Wzmocnić woj­ska lek­kie — Mobile Protected Firepower

Propozycja General Dynamics Land Systems w programie MPF – Griffin

Propozycja General Dynamics Land Systems w pro­gra­mie MPF – Griffin. Jego główne uzbro­je­nie sta­nowi „lekka” 120 mm armata XM360, pra­co­wana w ramach pro­gramu Future Combat Systems.

Przez długi czas w Stanach Zjednoczonych domi­no­wał pogląd, że US Army toczyć będzie walki przede wszyst­kim z prze­ciw­ni­kiem o wiele słab­szym pod każ­dym wzglę­dem, do czego „skro­jono” woj­ska lądowe. Nie tylko glo­balne zmiany geo­po­li­tyczne, ale też kon­flikty asy­me­tryczne wymu­siły wery­fi­ka­cję błęd­nych zało­żeń.

Koniec zim­nej wojny dopro­wa­dził do mili­tar­nego „roz­prę­że­nia” w pań­stwach NATO, w tym także w Stanach Zjednoczonych. Po upadku ZSRS i „zadyszce”, w jaką wpa­dła gospo­darka japoń­ska, wyda­wało się, że ame­ry­kań­ska mili­tarna i gospo­dar­cza hege­mo­nia jest nie­za­chwiana. Oczywiście, nikt nie łudził się, że nastał koniec wszel­kich wojen. Do histo­rii przejść miały jed­nak wiel­kie kon­flikty z udzia­łem rów­no­rzęd­nych stron, dys­po­nu­ją­cych nie tylko bro­nią nukle­arną, ale także ogrom­nymi ilo­ściami nowo­cze­snego uzbro­je­nia kon­wen­cjo­nal­nego. Jedną ze stron miało być mocar­stwo, czyli USA jako „glo­balny poli­cjant”, nie­kiedy wspie­rane przez sojusz­ni­ków, drugą zaś stroną kraj lub grupa państw stwa­rza­jąca zagro­że­nie dla inte­re­sów hege­mona i grupy współ­do­mi­nu­ją­cych państw. Po sto­sun­kowo szyb­kim poko­na­niu „pań­stwa ban­dyc­kiego” (patrz ope­ra­cja Iraqi Freedom) siły zbrojne mocar­stwa miały płyn­nie prze­cho­dzić do tzw. misji sta­bi­li­za­cyj­nej. W prak­tyce ozna­czało to „insta­lo­wa­nie” cał­ko­wi­cie zależ­nych od sobie nowych władz i oku­pa­cję pod­bi­tego kraju, mającą na celu utrzy­ma­nie nowych elit rzą­dzą­cych. Równolegle pro­wa­dzone dzia­ła­nia, miały nieść za sobą nie­wiel­kie koszty i straty.

Wojska lek­kie zbyt lek­kie

Zasadniczymi narzę­dziami pro­wa­dze­nia takiej poli­tyki miały być lek­kie i śred­nie bry­ga­dowe zespoły bojowe US Army – IBCT i SBCT (wię­cej w arty­ku­łach Armored Brigade Combat Team – kon­cep­cja oddzia­łów pan­cerno-zme­cha­ni­zo­wa­nych US Army w WiT 2/2017 oraz Droga ku trans­por­te­rowi Stryker Dragoon w WiT 3/2017), dzięki ich dużej mobil­no­ści stra­te­gicz­nej i ope­ra­cyjno-tak­tycz­nej. Miały one dzięki temu tra­fiać na front jako pierw­sze i być zdolne do kon­fron­ta­cji z nie­przy­ja­cie­lem w każ­dym śro­do­wi­sku. Podstawowym wypo­sa­że­niem IBCT miały być lek­kie pojazdy tere­nowe rodziny HMMWV i cię­ża­rowe FMTV, holo­wane lek­kie działa i moź­dzie­rze itp., co miało uła­twić trans­port powietrzny w moż­li­wie krót­kim cza­sie. O moż­li­wo­ściach SBCT sta­no­wić miały przede wszyst­kim kołowe pojazdy opan­ce­rzone Stryker, spo­śród któ­rych naj­więk­szą siłą ognia dys­po­no­wał wóz wspar­cia ognio­wego M1128 MGS ze 105 mm armatą. Również przy ich two­rze­niu jed­nym z głów­nych wymo­gów była duża mobil­ność stra­te­giczna, co musiało wpły­wać na ogra­ni­cze­nie poziomu opan­ce­rze­nia.
Realia kon­flik­tów w Iraku i Afganistanie szybko dopro­wa­dziły do wery­fi­ka­cji tych zało­żeń. Lekko opan­ce­rzone i nie­opan­ce­rzone pojazdy nie zapew­niały nale­ży­tej ochrony ame­ry­kań­skim żoł­nie­rzom (dla­tego z cza­sem były zastę­po­wane wozami kate­go­rii MRAP), a zatem ci nie byli w sta­nie wyko­ny­wać posta­wio­nych zadań. Generalnie, islam­scy par­ty­zanci na Bliskim Wschodzie przy­spo­rzyli sporo kło­potu US Army. Byli groźni nie tylko w bez­po­śred­niej walce z zasadzki z uży­ciem lek­kiej broni prze­ciw­pan­cer­nej, istotne było także masowe uży­cie przez nich min i impro­wi­zo­wa­nych urzą­dzeń wybu­cho­wych (IED).
W pierw­szym odru­chu Amerykanie poło­żyli jesz­cze więk­szy niż wcze­śniej nacisk na współ­dzia­ła­nie mię­dzy IBCT i SBCT a ABCT, tak by w razie potrzeby żoł­nie­rze lżej­szych for­ma­cji otrzy­mać mogli wspar­cie czoł­gów Abrams i bwp Bradley. Ponadto zwięk­szono zna­cze­nie roz­po­zna­nia z powie­trza, dzięki zwięk­sze­niu skali uży­cia bez­za­ło­gow­ców i upo­wszech­nie­niu dostęp­no­ści zdjęć sate­li­tar­nych. Równolegle wery­fi­ko­wano począt­kowe zało­że­nia dla przy­szłej „modu­ło­wej bry­gady”, jaka miała stać się pod­stawą struk­tury US Army po zre­ali­zo­wa­niu pro­gramu FCS. Ostatecznie FCS zamknięto w 2009 r., zaś w zamian wybrano moder­ni­za­cję już posia­da­nego sprzętu, głów­nie w kie­runku wzro­stu odpor­no­ści (patrz m.in. WiT 5/2016). Równocześnie roz­po­częto przy­go­to­wy­wa­nie pla­nów doty­czą­cych wymiany poko­le­nio­wej uzbro­je­nia US Army w bar­dziej odle­głym ter­mi­nie. Następcą HMMWV będzie JLTV (Joint Light Tactical Vehicle), czyli Oshkosh L-ATV, któ­rego wes­prze lżej­szy, ale mobil­niej­szy GMV (Ground Mobility Vehicle). Uzupełnieniem tych ostat­nich miałby być roz­po­znaw­czy LRV (Light Reconeissance Vehicle). GMV i LRV mają zostać wpro­wa­dzone do uży­cia w tzw. śred­niej per­spek­ty­wie cza­so­wej, a więc w latach 2022 – 2031. W tym samym cza­sie ma być wpro­wa­dzony pojazd na poły rewo­lu­cyjny, na poły sta­no­wiący powrót do daw­nych idei – Mobile Protected Firepower (MPF, w wol­nym tłu­ma­cze­niu Opancerzony Pojazd Wsparcia Ogniowego), lekki czołg dla wojsk aero­mo­bil­nych.

  • Bartłomiej Kucharski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE