Zapisz się do naszego new­slet­tera

Wybierz listę(y):

ZAPOMNIAŁEŚ HASŁA?

Warsaw Security Forum 2016

Warsaw Security Forum 2016

Warsaw Security Forum 2016

Już po raz trzeci Fundacja im. Kazimierza Pułaskiego zor­ga­ni­zo­wała kon­fe­ren­cję Warsaw Security Forum (WSF), w tym roku mię­dzy 26 a 28 paź­dzier­nika. Choć jest to impreza przede wszyst­kim poświę­cona bez­pie­czeń­stwu mię­dzy­na­ro­do­wemu, ze szcze­gól­nym zwró­ce­niem uwagi na utrzy­ma­nie więzi trans­atlan­tyc­kiej i sta­bi­li­za­cji w naszym regio­nie, to nie bra­kuje w jej trak­cie także typo­wych zagad­nień mili­tar­nych.

W tym roku skon­cen­tro­wano się na obro­nie prze­ciw­ra­kie­to­wej i prze­ciw­lot­ni­czej, lot­nic­twie i cyber­bez­pie­czeń­stwie, tak w uję­ciu tech­niczno-prze­my­sło­wym, jak i ope­ra­cyj­nym. Nie zabra­kło przed­sta­wi­cieli prze­my­słu, jak rów­nież byłych i obec­nych decy­den­tów kra­jo­wych i zagra­nicz­nych. Było m.in. dwóch NATO-wskich czte­ro­gwiazd­ko­wych eme­ry­to­wa­nych gene­ra­łów naj­wyż­szej rangi, czyli Philip M. Breedlove – naczelny dowódca Sojuszniczych Sił Zbrojnych NATO w Europie w latach 2013 – 2016 (Stany Zjednoczone) i Sir Richard Shirreff – zastępca naczel­nego dowódcy Sojuszniczych Sił Zbrojnych NATO w Europie w latach 2011 – 2014 (Wielka Brytania).
Wizyta gen. Richarda Shirreffa zbie­gła się z pol­ską pre­mierą jego książki „2017: Wojna z Rosją”. Zagrożenia pły­nące z Rosji – nie tylko jej dzia­ła­nia w Europie, ale rów­nież w Azji i na Bliskim Wschodzie – przy­wo­ły­wano w pra­wie każ­dej dys­ku­sji. Mocnych akcen­tów nie bra­ko­wało. – Musimy pozbyć się złu­dzeń i pogo­dzić się z myślą, że to co nie­re­alne, czyli wojna z Rosją, może pew­nego dnia wybuch­nąć – ostrze­gał gen. Shirreff. Rosja sprzy­mie­rzyła się z Turcją i dzięki niej chce dopro­wa­dzić do podziału w Sojuszu Północnoatlantyckim. Rosja widzi w podziale NATO swój suk­ces, a w utrzy­ma­niu jed­no­ści Sojuszu swoją porażkę – wtó­ro­wał mu gen. Philip M. Breedlove.
Na WSF 2016 poja­wili się główni rywale w pro­gra­mie Wisła (prze­ciw­lot­ni­czy i prze­ciw­ra­kie­towy sys­tem rakie­towy śred­niego zasięgu), czyli kon­cern Raytheon oraz kor­po­ra­cja Lockheed Martin, w tym Missiles and Fire Control (MFC) i MEADS International – od wrze­śnia ponow­nie ofi­cjal­nie roz­pa­try­wani jako poten­cjalni dostawcy sys­temu Wisła. Był także nor­we­ski kon­cern zbro­je­niowy Kongsberg Defense & Aerospace AS, ofe­ru­jący sys­tem NASAMS w pro­gra­mie Narew (prze­ciw­lot­ni­czy sys­tem rakie­towy krót­kiego zasięgu).
Zagadnieniom obrony powietrz­nej poświę­cono dwie pane­lowe dys­ku­sje i jedną pre­zen­ta­cję. W pierw­szym panelu udział wzięli: John Baird (wice­pre­zes Raytheon ds. zin­te­gro­wa­nych sys­te­mów obrony prze­ciw­lot­ni­czej i prze­ciw­ra­kie­to­wej na Polskę), Howard B. Bromberg (wice­pre­zes ds. obrony prze­ciw­lot­ni­czej Lockheed Martin MFC), Sveinung Alne (dyrek­tor ds. roz­woju biz­nesu, główny inży­nier sys­te­mów, wydział zdol­no­ści sie­cio­wych, Kongsberg) i Szczepan Ruman (dyrek­tor biura stra­te­gii i ana­liz, Polska Grupa Zbrojeniowa S.A.).
Howard B. Bromberg pod­kre­ślał wagę sie­cio­cen­trycz­no­ści, koniecz­nej dla uzy­ska­nia wyso­kiej sku­tecz­no­ści współ­cze­snego sys­temu obrony powietrz­nej, gdyż wszyst­kie środki napadu powietrz­nego – lot­nic­two, lot­ni­cza amu­ni­cja pre­cy­zyjna, rakie­towe poci­ski bali­styczne i samo­ste­ru­jące będą uży­wane jed­no­cze­śnie, razem z innymi kate­go­riami uzbro­je­nia, jak na przy­kład środki walki elek­tro­nicz­nej. Stąd potrzeba otwar­tej archi­tek­tury opro­gra­mo­wa­nia sys­temu obrony powietrz­nej nie­zbęd­nej do opty­ma­li­za­cji uży­cia wła­snych sen­so­rów i efek­to­rów. Odpowiedzią na te wyzwa­nia jest sys­tem obrony prze­ciw­lot­ni­czej i prze­ciw­ra­kie­to­wej MEADS o otwar­tej archi­tek­tu­rze i moż­li­wo­ściach „plug-and-fight”, łatwy do przy­szłych rekon­fi­gu­ra­cji i o dużej mobil­no­ści.
W kulu­aro­wych roz­mo­wach przed­sta­wi­ciele MEADS International potwier­dzili, że od początku roku spo­ty­kali się z urzęd­ni­kami pol­skiego MON, były też roz­mowy doty­czące off­setu. Zatem decy­zje ogło­szone pod­czas kie­lec­kiego MSPO 2016 MEADS International przy­jął z zado­wo­le­niem, jako rezul­tat kon­se­kwent­nie pre­zen­to­wa­nej oferty. Jednocześnie zapy­ta­nie MON w spra­wie sys­temu MEADS skie­ro­wane do strony ame­ry­kań­skiej zbie­gło się w cza­sie z odpo­wie­dzią na zapy­ta­nie ofer­towe nie­miec­kiego fede­ral­nego resortu obrony, co uła­twiło przed­sta­wie­nie moż­li­wo­ści bojo­wych, korzyst­nych kosz­tów i tako­wego har­mo­no­gramu dostaw oraz współ­pracy prze­my­sło­wej. MEADS International zdaje sobie sprawę, że pol­ski wymóg odno­śnie zin­te­gro­wa­nego sys­temu zarzą­dza­nia obroną prze­ciw­lot­ni­czą i prze­ciw­ra­kie­tową IBCS (Integrated Air and Missile Defence Battle Command System) jest nie do speł­nia­nia, nawet w per­spek­ty­wie 2030 r., w czym upa­truje swo­jej szansy. W Niemczech MEADS International jest gotowy roz­po­cząć nego­cja­cje z mini­ster­stwem i spo­dziewa się je zakoń­czyć w przy­szłym roku i zawrzeć kon­trakt.
John Baird w swo­ich wypo­wie­dziach pod­kre­ślał potrzebę budowy zrów­no­wa­żo­nego sys­temu obrony powietrz­nej, opty­mal­nego pod wzglę­dem posia­da­nych zaso­bów, także finan­so­wych. Patriot jest obec­nie pod­sta­wo­wym sys­te­mem prze­ciw­lot­ni­czym i prze­ciw­ra­kie­to­wym w NATO, co uła­twia sojusz­ni­cze współ­dzia­ła­nie, szko­le­nie itd. Raytheon pro­po­nuje ewo­lu­cyjne prze­kształ­ce­nie obec­nej wer­sji Patriota w sys­tem sie­cio­cen­tryczny o otwar­tej archi­tek­tu­rze. Najważniejszym ele­men­tem dosko­na­le­nia Patriota jest nowa sta­cja radio­lo­ka­cyjna kie­ro­wa­nia ogniem na pół­prze­wod­ni­kach z ante­nami z aktyw­nym ska­no­wa­niem elek­tro­nicz­nym AESA, wyko­rzy­stu­jąca tech­no­lo­gię azotku galu. Nowy radio­lo­ka­tor pod­nosi nie­za­wod­ność i obniża koszty eks­plo­ata­cji w porów­na­niu z obec­nym rada­rem AN/MPQ-65. John Baird pod­kre­ślał zaletę sto­so­wa­nia nie­ru­cho­mych anten, jako roz­wią­za­nia mają­cego zapew­nić lep­szą cią­głość obser­wa­cji celów (zaleta szcze­gól­nie ważna w przy­padku zwal­cza­nia rakie­to­wych poci­sków bali­stycz­nych wyko­nu­ją­cych manewry obronne w fazie ataku), niż w przy­padku anten obra­ca­ją­cych się.
  • Adam M. Maciejewski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE
TOP