Wyższa Szkoła Oficerska Sił Powietrznych

W ostatnich latach WSOSP weszla w posiadanie kilkunastu nowoczesnych ultralekkich  statkow powietrznych wykorzystywanych przez Akademicki Osrodek Szkolenia Lotniczego.

W ostat­nich latach WSOSP weszla w posia­da­nie kil­ku­na­stu nowo­cze­snych ultra­lek­kich stat­kow powietrz­nych wyko­rzy­sty­wa­nych przez Akademicki Osrodek Szkolenia Lotniczego.

O ukoń­cze­niu „Szkoły Orląt” i wstą­pie­niu do eli­tar­nego grona lot­ni­czego marzyły i marzą całe poko­le­nia mło­dych ludzi. Wyższa Szkoła Oficerska Sił Powietrznych w Dęblinie wielu wydaje się czymś nie­do­stęp­nym – tak ze względu na wysoki poziom, wyma­ganą od stu­denta samo­dy­scy­plinę, jak i przede wszyst­kim wyso­kie wyma­ga­nia zdro­wotne. Nie jest to jed­nak aż tak trudne jakby mogło się wyda­wać – prze­ko­nuje rek­tor – komen­dant WSOSP gen. bryg. dr. pil. Piotr Krawczyk.

WSOSP to naj­star­sza uczel­nia lot­ni­cza w Polsce, któ­rej korze­nie się­gają 1925 r. Dzięki prze­pro­wa­dzo­nym w ostat­nich latach inwe­sty­cjom dys­po­nuje obec­nie nie tylko pro­fe­sjo­nalną kadrą, zło­żoną z doświad­czo­nych w Siłach Zbrojnych RP pilo­tów i człon­ków per­so­nelu naziem­nego, ale także nowo­cze­snym sprzę­tem lata­ją­cym, symu­la­to­rami i pomo­cami dydak­tycz­nymi. Wszystko to, w połą­cze­niu z ostat­nimi inwe­sty­cjami w 4. Skrzydle Lotnictwa Szkolnego, w tym w znaj­du­jącą się „po sąsiedzku” 41. Bazę Lotnictwa Szkolnego, daje per­spek­tywę stwo­rze­nia świa­to­wej klasy mię­dzy­na­ro­do­wego ośrodka szko­le­nia – dla pilo­tów oraz per­so­nelu lot­nic­twa woj­sko­wego i cywil­nego. Już teraz uczą się tam adepci lot­nic­twa z Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich, a zain­te­re­so­wa­nie zgła­szają m.in. także nale­żące do Sojuszu Północnoatlantyckiego pań­stwa euro­pej­skie.
Obecnie w Wyższej Szkole Oficerskiej Sił Powietrznych uczy się około 2000 stu­den­tów z czego 800 na Wydziale Bezpieczeństwa Narodowego i Logistyki, a 1200 na Wydziale Lotnictwa (z kie­run­kami: „Lotnictwo i Kosmonautyka” oraz „Nawigacja” podzie­lo­nymi na stu­dia woj­skowe i cywilne). 404 obec­nych stu­den­tów to pod­cho­rą­żo­wie, któ­rych nabór w ostat­nich latach stale się zwięk­szał: z 60 osób w 2015 r., przez 90 w 2016 po 122 w ubie­głym roku. WSOSP przyj­muje więc dwu­krot­nie wię­cej przy­szłych woj­sko­wych pilo­tów i nawi­ga­to­rów niż jesz­cze trzy lata temu. W bie­żą­cym roku liczba przyj­mo­wa­nych kan­dy­da­tów – jak potwier­dziły wła­dze uczelni – powinna się utrzy­mać na pozio­mie co naj­mniej 110 osób. Do tego z kur­sów doszka­la­ją­cych bądź odna­wia­ją­cych nawyki we WSOSP korzy­sta rocz­nie śred­nio 2,5 tys. żoł­nie­rzy zawo­do­wych.
Po ukoń­cze­niu stu­diów woj­sko­wych adept lot­nic­twa otrzy­muje sto­pień pod­po­rucz­nika i jedną z kwa­li­fi­ka­cji zawo­do­wych:

  • licen­cję pilota tury­stycz­nego PPL(A) wraz z upraw­nie­niem do lotów według wska­zań przy­rzą­dów IR(A) (jeżeli doce­lowo ma zostać pilo­tem odrzu­to­wego samo­lotu bojo­wego);
  • licen­cję pilota śmi­głow­co­wego PPL(H) (przy­szły pilot woj­sko­wego śmi­głowca);
  • licen­cję pilota zawo­do­wego CPL(A) wraz z upraw­nie­niem do lotów według wska­zań przy­rzą­dów IR(A) oraz lotów na samo­lo­tach wie­lo­sil­ni­ko­wych (ME) (w przy­padku przy­szłego pilota samo­lotu trans­por­to­wego).

Oprócz tego na spe­cja­li­za­cjach nie zwią­za­nych z lata­niem można uzy­skać zawód nawi­ga­tora woj­sko­wego statku powietrz­nego, nawi­ga­tora napro­wa­dza­nia, kon­tro­lera ruchu lot­ni­czego, ope­ra­tora bez­za­ło­go­wych stat­ków powietrz­nych lub logi­styka por­tów lot­ni­czych. Z kolei ukoń­cze­nie stu­diów cywil­nych, w zależ­no­ści od wybra­nej spe­cjal­no­ści i kie­runku toruje drogę do sta­nia się pilo­tem śmi­głowca (ukoń­cze­nie szkoły z licen­cją CPL (H)), bądź samo­lotu wie­lo­sil­ni­ko­wego (upraw­nie­nia do lata­nia IR(A)/ME), zawodu nawi­ga­tora bądź pracy jako inży­nier lot­ni­czy w nowo­cze­snych zakła­dach prze­my­słu lot­ni­czego lub wyko­rzy­stu­ją­cych statki powietrzne.
WSOSP zain­we­sto­wała w infra­struk­turę jak i wypo­sa­że­nie naj­wyż­szej klasy. Wymienić trzeba tu przede wszyst­kim zakup dla Akademickiego Ośrodka Szkolenia Lotniczego (AOSL) ultra­lek­kich samo­lo­tów Diamond DA 20 C-1, dwu­sil­ni­ko­wych Diamond DA 42 i śmi­głow­ców Guimbal Cabri G2 w odpo­wied­nio: ośmiu, trzech i sied­miu egzem­pla­rzach. Do tego docho­dzą star­sze statki powietrzne w postaci dwóch samo­lo­tów Zlín Z-143 LSi, jed­nego Zlín Z-242 L, jed­nego Zlín Z-526 F i poje­dyn­czego zakon­ser­wo­wa­nego samo­lotu An-2. Zgodnie z pro­gra­mem każdy adept lot­nic­twa ma wyla­tać w cza­sie stu­diów od 180 do 200 godzin na róż­nych typach stat­ków powietrz­nych. Cała „Szkoła Orląt” szczyci się rocz­nym nalo­tem od 11,5 do nawet 14,5 tys. godzin. To wię­cej niż w przy­padku jakiej­kol­wiek woj­sko­wej bazy lot­ni­czej – pod­kre­śla rek­tor-komen­dant.

  • Maciej Szopa

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE