw­lot­ni­czy kon­cern Ałmaz-Antiej, gdyż potrze­bo­wał nośni­ków do kom­po­nen­tów swo­ich sys­te­mów rakie­to­wych i radio­lo­ka­cyj­nych oraz sta­no­wisk dowo­dze­nia. Wojskowi zaś „przy­po­mnieli sobie” o BAZ-ach i zamó­wie­nia na nie sys­te­ma­tycz­nie rosną. Nieoczekiwanie na Armii 2016 poja­wił się Rusicz KZKT-7428 z aktywną (napę­dzaną) naczepą, wcho­dzącą w skład sys­temu 3F30-9, słu­żą­cego do obsługi okrę­to­wych poci­sków bali­stycz­nych Buława. Aktywna pię­cio­osiowa naczepa ma cztery pary kół, które są napę­dzane sil­ni­kami elek­trycz­nymi i wszyst­kie pięć par skręt­nych osi. Do napędu sil­ni­ków elek­trycz­nych służy, zamon­to­wany na cią­gniku, gene­ra­tor wyso­ko­prężny o mocy 250 kW. Promień skrętu pojazdu, wyno­szący 25 m, jest dzięki temu porów­ny­walny z jego dłu­go­ścią. Firma KB Motor z Moskwy ofe­ro­wała także jesz­cze więk­sze i cięż­sze naczepy do trans­portu rakiet, i inne wypo­sa­że­nie obsłu­gowe do nich.
Lżejsze i bar­dziej kla­syczne samo­chody cię­ża­rowe są potrzebne w znacz­nie więk­szych ilo­ściach, ale i tu bar­dziej ambitne kon­struk­cje roz­wi­jają się wol­niej niż prze­wi­dy­wano. Postępy naj­bar­dziej per­spek­ty­wicz­nego pro­gramu Tajfun są umiar­ko­wane – bar­dziej nowo­cze­sne samo­chody opra­co­wane przez Kamaza mają wiele kom­po­nen­tów impor­to­wa­nych (zagro­żo­nych bądź obję­tych sank­cjami), a Urale ucho­dzą za mało per­spek­ty­wiczne. Mimo to pre­zen­to­wane są znowu pojazdy ze star­szej rodziny Motowoz, ale pod­dane nie­znacz­nemu „liftin­gowi”. Przykładowo Motowoz-M Urała ma zastą­pić popu­larne modele 4320, ale jego ładow­ność ma wyno­sić aż 11 ton, a pełna masa wzro­sła aż do 22 ton (4320 – do 16 ton). Oczywiście, naj­licz­niej­sze mia­łyby być krót­sze Motowozy o ładow­no­ści 6 – 7 ton. Powstają także pojazdy okre­ślane jako nale­żące do kate­go­rii MRAP, ale w prak­tyce daleko im do wozów mino­od­por­nych – są to raczej lekko opan­ce­rzone, uni­wer­salne samo­chody tere­nowe. Na moskiew­skiej wysta­wie debiu­to­wał m.in. bar­dzo pro­sty samo­chód tej kate­go­rii Wiepr-B, opra­co­wany przez grupę GAZ na bazie lek­kiej cię­ża­rówki Sadko.

  • Tomasz Szulc

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE