Węgierskie woj­ska szyb­kie w „Barbarossie”

Kolumna węgierskich czołgów lekkich 1938 M Toldi I na ukraińskiej drodze, latem 1941 r.

Kolumna węgier­skich czoł­gów lek­kich 1938 M Toldi I na ukra­iń­skiej dro­dze, latem 1941 r.

Przywódcy węgier­scy od końca lat trzy­dzie­stych ubie­głego wieku pro­wa­dzili poli­tykę eks­pan­sji, mającą na celu odzy­ska­nie ziem utra­co­nych po pierw­szej woj­nie świa­to­wej. Tysiące Węgrów postrze­gało sie­bie jako ofiary bar­dzo nie­spra­wie­dli­wego trak­tatu poko­jo­wego koń­czą­cego wojnę, zawar­tego mię­dzy Węgrami a Ententą w pałacu Grand Trianon w Wersalu 4 czerwca 1920 r.

Na sku­tek nie­ko­rzyst­nego układu, karzą­cego ich m.in. za wywo­ła­nie Wojny Światowej, tra­cili oni 67,12 proc. ziem oraz 58,24 proc. miesz­kań­ców. Populacja spa­dła z 20,9 mln do 7,6 mln, w tym utra­cono 31 proc. etnicz­nych Węgrów – 3,3 mln z 10,7 mln. Stan armii zre­du­ko­wano do 35 tys. pie­chu­rów i kawa­le­rzy­stów, bez czoł­gów, arty­le­rii cięż­kiej i samo­lo­tów bojo­wych. Zakazano powszech­nego obo­wiązku woj­sko­wego. W ten spo­sób dumna Królewska Armia Węgier (Magyar Királyi Honvédség, MKH, potocz­nie: węg. Honvédség, pol. kró­lew­sko­wę­gier­scy hon­we­dzi lub hon­we­dzi) stała się dużą „wewnętrzną siłą porząd­kową”. Węgry musiały zapła­cić duże repa­ra­cje wojenne. W związku z tą naro­dową kata­strofą oraz poni­ża­jącą degra­da­cją potęgi mili­tar­nej śro­do­wi­ska naro­dowe i patrio­tyczne rzu­ciły hasło resty­tu­cji sil­nych Wielkich Węgier, Kraju Korony św. Stefana. Dążyły one do odzy­ska­nia sta­tusu regio­nal­nego impe­rium i szu­kały każ­dej oka­zji do odbi­cia utra­co­nych ziem z cie­mię­żo­nymi roda­kami.
Administracja regenta admi­rała Miklósa Horthy’ego podzie­lała te aspi­ra­cje mili­tarno-impe­rialne. Sztabowcy roz­wa­żali sce­na­riu­sze lokal­nych wojen z sąsia­dami. Marzenia o pod­bo­jach ziściły się szybko. Pierwszą ofiarą tery­to­rial­nej eks­pan­sji Węgrów padła w 1938 r. Czechosłowacja, którą roze­brali wspól­nie z Niemcami i Polakami w wyniku I Arbitrażu Wiedeńskiego. Następnie w marcu 1939 r. zaata­ko­wali dopiero co powstałe po anek­sji Czechosłowacji nowe pań­stwo sło­wac­kie, zagar­nia­jąc „przy oka­zji” wyła­nia­jące się rów­no­le­gle malut­kie pań­stwo ukra­iń­skie – Ruś Zakarpacką, Zakarpacie. Odzyskano w ten spo­sób tzw. Północne Węgry (węg. Felvidék).
Latem 1940 r. na sku­tek dużej pre­sji poli­tycz­nej, wspar­tej kon­cen­tra­cją nad gra­ni­cami trzech sil­nych armii, Węgrzy bez walki odzy­skali od Rumunii w wyniku cesji utra­cone, duże tereny – płn. Transylwanię. W kwiet­niu 1941 r. dołą­czyli do ude­rze­nia nie­miec­kiego na Jugosławię, odbi­ja­jąc obszary Baczki (Bačka, część Wojwodiny, tereny pół­noc­nej Serbii). Do macie­rzy wró­ciły duże tereny z paroma milio­nami ludzi – w 1941 r. Węgry miały 11,8 mln oby­wa­teli. Spełnienie marze­nia o resty­tu­cji Wielkich Węgier było pra­wie na wycią­gnię­cie ręki.
Od wrze­śnia 1939 r. nowym sąsia­dem Węgier stał się Związek Sowiecki. Ze względu na olbrzy­mie róż­nice ide­olo­giczne oraz wrogą ustro­jowo odmien­ność poli­tyczną ZSRS był postrze­gany przez węgier­skie elity jako poten­cjalny wróg, a do tego nie­przy­ja­ciel całej cywi­li­za­cji euro­pej­skiej i chrze­ści­jań­stwa. Na Węgrzech dobrze pamię­tano i wspo­mi­nano z dużą wro­go­ścią nie­od­le­gły czas komu­ni­stycz­nej, rewo­lu­cyj­nej Węgierskiej Republiki Rad z Belą Kuną na czele. Dla Węgrów Związek Sowiecki był „natu­ral­nym”, wiel­kim wro­giem.
Adolf Hitler pod­czas przy­go­to­wań do ope­ra­cji „Barbarossa” nie myślał, że Węgrzy pod przy­wódz­twem regenta admi­rała Miklósa Horthy’ego wezmą czyn­nie udział w woj­nie ze Stalinem. Niemieccy szta­bowcy zakła­dali, że Węgry szczel­nie zamkną gra­nicę na odcinku z ZSRS, gdy roz­pocz­nie się ich atak. Według ich ocen MKH miała nie­wielką war­tość bojową, a dywi­zje hon­we­dów – cha­rak­ter jed­no­stek dru­giego rzutu, nada­ją­cych się raczej do utrzy­ma­nia bez­pie­czeń­stwa na zaple­czu, niż do bez­po­śred­nich dzia­łań w nowo­cze­snej i bez­po­śred­niej walce fron­to­wej. Niemcy, nisko ceniąc „potęgę” mili­tarną Węgrów, ofi­cjal­nie nie infor­mo­wali ich o pla­no­wa­nym ataku na ZSRS. Węgry stały się ich alian­tem po dołą­cze­niu do Paktu Trzech 20 listo­pada 1940 r.; nie­długo po nich dołą­czyły do tego układu anty­im­pe­ria­li­stycz­nego – wyce­lo­wa­nego głów­nie w Wielką Brytanię – Słowacja i Rumunia.

  • Mirosław Wawrzyński

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE