Zapad-2017

Klucz bombowców Su-34 biorących udział w ćwiczeniach Zapad-2017 w efektownym ujęciu w trakcie odpalania pułapek termicznych.

Klucz bom­bow­ców Su-34 bio­rą­cych udział w ćwi­cze­niach Zapad-2017 w efek­tow­nym uję­ciu w trak­cie odpa­la­nia puła­pek termicznych.

Ćwiczenia stra­te­giczne Zapad, odby­wa­jące się cyklicz­nie co cztery lata – ostat­nio w 2009 i 2013 r. – każ­do­ra­zowo trak­to­wane były przez Federację Rosyjską jako ele­ment wojny infor­ma­cyj­nej z NATO, cho­ciaż nigdy nie budziły aż tylu kon­tro­wer­sji, co w tym roku. Pomijając kwe­stie poli­tyczno-pro­pa­gan­dowe, Zapad-2017 miały być zwień­cze­niem cyklu let­nich ćwi­czeń i spraw­dze­niem stop­nia inte­ro­pe­ra­cyj­no­ści bia­ło­ru­sko-rosyj­skiej w ramach bila­te­ral­nej tzw. Regionalnej Grupy Wojsk.

Scenariusz ćwi­czeń zakła­dał agre­sję z tere­nów Polski i państw bał­tyc­kich, czyli z rejo­nów fik­cyj­nych państw Wejsznorii, Besbarii i Lubenii, z któ­rych to tere­nów prze­nik­nęły na teren Białorusi siły wroga. Państwa Związkowe – Białoruś i Rosja – przy­stą­piły do zbroj­nej likwi­da­cji agre­so­rów. Formalnie ćwi­cze­nia roz­gry­wano w dwóch eta­pach. Pierwszy zakła­dał powstrzy­ma­nie prze­ciw­nika na głów­nych kie­run­kach ataku, jego osła­bie­nie przez siły wła­sne i zatrzy­ma­nie ofen­sywy. Etap drugi zwią­zany był z pod­cią­gnię­ciem wła­snych sił głów­nych (Zachodniej Grupy Wojsk SZ FR) i wielką kontr­ofen­sywą na umow­nym fron­cie o sze­ro­ko­ści ok. 600 km, która miała dopro­wa­dzić do likwi­da­cji bro­nią­cych się już wów­czas sił przeciwnika.
Zgodnie z prak­tyką ostat­nich lat, prze­ciw­ni­kiem ćwi­czą­cych wojsk były tzw. nie­le­galne for­ma­cje zbrojne i ugru­po­wa­nia ter­ro­ry­styczne, co jed­nakże jest czy­stą teo­rią, bowiem „grupy ter­ro­ry­styczne” miały dys­po­no­wać umow­nymi zdol­no­ściami wojsk regu­lar­nych, w tym np. kom­po­nen­tem powietrz­nym, który „wymu­szał” zaan­ga­żo­wa­nie dużych sił wła­snej obrony przeciwlotniczej.
W ćwi­cze­niach Zapad-2017 ofi­cjal­nie zaan­ga­żo­wano ok. 12 700 żoł­nie­rzy (7200 bia­ło­ru­skich i 5500 rosyj­skich, przy czym na tery­to­rium Białorusi ok. 3000), 70 samo­lo­tów i śmi­głow­ców, 680 wozów bojo­wych (w tym 250 czoł­gów), 200 jed­no­stek arty­le­rii (lufo­wej i rakie­to­wej oraz moź­dzie­rzy) i 10 okrę­tów bojo­wych. Liczby te są rzecz jasna umowne i de facto nie­we­ry­fi­ko­walne, przy­kła­dowo tylko w jed­nym epi­zo­dzie, w ope­ra­cji powietrz­no­de­san­to­wej na poli­go­nie Ługa nie­da­leko Sankt Petersburga, udział wzięło – według danych ofi­cjal­nych – 50 samo­lo­tów i 30 śmigłowców.
Problem z oceną skali przed­się­wzię­cia szko­le­nio­wego polega m.in. także na tym, że nie można w spo­sób wyraźny odzna­czyć, jaka aktyw­ność woj­skowa była ele­men­tem ćwi­czeń Zapad-2017, a jaka innych, reali­zo­wa­nych rów­no­le­gle przez siły zbrojne Federacji Rosyjskiej i Republiki Białorusi. Trzeba bowiem zazna­czyć, że Zapad-2017 w sen­sie woj­sko­wym był tylko czę­ścią – regio­nal­nie bar­dzo ważną – nie­mal nie­prze­rwa­nie pro­wa­dzo­nych na tere­nie całej Federacji Rosyjskiej ćwi­czeń i szko­leń. Przykładowo poli­gon Kapustin Jar w obwo­dzie astra­chań­skim nijak miał się do ofi­cjal­nego zakresu ćwi­czeń Zapad-2017, tym­cza­sem odby­wa­jące się na nim strze­la­nia rakie­towe, w tym z wyko­rzy­sta­niem poci­sków odpa­la­nych przez sys­tem Iskander-M, uzna­wane były za ele­ment szko­le­niowy w ramach Zapad-2017. O tym, że sytu­acja na tere­nie Białorusi jest „płynna” i wydzie­la­nie sił oraz środ­ków na Zapad-2017 jest nieco sztuczne, świad­czy też fakt, że 25 wrze­śnia, już po zakoń­cze­niu manew­rów, do Mińska przy­były rosyj­skie jed­nostki powietrz­no­de­san­towe. Rozpoczęły się wów­czas dwu­stronne ćwi­cze­nia bia­ło­ru­sko-rosyj­skich wojsk desan­to­wych i spe­cjal­nych, które trwały do 8 paź­dzier­nika. Warto dodać, że szko­le­nia tego typu odby­wały się także przed roz­po­czę­ciem ćwi­czeń Zapad-2017, jako ele­ment przy­go­to­waw­czy do zasad­ni­czego przedsięwzięcia.
Tym, co wyróż­niało Zapad-2017 od ćwi­czeń w innych okrę­gach woj­sko­wych SZ FR było wpro­wa­dze­nie rosyj­skich wojsk na tery­to­rium Białorusi, przy czym rów­nie wielka – jeśli nie więk­sza – aktyw­ność poli­go­nowa miała miej­sce na tere­nie Rosji. W ćwi­cze­niach, poza woj­skami regu­lar­nymi, uczest­ni­czył także bia­ło­ru­ski kom­po­nent wojsk tery­to­rial­nych, a ze strony rosyj­skiej grupy ope­ra­cyjne innych resor­tów siło­wych: Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Ministerstwa Sytuacji Nadzwyczajnych, Federalnej Służby Bezpieczeństwa i Rosgwardii – nie­dawno powo­ła­nej z Wojsk Wewnętrznych MSW.
Zgodnie z pla­nem, ćwi­cze­nia Zapad-2017 poprze­dzały ćwi­cze­nia dowództw, wojsk tyło­wych i logi­stycz­nych, trwa­jące w dniach 21 – 25 sierp­nia. Miały one cha­rak­ter bila­te­ral­nego szko­le­nia prak­tycz­nego w zakre­sie remon­tów czy logi­styki, ale były także ele­men­tem przy­go­to­waw­czym do samych zasad­ni­czych ćwi­czeń. W ich ramach roz­wi­nięto m.in. polowy punkt dys­try­bu­cji paliwa i roz­bu­do­wy­wano polową infra­struk­turę poli­go­nów. W pobliżu waż­nego odcinka trasy M-1 (Mińsk – Borysów – Orsza – Smoleńsk) roz­wi­nięto wów­czas duży skład paliwa, który zapew­niał w peł­nym zakre­sie maga­zy­no­wa­nie, ochronę i tan­ko­wa­nie paliwa, dostar­czo­nego przez stronę bia­ło­ru­ską. Ze strony bia­ło­ru­skiej w ćwi­cze­niach i roz­wi­ja­niu bazy pali­wo­wej uczest­ni­czyły pod­od­działy 2766. Bazy Paliwowej, ze strony rosyj­skiej pod­od­działy z 69. Samodzielnej Brygady Zabezpieczenia Materiałowo-Technicznego. Podłączenie do magi­strali ruro­cią­go­wej wyko­ny­wali spe­cja­li­ści firmy Transnieft, przy współ­pracy z żoł­nie­rzami rosyj­skimi i białoruskimi.
  • Marcin Gawęda

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE