Węgry moder­ni­zują flotę śmi­głow­ców

Jeden z dwoch wegierskich smiglowcow Mi-24W (nr 711) poddanych remontowi i ograniczonej modernizacji w Rosji w 2018 r.

Jeden z dwoch wegier­skich smi­glow­cow Mi-24W (nr 711) pod­da­nych remon­towi i ogra­ni­czo­nej moder­ni­za­cji w Rosji w 2018 r.

Rząd Węgier pod­jął ostat­nio ważne decy­zje doty­czące wspar­cia eks­plo­ata­cji i wymiany gene­ra­cyj­nej floty śmi­głow­ców woj­sko­wych. Z jed­nej strony remon­to­wane i pod­da­wane ogra­ni­czo­nej moderni-zacji są, słu­żące od lat w Magyar Honvédség, śmi­głowce sowiec­kiej pro­duk­cji, z dru­giej pod­pi­sano umowy doty­czące zakupu nowych lek­kich i śred­nich wie­lo­za­da­nio­wych wiro­pła­tów w Airbus Helicopters.

Na prze­strzeni ostat­nich kilku lat byli­śmy świad­kami kilku fal­star­tów zwią­za­nych z pró­bami moder­ni­za­cji floty śmi­głow­co­wej Magyar Honvédség (Węgierskie Siły Obrony). Projekt z 2011 r. pozy­ska­nia 32 uży­wa­nych Belli UH-1N Twin Huey, wyco­fy­wa­nych ze służby w US Marine Corps, upadł tak samo, jak nieco póź­niej­sza idea prze­ję­cia wiro­pła­tów AgustaWestland (obec­nie Leonardo Helicopters) AW139 na pod­sta­wie umowy mię­dzy­rzą­do­wej z Włochami. W 2013 r. rząd ogło­sił plan roz­woju „kra­jo­wych zdol­no­ści śmi­głow­co­wych” poprzez wspólny zakup wiro­pła­tów dla woj­ska, poli­cji i ratow­nic­twa medycz­nego. Jako, że reali­za­cja tego planu opóź­niła się z powodu braku środ­ków, podob­nie jak kon­trakty na remonty i zakup czę­ści zamien­nych do floty wcze­śniej eks­plo­ato­wa­nych śmi­głow­ców, sytu­acja stała się kry­tyczna, jeśli cho­dzi o dostęp­ność wiro­pła­tów do bie­żą­cych zadań. Podczas wiel­kich powo­dzi w 2013 r. sytu­acja była już tak trudna, że jedy­nym spo­so­bem na zapew­nie­nie wystar­cza­ją­cej liczby maszyn było posił­ko­wa­nie się odstęp­stwami od kalen­da­rza obsług i remon­tów śmi­głow­ców, moż­li­wymi dzięki regu­la­cjom praw­nym zwią­za­nym z ogło­sze­niem stanu wyjąt­ko­wego. Śmigłowce trans­por­towe Mi-17 z tru­dem wyko­ny­wały loty ope­ra­cyjne, a bojowe Mi-24 prze­kro­czyły swoje (i tak już prze­dłu­żone) resursy kalen­da­rzowe i prze­stały latać jesz­cze w tym samym roku, mimo że ofi­cjal­nie nie zostały wyco­fane ze służby.

Zakup Mi-8 i remonty Mi-17

W powsta­łej sytu­acji łatwiej było kupić trzy świeżo zmo­der­ni­zo­wane śmi­głowce Mi-8T (3301, 3304, 3305) za ok. 10 mln EUR na wol­nym rynku na początku 2014 r., niż zor­ga­ni­zo­wać remont maszyn będą­cych na sta­nie węgier­skiego lot­nic­twa. Kuriozalne było, że to wła­śnie zakup sta­rych maszyn z Rosji miał zabez­pie­czyć węgier­ską flotę wiro­pła­tów do czasu pod­ję­cia odpo­wied­nich decy­zji przez rząd i przy­zna­nie sto­sow­nych fun­du­szy. Podobnie jak to, że rota­cyjny udział węgier­skich załóg jako instruk­to­rów dla Afgańskich Narodowych Sił Bezpieczeństwa słu­żył fak­tycz­nie do pod­trzy­ma­nia umie­jęt­no­ści ich samych.
Koncepcja odbu­dowy sił śmi­głow­co­wych jako realne przed­się­wzię­cie poja­wiła się na hory­zon­cie w 2016 r., kiedy Ministerstwo Obrony Narodowej Węgier zle­ciło remont gene­ralny swo­ich śmi­głow­ców pro­duk­cji sowiec­kiej, prze­dłu­ża­jąc tym samym okres eks­plo­ata­cji maszyn Mi-17 (pier­wot­nie zaku­pio­nych w dru­giej poło­wie lat 80. w ZSRS). Najpierw objęto pra­cami dwie maszyny wer­sji pod­sta­wo­wej (o nume­rach 702 i 704) i dwie wer­sji N (703 i 705). Te ostat­nie w 2008 r. zmo­der­ni­zo­wano insta­lu­jąc oświe­tle­nie umoż­li­wia­jące loty w goglach nok­to­wi­zyj­nych, zain­sta­lo­wano nowy sys­tem nawi­ga­cyjny i wyświe­tla­nia infor­ma­cji KNEI-8 (rosyj­skiej pro­duk­cji), a także radar pogo­dowy. Wszystkie cztery maszyny zostały prze­trans­por­to­wane do Nowosybirskich Lotniczych Zakładów Remontowych (Nowosybirskij awia­re­mont­nyj zawod, NARZ) we wrze­śniu 2016 r., a na Węgry powró­ciły w maju 2017 r., na pokła­dzie samo­lotu An-124 firmy Wołga-Dniepr. Koszt tego przed­się­wzię­cia wyniósł 12 mln EUR. Piąty Mi-17 (701) został objęty osob­nym kon­trak­tem z firmą Wiertalioty Rossii, opie­wa­ją­cym na ok. 3 mln EUR. Ta maszyna dotarła do NARZ w paź­dzier­niku 2017 r. na pokła­dzie samo­lotu Ił-76TD-90WD prze­woź­nika Wołga-Dniepr i powró­ciła w czerwcu 2018 r. na pokła­dzie Ił-a-76TD firmy Awiakon Citotrans.
Prace zre­ali­zo­wane w przy­padku maszyn Mi-17 nie obej­mo­wały moder­ni­za­cji czy dopo­sa­że­nia, a jedy­nie stan­dar­dowe remonty gene­ralne, które zapew­niły moż­li­wość ope­ro­wa­nia każ­dego ze śmi­głow­ców przez kolej­nych osiem lat i prze­dłu­żyły resurs o 2000 godzin lotu. To, wraz z zaku­pio­nymi w 2014 r. Mi-8, miało być roz­wią­za­niem pomo­sto­wym dla floty śmi­głow­ców Magyar Honvédség do czasu, kiedy zakup nowych wiro­pła­tów stałby się moż­liwy.

Przejęcie Ecureuili

W mię­dzy­cza­sie została pod­jęta kolejna ważna decy­zja. W 2016 r. Magyar Honvédség prze­jęły dwa śmi­głowce Eurocopter (Airbus Helicopters) AS350 Écureuil (101, 102), wyco­fane wcze­śniej z użytku w lot­ni­czym pogo­to­wiu ratun­ko­wym. Najważniejszym celem tego kroku było ponowne, po wyco­fa­niu maszyn Mi-2, wdro­że­nie do służby lek­kich śmi­głow­ców w roli maszyn wie­lo­za­da­nio­wych, słu­żą­cych np. do lotów tre­nin­go­wych dla pod­trzy­ma­nia nawy­ków, znacz­nie tań­szych niż na Mi-8/-17, czy zapo­zna­nia per­so­nelu lata­ją­cego z zachod­nim sprzę­tem. AS350 mają także słu­żyć do szko­le­nia mło­dych pilo­tów, z któ­rych w przy­szło­ści zostaną sfor­mo­wane załogi nowych typów wiro­pła­tów.

Remont Mi-24 połą­czony z ogra­ni­czoną moder­ni­za­cją

Podczas gdy w 2013 r. nikt nie potra­fił sobie nawet wyobra­zić powrotu zdol­nych do lotu Mi-24 do służby w Magyar Honvédség, resort obrony ponow­nie zasko­czył, pod­pi­su­jąc kolejne umowy z Federacją Rosyjską. Dotyczyły one remon­tów i ogra­ni­czo­nej moder­ni­za­cji śmi­głow­ców bojo­wych Mi-24. Przetarg doty­czył sze­ściu Mi-24P z opcją na sześć Mi-24W. W swo­jej osta­tecz­nej postaci, pod­pi­sa­nej w listo­pa­dzie 2017 r., opie­wał na ok. 69 mln EUR i doty­czył wszyst­kich 12 śmi­głow­ców. Pierwsze cztery maszyny (dwa Mi-24P o nume­rach 335 i 336 oraz dwa Mi-24W – 711 i 720) zostały prze­trans­por­to­wane do Sankt Petersburga na pokła­dzie An-a-124 firmy Wołga-Dniepr jesz­cze w tym samym mie­siącu. Wkrótce, w grud­niu 2017 r., zostały wysłane do Rosji cztery Mi-24P (331, 332, 334 i 338). Były to śmi­głowce pier­wot­nie nale­żące do Narodowej Armii Ludowej Niemieckiej Republiki Demokratycznej, otrzy­mane w darze od Republiki Federalnej Niemiec w 1995 r., któ­rych nigdy nie reak­ty­wo­wano i nie weszły do służby. Wiertalioty Rossii powie­rzyły wypeł­nie­nie kon­traktu peters­bur­skim 419. Lotniczym Zakładom Remontowym (419. ARZ). Poza stan­dar­do­wym remon­tem gene­ral­nym, mają­cym prze­dłu­żyć resurs o sie­dem lat i 1000 godzin lotu, prze­szły one ogra­ni­czoną, ale ope­ra­cyj­nie zna­czącą moder­ni­za­cję. Najważniejszą zmianą było zasto­so­wa­nie nowego oświe­tle­nia zewnętrz­nego i wewnętrz­nego, umoż­li­wia­ją­cego loty w goglach nok­to­wi­zyj­nych. Kolejną było zain­sta­lo­wa­nie komer­cyj­nego wypo­sa­że­nia nawi­ga­cyj­nego i łącz­no­ścio­wego, zgod­nego ze stan­dar­dami ICAO. Zintegrowano je z wypo­sa­że­niem pilo­ta­żowo-nawi­ga­cyj­nym i śro­do­wi­skiem pracy człon­ków załogi poprzez wyświe­tla­cze Sandel 3500 EHSI oraz wie­lo­funk­cyjny wyświe­tlacz i pro­jek­tor mapy cyfro­wej Garmin GTN725/750. W miej­sce wcze­śniej­szego zie­lono-pia­sko­wego kamu­flażu z jasno­nie­bie­skim pod­brzu­szem, węgier­skie Mi-24 otrzy­mały ciem­no­szare malo­wa­nie z ozna­cze­niami i nume­rami tak­tycz­nymi nanie­sio­nymi zgod­nie z zasa­dami obni­żo­nej widocz­no­ści (low-visi­bi­lity).

  • Gábor László Zord

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE