Wystawa Aero India 2017

Pierwszy LCA Tejas przekazany jednostce operacyjnej, Dywizjonowi 45 „Flying Daggers”

Pierwszy LCA Tejas prze­ka­zany jed­no­stce ope­ra­cyj­nej, Dywizjonowi 45 „Flying Daggers” sta­cjo­nu­ją­cemu tym­cza­sowo w Bangalore. Z pra­wej – myśli­wiec pokła­dowy LCA Navy.

Aero India, jak każdą dużą wystawę lot­ni­czą roz­krę­cają pie­nią­dze. Po roz­strzy­gnię­ciu prze­targu MMRCA i zre­ali­zo­wa­niu kilku innych zaku­pów dla Ministerstwa Obrony Indii, teraz nastą­piła chwila wytchnie­nia. W tego­rocz­nej, jede­na­stej wysta­wie w bazie Yelahanka koło Bangalore uczest­ni­czyło tylko 549 firm (dwa lata temu było 623, a cztery lata temu – 650 wystaw­ców).

Po otwar­ciu wystawy przez mini­stra obrony Manohar Parrikara, defi­ladę powietrzną roz­po­częły trzy Mi-17 z fla­gami Indii, Sił Powietrznych i Aero India. W ugru­po­wa­niu „Make in India” prze­le­ciała for­ma­cja śmi­głow­ców Dhruv, Rudra, LCH i LUH oraz piątka samo­lo­tów Tejas, Su-30MKI, Do-228, Hawk-i i HTT-40. Później indy­wi­du­alne pokazy miały Tejas, Su-30MKI, Gripen, Rafale i F-16, a także zespoły akro­ba­cyjne „Surya Kiran” na Hawkach i „Sarang” na Dhruvach. Aero India to wystawa cał­ko­wi­cie skon­cen­tro­wana na tema­tach woj­sko­wych; w tym roku nie było żad­nej nowo­ści cywil­nej.
Każdy repor­taż z Aero India, a piszę je od 2005 r., zaczyna się od słów, że celem Sił Powietrznych Indii jest osią­gnię­cie stanu 42 eskadr myśliw­skich w 2022 r., za czym idą narze­ka­nia, jak daleko jest wciąż do tego celu. Zwłaszcza, że nożyce coraz bar­dziej się roz­wie­rają: resursy sta­rych samo­lo­tów myśliw­skich MiG-21 koń­czą się, a spo­dzie­wane dostawy nowych myśliw­ców LCA (Light Combat Aircraft) Tejas i MMRCA (Medium Multi Role Combat Aircraft) Rafale wciąż się nie zaczęły. Dzisiaj Siły Powietrzne Indii mają 33 eska­dry samo­lo­tów bojo­wych, czyli łącz­nie około 700 myśliw­ców; eska­dra to eta­towo 18 samo­lo­tów, plus jesz­cze kilka w rezer­wie. Jest w tym 11 eskadr MiG-21 i MiG-27, któ­rym pozo­stało już nie­wiele czasu do wyco­fa­nia z użyt­ko­wa­nia. Oznacza to, że Indie muszą do 2022 r. kupić 20 eskadr, czyli 400 myśliw­ców. Pamiętajmy, że od zakupu MiG-29 i Mirage 2000 trzy­dzie­ści lat temu, Indie wdro­żyły tylko jeden typ myśliwca, Su-30MKI.
Pomimo tak palą­cej potrzeby, prze­targ na 126 samo­lo­tów myśliw­skich MMRCA został anu­lo­wany i zamiast niego Indie zamó­wiły jedy­nie 36 dro­gich myśliw­ców Dassault Rafale. Pierwsza par­tia Rafale powinna przy­być do Indii w 2019 r. Na Aero India 2017 wystą­piły trzy myśliwce tego typu, dwa lata­jące i jeden na wysta­wie sta­tycz­nej.

Indie nie dadzą się znu­dzić pro­du­cen­tom myśliw­ców

Na początku paź­dzier­nika 2016 r. indyj­skie mini­ster­stwo obrony roze­słało wstępne zapy­ta­nie RFI (Request for Information) doty­czące nowego samo­lotu myśliw­skiego, w któ­rym są tylko dwa warunki: myśli­wiec ma być jed­no­sil­ni­kowy (czyli znacz­nie tań­szy od Rafale), a jego pro­duk­cja ma być umiesz­czona w Indiach. Konkurentami są Lockheed Martin F-16 Block 70 i Saab Gripen NG (Next Generation). Saab był w Bangalore nie­zwy­kle aktywny; przy­był z trzema myśliw­cami goto­wymi do lotu i makietą jed­no­miej­sco­wej wer­sji Gripen E (wer­sja dwu­miej­scowa nosi ozna­cze­nie Gripen F) dostępną dla sze­ro­kiej publicz­no­ści. Amerykanie przed­sta­wili dwa F-16C ze składu swo­ich sił powietrz­nych.
Trudno oce­niać szanse kan­dy­da­tów. Większość obser­wa­to­rów skła­nia się ku Gripenowi, ale Lockheed Martin ma w zana­drzu asa: ofertę pro­du­ko­wa­nia w Indiach w dal­szej przy­szło­ści eks­por­to­wej wer­sji samo­lotu myśliw­skiego o cechach utrud­nio­nej wykry­wal­no­ści F-35A Lightning II. Obecny (od 31 grud­nia 2016 r.) dowódca Sił Powietrznych Indii Air Chief Marshal Birender Singh Dhanoa stwier­dził, że wybór nowego myśliwca będzie nie tyle wybo­rem samo­lotu, ile wybo­rem stra­te­gicz­nego part­nera, który uru­chomi w Indiach linię pro­duk­cyjną, prze­każe tech­no­lo­gie, a w dal­szej przy­szło­ści pomoże Indiom w roz­woju wła­snego myśliwca nowej gene­ra­cji. W RFI nie okre­ślono liczby jed­no­sil­ni­ko­wych myśliw­ców, jaką Indie mają zamiar zamó­wić. BS Dhanoa powie­dział jedy­nie, że Siły Powietrzne będą utrzy­my­wać opty­malne pro­por­cje lek­kich, śred­nich i cięż­kich samo­lo­tów bojo­wych.

  • Piotr Butowski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE