Zintegrowany sys­tem szko­le­nia zaawan­so­wa­nego M-346

W 4. Skrzydle Lotnictwa Szkolnego rozpoczely sie loty samolotow szkolenia  zaawansowanego M-346. Pierwszy lot polska maszyna 16 lutego 2018 r. wykonal kpt. pil. Miroslaw Kopec.

W 4. Skrzydle Lotnictwa Szkolnego roz­po­czely sie loty samo­lo­tow szko­le­nia zaawan­so­wa­nego M-346. Pierwszy lot pol­ska maszyna 16 lutego 2018 r. wyko­nal kpt. pil. Miroslaw Kopec.

Ostatnie lata przy­zwy­cza­iły nas do infor­ma­cji o kolej­nych zaku­pach bądź pla­nach zaku­po­wych doty­czą­cych lot­nic­twa szkol­nego. Dzisiaj, kiedy więk­szość z tych inwe­sty­cji została oddana do użytku, albo jest na ukoń­cze­niu, przy­szła pora na wpro­wa­dze­nie nowego sys­temu szko­le­nia, opar­tego na samo­lo­tach PZL-130 TC II Advanced Orlik i M-346 i na naj­wyż­szej klasy symu­la­to­rach. W wyniku tych dzia­łań Polska będzie dys­po­no­wała wkrótce naj­no­wo­cze­śniej­szym sys­te­mem szko­le­nia lot­ni­czego na świe­cie.

42. Baza Lotnictwa Szkolnego w Radomiu dys­po­nuje samo­lo­tami M28 Bryza i PZL-130 Orlik. Wcześniej, w ramach reali­za­cji umowy ze stycz­nia 2010 r., doko­nano moder­ni­za­cji 16 Orlików do stan­dardu TC-II Garmin. Kosztem 150 mln zł maszyny te zostały prze­bu­do­wane w takim stop­niu, że prak­tycz­nie stały się nowymi, znacz­nie nowo­cze­śniej­szymi kon­struk­cjami m.in. z moc­niej­szym i oszczęd­niej­szym sil­ni­kiem Pratt & Whitney PT6A-25C, ze spraw­niej­szym czte­ro­ło­pa­to­wym śmi­głem Hartzel, skrzy­dłem o więk­szej powierzchni nośnej zaopa­trzo­nym w win­glety, wzbo­ga­coną awio­niką oraz wyze­ro­wa­nym resur­sem i przej­ściem na eks­plo­ata­cję według stanu. Orliki TC-II prze­cho­dziły tę prze­bu­dowę w zakła­dach EADS PZL Warszawa-Okęcie S.A., a ostatni z nich został dostar­czony do Radomia we wrze­śniu 2013 roku. Pozostałe maszyny tego typu pozo­sta­wały nie­czynne, ale w grud­niu ubie­głego roku doszło do pod­pi­sa­nia umowy na moder­ni­za­cję kolej­nych 12 – tym razem do stan­dardu TC-II Advanced. Ich prze­bu­dowa będzie kosz­to­wała 186 mln zł i obej­mie wszyst­kie zmiany doty­czące wcze­śniej pierw­szych 16 samo­lo­tów. Różnicę będzie sta­no­wiło zasto­so­wa­nie jesz­cze bar­dziej zaawan­so­wa­nej awio­niki. W ramach tej samej umowy do ana­lo­gicz­nej wer­sji zosta­nie pod­nie­sio­nych rów­nież 16 pierw­szych Orlików TC-II Garmin. Baza w Radomiu będzie otrzy­my­wała zmo­der­ni­zo­wane maszyny szkolne do paź­dzier­nika 2020 r.
Zmiany jakie cze­kają radom­ską bazę są jed­nak nie­wiel­kie w porów­na­niu z praw­dziwą rewo­lu­cją jaka trwa obec­nie w 41. Bazie Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie, gdzie zostały poczy­nione olbrzy­mie inwe­sty­cje infra­struk­tu­ralne. W ostat­nich latach wybu­do­wany został tam nowo­cze­sny port lot­ni­czy z wieżą kon­troli lotów, domek pilota, domek tech­nika dla per­so­nelu zaj­mu­ją­cego się samo­lo­tami nowego typu, wresz­cie w pełni zauto­ma­ty­zo­wany kli­ma­ty­zo­wany maga­zyn lot­ni­czych środ­ków mate­ria­ło­wych i osiem lek­kich han­ga­rów oraz han­gar obsług pali­wo­wych. Kolejne inwe­sty­cje budow­lane trwają (han­gar obsług tech­nicz­nych i spa­do­chro­niar­nia). Co naj­waż­niej­sze, poja­wiło się wresz­cie w bazie osiem odrzu­to­wych samo­lo­tów szko­le­nia zaawan­so­wa­nego M-346 będą­cych czę­ścią tzw. Zintegrowanego Systemu Szkolenia Zaawansowanego (Integrated Training System – ITS). Umowa na jego zakup, o war­to­ści 1,17 mld zł, została pod­pi­sana w lutym 2014 r. a ofi­cjal­nie całą ósemkę ode­brano w grud­niu 2017 roku. Poza samo­lo­tami w jego skład weszły: kom­plek­sowy symu­la­tor lotu FMS, symu­la­tor kata­pul­to­wa­nia, kom­pu­te­rowy sys­tem wspo­ma­ga­nia szko­le­nia, a także wypo­sa­że­nie naziem­nej obsługi samo­lo­tów, czę­ści zamienne, mate­riały eks­plo­ata­cyjne, wspar­cie tech­niczne, sys­tem infor­ma­tyczny wspar­cia i doku­men­ta­cja tech­niczna.
M-346 jest w Dęblinie na razie osiem, ale w marcu bie­żą­cego roku zawarta została nowa umowa mię­dzy Inspektoratem Uzbrojenia MON a pro­du­cen­tem samo­lo­tów tego typu – firmą Leonardo – na zakup kolej­nych czte­rech maszyn wraz z sied­mioma sta­no­wi­skami SBT (Simulation Based Training) kom­pu­te­ro­wego sys­temu wspo­ma­ga­nia szko­le­nia i pakie­tem logi­stycz­nym. Dostawy w ramach tej umowy mają zostać zre­ali­zo­wane do paź­dzier­nika 2020 r. Umowa ta zawie­rała opcję pozwa­la­jącą na zwięk­sze­nie zamó­wie­nia o kolejne cztery samo­loty do 2022 r. W tym samym roku zostaną wyco­fane z sys­temu szko­le­nia lot­ni­czego samo­loty TS-11 Iskra i skoń­czy się szko­le­nie pilo­tów na odrzu­towe samo­loty bojowe Su-22 i MiG-29.
Opóźnienie jakie miało miej­sce w związku z przyj­mo­wa­niem M-346 (które przy­by­wały do Polski od listo­pada 2016 r.), z uwagi na zbyt późne zakoń­cze­nie prac przez pro­du­centa nad sys­te­mem symu­la­cji uzbro­je­nia, spo­wo­do­wało ponad roczne opóź­nie­nie w roz­po­czę­ciu dzia­ła­nia całego sys­temu szko­le­nia zaawan­so­wa­nego, jak rów­nież to że Polacy nie zaku­pili goto­wego sys­temu szko­le­nia, ale opra­co­wali go samo­dziel­nie, powo­duje, że per­so­nel 4. Skrzydła Lotnictwa Szkolnego jest mocno obcią­żony pracą.
Aktualnie loty szko­le­niowe w skrzy­dle reali­zują instruk­to­rzy przy wspar­ciu instruk­to­rów wło­skich. Doskonalą się także tech­nicy, któ­rzy swoją naukę roz­po­częli we Włoszech, a obec­nie ser­wi­sują M-346 pod okiem swo­ich wło­skich kole­gów. Działania te umoż­li­wią roz­po­czę­cie szko­le­nia lot­ni­czego przez pierw­szą grupę pod­cho­rą­żych w 2019 r., według pro­gramu tzw. syla­busa zatwier­dzo­nego przez dowódcę 4. Skrzydła Lotnictwa Szkolnego.

Centrum Symulatorów

O Centrum zaj­mu­ją­cym duży nowo­cze­sny budy­nek na tere­nie 41. Bazy Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie nie powstały dotych­czas więk­sze publi­ka­cje, mimo że roz­po­częło ono funk­cjo­no­wa­nie jesz­cze w 2015 roku. Wtedy to wła­śnie poja­wił się tam symu­la­tor SLM28 klasy Full Flight Simulator (FFS), wypo­sa­żony w siłow­niki i z pół­s­ferą umoż­li­wia­jącą obser­wa­cję oto­cze­nia w zakre­sie do 180 stopni. Służy on do szko­le­nia pilo­tów lek­kich samo­lo­tów wie­lo­za­da­nio­wych M28 Bryza. W zależ­no­ści od kon­fi­gu­ra­cji można tam szko­lić się na dwie jej wer­sje: Glass Cockpit albo Gold Crown. Na symu­la­to­rze tym szkolą się piloci z 8. Bazy Lotnictwa Transportowego Kraków-Balice (na wer­sji Glass Cockpit; C-295M) i 33. Bazy Lotnictwa Transportowego Powidz (Gold Crown; C-130E). Jest wyko­rzy­sty­wany bar­dzo inten­syw­nie przez pięć dni w tygo­dniu, przy­czy­nia­jąc się do pod­trzy­ma­nia nawy­ków załóg przy jed­no­cze­snym obni­że­niu kosz­tów. Obecnie 4. Skrzydło Lotnictwa Szkolnego nie dys­po­nuje samo­lo­tami M28 Bryza w żad­nej z wymie­nio­nych wcze­śniej wer­sji, a jedy­nie M28 z awio­niką ana­lo­gową, a piloci szkolą się na symu­la­to­rze w bazie w Cewicach.

  • Maciej Szopa

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE