Czy wresz­cie docze­kamy się nowych samo­lo­tów dla VIP-ów?

Do końca 2017 r. PLL LOT będą wykonywać umowę czarteru dwóch samolotów Embraer ERJ-170-200, których bezpośrednim następcą ma być używany samolot do przewozu VIP-ów. Fot. Alan Lebeda.

Do końca 2017 r. PLL LOT będą wyko­ny­wać umowę czar­teru dwóch samo­lo­tów Embraer ERJ-170 – 200, któ­rych bez­po­śred­nim następcą ma być uży­wany samo­lot do prze­wozu VIP-ów. Fot. Alan Lebeda.

Ostatni tydzień czerwca przy­niósł zapo­cząt­ko­wa­nie – po raz kolejny – pro­ce­dury zakupu samo­lo­tów dys­po­zy­cyj­nych do obsługi lotów z naj­waż­niej­szymi oso­bami w pań­stwie, któ­rych użyt­kow­ni­kiem będą Siły Powietrzne. Podjęta 30 czerwca uchwała Rady Ministrów otwiera drogę do uru­cho­mie­nia postę­po­wa­nia prze­tar­go­wego w ramach wie­lo­let­niego pro­gramu „Zabezpieczenie trans­portu powietrz­nego naj­waż­niej­szych osób w pań­stwie (VIP)”, który ma pochło­nąć 1,7 mld PLN.

Katastrofa samo­lotu Tu-154M „101”, która miała miej­sce 10 kwiet­nia 2010 roku pod Smoleńskiem, w tra­giczny spo­sób zakoń­czyła eks­plo­ata­cję wyspe­cja­li­zo­wa­nych maszyn do trans­portu VIP-ów znaj­du­ją­cych się wów­czas na sta­nie 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego, sta­cjo­nu­ją­cego w woj­sko­wej czę­ści lot­ni­ska Warszawa-Okęcie. Według ówcze­snej kon­cep­cji, do czasu uzy­ska­nia odpo­wied­nich środ­ków, prze­wóz rzą­do­wych VIP-ów miał być reali­zo­wany trzy­to­rowo – na tere­nie kraju wyko­ny­wać go miały śmi­głowce z 1. Bazy Lotnictwa Transportowego Warszawa-Okęcie, dla któ­rej zaku­piono kolejną par­tię pię­ciu śmi­głow­ców PZL Świdnik W-3P Sokół VIP, a na dal­sze dystanse lek­kie samo­loty trans­por­towe Airbus C-295M, nale­żące do 13. Bazy Lotnictwa Transportowego Kraków-Balice (także w obsza­rach wystę­po­wa­nia zagro­że­nia ze strony naziem­nych środ­ków OPL) bądź odrzu­towe samo­loty pasa­żer­skie Embraer ERJ-170 – 200. Dwa takie samo­loty zostały wyle­asin­go­wane od Polskich Linii Lotniczych LOT w 2010 roku – są to egzem­pla­rze SP-LIG i SP-LIH. Oba pocho­dziły nie­mal z linii pro­duk­cyj­nej, gdyż tra­fiły do floty prze­woź­nika w ostat­nim kwar­tale 2009 roku, a do dys­po­zy­cji rządu prze­ka­zano je w okre­sie maj – wrze­sień 2010 roku. Są obsłu­gi­wane przez cywilne załogi naro­do­wego prze­woź­nika, w teo­rii miały latać nad obsza­rem Europy i Bliskiego Wschodu, jed­nak – jak poka­zuje prak­tyka – wyko­nują także dal­sze prze­loty z mię­dzy­lą­do­wa­niami umoż­li­wia­ją­cymi uzu­peł­nie­nie paliwa.
Pierwsza umowa na leasing Embraerów obo­wią­zy­wała do końca 2013 roku. W tym roku Inspektorat Uzbrojenia prze­pro­wa­dził kolejne postę­po­wa­nie w tej kwe­stii – ponow­nie cho­dziło o usługę leasingu dwóch odrzu­to­wych samo­lo­tów pasa­żer­skich, które miały być wyko­rzy­sty­wane do końca 2017 roku. Wówczas dodat­kowo pla­no­wano leasing dwóch małych samo­lo­tów, jed­nak ze względu na prze­kro­cze­nie kosz­tów przez jedy­nego ofe­renta, ta część postę­po­wa­nia została anu­lo­wana. Ostatecznie w 2013 roku wybrano usłu­go­dawcę na czar­ter samo­lo­tów kate­go­rii śred­niej – ponow­nie zostały nim Polskie Linie Lotnicze LOT z parą Embraerów ERJ-170 – 200. Już wów­czas poli­tycy, a także woj­skowi dekla­ro­wali, że to ostat­nia tego typu umowa i około 2015 roku roz­pocz­nie się pro­ces odbu­dowy woj­sko­wych zdol­no­ści prze­wo­że­nia rzą­do­wych VIP-ów przez wyspe­cja­li­zo­wane samo­loty.
1 czerwca ubie­głego roku Inspektorat Uzbrojenia ogło­sił postę­po­wa­nie w spra­wie zakupu dwóch odrzu­to­wych samo­lo­tów dys­po­zy­cyj­nych do prze­wozu rzą­do­wych VIP. Planowane do zakupu maszyny miały cha­rak­te­ry­zo­wać się moż­li­wo­ścią zabra­nia na pokład 12 – 14 pasa­że­rów, a przy ośmiu pozwa­lać na lot mię­dzy­kon­ty­nen­talny bez mię­dzy­lą­do­wa­nia (zasięg 5000 km). Procedura, po ana­li­zach, zakła­dała moż­li­wość zakupu zarówno fabrycz­nie nowych odrzu­tow­ców lub pocho­dzą­cych z rynku wtór­nego. Ostatecznie do udziału w postę­po­wa­niu zgło­siło się dzie­wię­ciu ofe­ren­tów, w tym wszy­scy liczący się pro­du­cenci maszyn tej klasy: kana­dyj­ski Bombardier, fran­cu­ski Dassault Aviation, bra­zy­lij­ski Embraer i ame­ry­kań­ski Gulfstream. Dodatkowo, zgod­nie z prze­wi­dy­wa­niami, poja­wiła się także grupa pod­mio­tów dys­po­nu­jąca uży­wa­nymi samo­lo­tami, które po remon­cie i dosto­so­wa­niu mogły peł­nić wyzna­czone im zada­nia przez kil­ka­na­ście lat. Postępowanie zawie­szono po paź­dzier­ni­ko­wych wybo­rach par­la­men­tar­nych, a w lutym bie­żą­cego roku anu­lo­wano – wśród powo­dów wymie­niono fakt, że zgod­nie z ustawą Prawo zamó­wień publicz­nych, pre­miu­jącą cenę jako główny ele­ment punk­ta­cji, naj­więk­sze szanse mieli ofe­renci samo­lo­tów uży­wa­nych, a po dru­gie środki na naby­cie samo­lo­tów miały pocho­dzić z puli na moder­ni­za­cję tech­niczną SZ RP.

  • Dariusz Wiaderski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE