Zabójcy lot­ni­skow­ców cz. 2

Krążownik rakietowy Moskwa sfotografowany podczas ćwiczenia „Kawkaz 2012”. Obecnie trwa – planowany od dłuższego czasu – remontu okrętu.

Krążownik rakie­towy Moskwa sfo­to­gra­fo­wany pod­czas ćwi­cze­nia „Kawkaz 2012”. Obecnie trwa – pla­no­wany od dłuż­szego czasu – remontu okrętu.

Zaprojektowane w latach 70. minio­nego stu­le­cia i obar­czone cię­ża­rem co naj­mniej trzy­dzie­sto­let­niej służby w trud­nym dla Wojenno-Morskowo Fłota okre­sie trans­for­ma­cji ustro­jo­wej od Związku Sowieckiego do Federacji Rosyjskiej, trzy krą­żow­niki rakie­towe pro­jektu 1164 mają przed sobą jesz­cze długą kam­pa­nię. W naj­bliż­szych latach we flo­cie Rosji nie poja­wią się bowiem okręty bojowe podob­nej­wiel­ko­ści, pasu­jące do ambi­cji rzą­dzą­cych na Kremlu, dla­tego są one suk­ce­syw­nie remon­to­wane i w bar­dzo ogra­ni­czo­nym zakre­sie moder­ni­zo­wane.

Krążowniki proj. 1164 zamie­rzano budo­wać w Stoczni im. 61 komu­nar­dów w Nikołajewie (dziś Mikołajów na Ukrainie), a w tym celu spe­cjal­nie wydzie­lono w niej pochyl­nie nr 2 i 3 (na każ­dej zdo­łano zbu­do­wać po dwa kadłuby). Cała seria miała liczyć co naj­mniej dzie­sięć okrę­tów: po cztery dla flot Północnej i Oceanu Spokojnego oraz po jed­nej dla Bałtyckiej i Czarnomorskiej.
Pierwszą jed­nostkę serii, okręt 1. rangi, krą­żow­nik rakie­towy Sława (nr stocz­niowy S‑2008) wpi­sano na listę floty 20 maja 1973 r., ale ponie­waż wiele nowych sys­te­mów do niego, w tym uzbro­je­nia, nie było jesz­cze wów­czas goto­wych, poło­że­nie stępki nastą­piło dopiero 5 listo­pada 1976 r. na pochylni nr 2, po zwo­do­wa­niu z niej ostat­niego dużego okrętu ZOP proj. 1134B Bierkut‑B Tallin, budo­wa­nego pod nume­rem stocz­nio­wym S‑2007. Taka cią­głość nume­ra­cji zakła­do­wej nie była normą i decy­zję w tej spra­wie podej­mo­wano w Moskwie, na szcze­blu Ministerstwa Przemysłu Stoczniowego. Prawdopodobnie chciano ukryć, przy­naj­mniej na pewien czas, budowę okrętu zupeł­nie nowego typu, i to ude­rze­nio­wego. W tym celu fun­da­menty wyrzutni sys­temu Bazalt zostały tym­cza­sowo zakryte od góry arku­szami bla­chy, dzięki czemu krą­żow­nik we wcze­snej fazie budowy mógł z daleka wyglą­dać jak jed­nostka proj. 1134B. Dobrze widać to na foto­gra­fiach Sławy wyko­na­nych przed wodo­wa­niem.
Uroczyste wodo­wa­nie pro­to­ty­po­wego krą­żow­nika odbyło się 27 lipca 1979 r. i zostało połą­czone z obcho­dami święta WMF ZSRS. Okręt od razu został prze­ho­lo­wany do nabrzeża wypo­sa­że­nio­wego na lewym brzegu rzeki Inguł.

Dedykowany świętu Floty Wojennej – z takim transparentem na dziobie z pochylni nr 2 Stoczni im. 61 komunardów w Nikołajewie, 27 lipca 1979 r. zwodowano krążownik Sława, czyli dzisiejszą Moskwę.

Dedykowany świętu Floty Wojennej – z takim trans­pa­ren­tem na dzio­bie z pochylni nr 2 Stoczni im. 61 komu­nar­dów w Nikołajewie, 27 lipca 1979 r. zwo­do­wano krą­żow­nik Sława, czyli dzi­siej­szą Moskwę.

Po zakoń­cze­niu prac wypo­sa­że­nio­wych, w okre­sie od 6 do 29 marca 1982 r., krą­żow­nik był doko­wany w suchym doku Stoczni Okiean w Nikołajewie, po któ­rym – 30 marca – roz­po­częto jego próby na uwięzi, trwa­jące do 25 sierp­nia. Nazajutrz pierw­szy okręt nowej serii zaczął stocz­niowe próby manew­rowe, zakoń­czone 28 paź­dzier­nika. 30 paź­dzier­nika 1982 r. krą­żow­nik rakie­towy Sława został prze­ka­zany w Sewastopolu komi­sji pań­stwo­wej, wyzna­czo­nej do prze­pro­wa­dze­nia pań­stwo­wych prób odbior­czych jed­nostki. Zaczęto je już 1 listo­pada, a reali­zo­wano na akwe­nie Morza Czarnego i poli­go­nach Floty Czarnomorskiej. Wynikiem prób było uści­śle­nie para­me­trów tak­tyczno-tech­nicz­nych okrętu, które były nastę­pu­jące: dłu­gość cał­ko­wita 187,0 m (na kon­struk­cyj­nej linii wod­nej 171,0 m), sze­ro­kość cał­ko­wita 20,8 m (na KLW 19,2 m); wyso­kość burty – na dzio­bie 17,0 m, na śród­o­krę­ciu 12,7 m, na pawęży 10,8 m; zanu­rze­nie – śred­nie przy wypor­no­ści nor­mal­nej 5,88 m, przy peł­nej 6,27 m, przy peł­nej z ele­men­tami wysta­ją­cymi 7,89 m.
Wyporność stan­dar­dowa wynio­sła 9500 t, nor­malna 10 245 t, pełna 11 280 t i mak­sy­malna 11 480 t. Zapasy okrę­towe wyno­siły: paliwa do tur­bin 1945 t (pełny, mak­sy­mal­nie 2078 t), oleju smar­nego 25 t (pełny, maks. 32,7 t), wody słod­kiej 140 t (nor­malny, mak­sy­malny 234 t), paliwa lot­ni­czego 2500 l, pro­wiantu 36 t. Autonomiczność okre­ślana na pod­sta­wie zapa­sów pro­wiantu wyno­siła 30 dni.
Zmierzone war­to­ści pręd­ko­ści przy wypor­no­ści nor­mal­nej wynio­sły: ope­ra­cyjno-eko­no­miczna 18,13 w. (wg pro­jektu 18 w.) i mak­sy­malna 32,52 w. (wg pro­jektu 32 w.). Zużycie paliwa oka­zało się niż­sze od sza­co­wa­nego na eta­pie pro­jektu i wynio­sło: 255 kg/Mm (zamiast 283 w pro­jek­cie) dla pręd­ko­ści ope­ra­cyjno-eko­no­micz­nej i 760 kg/Mm dla peł­nej. Zasięg oka­zał się w związku z tym zna­cząco więk­szy i wyniósł 7500 Mm przy pręd­ko­ści ope­ra­cyjno-eko­no­micz­nej oraz nor­mal­nej wypor­no­ści (wg pro­jektu 6000 Mm), zaś przy pręd­ko­ści mak­sy­mal­nej 2600 Mm. Przy wypor­no­ści mak­sy­mal­nej war­to­ści te wzra­stały odpo­wied­nio do 8070 i 2700 Mm.
Krążownik cecho­wały bar­dzo dobre cha­rak­te­ry­styki manew­rowe. Przykładowo, śred­nica cyr­ku­la­cji przy naj­więk­szej war­to­ści wychy­le­nia steru 35° wynio­sła (w dłu­go­ściach okrętu) 3,5, pod­czas gdy w pro­jek­cie zapi­sano 7! Także prze­chył pod­czas tego manewru oka­zał się mniej­szy od zakła­da­nego i wyniósł 9 zamiast 10°.
Główny sys­tem rakie­towy prze­szedł pomyśl­nie próby po prze­pro­wa­dze­niu strze­la­nia salwą dwóch poci­sków i odpa­le­niu poje­dyn­czej rakiety do róż­nych celów, uzy­sku­jąc we wszyst­kich przy­pad­kach bez­po­śred­nie tra­fie­nia.
Należy jed­nak przy­znać, że – z róż­nych przy­czyn – nie­które nowe egzem­pla­rze sys­te­mów uzbro­je­nia i wypo­sa­że­nia nie były testo­wane w ramach prób pań­stwo­wych Sławy. Dotyczyło to m.in. rakie­to­wego sys­temu prze­ciw­lot­ni­czego S‑300F Fort, któ­rego dosko­na­le­nie i próby, reali­zo­wane na dużym okrę­cie ZOP Azow proj. 1134BF (spe­cjal­nie zmo­dy­fi­ko­wa­nym w tym celu), nie zostały do tego momentu zakoń­czone, ale także sys­temu łącz­no­ści Tajfun‑2, sys­temu eli­mi­na­cji wza­jem­nych zakłó­ceń urzą­dzeń elek­tro­nicz­nych Zwiezdoczka-1164 i sze­regu innych. Ich prze­pro­wa­dze­nie zostało prze­nie­sione na pierw­szy kwar­tał 1983 r.
Podczas prób, pomimo pomyśl­nie wyko­na­nego strze­la­nia i raże­nia wska­za­nych celów, poszcze­gólne pod­ze­społy 130 mm armaty A‑218 nie uzy­skały wyma­ga­nej nie­za­wod­no­ści. W związku z tym, w celu wspar­cia załogi, przez cały okres obo­wią­zy­wa­nia gwa­ran­cji, na okrę­cie prze­by­wała grupa robo­cza przed­sta­wi­cieli Jurginskich Zakładów Przemysłu Maszynowego (pro­du­centa) i PO Arsienał (pro­jek­tanta działa).
Ze względu na nie­do­statki kon­struk­cyjne i awa­rie sys­temu kie­ro­wa­nia ogniem 4R33A pod­czas prób, nie ode­brano lewo­bur­to­wego rakie­to­wego sys­temu prze­ciw­lot­ni­czego bli­skiego zasięgu Osa-MA. Po ich wyeli­mi­no­wa­niu, próby powtó­rzono – tym razem z pozy­tyw­nym wyni­kiem.
Łączna liczeb­ność załogi okrętu w momen­cie pod­pi­sa­nia aktu jego prze­ję­cia wyno­siła 485 ludzi, z tego 61 ofi­ce­rów, 61 cho­rą­żych i pod­ofi­ce­rów star­szych oraz 363 pod­ofi­ce­rów młod­szych i sze­re­go­wych mary­na­rzy (wg pro­jektu 355).

Trudno o lepszą egzemplifikację zestarzenia się moralnego systemu uderzeniowego, jaki tworzą „zabójcy lotniskowców”, czyli krążowniki typu Atłant i ich główny oręż – pociski Bazalt. Marszał Ustinow wchodzi do Mayport na Florydzie w 1991 r. mijając lotniskowiec USS Saratoga (CV 60), potencjalny cel dla swoich rakiet. Wówczas była to wizyta kurtuazyjna, obecnie Bazalty, a nawet Wulkany, nie są w stanie pokonać obrony przeciwrakietowej okrętów US Navy.

Trudno o lep­szą egzem­pli­fi­ka­cję zesta­rze­nia się moral­nego sys­temu ude­rze­nio­wego, jaki two­rzą „zabójcy lot­ni­skow­ców”, czyli krą­żow­niki typu Atłant i ich główny oręż – poci­ski Bazalt. Marszał Ustinow wcho­dzi do Mayport na Florydzie w 1991 r. mija­jąc lot­ni­sko­wiec USS Saratoga (CV 60), poten­cjalny cel dla swo­ich rakiet. Wówczas była to wizyta kur­tu­azyjna, obec­nie Bazalty, a nawet Wulkany, nie są w sta­nie poko­nać obrony prze­ciw­ra­kie­to­wej okrę­tów US Navy.

17 grud­nia 1982 r. krą­żow­nik Sława powró­cił do stoczni na prze­gląd i nie­zbędną regu­la­cję mecha­ni­zmów, a także malo­wa­nie. 29 grud­nia zakoń­czono wpro­wa­dza­nie popra­wek wyszcze­gól­nio­nych w spra­woz­da­niu z prób pań­stwo­wych i 30 grud­nia tegoż roku pod­pi­sano akt ich zakoń­cze­nia oraz prze­ję­cia okrętu przez WMF. Od chwili poło­że­nia stępki do jego prze­ka­za­nia flo­cie upły­nęło sześć lat, mie­siąc i 24 dni, co nie jest złym wyni­kiem, bio­rąc pod uwagę, że cho­dziło o zupeł­nie nowy typ dużego nawod­nego okrętu bojo­wego.
7 lutego 1983 r. krą­żow­nik rakie­towy Sława został wpi­sany na listę okrę­tów Floty Czarnomorskiej. Latem tego samego roku, na poli­go­nie Floty Północnej na Morzu Białym, wyko­nał on strze­la­nia rakie­towe z sys­temu Bazalt na mak­sy­malny zasięg. W okre­sie od 10 do 28 listo­pada 1983 r., pod­czas przej­ścia z Siewieromorska do Sewastopola, prze­pro­wa­dzono eks­pe­ry­men­talne bada­nia dziel­no­ści mor­skiej jed­nostki w warun­kach wystę­pu­ją­cych na Oceanie Atlantyckim.

  • Władimir Zabłockij, Witalij Kostriczenko 

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE