Wojna w Jugosławii 1942 – 1945

Wojna w Jugosławii 1942-1945

Wojna w Jugosławii 1942 – 1945

Po tym, jak w kwiet­niu 1941 r. Niemcy pod­bili Jugosławię, pań­stwo to zostało podzie­lone na różne strefy oku­pa­cyjne i roz­bite na poszcze­gólne kraje, two­rzące wcze­śniej fede­ra­cję. Chorwacja stała się sojusz­ni­kiem państw Osi, Słoweńcy zacho­wali życz­liwą obo­jęt­ność, Macedonia pod­jęła bierny opór prze­ciwko oku­pan­towi, a Serbia – naj­więk­sze z państw daw­nej Jugosławii – walkę zbrojną.

W 1941 r. w wojnę zostały zaan­ga­żo­wane już wszyst­kie pań­stwa bał­kań­skie. Rumunia i Bułgaria były sojusz­ni­kami III Rzeszy, choć tylko Rumunia wzięła bez­po­średni udział w inwa­zji na ZSRR. Albania, Grecja i Jugosławia padły z kolei ofiarą wło­skiej bądź nie­miec­kiej agre­sji (przy­pad­kowo chro­no­lo­gia wyda­rzeń zga­dza się z porząd­kiem alfa­be­tycz­nym).

Kiedy Jugosławia została w kwiet­niu 1941 r. pod­bita przez woj­ska nie­miec­kie, doko­nano podziału tego pań­stwa na poszcze­gólne strefy oku­pa­cyjne. Słowenię podzie­lono na trzy czę­ści. Północno-wschodni skra­wek przy­łą­czono do Węgier. Tradycyjnie austriac­kie Styrię i Słoweńską Krainę (odpo­wied­nio pół­nocną i połu­dniową Słowenię) roz­dzie­lono, Styrię przy­łą­cza­jąc do III Rzeszy, Słoweńską Krainę zaś – do Włoch. Dodatkowo Włochy, posia­da­jące już od Traktatu z Rapallo z 1920 r. pół­wy­sep Pula (z mia­stami Pula, Rijeka i Zadar, któ­rych wło­skie nazwy to jed­no­cze­śnie nazwy krą­żow­ni­ków cięż­kich zato­pio­nych w cza­sie bitwy koło przy­lądka Matapan – Pola, Fiume i Zara), otrzy­mały też chor­wacką Dalmację, czyli długi pas wybrzeża Adriatyku, się­ga­jący Splitu (włącz­nie). Większość tere­nów dzi­siej­szej Chorwacji oraz Bośni i Hercegowiny utwo­rzyła tery­to­rium nie­za­leż­nego pań­stwa chor­wac­kiego, które stało się sojusz­ni­kiem państw Osi. Stolicą nowego pań­stwa był jak dziś Zagrzeb, pozo­stałe duże mia­sta to Banja Luka, Mostar, Dubrownik. Wojwodinę, leżącą na pół­noc­nym pogra­ni­czu Chorwacji i Serbii, rów­nież podzie­lono. Baczkę, czyli zachod­nią Wojwodinę, włą­czono do Węgier – na tere­nie Banatu zaś, czyli wschod­niej Wojwodiny, powstała guber­nia III Rzeszy, zarzą­dzana przez miej­scową nie­miecką mniej­szość osa­dzoną tu swego czasu przez Cesarstwo Austro-Węgier. Czarnogórę i Kosowo przy­łą­czono do Albanii oku­po­wa­nej przez Włochy. Okupację Serbii pod­jęły Niemcy, ale nie było już ich stać na oku­po­wa­nie poło­żo­nej naj­da­lej na połu­dniowy wschód Macedonii, więc kraj ten powie­rzono Bułgarii, która chęt­nie przy­łą­czyła Macedonię (oraz grecką Trację) do wła­snego tery­to­rium i pod­jęła tu służbę oku­pa­cyjną.

Ante Pavelić (1889-1959) – chorwacki polityk faszystowski, przywódca ustaszy i szef Niepodległego Państwa Chorwackiego (1941-1945). Odpowiedzialny za ludobójstwo na Serbach, Żydach i Cyganach.

Ante Pavelić (1889−1959) – chor­wacki poli­tyk faszy­stow­ski, przy­wódca usta­szy i szef Niepodległego Państwa Chorwackiego (1941−1945). Odpowiedzialny za ludo­bój­stwo na Serbach, Żydach i Cyganach.

W czerwcu 1941 r., kiedy sfor­ma­li­zo­wano opi­sane powy­żej zmiany, feld­mar­sza­łek Wilhelm List, dowo­dzący 12. Armią na Bałkanach (dowódz­two w Atenach), wyzna­czył do oku­pa­cji Serbii LXV Korpus Armijny dowo­dzony przez gen. arty­le­rii Paula Badera. W skła­dzie kor­pusu były cztery słabe dywi­zje pięt­na­stej fali for­mo­wa­nia: 704., 714. i 717. DP sta­cjo­nu­jące w Serbii oraz 718. DP, która sta­cjo­no­wała na tere­nie teo­re­tycz­nie nie­pod­le­głej Chorwacji w Banja Luce (cen­tralna Bośnia). Dodatkowo pięć bata­lio­nów ochrony (Landesschützen; 447., 823., 923., 924. i 925.) roz­miesz­czono wzdłuż linii kole­jo­wej Wiedeń-Saloniki, istot­nej z punktu widze­nia zaopa­try­wa­nia wojsk Osi w Afryce Północnej. Dywizje serii „700” były jed­nost­kami sta­tycz­nymi, z nie­wielką ilo­ścią środ­ków trans­portu mecha­nicz­nego. W ich skład wcho­dziły tylko dwa trój­ba­ta­lio­nowe pułki w miej­sce trzech, arty­le­ria skła­dała się z trój­ba­te­ryj­nego dywi­zjonu w miej­sce pułku, zamiast bata­lio­nów łącz­no­ści i sape­rów były kom­pa­nie, nato­miast bata­lion roz­po­znaw­czy miał kom­pa­nię cykli­stów w miej­sce samo­cho­dów pan­cer­nych i moto­cy­kli.

Serbia stała się nie­miecką strefą oku­pa­cyjną, choć Niemcom udało się stwo­rzyć mario­net­kowy rząd Serbii, na czele któ­rego począt­kowo osa­dzono Milana Aćimovicia – byłego szefa Policji Jugosławii, w sierp­niu 1941 r. zaś nowym pre­mie­rem został Milan Nedić. Był on serb­skim gene­ra­łem, od 1939 r. peł­nił funk­cję Ministra Wojny. Nedić sprzy­jał Niemcom i stał na czele rządu Serbii do 4 paź­dzier­nika 1944 r. Wraz z resztą swo­jego gabi­netu zbiegł wów­czas do Austrii, gdzie został aresz­to­wany przez woj­ska bry­tyj­skie i prze­ka­zany rzą­dowi Jugosławii. Postawiony przed sądem za zdradę, w lutym 1946 r. popeł­nił samo­bój­stwo.

Niemcom udało się też zor­ga­ni­zo­wać serb­ską for­ma­cję mili­tarną – tzw. Korpus Ochotniczy (Добровољачки Корпус), który jed­nak nigdy nie prze­kro­czył 10 000 ofi­ce­rów i żoł­nie­rzy. Na jego czele stał Dimitrije Ljotić, serb­ski faszy­zu­jący nacjo­na­li­sta, który od 1935 r. stał na czele Jugosłowiańskiego Ruchu Narodowego „Zbor” (Југословенски народни покрет „Збор“) – skraj­nie nacjo­na­li­stycz­nej orga­ni­za­cji Słowian Południowych. Ljotić zgi­nął w wypadku samo­cho­do­wym w Słowenii w kwiet­niu 1945 r., ucie­ka­jąc do Austrii.

Niepodległe Państwo Chorwackie

Chorwaci – pozo­sta­jący w opo­zy­cji do Serbów, któ­rzy w daw­nej Jugosławii (zarówno przed II wojną świa­tową, jak i po niej) zaj­mo­wali naj­waż­niej­sze sta­no­wi­ska i odgry­wali domi­nu­jącą rolę – chęt­nie pod­jęli współ­pracę z pań­stwami Osi. Spór z Serbami miał pod­łoże nie tylko poli­tyczno-gospo­dar­cze, ale także reli­gijne: Chorwacja to pań­stwo kato­lic­kie, a Serbia – pra­wo­sławne. Ponadto dekady pozo­sta­wa­nia w skła­dzie Cesarstwa Austro-Węgier, w któ­rym pozo­sta­wiano pań­stwom wcho­dzą­cym w jego skład sporą swo­bodę i inwe­sto­wano w ich roz­wój gospo­dar­czy i kul­tu­rowy (jak w pol­skiej Galicji), spo­wo­do­wały, że Chorwaci prze­siąk­nęli poczu­ciem przy­na­leż­no­ści do „cywi­li­zo­wa­nej” Europy, repre­zen­to­wa­nej teraz przez III Rzeszę.

Mając powyż­sze na uwa­dze i nie mając sił do oku­pa­cji i kolo­ni­za­cji wszel­kich pod­bi­tych ziem, Niemcy posta­no­wili utwo­rzyć pań­stwo chor­wac­kie, które miało być ste­ro­wane z Berlina. Ponieważ jed­nak nawet do tego nie mieli głowy, posta­no­wili wyrę­czyć się Włochami, powie­rza­jąc im nad­zór nad tym, co będzie się działo w Chorwacji. W wyniku dzia­łań for­malno-admi­ni­stra­cyj­nych państw Osi Chorwacja uzy­skała nie­pod­le­głość już 10 kwiet­nia 1941 r. Nowe pań­stwo otrzy­mało nazwę Nezavisna Država Hrvatska (NDH; po nie­miecku: Unabhängiger Staat Kroatien, a po wło­sku: Stato Indipendente di Croazia), czyli Niepodległe Państwo Chorwackie. 13 maja jego wła­dze pod­pi­sały z Niemcami umowę o gra­ni­cach; podobną umowę z Włochami pod­pi­sano 19 maja.

Niepodległe Państwo Chorwackie początkowo nie miało typowych sił zbrojnych. Powołano do życia jedynie Siły Samoobrony, które do końca 1941 r. uzyskały stan 85 000 ludzi.

Niepodległe Państwo Chorwackie począt­kowo nie miało typo­wych sił zbroj­nych. Powołano do życia jedy­nie Siły Samoobrony, które do końca 1941 r. uzy­skały stan 85 000 ludzi.

Na czele chor­wac­kiego rządu sta­nął Ante Pavelić (1889−1959), który 17 kwiet­nia 1941 r. przy­był z emi­gra­cji z Włoch. Przyjął on tytuł: Poglavnik, czyli głowa pań­stwa. Pavelić prze­wo­dził ultra­na­cjo­na­li­stycz­nej orga­ni­za­cji chor­wac­kiej, zna­nej jako Ustaša – Hrvatska Revolucionarna Organizacija (HRO; jej człon­ko­wie byli znani jako Ustasze). Organizacja ta dzia­łała od 1930 r., ale była nie­le­galna ze względu na przy­jęte przez Ustaszy ter­ro­ry­styczne metody dzia­ła­nia. Zabezpieczając wła­sne inte­resy w Chorwacji, Włosi for­mal­nie osa­dzili członka swo­jego rodu kró­lew­skiego – księ­cia Aimone Roberto Margherita Maria Giuseppe Torino di Savoia – jako króla Chorwacji, który przy­brał imię Tomisław II. Właściwie jego pełny tytuł brzmiał: król Chorwacji, książę Bośni i Hercegowiny, woje­woda Dalmacji i Tuzli, diuk Aosty, książę Cisterny i Belriguardo, mar­kiz Voghery, hra­bia Ponderano. Szumne tytuły abso­lut­nie nie prze­kła­dały się jed­nak na realną wła­dzę, Tomisław II bowiem nigdy nawet nie odwie­dził swo­jego skrom­nego kró­le­stwa, zupeł­nie się nie inte­re­su­jąc wyda­rze­niami w Chorwacji. Całą wła­dzę spra­wo­wał więc Ante Pavelić, rzą­dząc twardą ręką. Wyeliminował na przy­kład prze­ciw­ni­ków poli­tycz­nych: już w czerwcu 1941 r. zde­le­ga­li­zo­wano mającą naj­więk­sze popar­cie chor­wacką par­tię ludową – Hrvatska Seljačka Stranka (HSS). Jej przy­wódca, Vladko Maček, wylą­do­wał w obo­zie kon­cen­tra­cyj­nym w Jasenovacu. Ironią losu jest to, że jemu wła­śnie jako pierw­szemu pro­po­no­wano sfor­mo­wa­nie chor­wac­kiego rządu, ale Vladko Maček odmó­wił, nie chcąc współ­pra­co­wać z III Rzeszą i faszy­stow­skimi Włochami.

Nowe pań­stwo począt­kowo nie miało typo­wych sił zbroj­nych. Powstały nato­miast siły samo­obrony, czy – jak kto woli – Gwardii Narodowej, znane w Chorwacji jako Hrvatsko Domobranstvo. Liczyły począt­kowo około 16 000 ludzi; zor­ga­ni­zo­wano je w szes­na­ście bata­lio­nów pie­choty i dwa szwa­drony kawa­le­rii, ale już w czerwcu 1941 r. siły te roz­bu­do­wano do 55 000 ludzi, zor­ga­ni­zo­wa­nych w pięt­na­ście dwu­ba­ta­lio­no­wych puł­ków pie­choty pod­le­głych pię­ciu dowódz­twom dywi­zji, cztery bata­liony sape­rów, dzie­sięć dywi­zjo­nów arty­le­rii (po dwa na dywi­zję) wypo­sa­żone w cze­skie hau­bice kal. 105 mm, uży­wane wcze­śniej przez armię Jugosławii. Pułk kawa­le­rii sta­cjo­no­wał w Zagrzebiu, a bata­lion kawa­le­rii w Sarajewie. Ponadto w Zagrzebiu i Sarajewie ulo­ko­wano po jed­nym bata­lio­nie zmo­to­ry­zo­wa­nym. Hrvatsko Domobranstvo otrzy­mało też od Włoch 35 czoł­gów lek­kich Renault R‑35, które wcze­śniej zdo­byto na Jugosławii. Do końca 1941 r. chor­wac­kie Siły Samoobrony powięk­szyły swój stan do 85 000 ludzi.

Chorwacja – oto­czona pań­stwami Osi bądź tere­nami przez nie oku­po­wa­nymi – nie musiała się spo­dzie­wać, przy­naj­mniej w latach 1941 – 1943, zewnętrz­nej agre­sji. Dlatego Siły Samoobrony ukie­run­ko­wano głów­nie na walkę z wro­giem wewnętrz­nym – Czetnikami Dragoljuba „Dražy” Mihailovicia oraz komu­ni­stycz­nymi par­ty­zan­tami Josipa Broz Tito. We wrze­śniu 1942 r. dodat­kowo sfor­mo­wano cztery bry­gady gór­skie (od 1. do 4.) na bazie dotych­cza­so­wych doświad­czeń z walk z par­ty­zan­tami. Każda bry­gada miała cztery bata­liony pie­choty gór­skiej po 1000 ludzi, kom­pa­nię kara­bi­nów maszy­no­wych i kom­pa­nię dział gór­skich. W 1943 r. sfor­mo­wano jesz­cze bar­dziej mobilne bry­gady „jegrów” o podob­nej orga­ni­za­cji, ale z bata­lio­nami o połowę mniej­szymi – liczą­cymi po 500 ofi­ce­rów i żoł­nie­rzy. Do końca 1943 r. chor­wac­kie Siły Samoobrony osią­gnęły naj­wyż­sze stany – łącz­nie 130 000 ludzi.

Sytuacja chor­wac­kiego woj­ska zmie­niła się wraz z kapi­tu­la­cją Włoch we wrze­śniu 1943 r. Pojawiła się bowiem moż­li­wość, że wkra­cza­jący do Włoch alianci zaata­kują też Chorwację. Do tego było jed­nak, jak się oka­zało, daleko; wzro­sła nato­miast aliancka pomoc dla jugo­sło­wiań­skiego ruchu oporu, który zaczął uzy­ski­wać prze­wagę nad Siłami Samoobrony Chorwacji.

Począwszy od wio­sny 1944 r. stop­niowo rosła wiara lud­no­ści daw­nej Jugosławii w zwy­cię­stwo alian­tów. Zaczęły się więc coraz częst­sze dezer­cje chor­wac­kich żoł­nie­rzy do par­ty­zan­tów. Dodatkowo Niemcy sfor­mo­wali trzy dywi­zje pie­choty, które skie­ro­wano na Front Wschodni: 369., 373. i 392. DP, któ­rych sze­regi zapeł­niono chor­wac­kimi ochot­ni­kami, a któ­rych kadra ofi­cer­ska i więk­szość pod­ofi­cer­skiej skła­dała się z Niemców. Odciągnęło to per­so­nel z chor­wac­kich Sił Samoobrony.

Pod koniec lata 1944 r. do Jugosławii pode­szły woj­ska radziec­kie, co wymu­siło mobi­li­za­cję obrony Chorwacji. We wrze­śniu 1944 r. Armia Czerwona wkro­czyła do sąsied­niej Serbii. W listo­pa­dzie 1944 r. Siły Samoobrony prze­kształ­cono w Siły Zbrojne Chorwacji: Hrvatske Oružane Snage, HOS. Armia chor­wacka została zor­ga­ni­zo­wana w osiem­na­ście dywi­zji, w tym 1. i 5. Dywizje Szturmowe, dwie gór­skie (9. i 11.), zapa­sową (16.) oraz 1. Dywizję Gwardii Przybocznej. Pozostałe (2., 3., 4., 6., 7., 8., 10., 12., 13., 14., 15. i 18.) były dywi­zjami pie­choty. Ponadto Niemcy dostar­czyli Chorwacji 20 czoł­gów Pz III Ausf. N oraz 15 czoł­gów Pz IV Ausf. F i H. Wojska chor­wac­kie bro­niły się przed natar­ciem Armii Czerwonej do marca 1945 r., kiedy to wyco­fały się przez gra­nicę do Austrii, gdzie pod­dały się alian­tom zachod­nim.

Podział terytorium Jugosławii po niemieckim podboju w 1941 r. Rys. Piotr Wawrzkiewicz

Podział tery­to­rium Jugosławii po nie­miec­kim pod­boju w 1941 r. Rys. Piotr Wawrzkiewicz

Poza siłami lądo­wymi powstało też nie­wiel­kie lot­nic­two woj­skowe Chorwacji – Zrakoplovstvo Nezavisne Države Hrvatske (ZNDH). Początkowo zostało ono utwo­rzone przez około 500 ofi­ce­rów i 1600 pod­ofi­ce­rów daw­nych Sił Powietrznych Jugosławii pocho­dze­nia chor­wac­kiego, sło­weń­skiego bądź bośniac­kiego. ZNDH na początku liczyły 125 samo­lo­tów, choć głów­nie szkol­nych i pomoc­ni­czych. Wiosną 1943 r. stan ZNDH osią­gnął bli­sko 9800 ludzi i 295 samo­lo­tów, pozy­ska­nych z róż­nych źró­deł – za pośred­nic­twem Włoch bądź III Rzeszy (na przy­kład eks­fran­cu­skie myśliwce Morane-Saulnier MS.406); otrzy­mano też 10 fabrycz­nie nowych myśliw­ców Fiat G.50 (w tym jeden dwu­miej­scowy, szkolno-bojowy). Później zaku­piono kolejne 20 myśliw­ców
tego typu. Najliczniejszym bom­bow­cem był Dornier Do 17 – uży­wano ich łącz­nie 62, w tym 11 Do 17K po byłej Jugosławii.

Poza lot­nic­twem ope­ru­ją­cym na tere­nie Chorwacji oraz Bośni i Hercegowiny w dzia­ła­niach prze­ciw­par­ty­zanc­kich Chorwacja wysta­wiła jed­nostkę lot­ni­czą, ope­ru­jącą na Froncie Wschodnim. Była to grupa lot­ni­cza Hrvatska Zrakoplovna Legija, która została podzie­lona i włą­czona jako eska­dra 15(Kroat.)/JG52 do dywi­zjonu myśliw­skiego III./JG 52 oraz jako eska­dra 15.(Kroat.)/KG 3 w skła­dzie dywi­zjonu bom­bo­wego III./KG 3. Chorwacki per­so­nel skie­ro­wano na szko­le­nie do Niemiec w lipcu 1941 r. Szkolenie postę­po­wało szybko, dwa pod­sta­wowe typy bowiem – Messerschmitt Bf 109 i Dornier Do 17 – były eks-jugo­sło­wiań­skim lot­ni­kom znane. Wśród skie­ro­wa­nych na szko­le­nie do Niemiec było dwóch pilo­tów, któ­rzy w cza­sie walk w kwiet­niu 1941 r. mieli na kon­cie zestrze­le­nia samo­lo­tów Luftwaffe. W cza­sie pobytu na Froncie Wschodnim do grud­nia 1942 r. chor­waccy piloci zestrze­lili 283 radziec­kich samo­lo­tów i wyko­nali 1332 lotów bojo­wych lot­nic­twa bom­bo­wego. Od wio­sny 1943 r. jed­nostka wraz z około 50 samo­lo­tami myśliw­skimi Bf 109 oraz bom­bow­cami wró­ciła do Chorwacji, poważ­nie wzmac­nia­jąc siły wal­czące z par­ty­zan­tami.

Na tere­nie Niepodległego Państwa Chorwackiego znaj­do­wały się naj­trud­niej dostępne, gór­skie rejony przed­wo­jen­nej Jugosławii – głów­nie tery­to­rium Bośni i Hercegowiny, ide­al­nie nada­jące się do dzia­łań par­ty­zanc­kich. Nie mogąc utrzy­mać porządku na całym pod­bi­tym tery­to­rium, Niemcy i Włosi w znacz­nym stop­niu powie­rzyli walkę z ruchem oporu siłom chor­wac­kim. Jednakże twarda i nie­zbyt roz­sądna poli­tyka Ante Pavelicia, pole­ga­jąca na prze­śla­do­wa­niach, a póź­niej czyst­kach etnicz­nych serb­skiej i muzuł­mań­skiej lud­no­ści zamiesz­ku­ją­cej te tereny, dopro­wa­dziła do eska­la­cji napię­cia i wzro­stu nie­na­wi­ści. To z kolei prze­ło­żyło się na rady­kalny wzrost popar­cia dla ruchu oporu. Partyzantka, zarówno czet­nicka, jak i (szcze­gól­nie) ta naj­sil­niej­sza, komu­ni­styczna, była nie do poko­na­nia nie tylko przez chor­wac­kie Siły Samoobrony, ale także przez woj­ska wło­skie i nie­miec­kie. Coraz czę­ściej docho­dziło do sytu­acji, w któ­rych to par­ty­zanci rzą­dzili znacz­nymi poła­ciami pro­win­cjo­nal­nych tere­nów, a woj­ska Osi led­wie utrzy­my­wały więk­sze mia­sta i główne szlaki komu­ni­ka­cyjne.

Chorwackie Siły Samoobrony ukierunkowano głównie na walkę z przeciwnikiem wewnętrznym – Czetnikami oraz komunistycznymi partyzantami.

Chorwackie Siły Samoobrony ukie­run­ko­wano głów­nie na walkę z prze­ciw­ni­kiem wewnętrz­nym – Czetnikami oraz komu­ni­stycz­nymi par­ty­zan­tami.

Czetnicy

Pierwszą grupą ruchu oporu, jaka powstała na tere­nach daw­nej Jugosławii, był tzw. ruch Czetników (Четници – Chorwaci i Serbowie posłu­gują się nie­mal iden­tycz­nym języ­kiem, ale wer­sja chor­wacka jest zapi­sy­wana łaci­nicą, a serb­ska – cyry­licą, nieco inną niż rosyj­ska). Słowo czeta zna­czy po serb­sku kom­pa­nia i po raz pierw­szy w odnie­sie­niu do serb­skiej par­ty­zantki poja­wiło się w XIX wieku. Czetnicy to żoł­nie­rze Czety, czyli kom­pa­nii wcho­dzą­cej w skład anty-oto­mań­skiego ruchu oporu. Słowo to zostało ponow­nie użyte przez puł­kow­nika (póź­niej gene­rała) Dragoljuba „Draža” Mihailovicia (1893−1946), który w Ravnej Gorze sfor­mo­wał zalą­żek par­ty­zanc­kiej orga­ni­za­cji zna­nej ofi­cjal­nie jako Oddziały Czetnickie Wojska Jugosławii (Четнички Oдреди Југословенске Војске). Czetnickie, czyli par­ty­zanc­kie. Szybko zaczęto nazy­wać człon­ków tej orga­ni­za­cji Czetnikami i nazwa ta prze­trwała do końca wojny, choć wkrótce zmie­niono ją na Jugosłowiańska Armia Krajowa (Југословенска војска у отаџбини). Podobnie jak pol­ska Armia Krajowa, ruch Czetników Mihailovicia pod­po­rząd­ko­wał się ści­śle rzą­dowi Jugosławii na uchodź­stwie w Wielkiej Brytanii. Na czele jugo­sło­wiań­skiego rządu sta­nął począt­kowo gen. Dušan Simović (1882−1962) z Sił Zbrojnych Jugosławii, ale już w stycz­niu 1942 r. zastą­pił go histo­ryk, Slobodan Jovanović (1869−1958). W czerwcu 1943 r. na krótko pre­mie­rem został przed­sta­wi­ciel serb­skiej Partii Radykalnej Miloš Trifunović (1871 – 1957), by zaraz ustą­pić miej­sca nie­za­leż­nemu poli­ty­kowi Božidarowi Purićowi (1891 – 1977). Ostatnim pre­mie­rem rządu, roz­wią­za­nego w marcu 1945 r., został – w lipcu 1944 r. – przed­sta­wi­ciel Chorwackiej Partii Ludowej Ivan Šubašić (1892 – 1955). Czetnicy jed­nakże pozo­stali wierni rzą­dowi na uchodź­stwie bar­dzo krótko, o czym dalej.

W lipcu 1941 r. na terenie Niepodległego Państwa Chorwackiego rozpoczął działania zbrojne partyzancki ruch oporu. Na zdjęciu: włoscy żołnierze zabezpieczają zniszczony transport kolejowy.

W lipcu 1941 r. na tere­nie Niepodległego Państwa Chorwackiego roz­po­czął dzia­ła­nia zbrojne par­ty­zancki ruch oporu. Na zdję­ciu: wło­scy żoł­nie­rze zabez­pie­czają znisz­czony trans­port kole­jowy.

Początkowo Czetnicy współ­pra­co­wali z Komunistyczną Partyzantką Josipa Broz Tito. 19 wrze­śnia 1941 r. doszło do spo­tka­nia Dražy Mihailovicia z Josipem Broz Tito w miej­sco­wo­ści Struganik. Tito zapro­po­no­wał Mihailovićowi połą­cze­nie obu for­ma­cji, ofe­ru­jąc mu sta­no­wi­sko swo­jego szefa sztabu, ale płk Mihailović odrzu­cił tę pro­po­zy­cję. Zobowiązał się nato­miast do zaprze­sta­nia wszel­kich walk z par­ty­zan­tami Tito. Mihailović oba­wiał się szer­szych aktyw­nych dzia­łań anty­nie­miec­kich wobec repre­sji, jakie ci pod­jęli: egze­ku­cja 100 Serbów w zamian za jed­nego nie­miec­kiego żoł­nie­rza zabi­tego lub 50 Serbów za jed­nego Niemca ran­nego. Ponieważ jed­nak komu­ni­styczni par­ty­zanci takie dzia­ła­nia podej­mo­wali, wkrótce oni sami stali się celem ata­ków Czetników. W grud­niu 1941 r. Draža Mihailović otrzy­mał od rządu na uchodź­stwie awans na gene­rała bry­gady, ale wkrótce Czetnicy zaczęli współ­pra­co­wać z Niemcami. Jednym z powo­dów tej współ­pracy było zerwa­nie bry­tyj­skich dostaw dla Czetników, kiedy agenci Zarządu Operacji Specjalnych (Special Operations Executive, SOE) zorien­to­wali się, że zamiast wal­czyć z Niemcami, wal­czą oni z par­ty­zan­tami Tito. Niezorientowany rząd jugo­sło­wiań­ski na uchodź­stwie 10 czerwca 1942 r. mia­no­wał Mihalovicia sze­fem Sztabu Wojsk Jugosławii i awan­so­wał go na gene­rała armii. Ponieważ część Czetników nadal pozo­sta­wała na ubo­czu, a w star­ciach z Niemcami podej­mo­wali prze­ciwko nim walkę, Brytyjczycy wzno­wili swoją pomoc dla Czetników w 1942 r. i kon­ty­nu­owali ją przez rok. Sam gen. Mihalović miał pro­blem z utrzy­ma­niem dys­cy­pliny we wła­snych oddzia­łach, mając z więk­szo­ścią z nich łącz­ność jedy­nie przez kurie­rów. Wiele czet­nic­kich oddzia­łów dzia­łało więc zupeł­nie nie­za­leż­nie; część współ­pra­co­wała z Niemcami w walce z par­ty­zan­tami Tito, część pozo­sta­wała bierna, a część wal­czyła z Niemcami – naj­czę­ściej wtedy, gdy sama została przez nich zaata­ko­wana. W grud­niu 1943 r. dowódcy Czetników pod­pi­sali z Niemcami tajne zawie­sze­nie broni, które zostało jed­nak odkryte przez bry­tyj­ski wywiad za pośred­nic­twem kryp­to­lo­gów. Winston Churchill szybko zażą­dał usu­nię­cia gen. Mihalovicia ze sta­no­wi­ska Ministra Wojny w rzą­dzie Jugosławii na uchodź­stwie, twier­dząc, że ma dowody jego zdrady. Wkrótce Brytyjczycy wyco­fali swoją misję z orga­ni­za­cji Czetników i wstrzy­mali wszelką pomoc, ale Mihalović został usu­nięty z rządu dopiero w lipcu 1944 r., for­mal­nie i fak­tycz­nie nadal dowo­dząc Jugosłowiańską Armią Krajową (czyli Czetnikami).

Czetnicy opowiadali się po stronie koalicji antyniemieckiej, choć ze względów taktycznych zawierali porozumienia także z dowódcami wojsk niemieckich i włoskich w Jugosławii.

Czetnicy opo­wia­dali się po stro­nie koali­cji anty­nie­miec­kiej, choć ze wzglę­dów tak­tycz­nych zawie­rali poro­zu­mie­nia także z dowód­cami wojsk nie­miec­kich i wło­skich w Jugosławii.

We wrze­śniu 1944 r. Armia Czerwona wkro­czyła do Bułgarii, bez­po­śred­nio zagra­ża­jąc gra­ni­com Jugosławii. Tymczasem Komunistyczna Partyzantka pod­jęła w paź­dzier­niku ofen­sywę prze­ciwko tere­nom zaj­mo­wa­nym przez Czetników, stop­niowo ich poko­nu­jąc. W tym okre­sie popar­cia Czetnikom udzie­lali Amerykanie, nie godzący się na bry­tyj­ską decy­zję wspie­ra­nia komu­ni­stów w Jugosławii prze­ciwko Czetnikom, któ­rych postrze­gano jako realną siłę anty­ko­mu­ni­styczną. Amerykańskie wspar­cie było jed­nak bar­dzo ogra­ni­czone.

Wprowadzenie w styczniu 1942 r. wojsk bułgarskich do służby okupacyjnej w Serbii pozwoliło Niemcom na wysłanie wojsk do Bośni na teren Niepodległego Państwa Chorwackiego...

Wprowadzenie w stycz­niu 1942 r. wojsk buł­gar­skich do służby oku­pa­cyj­nej w Serbii pozwo­liło Niemcom na wysła­nie wojsk do Bośni na teren Niepodległego Państwa Chorwackiego…

17 marca 1945 r. nie­miecki emi­sa­riusz zgło­sił się do gen. Mihalovicia, by ten wysłał do alian­tów ofertę nie­miec­kiej kapi­tu­la­cji w Jugosławii. Była to jego ostat­nia wia­do­mość. Później Mihailović ukry­wał się wraz z nie­wielką grupą wier­nych mu bojow­ni­ków, lawi­ru­jąc pomię­dzy pół­nocno-wschod­nią Bośnią a zachod­nią Serbią. Ostatecznie został schwy­tany przez woj­ska powo­jen­nej Jugosławii (JNA) 13 marca 1946 r. Po mie­sięcz­nym pro­ce­sie w Belgradzie został ska­zany na karę śmierci za zdradę; wyrok wyko­nano 17 lipca 1946 r.

Partyzanci Josipa Broz Tito

Najaktywniejszą i odno­szącą naj­więk­sze suk­cesy for­ma­cją ruchu oporu w Jugosławii była komu­ni­styczna par­ty­zantka kie­ro­wana przez Josipa Broz Tito, sto­ją­cego na czele Komunistycznej Partii Jugosławii. Partia ta powstała w 1919 r. jako Socjalistyczna Robotnicza Partia Jugosławii (Komunistów) – Социјалистичке Радничке Партије Југославије (Комуниста). W 1928 r. nazwę zmie­niono na Komunistyczna Partia Jugosławii (Комунистичка Партија у Југославији) – KPJ. Od początku par­tia była ści­śle zwią­zana z Międzynarodówką Komunistyczną, omi­nął ją jed­nak los roz­bi­tej Komunistycznej Partii Polski, choć cał­ko­wi­cie nie unik­nęła czy­stek.

…Wkraczając do Bośni Niemcy ogłosili, że ich działania są skierowane jedynie przeciwko partyzantom komunistycznym, którym w krótkim czasie zadali znaczne straty.

…Wkraczając do Bośni Niemcy ogło­sili, że ich dzia­ła­nia są skie­ro­wane jedy­nie prze­ciwko par­ty­zan­tom komu­ni­stycz­nym, któ­rym w krót­kim cza­sie zadali znaczne straty.

Od 1937 r. na czele Związku Komunistów Jugosławii stał Josip Broz Tito, wyzna­czony na to sta­no­wi­sko przez Józefa Stalina. Na roz­kaz radziec­kiego dyk­ta­tora zamor­do­wano poprzed­niego przy­wódcę par­tii, Milana Gorkicia. Josip Broz uro­dził się w Chorwacji (ojciec Chorwat, matka – sło­weń­ska chłopka) 7 maja 1892 r. Rodzina była uboga, więc w sto­sun­kowo mło­dym wieku Josip Broz pod­jął pracę kel­nera w mie­ście Sisak; póź­niej został mecha­ni­kiem i ukoń­czył szkołę zawo­dową, zdo­by­wa­jąc zawód ślu­sa­rza. W 1912 r. pra­co­wał w zakła­dach Škoda w Pilźnie; wów­czas zarówno Czechy, jak i Chorwacja sta­no­wiły część impe­rium austro-węgier­skiego. Już w tym okre­sie uczest­ni­czył w straj­kach robot­ni­czych i był dzia­ła­czem związ­ków zawo­do­wych.

Jesienią 1913 r. Josip Broz zaczął swoją obo­wiąz­kową służbę woj­skową. Trafił do 25. Chorwackiego Pułku Piechoty; stam­tąd skie­ro­wano go do szkoły pod­ofi­cer­skiej – póź­niej został naj­młod­szym sier­żan­tem szta­bo­wym armii Austro-Węgier. W cza­sie walk na fron­cie gali­cyj­skim wyróż­nił się, ale gdy jego bata­lion został roz­bity, w 1915 r. dostał się do rosyj­skiej nie­woli. Przez dwa lata prze­by­wał w obo­zie jeniec­kim, a po wybu­chu rewo­lu­cji paź­dzier­ni­ko­wej został zwol­niony. W Omsku wstą­pił do Czerwonej Gwardii, wal­cząc po stro­nie bol­sze­wi­ków. W 1920 r. wró­cił do Chorwacji – gdy dowie­dział się, że powstało Królestwo Serbów, Chorwatów i Słoweńców. Po powro­cie został prze­słu­chany przez poli­cję, która bacz­nie go obser­wo­wała jako dzia­ła­cza komu­ni­stycz­nego. Mimo to Josip Broz natych­miast wstą­pił do nie­dawno powsta­łej SRPJ(K), noszą­cej od 1928 r. nazwę KPJ. W 1927 r. Josip Broz został aresz­to­wany i osa­dzony w wię­zie­niu. Po wyj­ściu na wol­ność w 1934 r. został człon­kiem Biura Politycznego KPJ, przy­bie­ra­jąc pseu­do­nim „Tito” (od pisto­letu TT). W 1935 r. wyje­chał do ZSRR, dzia­ła­jąc w Międzynarodówce Komunistycznej, wstą­pił też do Wszechrosyjskiej Partii Komunistycznej (Bolszewików) – WKP(b). Dwa lata póź­niej wró­cił do Jugosławii jako I sekre­tarz KC KPJ.

Po pod­boju Jugosławii przez Niemcy już 28 kwiet­nia 1941 r. w Lublanie w Słowenii zaczęło się for­mo­wa­nie pierw­szych pod­od­dzia­łów par­ty­zantki KPJ. Wkrótce Josip Broz Tito prze­niósł się do Belgradu, skąd kie­ro­wał ruchem par­ty­zanc­kim jako Naczelny Dowódca Wojsk Partyzanckich.

28 czerwca par­ty­zanci Tito otrzy­mali ofi­cjalną, choć mało dziś znaną nazwę Narodowowyzwoleńczej Armii Jugosławii – Народноослободилачка Војска Југославије (НОВЈ). W okre­sie sty­czeń-listo­pad 1942 r. nazwę tę zmie­niono nie­znacz­nie na Narodowowyzwoleńcze Partyzanckie i Ochotnicze Wojska Jugosławii – Народноослободилачка партизанска и добровољачка војска Југославије (НОП и ДВЈ), by wresz­cie przy­jąć nazwę Narodowowyzwoleńcze Wojska i Partyzanckie Oddziały Jugosławii – Народноослободилачка Војска и Партизански Одреди Југославије (НОВ и ПОЈ). Ta nazwa obo­wią­zy­wała już do marca 1945 r., kiedy to oddziały te prze­kształ­cono w Ludowe Wojsko Jugosławii (JNA) – Југословенска Народна Армија (ЈНА). Ponieważ więk­szość bojo­wych dzia­łań przy­pada na okres od dru­giej połowy 1942 r. do wio­sny 1945 r., wobec wojsk komu­ni­stycz­nej par­ty­zantki będziemy uży­wać skrótu „NOW i POJ”.

Wkrótce, głów­nie na tere­nie Serbii, zaczęły powsta­wać pod­od­działy par­ty­zanc­kie. Najczęściej for­mo­wano je we wsiach, do któ­rych rzadko (albo wcale) zaglą­dały woj­ska oku­pa­cyjne. Pododdziały te, które uzy­skały broń ukrytą po daw­nej armii jugo­sło­wiań­skiej, głów­nie ochra­niały lokalną spo­łecz­ność przed ban­dami rabu­ją­cymi wsie w trudno dostęp­nych gór­skich tere­nach – sta­no­wiły jed­nakże dosko­nałe zaple­cze dla jed­no­stek wal­czą­cych z oku­pan­tem. Pod koniec 1941 r. jed­nostki par­ty­zanc­kie liczyły już około 80 000 ludzi zor­ga­ni­zo­wa­nych w bry­gadę, 15 samo­dziel­nych bata­lio­nów i 49 oddzia­łów róż­nej wiel­ko­ści. Pod koniec 1942 r. było to 150 000 ludzi, na początku 1945 r. zaś – aż 800 000 ludzi zor­ga­ni­zo­wa­nych w 52 dywi­zje.

Swoją par­ty­zantkę Tito two­rzył na bazie dość luźno prze­strze­ga­nych zasad ide­olo­gicz­nych, a nie naro­do­wych, dzięki czemu był w sta­nie przy­cią­gnąć do swo­ich jed­no­stek ochot­ni­ków róż­nych naro­do­wo­ści. W maju 1944 r. sza­cun­kowy skład par­ty­zantki Tito przed­sta­wiał się nastę­pu­jąco: 44% Serbów (nawet nie sta­no­wili więk­szo­ści, choć fak­tycz­nie byli naj­licz­niej­szą grupą etniczną w par­ty­zantce), 30% Chorwatów, 10% Słoweńców, 5% Czarnogórców, 2,5% Bośniackich Muzułmanów i 2,5% Macedończyków. W toku wojny par­ty­zanci stra­cili bli­sko 245 000 zabi­tych, co świad­czy o dużej skali walk w Jugosławii w cza­sie II woj­nie świa­to­wej. Amerykanie stra­cili na wszyst­kich fron­tach około 407 000 zabi­tych żoł­nie­rzy – jak widać, nie­wiele wię­cej. Dlatego obec­nie uważa się jugo­sło­wiań­ską par­ty­zantkę za naj­bar­dziej efek­tywny ruch oporu w Europie w cza­sie II wojny świa­to­wej. Jugosłowiańscy par­ty­zanci potra­fili zająć roz­le­głe tereny i wpro­wa­dzić na nich wła­sną admi­ni­stra­cję. W obro­nie tych tere­nów toczyli cięż­kie walki z woj­skami nie­miec­kimi i wło­skimi.

Pierwsza ofen­sywa prze­ciw­par­ty­zancka

7 lipca 1941 r. par­ty­zanci Josipa Broz Tito pod­jęli ofen­sywę prze­ciwko siłom oku­pa­cyj­nym w rejo­nie mia­ste­czek Šabac i Užice, leżą­cych w środ­kowo-zachod­niej Serbii, przy gra­nicy z Bośnią i Hercegowiną. W rejo­nie tym pod­jęto walkę z serb­skimi kola­bo­ra­cyj­nymi siłami porząd­ko­wymi oraz nie­miec­kimi jed­nost­kami oku­pa­cyj­nymi (głów­nie poli­cyj­nymi). Do połowy sierp­nia – mimo bier­nej postawy Czetników, któ­rzy nie wsparli powsta­nia – udało się wyzwo­lić dość spory obszar środ­kowo-zachod­niej Serbii. Na tym tere­nie usta­no­wiono admi­ni­stra­cję wybraną przez par­ty­zan­tów, uru­cho­miono pocztę, a nawet połą­cze­nia kole­jowe na 145 km linii kole­jo­wych będą­cych na wyzwo­lo­nym obsza­rze. W Užicach uru­cho­miono ist­nie­jącą tam fabrykę amu­ni­cji, pro­du­ku­jąc ją dla oddzia­łów par­ty­zanc­kich. Wydawano też wła­sną gazetę pod tytu­łem „Borba”. Na wyzwo­lo­nych tere­nach pod­jęto for­mo­wa­nie nowych oddzia­łów par­ty­zanc­kich.
We wrze­śniu 1941 r. do powstań­ców przy­łą­czyła się część oddzia­łów czet­nic­kich. Ocenia się, że spo­śród około 5000 do 10 000 Czetników obec­nych w rejo­nie powsta­nia do oddzia­łów par­ty­zanc­kich dołą­czyło 3000. W tym cza­sie jed­nak Niemcy zaczęli reali­zo­wać swoje groźby roz­strze­la­nia 100 zakład­ni­ków za każ­dego zabi­tego nie­miec­kiego żoł­nie­rza. W cza­sie tłu­mie­nia powsta­nia, we wrze­śniu 1941 r., Niemcy roz­strze­lali 7000 zakład­ni­ków, a kiedy w wal­kach pod Kraljevem par­ty­zanci z NOW i POJ oraz Czetnicy zabili dzie­się­ciu nie­miec­kich żoł­nie­rzy, Niemcy odpo­wie­dzieli 20 paź­dzier­nika 1941 r. roz­strze­la­niem 1700 zakład­ni­ków.

W tej sytuacji główne siły partyzanckie Josipa Broz Tito zaczęły odwrót na południe, w kierunku włoskiej strefy okupacyjnej.

W tej sytu­acji główne siły par­ty­zanc­kie Josipa Broz Tito zaczęły odwrót na połu­dnie, w kie­runku wło­skiej strefy oku­pa­cyj­nej.

Do spa­cy­fi­ko­wa­nia par­ty­zanc­kiego powsta­nia Niemcy skie­ro­wali dwie dywi­zje pie­choty – 113. i 342. DP. Obie cza­sowo przy­dzie­lono do LXV Korpusu Armijnego w Jugosławii. Wkrótce, jesz­cze w lipcu, 113. Dywizja została wyco­fana, prze­rzu­cona do Rzeszowa i skie­ro­wana na Front Wschodni. W walce z par­ty­zan­tami zastą­piła ją pie­chota z czte­rech sła­bych dywi­zji sta­cjo­nu­ją­cych w Jugosławii na stałe: 704., 714., 717. i 718. DP. Dodatkowo w rejon walk wysłano też serb­ski Korpus Ochotniczy oraz oddziały Czetników dowo­dzone przez współ­pra­cu­ją­cego z Niemcami i nie­na­wi­dzą­cego komu­ni­stów ofi­cera serb­skiego, Konstantina „Kosta” Pećanaca. Co cie­kawe, inni Czetnicy wal­czyli po stro­nie par­ty­zan­tów!

Sama ope­ra­cja roz­po­częła się w poło­wie wrze­śnia 1941 r. od ataku nie­miec­kiej 342. DP na pół­nocny skraj Republiki Užickiej, pomię­dzy Šabac i Loznicą, na wschód od Belgradu, przy gra­nicy z Bośnią. Do naj­cięż­szych walk jed­nakże doszło w gór­skich rejo­nach pod Kragujevacem, na połu­dnie od Belgradu, po połu­dniowo-wschod­niej stro­nie Republiki Užickiej. W dru­giej poło­wie wrze­śnia i na początku paź­dzier­nika więk­szość Czetników wal­czyła po stro­nie par­ty­zan­tów. Jednakże po tym, jak Josip Broz Tito i Draža Mihailović ponow­nie spo­tkali się 26 lub 27 paź­dzier­nika, znów nie osią­ga­jąc poro­zu­mie­nia, więk­szość Czetników pod­jęła współ­pracę z Niemcami. Dziś oce­nia się ich jak zdraj­ców, ale wów­czas moty­wem dzia­ła­nia Czetników była walka z komu­ni­zmem. Komunizm i wpływy Związku Radzieckiego oce­niano wów­czas jako zagro­że­nie więk­sze niż oku­pa­cja nie­miecka. Stąd roz­terki Dražy Mihailovicia i dla­tego rząd Jugosławii na uchodź­stwie popie­rał jego dzia­ła­nia – nawet cza­sową kola­bo­ra­cję z Niemcami – w imię poko­na­nia komu­ni­stów. Wierzono bowiem, że Niemcy i tak zostaną poko­nane przez wiel­kie mocar­stwa, a wcze­śniej przy ich pomocy pokona się komu­ni­stów w Jugosławii. Z tego samego zało­że­nia wycho­dzili także Anglicy, któ­rzy – choć współ­pracy z Niemcami nie popie­rali – to jed­nak długo wie­rzyli, że Czetników da się w końcu wyko­rzy­stać w jakiś kon­struk­tywny spo­sób.

Zaraz po spo­tka­niu gen. bryg. Mihailović wysłał do Belgradu płk. Branislava Panticia, by ten spo­tkał się z sze­fem nie­miec­kiego wywiadu w Jugosławii, kpt. Josefem Matlem. Płk Pantić zapro­po­no­wał ofi­ce­rowi Abwehry wspólne dzia­ła­nia na rzecz zwal­cza­nia komu­ni­stycz­nych ugru­po­wań na tere­nie Jugosławii. Można zało­żyć, że miał to być sojusz tak­tyczny. Czetnicy zapewne chcieli poko­nać komu­ni­stów przy współ­pracy z Niemcami, a następ­nie – gdy wiel­kie mocar­stwa znisz­czą nie­miecki poten­cjał mili­tarny – pomóc w wyzwo­le­niu kraju spod nie­miec­kiej oku­pa­cji i po wyzwo­le­niu osa­dzić w Jugosławii rząd prze­by­wa­jący obec­nie na emi­gra­cji w Wielkiej Brytanii, nie oba­wia­jąc się, że wła­dzę prze­chwycą komu­ni­ści. Mimo tego, że Czetnicy prze­szli na stronę Niemców, czet­nic­kie oddziały Vlada Zećevicia i Ratko Martinovicia pozo­stały po stro­nie komu­ni­stycz­nych par­ty­zan­tów.

Tymczasem 1 listo­pada zaczął się zma­so­wany atak Czetników na Užice, lecz nie doce­niono sił par­ty­zanc­kich. Atak został – w toku cięż­kich walk – odparty. Bezpośrednim skut­kiem tych walk było wstrzy­ma­nie bry­tyj­skiej pomocy woj­sko­wej dla Czetników. Oficer łącz­ni­kowy bry­tyj­skiego SOE w Jugosławii, kpt. Duane Tyrell „Bill” Hudson, poin­for­mo­wał prze­ło­żo­nych o zaist­nia­łych wyda­rze­niach. Czetnicy zdą­żyli otrzy­mać od Brytyjczyków pierw­szy zrzut z zaopa­trze­niem lot­ni­czym, ale kolejne zostały cza­sowo wstrzy­mane do wyja­śnie­nia sytu­acji.

Ostateczna nie­miecka ofen­sywa 342. DP, czte­rech słab­szych: 704., 714., 717. i 718. DP, czę­ści sił Czetników, a także serb­skiego Korpusu Ochotniczego roz­po­częła się w poło­wie listo­pada. Tereny opa­no­wane przez par­ty­zan­tów zaata­ko­wano od pół­nocy i od wschodu. Tymczasem 11 listo­pada gen. bryg. Mihailović oso­bi­ście spo­tkał się z przed­sta­wi­cie­lami Abwehry we wsi Divci. Samo spo­tka­nie było utrzy­my­wane w tajem­nicy zarówno przed Czetnikami (poza nie­licz­nymi zaufa­nymi), jak i przed par­ty­zan­tami, jugo­sło­wiań­skim rzą­dem na uchodź­stwie i przed Brytyjczykami. Nie doszło tam do peł­nego poro­zu­mie­nia, 10 grud­nia 1941 r. bowiem Niemcy wydali nakaz aresz­to­wa­nia Mihailovicia, który zdo­łał się jed­nak ukryć. Większość oddzia­łów czet­nic­kich została roz­bita w wyniku nie­miec­kiej ofen­sywy na początku grud­nia.

W kolejnej przeciwpartyzanckiej operacji „Trio” wzięły udział trzy strony: włoska, niemiecka i chorwacka. Tym razem partyzanci Tito uszli do Zachodniej Bośni.

W kolej­nej prze­ciw­par­ty­zanc­kiej ope­ra­cji „Trio” wzięły udział trzy strony: wło­ska, nie­miecka i chor­wacka. Tym razem par­ty­zanci Tito uszli do Zachodniej Bośni.

Partyzanci zostali poko­nani przez Niemców pod koniec listo­pada. 25 listo­pada roz­po­czął się ich odwrót do wło­skiej strefy oku­pa­cyj­nej w Bośni i Hercegowinie. Užice zostały zdo­byte przez Niemców 29 listo­pada. Komunistyczni par­ty­zanci wyko­nali długi marsz do rejonu mia­steczka Sandžak w Bośni, na połu­dnie od mia­sta Jajce, gdzie obec­nie jest jedyna elek­trow­nia ato­mowa na tere­nie daw­nej Jugosławii. Rejon kon­cen­tra­cji par­ty­zan­tów znaj­do­wał się na zachód od Sarajewa, więc odwrót był naprawdę głę­boki, co pozwo­liło jed­nak sku­tecz­nie ujść pogoni – jed­nakże we wschod­niej Bośni i Hercegowinie, pomię­dzy Sarajewem a gra­nicą z Serbią, nadal ope­ro­wały znaczne oddziały par­ty­zanc­kie. Sześć dużych oddzia­łów, liczą­cych łącz­nie 7300 par­ty­zan­tów, dzia­łało w rejo­nach mia­ste­czek: Majevica, Ozren, Birač, Romanija, Zvijezda i Kalinovik. Dalej na połu­dniowy wschód – bli­żej gra­nicy z Serbią, w rejo­nie miast Zvornik-Srebrenica – ope­ro­wały nato­miast spore siły Czetników.

Druga ofen­sywa prze­ciw­par­ty­zancka

Niemcy posta­no­wili kuć żelazo póki gorące i zaata­ko­wać oddziały komu­ni­stycz­nych par­ty­zan­tów z NOW i POJ oraz Czetników na tere­nie wschod­niej Bośni, czyli na zie­miach for­mal­nie nale­żą­cych do Niepodległego Państwa Chorwackiego.

15 stycz­nia 1942 r., na prośbę Niemców, Bułgarzy prze­nie­śli do połu­dniowo-wschod­niej Serbii swoją 1. Armię, skła­da­jącą się z 7., 9. i 21. DP. Wprowadzenie wojsk buł­gar­skich do służby oku­pa­cyj­nej w Serbii umoż­li­wiło wysła­nie 342. i 718. DP do Bośni, na teren pań­stwa Chorwackiego. Dodatkowo Chorwaci wysta­wili sie­dem bata­lio­nów pie­choty i dzie­więć bate­rii arty­le­rii.
Założeniem ope­ra­cji było okrą­że­nie sił par­ty­zanc­kich w pół­nocno-wschod­niej Bośni, pomię­dzy Sarajewem i Tuzlą po stro­nie zachod­niej oraz Zvornikiem i Višegradem po stro­nie wschod­niej, przy gra­nicy z Serbią.

Operacja, nazy­wana przez Niemców „Południowo-Wschodnia Chorwacja” (Unternehmen Südost Kroatien), roz­po­częła się 15 stycz­nia 1942 r. od rów­no­cze­snego natar­cia 718. DP z zachodu, z linii pomię­dzy Tuzlą na pół­nocy a Sarajewem na połu­dniu oraz ataku 342. DP ze wschodu, od strony gra­nicy serb­skiej. 697. pułk pie­choty z 342. DP musiał sfor­so­wać rzekę Drinę w poło­żo­nym na pół­noc­nym wscho­dzie rejonu dzia­łań Zvorniku, a następ­nie zaczął oczysz­czać z wroga wzgó­rza poło­żone na połu­dnie i na połu­dniowy zachód od mia­sta. Z kolei 698. pp zaata­ko­wał na połu­dniu, od strony Višegradu. Pomiędzy nimi 699. pp ruszył z serb­skiego mia­steczka Ljubovija i posu­wał się na zachód na pół­noc od Srebrenicy. W Milići, po zwy­cię­skim star­ciu z wro­giem, pułk wziął do nie­woli około 400 powstań­ców – głów­nie Czetników z oddziału mjr. Jezdimira Dangicia, który nie sta­wiał Niemcom więk­szego oporu. Po schwy­ta­niu do nie­woli chciał pod­jąć współ­pracę z Niemcami, ale ci pozo­stali scep­tyczni co do jego lojal­no­ści. Kiedy w kwiet­niu 1942 r. wraz ze swoim oddzia­łem prze­szedł z Bośni do Serbii bez zgody Niemców, został przez nich aresz­to­wany i wysłany do obozu jeniec­kiego w Polsce. W 1943 r. uciekł z obozu i dołą­czył do Armii Krajowej, wziął nawet udział w Powstaniu Warszawskim. W 1945 r. został jed­nak schwy­tany przez Armię Czerwoną i ode­słany do Jugosławii, gdzie cze­kał go pro­ces za zbrod­nie wojenne popeł­nione przez pod­le­głych mu Czetników. Skazano go na karę śmierci; wyrok wyko­nano w 1947 r.
738. pułk pie­choty z 718. DP, wsparty czte­rema bata­lio­nami chor­wac­kimi i dodat­kową arty­le­rią – w tym bate­riami arty­le­rii gór­skiej, cze­kały cięż­kie walki. Jednostka nacie­rała z Sarajewa w kie­runku na Rogaticę. W toku walk wzięto do nie­woli 240 powstań­ców, a jed­no­cze­śnie uwol­niono 10 wło­skich i 57 chor­wac­kich jeń­ców. Z kolei 750. pp, wsparty chor­wac­kim bata­lio­nem oraz dodat­kową, nie­miecką i chor­wacką arty­le­rią, ruszył z Tuzli w kie­runku na połu­dniowy zachód, do Olova. Dzień po roz­po­czę­ciu natar­cia, 16 stycz­nia, pułk oczysz­czał drogę do Vlasenicy. Niemcy mieli przy­ci­snąć wroga do kor­donu zor­ga­ni­zo­wa­nego przez wło­ską 3. Dywizję Piechoty Górskiej „Ravenna”, ale wło­skie woj­ska utknęły w Mostarze i nie przy­były na czas.

Obrona komu­ni­stycz­nych par­ty­zan­tów została poważ­nie osła­biona po tym, jak gen. bryg. Mihailović ogło­sił, że nie­miecka ofen­sywa jest skie­ro­wana prze­ciwko komu­ni­stom, więc nie ma potrzeby anga­żo­wa­nia w walki Czetników. Ich oddziały wyco­fały się więc w kie­runku Serbii przed nadej­ściem wojsk nie­miec­kich, zosta­wia­jąc par­ty­zan­tów Tito samym sobie.

19 stycz­nia 342. DP, po oczysz­cze­niu zdo­by­tych rejo­nów, ponow­nie pod­jęła ofen­sywę, kie­ru­jąc 697. pp na Olovo, 698. pp na Rogaticę, a 699. pp na Vlasenicę, na spo­tka­nie z ele­men­tami 718. DP. W górach Javor w dniach 20 – 22 stycz­nia doszło do cięż­kich walk, w któ­rych żoł­nie­rze 697. pp zabili 50 par­ty­zan­tów, 200 wzięli do nie­woli, a ponadto uwol­nili 63 chor­wac­kich jeń­ców.
W tej sytu­acji główne siły par­ty­zan­tów Tito zaczęły odwrót na połu­dnie, w kie­runku miej­sco­wo­ści Foča we wło­skiej stre­fie oku­pa­cyj­nej. Odwrót dowódz­twa osła­niała sfor­mo­wana mie­siąc wcze­śniej eli­tarna 1. Brygada Proletariacka, dowo­dzona przez płk. Konstantina „Koča” Popovicia. Koča Popović (Коча Поповић; 1908 – 1992), z wykształ­ce­nia filo­zof z nurtu sur­re­ali­stów, był komu­ni­stą, wete­ra­nem wojny w Hiszpanii w latach 1937 – 1939 w bry­ga­dach mię­dzy­na­ro­do­wych, a póź­niej jed­nym z wybit­niej­szych dowód­ców par­ty­zanc­kich. Po prze­kształ­ce­niu bry­gady w 1. Proletariacką Dywizję (w listo­pa­dzie 1942 r.), pozo­stał jej dowódcą. Po woj­nie w latach 1948 – 1953 był sze­fem Sztabu Generalnego Ludowej Armii Jugosławii w stop­niu gene­rała puł­kow­nika, a następ­nie – do 1965 r. – Ministrem Spraw Zagranicznych Jugosławii. W latach 1966 – 1967 obej­mo­wał urząd wice­pre­zy­denta Jugosławii.
Operacja zakoń­czyła się 23 stycz­nia 1942 r. Niemcy stra­cili zale­d­wie 25 zabi­tych, jed­nego zagi­nio­nego oraz 131 ran­nych, Chorwaci mieli 50 zabi­tych i ciężko ran­nych. Około 300 Niemców odnio­sło poważne obra­że­nia w wyniku odmro­żeń; tem­pe­ra­tura w rejo­nach walk docho­dziła do –30o C, a pokrywa śnieżna się­gała pół metra. Poważne straty ponie­śli nato­miast par­ty­zanci i czę­ściowo Czetnicy – bli­sko 530 zabi­tych i ciężko ran­nych oraz pra­wie 1400 wzię­tych do nie­woli.

Natychmiast po zakoń­cze­niu tej ope­ra­cji 718. DP oraz pułk z 342. DP wzięły udział w kolej­nym ataku, zna­nym jako ope­ra­cja „Ozren” (Unternehmen Ozren). Działania wzmoc­nio­nej dywi­zji miały na celu oczysz­cze­nie z około 2000 par­ty­zan­tów rejonu Ozren, pomię­dzy rze­kami Bosna i Spreča. W ope­ra­cji wziął też udział bata­lion z 1. Brygady „Czarna Legia” (Crna Legija) for­ma­cji chor­wac­kich Ustaszy. Działania zakoń­czyły się 4 lutego 1942 r., ale ponow­nie główne siły par­ty­zan­tów zdo­łały ujść, wydo­sta­jąc się z okrą­że­nia.

Trzecia ofen­sywa prze­ciw­par­ty­zancka

Po wyco­fa­niu się na połu­dnie, do wło­skiej strefy oku­pa­cyj­nej, par­ty­zanci Tito zaczęli się znów reor­ga­ni­zo­wać w Foča i w rejo­nie Goražde, ponow­nie przej­mu­jąc kon­trolę nad pew­nym tery­to­rium, zna­nym nie­ofi­cjal­nie jako „Republika Foča”. Tutaj znaj­do­wał się też sztab Josipa Broz Tito z jego sze­fem sztabu, Czarnogórcem Svetozarem „Tempo” Vukmanovićem (1912−2000). Później jego funk­cja ule­gła zmia­nie – stał się przed­sta­wi­cie­lem Biura Politycznego KPJ przy szta­bie wojsk NOW i POJ. Po woj­nie peł­nił różne funk­cje mini­ste­rialne i par­tyjne. Wiosną 1942 r. roz­luź­nie­nie zasad wer­bunku do komu­ni­stycz­nej par­ty­zantki (nie trzeba już było się opo­wia­dać za komu­ni­zmem i walką klas) spo­wo­do­wało szyb­szy przy­rost jed­no­stek. Powstały nowe oddziały, nazwane od rejo­nów: Jahorina, Foča, Vlasenica, Srebrenica i Bosanska Krajina. Przeważnie były one zło­żone z chło­pów, któ­rzy i tak nie za bar­dzo się orien­to­wali w kwe­stiach poli­tycz­nych.

Pomimo poniesionych strat partyzanci Tito nadal byli zdolni do działań zaczepnych. Na zdjęciu zniszczony w Zachodniej Bośni czołg niemiecki (zdobyczny francuski).

Pomimo ponie­sio­nych strat par­ty­zanci Tito nadal byli zdolni do dzia­łań zaczep­nych. Na zdję­ciu znisz­czony w Zachodniej Bośni czołg nie­miecki (zdo­byczny fran­cu­ski).

Tymczasem w pół­nocno-wschod­niej Bośni za cichym przy­zwo­le­niem Niemców zaczęło się for­mo­wa­nie oddzia­łów Czetników wspo­mnia­nego już mjr. Jezdimira Dangicia. Podejmowali oni próby walki z komu­ni­stycz­nymi par­ty­zan­tami – byli jed­nak za słabi. 1 marca 1942 r. w Čajniče (pomię­dzy Foča a Višegradem) zaczęło się for­mo­wa­nie 2. Proletariackiej Brygady, która wraz z 1. Proletariacką Brygadą utwo­rzyły 1. Proletariacką Dywizję. Zaraz potem pod Sarajewem sfor­mo­wano 1. Wschodnio-Bośniacki Batalion Uderzeniowy, a w Drinjačy pod Zvornikiem powstał 2. Wschodnio-Bośniacki Batalion Uderzeniowy.

Pod koniec marca 1942 r. w Lublanie w Słowenii roz­po­częło się pla­no­wa­nie nowej ope­ra­cji prze­ciw­par­ty­zanc­kiej zna­nej jako „Trio”, miały w niej bowiem wziąć udział trzy strony: wło­ska, nie­miecka i chor­wacka. W kon­fe­ren­cji pla­ni­stycz­nej uczest­ni­czył dowódca wło­skiej 2. Armii – gen. Mario Roatta oraz gen. arty­le­rii Paul Bader, dowódca sił nie­miec­kich w Chorwacji. W dzia­ła­nia posta­no­wiono włą­czyć oddziały Czetników z Hercegowiny (połu­dnio­wej czę­ści daw­nej jugo­sło­wiań­skiej repu­bliki Bośni i Hercegowiny), ich dowódca bowiem, Dobroslav Jevđević, współ­pra­co­wał już z Włochami oku­pu­ją­cymi ten rejon.

Ostatecznie siły wyzna­czone do ope­ra­cji skła­dały się z nie­miec­kiej 718. DP (jedy­nej sta­cjo­nu­ją­cej wów­czas na tere­nie Niepodległego Państwa Chorwackiego), wło­skich: 22. DP, 1. i 5. Dywizji Alpejskiej oraz z 28 bata­lio­nów chor­wac­kich Sił Samoobrony. Tymczasem, nim zaczęła się wła­ściwa ope­ra­cja połą­czo­nych sił, dowódca sta­cjo­nu­ją­cej w Sarajewie Brygady „Czarny Legion” sił Ustaszy – Jure Francetić (1912−1942) – 31 marca 1942 r. samo­wol­nie roz­po­czął ofen­sywę prze­ciwko Czetnikom Jezdimira Dangicia we wschod­niej Bośni. Walki Ustaszy z Czetnikami miały cha­rak­ter naro­dowy, chor­wacki nacjo­na­li­sta Jure Francetić bowiem pod­jął walkę z serb­skimi nacjo­na­li­stami w celu usu­nię­cia ich z przy­łą­czo­nej do Chorwacji Bośni i Hercegowiny. To nic, że teo­re­tycz­nie obie for­ma­cje współ­pra­co­wały z siłami nie­miecko-wło­skimi. Ustasze zdo­łali zdo­być Vlasenicę, Bratunac i Srebrenicę, wyrzu­ca­jąc z nich Czetników. Zaraz potem Niemcy aresz­to­wali Jezdimira Dangicia, któ­rego zastą­pił Stevan Botić.

Niepodległe Państwo Chorwackie nie miało własnych wojsk pancernych. Faktycznie jednak posiadało opancerzone wozy bojowe, dostarczone przez Niemców i Włochów z sił okupacyjnych.

Niepodległe Państwo Chorwackie nie miało wła­snych wojsk pan­cer­nych. Faktycznie jed­nak posia­dało opan­ce­rzone wozy bojowe, dostar­czone przez Niemców i Włochów z sił oku­pa­cyj­nych.

20 kwiet­nia 1942 r. roz­po­częła się pierw­sza faza ope­ra­cji „Trio”, gdy nie­miecka 718. DP ruszyła z rejonu Sarajewa i Tuzli na połu­dniowy wschód, w kie­runku na poło­żone nieco na pół­noc od Goražde mia­steczko Rogatica. Natychmiast poja­wiło się pewne zamie­sza­nie, dosłow­nie na tym samym tere­nie bowiem trwały dwie różne wojny: Niemcy wal­czyli z par­ty­zan­tami Tito, chor­waccy Ustasze zaś – z serb­skimi Czetnikami, któ­rzy z kolei uni­kali walki z Niemcami. Czetnicy starli się nato­miast z komu­ni­styczną par­ty­zantką – klę­ska Czetników była spo­wo­do­wana więc także tym, że zostali oni wzięci w dwa ognie: z jed­nej strony przez chor­wac­kich Ustaszy otwar­cie współ­pra­cu­ją­cych z Niemcami, a z dru­giej przez komu­ni­stycz­nych par­ty­zan­tów, wal­czą­cych z nacjo­na­li­stami serb­skimi. Tymczasem pod Sandžak oddziały par­ty­zan­tów Tito starły się z wło­ską 5. Dywizją Alpejską „Pusteria”, nacie­ra­jącą od połu­dnia w kie­runku na Čajniče. Ofensywa Włochów spo­wo­do­wała odbi­cie „Republiki Foča” z rąk par­ty­zan­tów w pierw­szej poło­wie maja 1942 r. Tym razem więk­szość sił par­ty­zan­tów Tito uszła do zachod­niej Bośni. Końcowym akor­dem ope­ra­cji była wspólna ofen­sywa sił wło­skich i Czetników prze­ciwko par­ty­zan­tom Tito w Czarnogórze, w maju 1942 r., poważ­nie osła­bia­jąca par­ty­zanc­kie siły.

Josip Broz Tito (1892-1980) podczas II wojny światowej zorganizował antyfaszystowski ruch oporu, znany jako Partyzanci Jugosławii. Od 1943 r. marszałek, naczelny dowódca armii jugosłowiańskiej.

Josip Broz Tito (1892−1980) pod­czas II wojny świa­to­wej zor­ga­ni­zo­wał anty­fa­szy­stow­ski ruch oporu, znany jako Partyzanci Jugosławii. Od 1943 r. mar­sza­łek, naczelny dowódca armii jugo­sło­wiań­skiej.

Pomimo strat par­ty­zanci Josipa Broz Tito w począt­kach listo­pada poko­nali chor­wacką 4. Ustaša Brigade i 12. pułk Sił Samoobrony, opa­no­wu­jąc tery­to­rium zachod­niego skrawka Bośni, zna­nego jako „kie­szeń Bihaćka” z miej­sco­wo­ścią Bihać. Ponownie powstała par­ty­zancka repu­blika, do któ­rej siły oku­pa­cyjne i współ­pra­cu­jące z nimi siły chor­wac­kie nie miały wstępu. Wkrótce tery­to­rium posze­rzono na obsza­rze zarówno bośniac­kiej, jak i chor­wac­kiej Krajiny, zdo­by­wa­jąc Bosanką Krupę, Cazin i Slunj.

Czwarta ofen­sywa prze­ciw­par­ty­zancka

Pogarszająca się sytu­acja wojsk Osi w Afryce Północnej jesie­nią 1942 r. spo­wo­do­wała, że wśród Niemców i Włochów poja­wiła się obawa o ewen­tu­alny desant aliancki na Bałkanach. W obli­czu takiej groźby kwe­stia likwi­da­cji ruchu oporu w Jugosławii i usta­bi­li­zo­wa­nie sytu­acji w tym kraju stało się palącą potrzebą.

W cza­sie spo­tkań nie­miec­kiego naczel­nego dowódz­twa w Berlinie 18 i 19 grud­nia 1942 r. usta­lono, że w pierw­szej kolej­no­ści należy spa­cy­fi­ko­wać „Republikę Bihaćką”. Aby przy­go­to­wać odpo­wied­nią ope­ra­cję, gen. płk Alexander Löhr dowo­dzący nie­miec­kimi siłami w połu­dniowo-wschod­niej Europie spo­tkał się 8 stycz­nia 1943 r. w Zagrzebiu z wło­skim gen. Mario Roatta, dowo­dzą­cym 2. Armią. Gen. płk Löhr, mający sie­dzibę swo­jego sztabu w Salonikach, awan­so­wał na dowódcę Grupy Armii „E”, sfor­mo­wa­nej na bazie 12. Armii. Grupie Armii „E” pod­le­gało teraz Dowództwo Serbii (nie­miecka 704. DP i buł­gar­ska 1. Armia) oraz Dowództwo Chorwacji (rezer­wowa 187. DP, „peł­no­krwi­ste” 369. i 373. DP oraz słab­sze 714., 717. i 718. DP, a także Dywizja Piechoty Górskiej SS „Prinz Eugen”). Doświadczona w wal­kach 342. DP została w marcu 1942 r. ode­słana na Front Wschodni.

Pogarszająca się sytuacja wojsk Osi w Afryce Północnej jesienią 1942 r. spowodowała, że wśród Niemców i Włochów pojawiła się obawa o ewentualny desant aliancki na Bałkanach…

Pogarszająca się sytu­acja wojsk Osi w Afryce Północnej jesie­nią 1942 r. spo­wo­do­wała, że wśród Niemców i Włochów poja­wiła się obawa o ewen­tu­alny desant aliancki na Bałkanach…

Jedną z sil­niej­szych for­ma­cji nie­miec­kich w Chorwacji była sfor­mo­wana jesie­nią 1942 r. 7. SS-Freiwilligen-Gebirgs-Division „Prinz Eugen”, czyli 7. Ochotnicza Dywizja Górska „Prinz Eugen”. Jej dowódcą został SS-Brigadeführer Arthur Phleps, a samą dywi­zję sfor­mo­wano z Niemców miesz­ka­ją­cych głów­nie w Banacie (pogra­ni­cze serb­sko-chor­wac­kie) i na innych tere­nach daw­nej Jugosławii, a także pocho­dzą­cych z Rumunii. Dywizja skła­dała się z dwóch trój­ba­ta­lio­no­wych puł­ków pie­choty gór­skiej, pułku arty­le­rii, bata­lio­nów: roz­po­znaw­czego (kawa­le­rii), łącz­no­ści, sape­rów, prze­ciw­pan­cer­nego oraz kom­pa­nii czoł­gów Hotchkiss H‑38. Dwie zwy­kłe dywi­zje pie­choty – 369. i 373. DP – sfor­mo­wano na prze­ło­mie 1942 i 1943 r. z ochot­ni­ków chor­wac­kich z nie­miecką kadrą. Miały one po dwa trój­ba­ta­lio­nowe pułki pie­choty, pułk arty­le­rii oraz inne pod­od­działy dywi­zyjne – prze­waż­nie kom­pa­nie w miej­sce bata­lio­nów. Rezerwowa 187. DP nato­miast była zło­żona ze star­szych rocz­ni­ków Austriaków. Miała ona trzy trój­ba­ta­lio­nowe pułki pie­choty, pułk arty­le­rii i pozo­stałe pod­od­działy: bata­lion roz­po­znaw­czy, prze­ciw­pan­cerny, łącz­no­ści, sape­rów i służby tyłowe. Z Austrii do Jugosławii prze­rzu­cono ją w stycz­niu 1943 r.

W stycz­niu 1943 r. cztery nie­miec­kie dywi­zje: 7. DPG SS „Prinz Eugen”, 369. DP, 714. DP i 717. DP roz­miesz­czono na łuku w rejo­nie miej­sco­wo­ści Karlovac, Glina, Kostajnica, Bosanski Novi i Sanski Most, po zachod­niej, pół­noc­nej i pół­nocno-wschod­niej stro­nie „Republiki Bihaćkiej”. Z kolei wło­skie dywi­zje: 57. DP „Lombardia”, 13. DP „Re” i 12. DP „Sassari” roz­miesz­czono po połu­dnio­wej stro­nie „Republiki Bihaćkiej”, w zachod­niej Dalmacji. Miały one nacie­rać na pół­noc. W ataku od strony wschod­niej miały też wziąć udział trzy bata­liony Ustaszy (31., 32. i 34.) oraz 2. bata­lion Jegrów z chor­wac­kich Sił Samoobrony. Najsilniejsze, nie­miec­kie zgru­po­wa­nie na zacho­dzie i pół­nocy zostało dodat­kowo wzmoc­nione 202. bata­lio­nem czoł­gów (zdo­byczne czołgi fran­cu­skie) oraz 2. i 3. Brygadą Piechoty Górskiej z chor­wac­kich Sił Samoobrony. W ostat­niej chwili przed ata­kiem nie­miec­kie dowódz­two zde­cy­do­wało się skie­ro­wać 714. DP do obrony Banja Luki w cen­tral­nej Bośni, a zamiast tego wzmoc­nić 369. DP jed­nym puł­kiem ze 187. DP. W ten spo­sób przy­go­to­waną ope­ra­cję Niemcy ozna­czyli kryp­to­ni­mem „Fall Weiss”, tak jak ozna­czano kam­pa­nie.
20 stycz­nia 1943 r., kiedy roz­po­czął się nie­miecki atak, z jed­nost­kami 7. DPG SS „Prinz Eugen” wal­czyły cztery bry­gady par­ty­zanc­kie: 4. Brygada i 15. Brygada, two­rzące 8. Dywizję „Korduńską” oraz 6. Brygada Primorsko-Goranska” i 14. Brygada „Primorsko-Goranska”. Z kolei 7. Dywizja „Banija” powstrzy­my­wała natar­cie 369. DP w rejo­nie Glina i Kostajnica, a 6. Dywizja „Lika” bro­niła się w rejo­nie Jezior Plitvickich i na wschód od nich przed wło­skim ata­kiem. Natarcie 717. DP powstrzy­mała pod Sanskim Mostem 7. Brygada „Krajina” par­ty­zan­tów Tito. Ponowny atak 717. DP i chor­wac­kiej 2. BPG został odrzu­cony w kontr­ataku 1. Brygady „Krajina”. W wyniku walk 26 stycz­nia 1943 r. chor­wacka 2. Brygada Górska Sił Samoobrony została kom­plet­nie roz­bita. Po wzno­wie­niu ataku 717. DP walki były tak cięż­kie, że 202. bata­lion czoł­gów stra­cił 1 lutego 1943 r. pro­wa­dzący natar­cie czołg, znisz­czony poci­skiem ze zdo­bycz­nego działa prze­ciw­pan­cer­nego; w czołgu tym zgi­nął dowódca bata­lionu, ppłk Walther von Geyso.

…W obliczu takiej groźby kwestia likwidacji ruchu oporu w Jugosławii i ustabilizowanie sytuacji w tym kraju stało się dla państw Osi palącą potrzebą.

…W obli­czu takiej groźby kwe­stia likwi­da­cji ruchu oporu w Jugosławii i usta­bi­li­zo­wa­nie sytu­acji w tym kraju stało się dla państw Osi palącą potrzebą.

Większe suk­cesy odnio­sła 7. DPG SS „Prinz Eugen”, wsparta na pra­wym skrzy­dle przez dywi­zje wło­skie. 24 stycz­nia jej żoł­nie­rze zdo­byli Slunj, a 27 stycz­nia – Rakovice. 29 stycz­nia 1943 r. Niemcy wkro­czyli do Bihacia. Niemcy i Włosi spy­chali 7. Dywizję „Banija” na wschód, w kie­runku Petrovaca. 9 lutego dywi­zja połą­czyła się z nacie­ra­jącą od pół­noc­nego wschodu 717. DP, tym samym zamy­ka­jąc pier­ścień okrą­że­nia w pół­noc­nej czę­ści „Kieszeni Bihaćkiej”. W rejo­nie Grmeča Niemcom udało się okrą­żyć 2. i 5. Brygadę „Krajina”. Obie bry­gady nie tylko zdo­łały się wyrwać z okrą­że­nia w kie­runku na Potkalinje, ale też wypro­wa­dzono około 15 000 cywili z zaję­tych przez Niemców tere­nów. Niestety, około 2000 z nich zmarło w wyniku mro­zów, 400 pozo­sta­łych zaś
na miej­scu roz­strze­lali Niemcy.

Także i Niemcy ponie­śli cięż­kie straty. 7. DPG SS stra­ciła do 18 lutego 149 zabi­tych, 222 ran­nych i 68 zagi­nio­nych, 717. DP zaś – 118 zabi­tych, 290 ran­nych i 20 zagi­nio­nych. Partyzanci ponie­śli jed­nak o wiele potęż­niej­sze straty – ponad 6500 samych zabi­tych.

W tej sytu­acji Tito pod­jął decy­zję, by wypro­wa­dzić główne siły par­ty­zanc­kie z powro­tem na wschód, do połu­dniowo-wschod­niej Bośni. Trzy kolumny, z 3. Dywizją Uderzeniową w cen­trum, 2. Proletariacką Dywizją po pra­wej i 1. Proletariacką Dywizją po lewej, ruszyły w kie­runku miej­sco­wo­ści Gornji Vakuf i rzeki Neretwa. 7. Dywizja „Banija” chro­niła tyły i osła­niała ewa­ku­ację około 4000 ran­nych i cho­rych ze szpi­tala par­ty­zanc­kiego.

Jako pierw­sza rzekę Neretwa osią­gnęła 2. Proletariacka Dywizja, kom­plet­nie roz­bi­ja­jąc bata­lion z wło­skiej 154. DP „Murge”, wysłany z Mostaru do zatrzy­ma­nia par­ty­zan­tów (bata­lion miał 120 zabi­tych i 286 wzię­tych do nie­woli przez par­ty­zan­tów, w tym dowódcę bata­lionu, ppłk Francesco Metella). 30 stycz­nia 1943 r. 3. Dywizja Uderzeniowa zdo­była Gornji Vakuf na zachód od Sarajewa. Następnym celem ataku par­ty­zan­tów był Prozor, a ude­rzono na niego 15 lutego 1943 r. W cięż­kich wal­kach poko­nano wło­ski gar­ni­zon; Włosi mieli 183 zabi­tych. Partyzanci zdo­byli cztery hau­bice kal. 100 mm, dwa działa prze­ciw­pan­cerne kal. 47 mm, dzie­więć moź­dzie­rzy kal. 81 mm, 12 ckm i 25 rkm. 3. Dywizja Uderzeniowa kon­ty­nu­owała natar­cie na wschód siłami swo­jej 10. Brygady „Hercegowina” i 5. Proletariackiej Brygady. Co gor­sza dla Niemców, par­ty­zanci zdo­byli oko­lice Posušje pod Mostarem, któ­rych kopal­nie zaspo­ka­jały 10% nie­miec­kiego zapo­trze­bo­wa­nia na bok­syty. W dru­giej poło­wie lutego 1943 r. do walk w rejo­nie Gornji Vakuf i Prozor włą­czyły się ścią­gnięte tu jed­nostki: nie­miecka 718. DP i chor­wacka 5. Ustaša Brigade.

W poło­wie lutego 1943 r. doszło do bitwy o Konjic, przez które pro­wa­dziło jedyne przej­ście do wschod­niej Hercegowiny – pozo­stałe obszary były nie­do­stępne nie tylko dla pojaz­dów koło­wych, ale też dla koni, a cięż­kie do prze­kro­cze­nia dla ludzi. Pierwszy atak na Konjic prze­pro­wa­dzony 22 – 23 lutego został odparty przez woj­ska wło­skie. Kiedy obrona wło­ska pra­wie się zała­mała, dołą­czył do niej oddział Czetników, liczący około 3000 ludzi, dowo­dzony przez Vojislava Lukačevicia. 24 lutego mia­sto zostało zaata­ko­wane z dwóch stron przez 5. Brygadę „Czarnogórską” po pra­wej stro­nie i 10. Brygadę „Hercegowińską” po lewej – obu z 3. Dywizji Uderzeniowej. Dodatkowo do dzia­łań włą­czyła się 4. Brygada „Czarnogórska” z 2. Proletariackiej Dywizji. Tymczasem 26 lutego 1. Proletariacka Dywizja powstrzy­mała marsz na Konjic nie­miec­kiej 717. DP.

Już 25 lutego 1943 r. Niemcy, bazu­jąc na swo­ich infor­ma­cjach roz­po­znaw­czych, pod­jęli ude­rze­nie na Livno, gdzie rze­komo miały znaj­do­wać się główne siły par­ty­zanc­kie. Te jed­nak zdą­żyły się już prze­mie­ścić na wschód, pomię­dzy Prozor a Konjic, w rejon na połu­dniowy zachód od Sarajewa. Dlatego atak nie­miec­kich 7. DPG SS „Prinz Eugen” i 369. DP tra­fił w próż­nię. Znajdujące się tam 8., 9. i 10. Brygady „Krajina” par­ty­zan­tów Tito ruszyły na wschód, by dołą­czyć do reszty sił. Ponieważ Niemcy ruszyli w pościg, dwie par­ty­zanc­kie bry­gady zawró­ciły, masze­ru­jąc na zachód, w kie­runku chor­wac­kiej Krajiny. Dopiero kiedy zna­jący topo­gra­fię par­ty­zanci ode­rwali się od prze­śla­dow­ców w zaśnie­żo­nym gór­skim tere­nie, ponow­nie zawró­cili na wschód. Jednocześnie Włosi prze­trans­por­to­wali w rejon zaj­mo­wany przez par­ty­zan­tów oddział Czetników, dowo­dzony przez Petara Baćovicia, ale ten natra­fił na 9. Dywizję „Dalmatyńską” par­ty­zan­tów, któ­rej obec­no­ści w tym rejo­nie nikt się nie spo­dzie­wał – atak został więc odparty.

Do walki z partyzantką jugosłowiańską utworzono m.in. 7. Ochotniczą Dywizję Piechoty Górskiej SS „Prinz Eugen”, sformowaną z Niemców mieszkających na Bałkanach.

Do walki z par­ty­zantką jugo­sło­wiań­ską utwo­rzono m.in. 7. Ochotniczą Dywizję Piechoty Górskiej SS „Prinz Eugen”, sfor­mo­waną z Niemców miesz­ka­ją­cych na Bałkanach.

W tym momen­cie par­ty­zanci Tito zna­leźli się w dość trud­nej sytu­acji: zostali przy­ci­śnięci do rzeki, pły­ną­cej głę­boką doliną – i oto­czeni. Od Sarajewa ata­ko­wała ich nie­miecka 718. DP, a dalej na zachód, w rejo­nie Gornji Vakuf – 717. DP. Od zachodu pod­cho­dziły dwie kolejne dywi­zje nie­miec­kie: 7. DPG SS i 369. DP, od połu­dnia zaś, po dru­giej stro­nie rzeki, cze­kały na nich woj­ska wło­skie i oddziały Czetników.

W tej sytu­acji Josip Broz Tito zde­cy­do­wał się na wysa­dze­nie w powie­trze mostów na Neretwie, by zabez­pie­czyć sobie tyły, a następ­nie prze­pro­wa­dze­nie kontr­ataku prze­ciwko woj­skom nie­miec­kim. 4 marca zaczął się potężny kontr­atak siłami dzie­wię­ciu bry­gad par­ty­zanc­kich. Wkrótce wypchnięto nie­miec­kie jed­nostki z mia­steczka Gornji Vakuf, zada­jąc przy tym Niemcom znaczne straty. Niemcy zaczęli wzmac­niać swoje siły na tym kie­runku, kiedy Tito zro­bił zwrot o 180o, 6 marca ponow­nie kie­ru­jąc swoje główne siły na Neretwę. Natarcie popro­wa­dziła 2. Brygada „Dalmatyńska”, a na jej czele posu­wał się nie­wielki pod­od­dział zdo­bycz­nych czoł­gów. To cał­ko­wi­cie zasko­czyło bro­nią­cych się na Neretwie Czetników, któ­rzy – widząc czołgi – zało­żyli, że są to Niemcy. 6 marca udało się uchwy­cić przy­czó­łek na Neretwie, który sfor­so­wała też 2. Proletariacka Brygada. Wtedy zaczęło się zma­so­wane for­so­wa­nie rzeki, przy czym 3. Dywizja Uderzeniowa zablo­ko­wała nie­miecką 718. DP w Konjic, pod­czas gdy dalej na połu­dnie rzekę sfor­so­wały: 2. Proletariacka Dywizja na lewym skrzy­dle, 7. Dywizja „Banija” w cen­trum i 1. Proletariacka Dywizja na pra­wym skrzy­dle. Za nimi posu­wała się 9. Dywizja „Dalmatyńska”. Wcześniejsze wysa­dze­nie mostów prze­ko­nało Niemców, że par­ty­zanci nie będą for­so­wać Neretwy. Do końca marca 1943 r. główne siły par­ty­zan­tów dotarły do rejonu na zachód od rzeki Drina, gdzie były rela­tyw­nie bez­pieczne. W toku walk obie strony ponio­sły cięż­kie straty, ale zasad­ni­cze siły par­ty­zan­tów znów zdo­łały ujść.

W skład 7. Ochotniczej Dywizji Piechoty Górskiej SS „Prinz Eugen” wchodziła m.in. kompania zdobycznych francuskich czołgów lekkich Hotchkiss H-39.

W skład 7. Ochotniczej Dywizji Piechoty Górskiej SS „Prinz Eugen” wcho­dziła m.in. kom­pa­nia zdo­bycz­nych fran­cu­skich czoł­gów lek­kich Hotchkiss H‑39.

Piąta ofen­sywa prze­ciw­par­ty­zancka

W kwiet­niu i maju 1943 r. par­ty­zanci ponow­nie odtwo­rzyli swoje oddziały w połu­dniowo-wschod­niej Bośni, w rejo­nie Gacko i Foča – nie­mal dokład­nie w tym samym rejo­nie, w któ­rym prze­by­wały wcze­śniej. Po uzu­peł­nie­niach znaj­du­jące się tu siły skła­dały się z szes­na­stu bry­gad, liczą­cych ponad 22 000 ofi­ce­rów i żoł­nie­rzy.

W mię­dzy­cza­sie Niemcy rów­nież nieco uzu­peł­nili swoje siły. Do 704., 714., 717. i 718. DP tra­fiły jako uzu­peł­nie­nie młod­sze rocz­niki oraz now­szy sprzęt, zostały one więc prze­for­mo­wane w dywi­zje Jegrów (strze­lec­kie) o nume­rach zmie­nio­nych na: 104., 114., 117. i 118. DS.

W kolej­nej ofen­sy­wie nie­miec­kiej – tra­dy­cyj­nie od pół­nocy i zachodu, a także od wschodu – tereny zaj­mo­wane przez par­ty­zan­tów zaata­ko­wały nie­miec­kie: 7. DPG SS „Prinz Eugen”, 1. Dywizję Piechoty Górskiej (była to świeżo ścią­gnięta for­ma­cja), 118. DS i 369. DP oraz pułk ze 104. DS. Dodatkowo 369. DP została wzmoc­niona dwoma puł­kami buł­gar­skimi. Włosi wysta­wili do ope­ra­cji 1. Dywizję Alpejską „Taurinense”, 19. DP „Venezia”, 23. DP „Ferrara”, 32. DP „Marche”, 151. DP „Perugia” i 154. DP „Murge”, nato­miast Chorwaci – 4. Brygadę Jegrów Sił Samoobrony. Siły te roz­miesz­czono łukiem po połu­dniowo-zachod­niej, połu­dnio­wej i połu­dniowo-wschod­niej stro­nie tere­nów kon­tro­lo­wa­nych przez par­ty­zan­tów. Po stro­nie par­ty­zan­tów wal­czyły cztery dywi­zje (1. Proletariacka, 2. Proletariacka, 3. Uderzeniowa i 7. „Banija”) oraz dwie samo­dzielne bry­gady (6. Proletariacka i 15. „Majevica”).

Operacja „Fall Schwarz” trwała od 15 maja do 15 czerwca 1943 r., kiedy to siły par­ty­zanc­kie przedarły się na pół­noc przez nie­miec­kie woj­ska, for­su­jąc rzekę Sutjeska. Doszło tutaj do dra­ma­tycz­nej bitwy, w któ­rej 9 czerwca został ranny (w rękę) sam Josip Broz Tito. Siły Osi uży­wały lot­nic­twa, arty­le­rii oraz nie­licz­nych posia­da­nych czoł­gów, ale mimo zada­nia par­ty­zan­tom bar­dzo poważ­nych strat (około 7500 zabi­tych i wzię­tych do nie­woli) nie zdo­łały ich zatrzy­mać na rzece Sutjeska. Zresztą Niemcy i Włosi rów­nież ponie­śli duże straty. Mało tego: kiedy par­ty­zanci wydo­stali się na pół­noc, usu­nęli woj­ska oku­pa­cyjne i admi­ni­stra­cję Osi z miast Vlasenica, Srebrenica, Olovo, Kladanj i Zvornik, a także z całych oko­lic, znów usta­na­wia­jąc region, do któ­rego siły oku­pa­cyjne nie miały wstępu. Do połowy lipca zdo­łali się tam wzmoc­nić na tyle, że chwi­lowo pań­stwa Osi nie były im w sta­nie zagro­zić.

Do wiosny 1943 r. jugosłowiańscy partyzanci zdołali odtworzyć swoje oddziały (na zdjęciu 1. Proletariacka Brygada w marszu). Również Niemcy nieco uzupełnili swoje siły i środki.

Do wio­sny 1943 r. jugo­sło­wiań­scy par­ty­zanci zdo­łali odtwo­rzyć swoje oddziały (na zdję­ciu 1. Proletariacka Brygada w mar­szu). Również Niemcy nieco uzu­peł­nili swoje siły i środki.

Szósta ofen­sywa prze­ciw­par­ty­zancka

W czerwcu 1943 r. Niemcy prze­rzu­cili do Serbii, a następ­nie do Albanii 100. Dywizję Jegrów oraz 28. DP, oba­wia­jąc się tam desantu alian­tów. W okre­sie lipiec-wrze­sień 1943 r. Niemcy spo­dzie­wali się rychłego upadku Włoch, stop­niowo wzmac­nia­jąc wła­sne siły w daw­nej Jugosławii. W sierp­niu 1943 r. zor­ga­ni­zo­wali w Belgradzie nową Grupę Armii „F”, pod­czas gdy Grupa Armii „E” pozo­stała w Grecji. Jej dowódcą został feld­mar­sza­łek Maximilian Freiherr von Weichs, a główną for­ma­cją była 2. Armia Pancerna, któ­rej sztab prze­nie­siono tu z Frontu Wschodniego. Pancerna była jed­nak tylko z nazwy – w isto­cie skła­dała się bowiem z XV Korpusu Górskiego (począt­kowy skład: 114. Dywizja Jegrów, 264. DP, 369. DP, 373. DP, chor­wacka 4. Brygada Jegrów), XXI Korpusu Górskiego (100. Dywizja Jegrów i 297. DP) i z III Korpusu Pancernego (9. i 10. Dywizja Polowa Luftwaffe, dywi­zja gre­na­die­rów pan­cer­nych 11. SS-Panzer-Grenadier-Division „Nordland” i Dywizja Policyjna SS). Dowództwo armii usta­no­wiono w Kragujevacu, a prze­wo­dził jej gen. płk dr Lothar Rendulic. Później w jej skład wszedł jesz­cze LXIX Korpus Rezerwowy, z rezer­wo­wymi 173. DP i austriacką 187. DP. Co cie­kawe, dowo­dzący tą armią gen. Rendulic był Austriakiem, ale uro­dzo­nym w chor­wac­kiej rodzi­nie w Imperium Austro-Węgier. O chor­wac­kim pocho­dze­niu świad­czy choćby jego „jugo­sło­wiań­skie” nazwi­sko (ory­gi­nalny zapis Rendulić) – choć Lothar Rendulic uro­dził się w Wiener-Neustadt, jego chor­wacki ojciec bowiem, Lukas Rendulić, słu­żył w ran­dze puł­kow­nika w austro-węgier­skim woj­sku. W cza­sie I wojny świa­to­wej Rendulic był ofi­ce­rem austro-węgier­skim, a w okre­sie mię­dzy­wo­jen­nym słu­żył w woj­sku austriac­kim; w 1938 r. powo­łano go do Wehrmachtu.

9 wrze­śnia 1943 r., w momen­cie gdy ska­pi­tu­lo­wały Włochy, Niemcy z łatwo­ścią roz­bro­ili wło­skie jed­nostki w Chorwacji i w Czarnogórze, przej­mu­jąc cał­ko­witą kon­trolę nad całym tery­to­rium oku­po­wa­nej Jugosławii. Do grud­nia 1943 r. do Bośni prze­nie­siono też V Korpus Górski SS, a wraz z nim przy­były: 181. DP, 264. DP, 367. DP i 371. DP. Wówczas doko­nano reor­ga­ni­za­cji i w nowej for­ma­cji zna­la­zły się 118. Dywizja Jegrów, 181. DP, 369. DP, 1. Dywizja Piechoty Górskiej, 7. Dywizja Piechoty Górskiej SS „Prinz Eugen”. W grud­niu 1943 r. dodat­kowo zor­ga­ni­zo­wano 13. Dywizję Piechoty Górskiej SS „Handschar”, zło­żoną głów­nie z bośniac­kich muzuł­ma­nów z nie­miecką kadrą dowód­czą.

Kiedy partyzanci wydostali się na północ, usunęli wojska okupacyjne i administrację Osi z kilku miast, a także całych okolic – znów ustanawiając region, do którego okupant nie miał dostępu.

Kiedy par­ty­zanci wydo­stali się na pół­noc, usu­nęli woj­ska oku­pa­cyjne i admi­ni­stra­cję Osi z kilku miast, a także całych oko­lic – znów usta­na­wia­jąc region, do któ­rego oku­pant nie miał dostępu.

Mimo tak znacz­nego zwięk­sze­nia nie­miec­kich sił w Jugosławii roz­bro­je­nie wojsk wło­skich przez par­ty­zan­tów Tito spo­wo­do­wało, że par­ty­zanci kon­tro­lo­wali znaczne poła­cie daw­nej Jugosławii. Co gor­sza, utrzy­my­wali też kawa­łek Dalmacji z wybrze­żem i mia­stem Split. W Splicie funk­cjo­no­wał port, w któ­rym śmiało mogłyby wylą­do­wać woj­ska alianc­kie. Te jed­nak były obec­nie zaan­ga­żo­wane w cięż­kie walki z począt­ków kam­pa­nii wło­skiej i nie miały zamiaru roz­pra­szać wysił­ków, lądu­jąc w Jugosławii. Mimo to nie­miec­kie, chor­wac­kie i buł­gar­skie gar­ni­zony w dużych mia­stach, takich jak Sarajewo, Skopje w Macedonii czy Nisz w Serbii, były oto­czone tere­nami gór­skimi, w znacz­nej czę­ści kon­tro­lo­wa­nymi przez par­ty­zan­tów, któ­rzy łatwo mogli
te gar­ni­zony odciąć od świata.

W tej sytu­acji Niemcy posta­no­wili znisz­czyć par­ty­zanc­kie for­ma­cje we wschod­niej Bośni, połu­dnio­wej Serbii, Czarnogórze i Macedonii. Wyznaczyli sobie jed­nak zbyt wielki obszar ope­ra­cyjny, mimo że zebrali do ope­ra­cji pokaźne siły – V Korpus Piechoty Górskiej SS (dowódca – SS-Brigadenführer Carl Ritter von Oberkamp), który na czas ope­ra­cji kon­tro­lo­wał nie­miecką 1. Dywizję Piechoty Górskiej (zło­żoną w znacz­nym stop­niu z żoł­nie­rzy pocho­dze­nia kozac­kiego zwer­bo­wa­nych w ZSRR), 7. Dywizję Piechoty Górskiej SS „Prinz Eugen”, 369. DP (z chor­wac­kimi żoł­nie­rzami), 187. DP (austriacką), buł­gar­ską 24. DP z Serbii, 2. pułk zmo­to­ry­zo­wany „Brandenburg”, jed­nostki poli­cji, bata­liony chor­wac­kich Sił Samoobrony i jed­nostki Czetników.
Atak, nazy­wany ope­ra­cją „Kugelblitz”, roz­po­czął się w poło­wie paź­dzier­nika 1943 r. Przeciwnikiem sił nie­miecko-buł­gar­sko-chor­wac­kich był 3. Korpus NOW i POJ dowo­dzony przez gen. Kosta Nađa. Składał się on z 2. Proletariackiej Dywizji, 5. Dywizji „Krajina”, 17. Wschodnio-Bośniackiej Dywizji i 27. Wschodnio-Bośniackiej Dywizji. Od pół­nocy kor­pus wspie­rała 16. Dywizja „Vojvodina”. W Macedonii, Czarnogórze i Kosowie nato­miast ope­ro­wał 2. Korpus Uderzeniowy NOW i POJ, zło­żony z 3. Dywizji Uderzeniowej, 29. Dywizji „Hercegowina” i 37. Dywizji „Sandzak”. Niemieckie natar­cie spo­wo­do­wało wyco­fa­nie się par­ty­zan­tów na skrzy­dła ata­ku­ją­cych for­ma­cji, które zostały prze­pusz­czone – ponow­nie atak Niemców tra­fił w próż­nię.

Operacja „Fall Schwarz” trwała od 15 maja do 15 czerwca 1943 r., kiedy to siły partyzanckie przedarły się na północ przez niemieckie wojska, forsując rzekę Sutjeska.

Operacja „Fall Schwarz” trwała od 15 maja do 15 czerwca 1943 r., kiedy to siły par­ty­zanc­kie przedarły się na pół­noc przez nie­miec­kie woj­ska, for­su­jąc rzekę Sutjeska.

Kontynuacją tej ope­ra­cji było kolejne natar­cie, prze­pro­wa­dzone w listo­pa­dzie 1943 r. i znane jako ope­ra­cja „Schneesturm”, które też nie przy­nio­sło rezul­ta­tów. W grud­niu par­ty­zanci prze­gru­po­wali się, by w stycz­niu 1944 r. ponow­nie zająć tereny połu­dniowo-wschod­niej Bośni wokół Foča i Goražde, gdzie znów usta­no­wili wła­sną wła­dzę. Działania par­ty­zanc­kie były teraz pro­wa­dzone na całym tery­to­rium daw­nej Jugosławii. W grud­niu 1943 r. w zachod­niej Bośni i wschod­niej Chorwacji, w rejo­nie Knina i Imotski doszło do cięż­kich walk nie­miec­kiej 118. DP i 264. DP z par­ty­zanc­kim 5. Korpusem (4., 10. i 11. Dywizje „Krajina”). Z kolei w Słowenii do walki z par­ty­zan­tami wpro­wa­dzono ścią­gnięte z Włoch 71. i 99. DP, w zachod­niej Chorwacji zaś – na zachód od Zagrzebia – na par­ty­zan­tów ruszyły 162. i 367. DP. Przeciwnikiem Niemców był 9. Korpus NOW i POJ w Słowenii (30. i 31. Słoweńskie Dywizje) oraz 4. Korpus NOW i POJ w Chorwacji (6. Dywizja „Lika”, 7. Dywizja „Banija”, 8. Korduńska Dywizja). Wspomniane walki przy­no­siły obu stro­nom poważne straty, nie dając jed­nakże wyraź­nego roz­strzy­gnię­cia. Można to uznać za zwy­cię­stwo par­ty­zan­tów, któ­rzy zacho­wali swoje główne siły, pozo­sta­jąc zdol­nymi do dal­szej walki.

Dodatkowo w listo­pa­dzie 1943 r. powstała Antyfaszystowska Rada Wyzwolenia Narodów Jugosławii (Antifašističko Vijeće Narodnog Oslobođenja Jugoslavije, AVNOJ), a w cza­sie kon­gresu AVNOJ w Jajce w dniach 29 i 30 listo­pada 1943 r. człon­ko­wie rady przy­znali Josipowi Broz Tito sto­pień woj­skowy mar­szałka i obwo­łali go pre­mie­rem Jugosławii. Ponadto posta­no­wiono, że król Jugosławii Petar II Karađorđević (1923−1970) musi abdy­ko­wać i pozo­stać na emi­gra­cji.

Po bitwie nad Sutjeską partyzanci Tito zostali zreorganizowani w 16 brygad, liczących ponad 22 000 oficerów i żołnierzy. Były w ich składzie także oddziały kobiece.

Po bitwie nad Sutjeską par­ty­zanci Tito zostali zre­or­ga­ni­zo­wani w 16 bry­gad, liczą­cych ponad 22 000 ofi­ce­rów i żoł­nie­rzy. Były w ich skła­dzie także oddziały kobiece.

Siódma ofen­sywa prze­ciw­par­ty­zancka

Ta ope­ra­cja, znana w nie­miec­kim dowódz­twie jako „Rösselsprung”, róż­niła się od pozo­sta­łych ofen­syw prze­ciw­par­ty­zanc­kich tym, że była ukie­run­ko­wana na schwy­ta­nie Josipa Broz Tito i jego sztabu. Niemcy dowie­dzieli się, że naczelny sztab par­ty­zancki wraz z przy­dzie­loną do niego bry­tyj­ską misją woj­skową znaj­duje się w miej­sco­wo­ści Drvar na pogra­ni­czu zachod­niej Bośni i zachod­niej Hercegowiny, na pół­nocny wschód od Knina. Był to teren Niepodległego Państwa Chorwackiego. Bezpośrednią ochroną sztabu zaj­mo­wał się Batalion Eskortowy Josipa Broz Tito, sta­no­wiący jego oso­bi­stą ochronę. W pobliżu był też 1. Proletariacki Korpus, dowo­dzony przez doświad­czo­nego gene­rała par­ty­zanc­kiego – wspo­mnia­nego już Koča Popovicia, zło­żony z 1. Proletariackiej Dywizji oraz 6. Proletariackiej Dywizji „Nikola Tesla” (prze­nie­sio­nej z 4. Korpusu i prze­mia­no­wa­nej na „pro­le­ta­riacką”). Nieco dalej na pół­noc znaj­do­wał się 5. Korpus NOW i POJ, któ­rym dowo­dził Slavko Rodić (4., 10. i 11. Dywizje „Krajina”), a na wschód od Drvaru sta­cjo­no­wał 8. Dalmatyński Korpus NOW i POJ, dowo­dzony przez Vlado Ćetkovicia (9., 19. 20. i 26. Dalmatyńska Dywizja).

Informacje o miej­scu pobytu Tito uzy­skał oddział spe­cjalny Dywizji „Brandenburg”, znany jako Spezialeinheit Benesch (od nazwi­ska mjr. Ernesta Benescha, który miał wła­sną sieć agen­tów, głów­nie wśród Czetników). Oddział Benescha był w znacz­nej czę­ści zło­żony z lokal­nych Niemców miesz­ka­ją­cych w Banacie i w Chorwacji, dosko­nale zna­ją­cych język serb­sko-chor­wacki i lokalne zwy­czaje oraz sytu­ację. Dodatkowo jed­nostka pro­wa­dziła nasłuch kore­spon­den­cji radio­wej.

Kluczową jed­nostką bio­rącą udział w ope­ra­cji był 500. bata­lion spa­do­chro­nowy SS, sfor­mo­wany we wrze­śniu 1943 r. w rejo­nie Pragi w Czechach – jed­nostka od początku prze­ciw­par­ty­zancka, zło­żona głów­nie z SS-manów ska­za­nych za różne drobne prze­stęp­stwa. Dowódcą bata­lionu został SS-Sturmbannführer Herbert Gilhofer.

Po podziale Europy na strefy wpływów od 1943 r. alianci zachodni zaprzestają wszelkiej pomocy dla wojsk królewskich i zaczynają wspierać wyłącznie partyzantkę komunistyczną, która pod koniec wojny staje się jedyną realną siłą militarną i polityczną w Jugosławii.

Po podziale Europy na strefy wpły­wów od 1943 r. alianci zachodni zaprze­stają wszel­kiej pomocy dla wojsk kró­lew­skich i zaczy­nają wspie­rać wyłącz­nie par­ty­zantkę komu­ni­styczną, która pod koniec wojny staje się jedyną realną siłą mili­tarną i poli­tyczną w Jugosławii.

Zgodnie z pla­nem bata­lion miał doko­nać desantu na Drvar, zdo­być kwa­terę główną par­ty­zan­tów, schwy­tać bądź zabić Josipa Broz Tito, a następ­nie pocze­kać na nadej­ście sił głów­nych wyzna­czo­nych do ope­ra­cji – XV Korpusu Górskiego sta­cjo­nu­ją­cego w Kninie, dowo­dzo­nego przez gen. pie­choty Ernsta von Leysera. Składał się on z 264. DP, 373. DP i 392. DP. Podporządkowano mu też 7. Dywizję Piechoty Górskiej SS „Prinz Eugen”, która miała nacie­rać na Drvar od strony wschod­niej. Na czas ope­ra­cji wzmoc­niono ją 202. bata­lio­nem czoł­gów.

Operacja roz­po­częła się 25 maja 1944 r. od bom­bar­do­wa­nia oko­lic Drvaru przez około 400 samo­lo­tów Luftwaffe, a następ­nie od lądo­wa­nia sze­ściu grup spa­do­chro­nia­rzy i pie­choty szy­bow­co­wej. Batalion szybko opa­no­wał Drvar, ale Tito wraz ze szta­bem ukrył się w pobli­skiej jaskini. Niemcy pod­jęli atak na jaski­nię, zostali jed­nak odparci przez Batalion Eskortowy Tito. Tito nie mógł się wydo­stać, ale na jego szczę­ście przy­była na miej­sce 3. Brygada „Lika” z 6. Proletariackiej Dywizji „Nikola Tesla”. Walki z czo­łów­kami 3. Brygady par­ty­zanc­kiej umoż­li­wiły Josipowi
Broz Tito ucieczkę z jaskini.

Kiedy roz­po­częła się nie­miecka ofen­sywa na lądzie, par­ty­zanci zdo­łali ścią­gnąć w rejon walk całą swoją 6. Dywizję. Atak nie­miec­kiego 92. pułku zmo­to­ry­zo­wa­nego, wspar­tego 54. bata­lio­nem roz­po­znaw­czym (1. DPG) i chor­wacką 2. Brygadą Lekkiej Piechoty, od strony Bihacia został odparty przez 6. Brygadę „Krajina” z 4. Dywizji „Krajina”. Z kolei atak 7. DPG SS „Prinz Eugen” został powstrzy­many przez 39. Dywizję „Krajina”. Nacierające od połu­dnia ele­menty 369. DP oraz chor­wac­kiej 6. Ustaša Brigade także nie zdo­łały się prze­drzeć do Drvaru, wal­cząc z 13. Dalmatyńską Brygadą par­ty­zan­tów.

W toku cięż­kich walk w dniach 26 – 28 maja 144 r. par­ty­zanci wyco­fali się z Drvaru na wschód. Niemieckie siły opa­no­wały uprzed­nio zaj­mo­wane przez nich tereny, ale znów ich główne siły wyszły z pla­no­wa­nego przez Niemców okrą­że­nia.

W tym cza­sie nie­miec­kie i buł­gar­skie siły były wszę­dzie zaan­ga­żo­wane w nie usta­jące już walki z par­ty­zan­tami na tere­nie całej Jugosławii. Latem 1944 r. Jugosławia została objęta pożogą wojenną na całym swoim tery­to­rium.

Kolejnej ofen­sywy Niemcy nie zdo­łali już zmon­to­wać. Teraz oni znaj­do­wali się w defen­sy­wie, sta­ra­jąc się utrzy­mać zaj­mo­wane pozy­cje.

Wyzwolenie Serbii

W lipcu 1944 r. par­ty­zanci zmon­to­wali potężną ofen­sywę prze­ciwko siłom nie­miec­kim w Czarnogórze, prak­tycz­nie wyzwa­la­jąc tę pro­win­cję spod oku­pa­cji. W akcji wzięły udział trzy dywi­zje Narodnooslobodilačka Vojska Jugoslavije (NOVJ), jak teraz nazy­wały się for­ma­cje par­ty­zanc­kie. Niemcy odpo­wie­dzieli w sierp­niu 1944 r. ope­ra­cją „Rübezahl” – ścią­ga­jąc do Czarnogóry 1. Dywizję Piechoty Górskiej i 4. Policyjną Dywizję Grenadierów Pancernych SS z Grecji, ale ich atak nie zdo­łał odbić zaję­tych przez par­ty­zan­tów tere­nów. W dodatku par­ty­zanci zaczęli zaj­mo­wać połu­dniową Serbię, 18 wrze­śnia 1944 r. zdo­by­wa­jąc Valjevo, a 20 wrze­śnia 1944 r. – Aranđelovac.

Ofensywa na Belgrad w 1944 r. Rys. Piotr Wawrzkiewicz

Tymczasem w sierp­niu 1944 r., w wyniku radziec­kiej ope­ra­cji jas­sko-kiszy­niow­skiej, Armia Czerwona zajęła Rumunię, bez­po­śred­nio zagra­ża­jąc Bułgarii i Serbii. W tej sytu­acji Grupa Armii „E” w Grecji otrzy­mała roz­kaz wyco­fa­nia się na Węgry. Ewakuację nie­miec­kich wojsk z Grecji prze­pro­wa­dzono pod koniec wrze­śnia 1944 r., 14 paź­dzier­nika zaś Ateny zostały opa­no­wane przez woj­ska bry­tyj­skie, które poja­wiły się tu po wyco­fa­niu się Niemców.

Większość sił wyco­fa­nych z Grecji tra­fiła do Serbii oraz do Bośni i Hercegowiny – były to Brygady Forteczne: 963., 966., 967., 969. i 1017., bro­niące wcze­śniej grec­kiego wybrzeża, oraz 41. DP, 22. DP Luftwaffe i 11. Dywizja Polowa Luftwaffe.

We wrze­śniu 1944 r. na gra­nicy Bułgarii z Serbią zna­lazł się 3. Front Ukraiński Armii Czerwonej, dowo­dzony przez mar­szałka Fiodora I. Tołbuchina, w skła­dzie któ­rego była 2. Armia Bułgarska. 23 sierp­nia 1944 r. Rumunia opu­ściła pań­stwa Osi i wypo­wie­działa wojnę Niemcom. Bułgaria zro­biła to samo w dwóch eta­pach: 26 sierp­nia ogła­sza­jąc neu­tral­ność, 9 wrze­śnia 1944 r. zaś wypo-
wia­da­jąc wojnę Niemcom.

W sierp­niu 1944 r. Josip Broz Tito spo­tkał się z Winstonem Churchillem w Neapolu, a 21 wrze­śnia udał się do Moskwy na roz­mowy z Józefem Stalinem. Dyplomatyczne zabiegi Tito spo­wo­do­wały w końcu uzna­nie go za pra­wo­wi­tego pre­miera Jugosławii. Jugosłowiański rząd na uchodź­stwie ist­niał w Wielkiej Brytanii tylko do 7 marca 1945 r. – póź­niej to Josip Broz Tito był ofi­cjal­nie uzna­wany za głowę pań­stwa. Tego dnia, 7 marca, pre­mier Ivan Šubašić i człon­ko­wie jego lon­dyń­skiego rządu udali się do Jugosławii, gdzie powstał wspólny rząd z pre­mie­rem Josipem Broz Tito. Na 28 mini­strów do rządu Jugosławii weszło 8 mini­strów daw­nego rządu lon­dyń­skiego na uchodź­stwie – w tym Ivan Šubašić, który na krótko został mini­strem spraw zagra­nicz­nych, a następ­nie odszedł z rządu po kon­flik­cie z Tito.

W Moskwie Tito uzgod­nił ze Stalinem, że z Armią Czerwoną będą współ­pra­co­wać par­ty­zanci z NOVJ, two­rzący teraz już regu­larną armię. Dodatkowo Tito wydał w Moskwie dekla­ra­cję, w któ­rej zezwo­lił Armii Czerwonej na cza­sowe wej­ście do Jugosławii, choć – jak wia­domo – Armia Czerwona wcale takiej zgody nie potrze­bo­wała. Ale w ten spo­sób Tito poka­zał się jako twardy lider nie­pod­le­głego pań­stwa: woj­ska radziec­kie, które i tak nacie­rały według wła­snego planu, nikogo nie pyta­jąc o zgodę, do Jugosławii wkro­czyły „za zgodą” mar­szałka Tito.

W ope­ra­cji bel­gradz­kiej ze strony jugo­sło­wiań­skiej uczest­ni­czyła 1. Grupa Armijna dowo­dzona przez gen. mjr. Peko Dapčevicia, zło­żona z 1. Proletariackiego Korpusu (także dowo­dzo­nego przez gen. mjr. Peko Dapčevicia; 1. Proletariacka Dywizja, 6. Proletariacka Dywizja „Nikola Tesla”, 5. Dywizja Szturmowa „Krajina”, 17. Wschodnio-Bośniacka Dywizja Szturmowa i 21. Serbska Dywizja Szturmowa) oraz z 12. Korpusu Szturmowego (gen. bryg. Danilo Lekić; 11. Dywizja Szturmowa „Krajina”, 16. Dywizja Szturmowa „Vojvodina”, 28. Sławońska Dywizja Szturmowa i 36. Dywizja Szturmowa „Vojvodina”. Z kolei 3. Front Ukraiński wysta­wił do ope­ra­cji 4. Gwardyjski Korpus Zmechanizowany (gen. mjr Władimir I. Żdanow; 36. Gwardyjska Brygada Pancerna, 13., 14. i 15. Gwardyjska Brygada Zmechanizowana) oraz 57. Armię (gen. por. Nikołaj A. Gagen, od paź­dzier­nika 1944 r. gen. por. Michaił N. Szarochin; 74. DP i 233. DP w 75. Korpusie oraz 73. Gwardyjska, 93. DP i 223. DP w 68. Korpusie). W odwo­dzie frontu była 236. DP oraz 5. Gwardyjska Samodzielna Brygada Zmotoryzowana. Na rzecz frontu dzia­łała 17. Armia Lotnicza.

W lipcu 1944 r. jugosłowiańscy partyzanci przeprowadzili potężną ofensywę przeciwko siłom niemieckim w Czarnogórze, wyzwalając tę prowincję spod okupacji.

W lipcu 1944 r. jugo­sło­wiań­scy par­ty­zanci prze­pro­wa­dzili potężną ofen­sywę prze­ciwko siłom nie­miec­kim w Czarnogórze, wyzwa­la­jąc tę pro­win­cję spod oku­pa­cji.

Pierwszy radziecki atak przez Dunaj 22 wrze­śnia 1944 r. został odparty przez nie­miecką 1. Dywizję Piechoty Górskiej – jed­nakże atak pod­jęty 27 wrze­śnia powiódł się i do 30 wrze­śnia radziecka 57. Armia usta­no­wiła przy­czó­łek na serb­skim tery­to­rium. Niemcy pró­bo­wali ścią­gnąć w rejon walk 104. i 117. Dywizję Jegrów, ale te starły się z par­ty­zanc­kim 14. Korpusem (23., 25. i 45. Dywizja Serbska). 3 paź­dzier­nika 1944 r. radziecka 223. DP i par­ty­zancka 23. Dywizja zajęły Bor, w któ­rym znaj­do­wała się ważna kopal­nia mie­dzi.

4 paź­dzier­nika 5. Gwardyjska Brygada Zmotoryzowana wyko­nała głę­boki (120 km) rajd na tyły prze­ciw­nika, wdzie­ra­jąc się do Svilajnacu na połu­dniowy wschód od Belgradu. W tej sytu­acji Niemcy prze­nie­śli 5 paź­dzier­nika dowódz­two Grupy Armii „F” z Belgradu do Vukovaru. Niedługo potem ruszyło główne natar­cie 4. Gwardyjskiego Korpusu Zmechanizowanego na Belgrad. Korpus dys­po­no­wał 160 czoł­gami i 21 dzia­łami samo­bież­nymi, sta­no­wiąc dużą siłę ude­rze­niową.

Dalej na połu­dnie roz­po­częło się natar­cie buł­gar­skiej 2. Armii (Brygada Pancerna, 2. Brygada Kawalerii, 4., 6., 9. 12. DP), wal­czą­cej w skła­dzie 3. Frontu Ukraińskiego, na rejon Leskovac-Niš w cen­tral­nej Serbii. Przeciwnikiem Bułgarów była 7. DPG SS „Prinz Eugen” oraz jed­nostki Czetników. 12 paź­dzier­nika buł­gar­ska Brygada Pancerna, wsparta przez ele­menty par­ty­zanc­kiej 47. Dywizji, zajęła Leskovac. Bułgarzy kon­ty­nu­owali natar­cie i 21 listo­pada zajęli Pristinę oraz całe Kosowo, osta­tecz­nie odci­na­jąc Niemcom dostęp do Grecji. Pozostałe na Krecie i na nie­któ­rych grec­kich wyspach nie­miec­kie gar­ni­zony musiały być ewa­ku­owane drogą mor­ską, co było nie­mal nie­moż­liwe.

Niemiecki desant spadochronowy na Drvar miał umożliwić schwytanie Josipa Broz Tito i jego sztabu, ale nic z tego nie wyszło. W toku ciężkich walk 26-28 maja 1944 r. partyzanci wycofali się na wschód.

Niemiecki desant spa­do­chro­nowy na Drvar miał umoż­li­wić schwy­ta­nie Josipa Broz Tito i jego sztabu, ale nic z tego nie wyszło. W toku cięż­kich walk 26 – 28 maja 1944 r. par­ty­zanci wyco­fali się na wschód.

12 paź­dzier­nika 4. Gwardyjski Korpus Zmechanizowany skon­cen­tro­wał się do osta­tecz­nego szturmu na Belgrad, w rejo­nie Topola. Na czele natar­cia kor­pusu ruszyła jego 36. Brygada Pancerna, mając na pan­cer­zach desant z 4. Brygady par­ty­zanc­kiej (z 5. Dywizji „Krajina”). Reszta 5. Dywizji „Krajina” posu­wała się wraz z bry­ga­dami zme­cha­ni­zo­wa­nymi. Wojska te wkro­czyły od pół­nocy do Belgradu 14 paź­dzier­nika 1944 r., tym­cza­sem do połu­dnio­wych dziel­nic jugo­sło­wiań­skiej sto­licy wkro­czył 12. Korpus par­ty­zancki.

Na tym eta­pie cała Serbia została wyzwo­lona – przy czym połu­dniowa Serbia i Kosowo zostały zdo­byte przez par­ty­zan­tów Tito, środ­kowa Serbia przez woj­ska buł­gar­skie, wal­czące teraz po stro­nie alianc­kiej, pół­nocna Serbia zaś – wraz z Belgradem – przez Armię Czerwoną i par­ty­zan­tów. Stamtąd 3. Front Ukraiński skie­ro­wał się na Węgry, pozo­sta­wia­jąc Jugosławię par­ty­zan­tom Tito.
Niemcy wciąż zaj­mo­wali tereny tzw. Niepodległego Państwa Chorwackiego (wraz z Bośnią i Hercegowiną) oraz Słowenii.

Ostateczna ofen­sywa

Na prze­ło­mie 1944 i 1945 r. Josip Broz Tito zre­or­ga­ni­zo­wał swoje siły, two­rząc 800-tysięczną armię. Dodatkowo Brytyjczycy prze­ka­zali czołgi lek­kie M3 Stuart i inny sprzęt do wypo­sa­że­nia jed­nej bry­gady pan­cer­nej pod koniec 1944 r., Rosjanie zaś – 65 czoł­gów T‑34 – 85 do wypo­sa­że­nia dru­giej bry­gady pan­cer­nej zaraz potem. Na początku marca 1945 r. w skład regu­lar­nej jugo­sło-
wiań­skiej armii wcho­dziły:

Jednostki samo­dzielne:

  • 11. Dywizja „Krajina”,
  • 14. Słoweńska Dywizja,
  • 41. Macedońska Dywizja,
  • 46. Serbska Dywizja,
  • 47. Serbska Dywizja,
  • 52. Dywizja „Kosmet”,

3. Armia, gen. mjr Peko Dapčević:

  • 16. Dywizja „Vojvodina”,
  • 36. Dywizja „Vojvodina”,
  • 51. Dywizja „Vojvodina”,
  • 6. Sławoński Korpus, gen. bryg.
  • Mate Jerković:
    – 12. Sławońska Dywizja,
    – 40. Sławońska Dywizja,
  • 10. Korpus Zagrzeb, gen. bryg. Vlado Matetic:
    – 32. Dywizja „Zagorje”,
    – 33. Chorwacka Dywizja,

1. Armia, gen. mjr Kosta Nađ:

  • 1. Proletariacka Dywizja,
  • 2. Proletariacka Dywizja,
  • 5. Dywizja „Krajina”,
  • 6. Proletariacka Dywizja „Nikola Tesla”,
  • 11. Dywizja „Krajina”,
  • 21. Serbska Dywizja,
  • 22. Serbska Dywizja,
  • 2. Brygada Pancerna,
  • 1. Brygada Kawalerii,

2. Armia, gen. mjr Koča Popović:

  • 17. Wschodnio-Bośniacka Dywizja,
  • 23. Serbska Dywizja,
  • 25. Serbska Dywizja,
  • 28. Sławońska Dywizja,
  • 45. Serbska Dywizja,
  • 2. Korpus Uderzeniowy, gen. bryg. Peko Dapčević:
    – 3. Dywizja Uderzeniowa,
    – 29. Hercegowińska Dywizja,
    – 37. Dywizja „Sandzak”,
  • 3. Korpus, gen. bryg. Vladimir Popović:
    – 27. Wschodnio-Bośniacka Dywizja,
    – 38. Bośniacka Dywizja,
  • 5. Korpus, gen. bryg. Slavko Rodić:
    – 4. Dywizja „Krajina”,
    – 10. Dywizja „Krajina”,
    – 39. Bośniacka Dywizja,
    – 53. Środkowo-Bośniacka Dywizja,

4. Armia, gen. mjr Petar Drapšin:

  • 1. Brygada Pancerna,
  • 9. Dalmatyńska Dywizja,
  • 19. Dalmatyńska Dywizja,
  • 20. Dalmatyńska Dywizja,
  • 26. Dalmatyńska Dywizja,
  • 4. Korpus, gen. bryg. Miloš Šumonja:
    – 7. Dywizja „Banija”,
    – 8. Dywizja,
    – 34. Chorwacka Dywizja,
  • 11. Korpus gen. bryg. Mićun Šakić:
    – 13. Primorsko-Goranska Dywizja,
    – 35. Dywizja „Lika”,
    – 43. Istrianska Dywizja,
  • 7. Słoweński Korpus, gen. bryg. Rajko Tanasković:
    – 14. Słoweńska Dywizja,
    – 18. Słoweńska Dywizja,
  • 9. Korpus, gen. bryg. Lado Ambrožič:
    – 30. Słoweńska Dywizja,
    – 31. Słoweńska Dywizja,
  • 15. Macedoński Korpus „Zemun”,
    – gen. bryg. Tihomir Miloševski:
    – 42. Macedońska Dywizja,
    – 48. Macedońska Dywizja,

Jednostki w Kosowie:

  • 24. Serbska Dywizja,
  • 49. Macedońska Dywizja,
  • 50. Macedońska Dywizja.

Ostateczna ofen­sywa w kie­runku pół­nocno-zachod­nim roz­po­częła się z rubieży Mostar-Višegrad-Drina 20 marca 1945 r. Do końca kwiet­nia udało się zepchnąć resztki wojsk nie­miec­kich do Austrii, poko­nano też osiem­na­ście chor­wac­kich dywi­zji oraz pozo­stałe siły Czetników. W ten spo­sób cała Bośnia i Hercegowina, Chorwacja i Słowenia zostały wyzwo­lone przez woj­ska jugo­sło­wiań­skie – bez udziału alian­tów. Niemiecki XV Korpus Górski wyco­fał się za pół­wy­sep Istra, w kie­runku Triestu, gdzie siły par­ty­zanc­kie udało się powstrzy­mać dopiero wraz z nadej­ściem z Włoch nie­miec­kiego LXXXVII Korpusu (188. DP, 237. DP i 392. DP). Przy oka­zji armia par­ty­zancka zajęła dla Jugosławii tereny nale­żące wcze­śniej do Włoch – w tym pół­wy­sep Istra z mia­stem Pula, a także Rijekę i Zadar. W Bośni i Chorwacji chor­wac­kie i nie­miec­kie woj­ska utrzy­my­wały się do 10 kwiet­nia, po czym wyco­fały się do Austrii, pod­da­jąc się Brytyjczykom. Wśród tych jed­no­stek był XV Korpus Kozacki SS, z 1. i 2. Kozacką Dywizją Kawalerii. Po pod­da­niu się Brytyjczykom przed­sta­wi­ciele naro­dów ZSRR zostali prze­ka­zani do tego kraju, gdzie wielu z nich roz­strze­lano za zdradę, innych zaś uwię­ziono na wiele lat w obo­zach. Niemieckie jed­nostki: 104. Dywizja Jegrów, 181. DP, 297. DP, 373. DP (chor­wacka), 392. DP oraz 7. DPG SS „Prinz Eugen” w poło­wie kwiet­nia pod­dały się woj­skom jugo­sło­wiań­skim, przez które ich żoł­nie­rze byli bar­dzo źle trak­to­wani w nie­woli. Życie stra­ciło aż 50 000 z nich, zwłasz­cza Chorwatów słu­żą­cych w Wehrmachcie, któ­rych
potrak­to­wano jako zdraj­ców.

Na przełomie 1944 i 1945 r. Josip Broz Tito zreorganizował swoje siły, tworząc 800-tysięczną regularną armię. Na zdjęciu artyleria 20. Dalmatyńskiej Dywizji.

Na prze­ło­mie 1944 i 1945 r. Josip Broz Tito zre­or­ga­ni­zo­wał swoje siły, two­rząc 800-tysięczną regu­larną armię.
Na zdję­ciu arty­le­ria 20. Dalmatyńskiej Dywizji.

Do końca kwiet­nia 1945 r. całe tery­to­rium powo­jen­nej Jugosławii zostało wyzwo­lone, głów­nie przez siły par­ty­zanc­kie Josipa Broz Tito. Na tere­nie Jugosławii nie było obcych wojsk, więc Tito mógł budo­wać wła­sne pań­stwo, coraz bar­dziej nie­za­leżne od ZSRR.

Całe lato 1945 r. w Jugosławii nadal trwały walki z ugru­po­wa­niami prze­ciw­nymi komu­ni­stom – głów­nie z Czetnikami i Ustaszami, któ­rzy zostali osta­tecz­nie roz­bici. Jesienią wybrano zgro­ma­dze­nie kon­sty­tu­cyjne. 29 listo­pada 1945 r. usta­no­wiło ono Federacyjną Republikę Jugosławii, w skład któ­rej weszła też ode­brana Bułgarom Macedonia; spór jugo­sło­wiań­sko-buł­gar­ski o nie­które tereny Macedonii trwał prak­tycz­nie przez wiele powo­jen­nych lat, choć był tłu­miony przez Związek Radziecki.

Do końca kwietnia 1945 r. całe terytorium powojennej Jugosławii zostało wyzwolone, głównie przez siły partyzanckie Josipa Broz Tito. Na zdjęciu czołg T-34/85 z 2. Brygady Pancernej.

Do końca kwiet­nia 1945 r. całe tery­to­rium powo­jen­nej Jugosławii zostało wyzwo­lone, głów­nie przez siły par­ty­zanc­kie Josipa Broz Tito. Na zdję­ciu czołg T‑34/85 z 2. Brygady Pancernej.

Wiosną 1948 r. zostały zerwane nie­udane nego­cja­cje han­dlowe mię­dzy ZSRR a Jugosławią, w marcu zaś ZSRR odwo­łał swo­ich dorad­ców woj­sko­wych przy Ludowej Armii Jugosławii. Od tego momentu Jugosławia Josipa Broz Tito kro­czyła wła­sną drogą roz­woju, zacho­wu­jąc nie­za­leż­ność od ZSRR. I choć od dru­giej połowy lat pięć­dzie­sią­tych sto­sunki jugo­sło­wiań­sko-radziec­kie ule­gły popra­wie (Jugosławia znów zaczęła kupo­wać sprzęt woj­skowy w ZSRR), to jed­nak pań­stwo to pozo­stało poza Blokiem Wschodnim i nigdy nie było człon­kiem Układu Warszawskiego.

  • Michał Fiszer, Jerzy Gruszczyński

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE