Zmodyfikowana DANA‑M z Grudziądza

Pierwsza 152 mm haubicoarmata samobieżna wz. 77 DANA zmodyfikowana w Wojskowych Zakładach Uzbrojenia S.A. do standardu DANA-M.

Pierwsza 152 mm hau­bi­co­ar­mata samo­bieżna wz. 77 DANA zmo­dy­fi­ko­wana w Wojskowych Zakładach Uzbrojenia S.A. do stan­dardu DANA‑M.

Planowany od kilku lat pro­ces prze­dłu­że­nia okresu użyt­ko­wa­nia i mody­fi­ka­cji 152 mm hau­bi­co­ar­mat samo­bież­nych wz. 77 DANA na pod­wo­ziu koło­wym (w Wojskach Rakietowych i Artylerii kla­sy­fi­ko­wa­nych jako arma­to­hau­bice – ahs), sta­no­wią­cych obec­nie uzbro­je­nie pię­ciu linio­wych dywi­zjo­nów arty­le­rii samo­bież­nej i pod­od­dzia­łów szkol­nych Wojsk Rakietowych i Artylerii Wojsk Lądowych, staje się fak­tem. W ubie­głym roku Wojskowe Zakłady Uzbrojenia S.A. wyko­nały naprawę główną połą­czoną z mody­fi­ka­cją pierw­szego egzem­pla­rza tego typu sprzętu we współ­pracy z EG Polska Sp. z o.o. Pod koniec roku zmo­dy­fi­ko­wana DANA‑M prze­szła pomyśl­nie bada­nia typu, co otwiera drogę do prze­pro­wa­dze­nia ana­lo­gicz­nych prac w kolej­nych latach na następ­nych egzem­pla­rzach Dan, które pod­da­wane będą napra­wom głów­nym z mody­fi­ka­cją w gru­dziądz­kich zakła­dach.

Wojsko Polskie zaku­piło w latach 1983 – 1987 w Czechosłowacji 111 egzem­pla­rzy dział samo­bież­nych wz. 77 DANA (Dělo Automobilní Nabíjené Automaticky, działo na pod­wo­ziu samo­cho­do­wym z auto­ma­tycz­nym sys­te­mem łado­wa­nia). W tam­tym okre­sie był to bar­dzo nowo­cze­sny sprzęt, nie­ma­jący odpo­wied­nika w Układzie Warszawskim i pod wie­loma wzglę­dami prze­wyż­sza­jący samo­bieżne sys­temy arty­le­ryj­skie kali­bru 155 mm państw NATO. W latach 1979 – 1989 w zakła­dach ZTS Dubnica nad Váhom (obec­nie Republika Słowacka) wypro­du­ko­wano 672 takich dział. Dziś Polska jest ich naj­więk­szym użyt­kow­ni­kiem, ponadto znaj­dują się one w służ­bie także w: Azerbejdżanie (zmo­der­ni­zo­wane do stan­dardu DANA-M1M), Libii, Czechach i Gruzji.
Dany są bar­dzo cenione przez pol­skich żoł­nie­rzy, któ­rzy mają nie tylko kil­ku­dzie­się­cio­let­nie doświad­cze­nia w ich eks­plo­ata­cji, ale mieli także oka­zję wyko­rzy­sty­wać je bojowo. Od końca 2008 r. – w ramach IV zmiany – cztery Dany reali­zo­wały zada­nia wspar­cia ognio­wego Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie. Misja pol­skich arty­le­rzy­stów w ramach NATO ISAF zakoń­czyła się w poło­wie 2014 r., pod­czas XIV zmiany kon­tyn­gentu. Artylerzyści chwalą ich cel­ność, nie­za­wod­ność i w pełni zauto­ma­ty­zo­wany układ zasi­la­nia w amu­ni­cję, a także dziel­ność tere­nową.
Systemy arty­le­ryj­skie cechują się sto­sun­kowo dłu­gim cyklem życia, a w armiach NATO wciąż uży­wa­nych jest wiele dział znacz­nie star­szych od Dan (np. 155 mm hau­bi­co­ar­maty M109A3). Zatem „Danuśki” – oczy­wi­ście pod­da­wane pla­no­wym napra­wom i mody­fi­ka­cji – mogą pozo­stać w linii jesz­cze przez wiele lat.
W Polsce za utrzy­ma­nie Dan w peł­nej spraw­no­ści, poza spe­cja­li­stami z jed­no­stek woj­sko­wych i okrę­go­wych warsz­ta­tów tech­nicz­nych, odpo­wia­dają przede wszyst­kim Wojskowe Zakłady Uzbrojenia S.A. w Grudziądzu. W opar­ciu o doku­men­ta­cję oraz autor­skie opra­co­wa­nia i z wyko­rzy­sta­niem wła­snej bazy remon­to­wej, zakłady reali­zują naprawy główne 152 mm hau­bi­co­ar­mat samo­bież­nych DANA. WZU S.A. mają w tej sfe­rze 25-let­nie doświad­cze­nie, gdyż pierw­sze dwa sys­temy arty­le­ryj­skie tego typu wyre­mon­to­wano w Grudziądzu w 1995 r. Do dziś wyko­nano 180 napraw głów­nych Dan, czyli nie­które tra­fiły do WZU S.A. już dwa razy.
Naprawa główna kom­plet­nego działa i naprawa główna pod­wo­zia Tatra 815 VP31 reali­zo­wana w WZU S.A. obej­muje m.in. zasad­ni­cze sys­temy i pod­sys­temy. Gwarantuje ona przy­wró­ce­nie peł­nej spraw­no­ści eks­plo­ata­cyj­nej, odpo­wia­da­ją­cej wymo­gom goto­wo­ści bojo­wej. W trak­cie wyko­ny­wa­nia naprawy odtwa­rzana jest nie tylko spraw­ność tech­niczna sprzętu, ale rów­nież zostają przy­wró­cone wszyst­kie jego para­me­try tech­niczno-bojowe, w tym nie­za­wod­ność dzia­ła­nia. Według zale­ceń pro­du­centa okres mię­dzy pla­no­wymi napra­wami głów­nymi wynosi 10 lat.
Biorąc pod uwagę potrzeby ope­ra­cyjne zwią­zane ze zmia­nami w sytu­acji geo­po­li­tycz­nej w Europie, a także har­mo­no­gram pro­cesu prze­zbra­ja­nia jed­no­stek Wojsk Rakietowych i Artylerii w sprzęt nowej gene­ra­cji, wyso­kie walory tak­tyczne i eks­plo­ata­cyjne Dany oraz dostęp­ność amu­ni­cji 152 mm, za celowe należy uznać prze­dłu­że­nie okresu ich użyt­ko­wa­nia w Siłach Zbrojnych RP na kolejne lata. To zaś czy­ni­łoby sen­sow­nym roz­pa­trze­nie moż­li­wo­ści ich ogra­ni­czo­nej i efek­tyw­nej mody­fi­ka­cji. Taką zaś, ozna­czoną DANA-M1 CZ, od 2011 r. ofe­ruje firma Excalibur Army spol. s.r.o. W 2014 r., na XXII Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego w Kielcach, zapre­zen­to­wano po raz pierw­szy w Polsce demon­stra­tor Dany-M1 CZ. Projekt uznano za inte­re­su­jący.
Demonstrator zmo­dy­fi­ko­wa­nej Dany, ozna­czony DANA-M1 M, został zapre­zen­to­wany na XXIII MSPO w 2015 r., a póź­niej pod­czas gru­dnio­wych obcho­dów święta Wojsk Rakietowych i Artylerii w Toruniu.
W lutym 2016 r. WZU S.A. zapro­po­no­wały Zarządowi Wojsk Rakietowych Artylerii Inspektoratu Wojsk Lądowych Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych (gestor) i Szefostwu Służby Uzbrojenia i Elektroniki Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych (Centralny Organ Logistyczny, COL)zakres mody­fi­ka­cji ofe­ro­wany Siłom Zbrojnym RP. W latach 2017 – 2018 uzgod­nie­nia te kon­ty­nu­owano. W kwiet­niu 2019 r. WRiA i COL usta­liły osta­teczny zakres i wyma­ga­nia do mody­fi­ka­cji Dan, a w lipcu tego samego roku 4. Regionalna Baza Logistyczna z Wrocławia zamó­wiła w WZU S.A. wyko­na­nie naprawy głów­nej wraz z mody­fi­ka­cją pierw­szego egzem­pla­rza Dany. Zmodyfikowany sys­tem arty­le­ryj­ski otrzy­mał ozna­cze­nie DANA‑M i został wyko­nany w opar­ciu o licen­cyjne roz­wią­za­nia tech­niczne, wła­ści­cie­lem praw do któ­rych jest EG Polska. Stanowią one połą­cze­nie przed­się­wzięć moder­ni­za­cyj­nych zapro­po­no­wa­nych w ramach pro­jek­tów DANA-M1 CZ i DANA-M2. EG Polska jest także dostawcą zagra­nicz­nych kom­po­nen­tów i licen­cyj­nej doku­men­ta­cji kon­struk­cyjno-tech­no­lo­gicz­nej doty­czą­cej obsza­rów mody­fi­ka­cji.
Prace przy pierw­szym egzem­pla­rzu Dany‑M zakoń­czono pod koniec ubie­głego roku.

Jaka jest DANA‑M?

Zakres mody­fi­ka­cji 152 mm hau­bi­co­ar­maty samo­bież­nej Dana z jed­nej strony wpływa na poprawę sku­tecz­no­ści pro­ce­sów zabez­pie­cze­nia tech­nicz­nego i mate­ria­ło­wego w ramach wspar­cia eks­plo­ata­cji sprzętu poprzez zastą­pie­nie prze­sta­rza­łych insta­la­cji, zespo­łów oraz czę­ści, czyli skut­kuje prze­dłu­że­niem okresu eks­plo­ata­cji całego sys­temu i zwięk­sze­niem jego podat­no­ści napraw­czej. Z dru­giej wdro­żono także sze­reg innych zmian w kon­struk­cji i wypo­sa­że­niu Dany, które m.in. popra­wiły cha­rak­te­ry­styki trak­cyjne i warunki pracy załogi.
Nie można zapo­mi­nać, że w przy­padku pol­skich Dan już wcze­śniej zre­ali­zo­wano zabiegi, któ­rych celem było zwięk­sze­nie efek­tyw­no­ści ognio­wej poprzez skró­ce­nie czasu przy­go­to­wa­nia do roz­po­czę­cia strze­la­nia. Chodzi o, zapo­cząt­ko­wany w 2007 r., mon­taż ele­men­tów Zautomatyzowanego Zestawu Kierowania Ogniem (ZZKO) TOPAZ firmy WB Electronics S.A.: kom­pu­tera dowódcy DD9620T, wyświe­tla­czy LIOD‑F celow­ni­czego i ładow­ni­czych wraz z nowymi środ­kami łącz­no­ści zewnętrz­nej (radio­sta­cja RRC9500) i wewnętrz­nej (FONET z jed­nostką cen­tralną KOMUT-10A/TA). Prace te objęły do dziś ok. 90 Dan.
Zmiany wpro­wa­dzone w ramach mody­fi­ka­cji do stan­dardu DANA‑M doty­czą przede wszyst­kim pod­wo­zia i jego ukła­dów.
Najbardziej rzuca się w oczy nowa prze­szklona kabina kie­rowcy i zara­zem miej­sce pracy dowódcy. Zamiast dwóch nie­wiel­kich okien zamy­ka­nych pan­cer­nymi pokry­wami w pły­cie czo­ło­wej i szcze­lin w ścia­nach bocz­nych, otrzy­mała ona cztery duże okna z szy­bami ze szkła pan­cer­nego – czo­łowe obej­mują teraz nie­mal całą powierzch­nię płyty czo­ło­wej, boczne są nowo­ścią. Zmiany te znacz­nie popra­wiły pole obser­wa­cji obu człon­ków załogi, jakże ważne pod­czas jazdy. W pier­wot­nym roz­wią­za­niu kąty obser­wa­cji ze sta­no­wi­ska kie­rowcy były nastę­pu­jące (przód/lewo/prawo) – 72°/10°/6°, zaś po mody­fi­ka­cji wyno­szą 80°/35°/25°. Zakres obser­wa­cji kie­rowcy dodat­kowo znacz­nie popra­wił sys­tem trzech kamer umoż­li­wia­ją­cych obser­wa­cję prze­strzeni z tyłu pojazdu: dwóch bocz­nych i tyl­nej. Wszystkie dys­po­nują oświe­tle­niem LED-owym. Obraz z kamer wyświe­tlany jest na moni­to­rze zamon­to­wa­nym na tablicy przy­rzą­dów. Należy dodać, że nowa kabina kie­rowcy i dowódcy zapew­nia osłonę bali­styczną na pozio­mie 1 wg STANAG 4569A.
Warunki pracy kie­rowcy i dowódcy popra­wiły: nowe sie­dzi­ska, które redu­kują skutki wybu­chów pod pod­wo­ziem, mon­taż nie­za­leż­nego układu kli­ma­ty­za­cji i ogrze­wa­nia kabiny oraz nowego układu fil­tro­wen­ty­la­cji. Niezależne ogrze­wa­nie wpro­wa­dzono także dla kabin znaj­du­ją­cych się w wieży.
Dzięki innym mody­fi­ka­cjom wpro­wa­dzo­nym w czte­ro­osio­wym pod­wo­ziu Tatra 815 VP31 29 265 8×8.1R osią­gnięto poprawę cha­rak­te­ry­styk jezd­nych, przez co zmniej­szono obcią­że­nie kie­rowcy. Te pierw­sze zapew­niła m.in. mody­fi­ka­cja chło­dzo­nego powie­trzem, 12-cylin­dro­wego sil­nika wyso­ko­pręż­nego Tatra T3-930.52, który otrzy­mał tur­bo­sprę­żarkę i chłod­nicę powie­trza doła­do­wu­ją­cego (inter­co­oler) oraz nowe sprzę­gło Sachs 430. Wprowadzono rów­nież mody­fi­ka­cje w ukła­dach dolo­to­wym i wyde­cho­wym, a także sys­te­mie chło­dze­nia i kon­troli prze­cią­że­nia. Zmiany te wpły­nęły na wzrost mocy sil­nika z 253,7 kW/345 KM przy 2200 obr./min do 265 kW/360 KM przy 1900 obr./min, wzrost mak­sy­mal­nego momentu obro­to­wego z 1250 Nm przy 1400 obr./min do 1650 Nm przy 1200 obr./min i reduk­cję zuży­cia paliwa. Nowe sprzę­gło o śred­nicy tar­czy 430 mm (poprzed­nio 420 mm) pozwala na bez­pro­ble­mowe prze­nie­sie­nie momentu obro­to­wego o wyż­szej war­to­ści. Zmodyfikowany sil­nik otrzy­mał ozna­cze­nie Tatra T3-930.52M.

  • Tomasz Wachowski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE