Wyróżnienie za odwagę.
Czołgi Tygrys w armii węgier­skiej

Węgierskie czołgi ciężkie Tygrys w czasie ćwiczeń w maju 1944 r. Widać zarówno wczesny (na pierwszym planie), jak i późniejszy wariant czołgu Tygrys I E.

Węgierskie czołgi cięż­kie Tygrys w cza­sie ćwi­czeń w maju 1944 r. Widać zarówno wcze­sny (na pierw­szym pla­nie), jak i póź­niej­szy wariant czołgu Tygrys I E.

W 1941 r. Związek Radziecki u boku Niemiec zaata­ko­wała rów­nież koali­cja państw z nimi sprzy­mie­rzo­nych, w skła­dzie: Rumunia, Węgry, Słowacja, Finlandia i Włochy. Późną jesie­nią 1944 r. tylko Węgry były nadal po stro­nie Niemiec. Pomimo wielu zawi­ro­wań poli­tycz­nych Wehrmacht nadal mógł liczyć na wspar­cie armii węgier­skiej.

W począt­kach 1943 r. wal­cząca nad Donem węgier­ska 2. Armia stra­ciła w walce z Armią Czerwoną około 100 000 żoł­nie­rzy i całą broń ciężką. Po tej klę­sce, w kwiet­niu 1943 r., Węgierski Sztab Generalny zebrał się, aby prze­dys­ku­to­wać przy­czyny i następ­stwa klę­ski na fron­cie wschod­nim. Wszyscy ofi­ce­ro­wie wyż­szego, ale i niż­szego szcze­bla zda­wali sobie sprawę, że należy wdro­żyć plan reor­ga­ni­za­cji i moder­ni­za­cji armii, a w szcze­gól­no­ści wypo­sa­że­nia jej w nowo­cze­sną broń pan­cerną. Pierwsza faza pro­gramu miała trwać do połowy 1944 r. i pole­gać na zwięk­sze­niu rodzi­mej pro­duk­cji zbro­je­nio­wej, nowych modeli czoł­gów 41 M Turán II z armatą 75 mm oraz dział samo­bież­nych Zrinyi II z armatą 105 mm. Druga faza miała trwać do 1945 r., a jej final­nym osią­gnię­ciem miało być uru­cho­mie­nie pro­duk­cji wła­snego czołgu cięż­kiego oraz – jeśli to będzie moż­liwe – nisz­czy­ciela czoł­gów. Ostatecznie druga faza nigdy nie weszła w życie.
Jeszcze przed ofi­cjal­nym przy­stą­pie­niem Węgier do II wojny świa­to­wej pla­no­wały one zaku­pić od Niemców licen­cję na pro­duk­cję czoł­gów ich kon­struk­cji. W latach 1939 – 40 toczono roz­mowy na temat zakupu licen­cji na czołg średni PzKpfw IV, jed­nak Niemcy nie chcieli się na to zgo­dzić. Dopiero w 1943 r. nie­miecki sojusz­nik zaofe­ro­wał sprze­daż licen­cji na ten model wozu. Węgrzy jed­nak wów­czas uznali, że jego kon­struk­cja jest już prze­sta­rzała. Tym razem to oni odmó­wili i pod­jęli sta­ra­nia mające dopro­wa­dzić do uru­cho­mie­nia pro­duk­cji licen­cyj­nej naj­now­szego nie­miec­kiego czołgu śred­niego PzKpfw V Pantera – jed­nak bez suk­cesu.
W pierw­szej poło­wie 1944 r. sytu­acja zmie­niła się na tyle, że Niemcy posta­no­wili sprze­dać licen­cję na Panterę, ale zażą­dali za nią astro­no­micz­nej kwoty 120 milio­nów marek. Tymczasem coraz bar­dziej pro­ble­ma­tyczne sta­wało się zna­le­zie­nie miej­sca do uru­cho­mie­nia pro­duk­cji. Front wschodni zbli­żał się bowiem bar­dzo szybko do węgier­skich gra­nic. W ten spo­sób węgier­skie jed­nostki pan­cerne musiały pole­gać na broni pan­cer­nej rodzi­mej pro­duk­cji oraz sprzę­cie otrzy­ma­nym od nie­miec­kiego sojusz­nika.
W latach 1944 – 45 Niemcy dostar­czyli Węgrom łącz­nie 72 czołgi PzKpfw IV Ausf. H (52 w 1944 i 20 w 1945 r.), 50 dział sztur­mo­wych StuG III Ausf. G (1944), 75 Jagdpanzer 38 (t) Hetzer (1944−45), a także – w dużo mniej­szej ilo­ści – czołgi PzKpfw V Ausf. G Pantera, któ­rych prze­ka­zano mini­mum sie­dem egzem­pla­rzy, oraz PzKpfw VI Ausf. E Tygrys, któ­rych węgier­scy pan­cer­niacy otrzy­mali praw­do­po­dob­nie trzy­na­ście sztuk.
W 1944 r. węgier­ska 1. Armia (gene­rał Lajos Veress von Dálnoki [Dálnoki Veres Lajos]) została wysłana na front wschodni – wkrótce po tym, jak Niemcy prze­jęli pełną kon­trolę poli­tyczno-woj­skową nad Węgrami 19 marca 1944 r. Została ona tam skie­ro­wana w celu zatka­nia luki, jaka powstała na Południowo-Zachodniej Ukrainie, u pod­nóża Karpat i weszła w skład dowo­dzo­nej przez feld­mar­szałka Waltera Modla Grupy Armii „Północna Ukraina”.
Po prze­ję­ciu kon­troli nad Węgrami Niemcy roz­po­częli od reor­ga­ni­za­cji ich armii. Wyższe sztaby zostały roz­wią­zane, zaczęto two­rzyć nowe dywi­zje odwo­dowe.
  • Leszek Molendowski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE