Wisła jesz­cze w tym roku?

Wizja docelowych elementów systemu Patriot dla Polski

Wizja doce­lo­wych ele­men­tów sys­temu Patriot dla Polski sprzed kilku mie­sięcy według Raytheona. Dziś jedy­nym potwier­dzo­nym skład­ni­kiem jest pocisk SkyCeptor, poci­sków GEM-T nie będzie, a typ radaru okręż­nej obser­wa­cji i napro­wa­dza­nia rakiet rów­nież pozo­staje nie­wia­domą.

W cza­sie kon­fe­ren­cji pra­so­wej, która odbyła się 31 marca, mini­ster obrony naro­do­wej Antoni Macierewicz poin­for­mo­wał o aktu­al­nym sta­nie reali­za­cji pro­gramu sys­temu obrony prze­ciw­lot­ni­czej i prze­ciw­ra­kie­to­wej śred­niego zasięgu, zna­nego pod kryp­to­ni­mem Wisła. Według mini­stra Macierewicza zakoń­cze­nie nego­cja­cji z rzą­dem Stanów Zjednoczonych i dostaw­cami ele­men­tów sys­temu mogłoby nastą­pić jesz­cze w tym roku, co umoż­li­wi­łoby zawar­cie umowy pod koniec 2017 r. Oczywiście, jeśli ame­ry­kań­scy dostawcy skłonni będą speł­nić sta­wiane im wyma­ga­nia, szcze­gól­nie doty­czące off­setu.

Optymizm mini­stra obrony naro­do­wej wyni­kał z faktu, że pod koniec marca br. zakoń­czony został ważny etap nego­cja­cji z kon­cer­nem Raytheon, a także rzą­dem Stanów Zjednoczonych, dzięki czemu Ministerstwo Obrony Narodowej mogło wysłać 31 marca do ame­ry­kań­skiej admi­ni­stra­cji sko­ry­go­wane zapy­ta­nie ofer­towe (LOR, let­ter of requ­est). Poprzednie zostało wysłane we wrze­śniu 2016 r., ale nie docze­kało się for­mal­nej odpo­wie­dzi ze względu na brak moż­li­wo­ści speł­nie­nia wyma­gań posta­wio­nych przez pol­ską stronę i w związku z tym nie­przy­ję­cia tego doku­mentu. Według infor­ma­cji prze­ka­za­nych pod­czas kon­fe­ren­cji, LOR doty­czy warun­ków dostawy ośmiu bate­rii sys­temu Patriot, skon­fi­gu­ro­wa­nych według opra­co­wa­nych przez MON wyma­gań. Jeśli wnio­sek uzy­ska wszyst­kie nie­zbędne akcep­ta­cje w Stanach Zjednoczonych, w tym Kongresu, bio­rąc pod uwagę zaawan­so­wa­nie roz­mów z kon­cer­nem Raytheon, umowa mogłaby zostać pod­pi­sana jesz­cze pod koniec bie­żą­cego roku.

Konfiguracja

Zawarta w LOR kon­fi­gu­ra­cja sys­temu sta­nowi logiczną kon­ty­nu­ację wcze­śniej­szych infor­ma­cji pły­ną­cych z MON o odrzu­ce­niu pro­po­zy­cji doty­czą­cych roz­wią­za­nia przej­ścio­wego w postaci dostawy dwóch pierw­szych bate­rii w aktu­al­nej kon­fi­gu­ra­cji pro­duk­cyj­nej, jedy­nie z zasto­so­wa­niem nie­któ­rych pol­skich kom­po­nen­tów (cią­gniki, ele­menty sys­temu łącz­no­ści itp.), a także z poci­skami GEM-T i PAC-3MSE (ewen­tu­al­nie tymi ostat­nimi zastąpionymi/uzupełnionymi przez „nisko­kosz­towe” SkyCeptory). W aktu­al­nym LOR zawarto zapis, że dwie pierw­sze bate­rie mia­łyby zostać dostar­czone jesz­cze ze sta­cjami radio­lo­ka­cyj­nymi zdol­nymi wyłącz­nie do obser­wa­cji sek­to­ro­wej, czyli AN/MPQ-65. Pierwsza z nich mia­łaby zostać dostar­czona po 24 mie­sią­cach od zawar­cia kon­traktu. Kolejne bate­rie mia­łyby otrzy­mać sta­cje radio­lo­ka­cyjne zdolne do okręż­nej obser­wa­cji i napro­wa­dza­nia rakiet, a także anteny aktywne wyko­nane w tech­no­lo­gii azotku galu (GaN). Równolegle z dosta­wami sys­te­mów w doce­lo­wej kon­fi­gu­ra­cji, także dwie pierw­sze bate­rie otrzy­ma­łyby nowe radary. Nie wska­zano, czy nowy radar miałby być kon­struk­cją ofe­ro­waną przez Raytheona, czy też rada­rem wybra­nym przez US Army w ramach pro­gramu Lower Tier Air and Missile Defense Sensor (LTAMDS), oczy­wi­ście zwy­cięzcą w nim może stać się sta­cja kon­cernu z Waltham.
Ujawnioną po raz pierw­szy infor­ma­cją jest to, że już od pierw­szej bate­rii, pol­skie Patrioty mia­łyby otrzy­mać – obec­nie nadal znaj­du­jący się w fazie roz­woju – sie­cio­cen­tryczny sys­tem zarzą­dza­nia walką obrony prze­ciw­lot­ni­czej IBCS kon­cernu Northrop Grumman. Według dekla­ra­cji MON, uzy­skano zgodę na jego rów­no­le­głe wdra­ża­nie w Siłach Zbrojnych RP i w US Army, co pod­kre­śla zna­cze­nie współ­pracy woj­sko­wej z Polską dla Stanów Zjednoczonych. IBCS nie zakoń­czył jesz­cze fazy roz­woju EMD i nie może z tego powodu być ofe­ro­wany w ramach pro­gramu Foreign Military Sales. Zastosowaną w przy­padku pol­skiego pro­gramu Wisła pro­ce­durę okre­śla się jako „Yockey Waiver”, acz­kol­wiek nieco zła­go­dzoną, ponie­waż raczej nie ma wąt­pli­wo­ści, że IBCS osią­gnie sta­tus pro­duk­cyjny i wej­dzie do wypo­sa­że­nia US Army.
Nowością jest także rezy­gna­cja Polski z poci­sków GEM-T na rzecz „nisko­kosz­to­wych” SkyCeptorów, bazu­ją­cych na ame­ry­kań­sko-izra­el­skim Stunnerze do sys­temu David’s Sling, które prze­ję­łyby od GEM-T zwal­cza­nie celów aero­dy­na­micz­nych, ale mogłyby także sta­no­wić pomoc­ni­czy oręż przy nisz­cze­niu poci­sków bali­stycz­nych. A zatem Patriot PL wyko­rzy­sty­wałby wyłącz­nie poci­ski PAC-3MSE (zapewne w nie­wiel­kiej licz­bie) i SkyCeptor.

Koszty i ich kom­pen­sa­cja

Minister Macierewicz poin­for­mo­wał, że MON pla­nuje zamknąć budżet zaku­po­wej fazy pro­gramu Wisła kwotą nie prze­kra­cza­jącą 30 mld PLN. Co byłoby znacz­nym postę­pem w sto­sunku do sza­cun­ko­wej wyceny kosz­tów pro­gramu doko­na­nej przez stronę ame­ry­kań­ską przed kil­ku­na­stoma mie­sią­cami – miały one wyno­sić ponad 50 mld PLN. Według kie­row­nic­twa MON, cenę udało się obni­żyć w toku kil­ku­mie­sięcz­nych roz­mów z Raytheonem i ame­ry­kań­ską admi­ni­stra­cją, ale zapewne w dużej mie­rze przy­czy­nił się do jej reduk­cji wybór poci­sku SkyCeptor zamiast GEM-T i czę­ści PAC-3 MSE.

  • Andrzej Kiński

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE