Wariant mor­ski AW101

Wariant morski AW101. Dobry wybór dla Marynarki Wojennej RP

Wariant mor­ski AW101. Dobry wybór dla Marynarki Wojennej RP

W odpo­wie­dzi na prze­targ ogło­szony przez Ministerstwo Obrony Narodowej, który ma dopro­wa­dzić do wypo­sa­że­nia Marynarki Wojennej w nowy śmi­gło­wiec do zwal­cza­nia okrę­tów pod­wod­nych oraz ratow­nic­twa bojo­wego, firmy WSK „PZL-Świdnik” S.A. oraz Leonardo Helicopters zapro­po­no­wały wariant mor­ski AW101. Jest to naj­bar­dziej zaawan­so­wany tech­no­lo­gicz­nie śmi­gło­wiec tej klasy dostępny na rynku, spraw­dzony przez wielu użyt­kow­ni­ków, nie­za­wodny i bezpieczny.

Obecne role wariantu mor­skiego AW101, to także: zwal­cza­nie okrę­tów nawod­nych, lot­ni­cze wcze­sne ostrze­ga­nie, poza­ho­ry­zon­talne wska­zy­wa­nie mor­skich jed­no­stek pły­wa­ją­cych do zwal­cza­nia, lot­ni­cza obrona prze­ciw­mi­nowa, dzia­ła­nia poszu­ki­waw­czo-ratow­ni­cze, dostar­cza­nie ładun­ków i ludzi na okręty oraz wspar­cie ope­ra­cji mor­skich. AW101 daje nam sko­kową zmianę jako­ściową w zakre­sie dostęp­nych zdol­no­ści obron­nych w porów­na­niu ze śmi­głow­cami dziś posia­da­nymi przez Marynarkę Wojenną.
Oferowana Polsce kon­fi­gu­ra­cja śmi­głowca AW101 ma wiele wspól­nych ele­men­tów z warian­tami obec­nie pro­du­ko­wa­nymi dla wło­skich Sił Powietrznych (ratow­nic­two bojowe), bry­tyj­skiej Królewskiej Marynarki Wojennej (zwal­cza­nie okrę­tów pod­wod­nych) oraz nor­we­skich Królewskich Sił Powietrznych (dzia­ła­nia poszu­ki­waw­czo-ratow­ni­cze), a tym samym może zostać dostar­czona w ramach pro­gramu zakupu cha­rak­te­ry­zu­ją­cego się nie­wiel­kim ryzy­kiem oraz wysoką wydaj­no­ścią kosztową.
AW101 ma moc i osiągi pozwa­la­jące mu na auto­no­miczne dzia­ła­nie w róż­nych rolach z pokła­dów małych i dużych okrę­tów (spraw­dzona zdol­ność reali­za­cji misji z pokładu bry­tyj­skiej fre­gaty rakie­to­wej typu 23 o wypor­no­ści stan­dar­do­wej 3500 t), pomoc­ni­czych jed­no­stek pły­wa­ją­cych, a także z baz lądo­wych i sta­łych plat­form mor­skich. Śmigłowiec jest zdolny do ope­ro­wa­nia w koor­dy­na­cji z innymi jed­nost­kami mor­skimi lub dzia­ła­nia auto­no­micz­nego. AW101 dys­po­nuje w pełni zin­te­gro­wa­nym sys­te­mem misji do wyko­ny­wa­nia zadań z zakresu zwal­cza­nia okrę­tów pod­wod­nych i nawod­nych oraz lot­ni­czego wcze­snego ostrzegania.
Śmigłowiec AW101 w warian­cie do zwal­cza­nia okrę­tów pod­wod­nych i nawod­nych dys­po­nuje szcze­gól­nie boga­tym wypo­sa­że­niem elek­tro­nicz­nym. Pod kadłu­bem ma on zabu­do­waną sta­cję radio­lo­ka­cyjną Selex ES S.p.A. Blue Kestrel zop­ty­ma­li­zo­waną do dzia­ła­nia na wzbu­rzo­nym morzu, kiedy odbi­cia od fal dają silne zakłó­ce­nia. Radiolokator pra­cuje na zakre­sie I (8−10 GHz) i umoż­li­wia obser­wa­cję obiek­tów mor­skich w zakre­sie 360o. Maksymalny zasięg wykry­cia sta­cji radio­lo­ka­cyj­nej Blue Kestrel oscy­luje w gra­ni­cach 240 km. Dysponuje ona zakre­sami SAR (Synthetic-Aperture Radar) i ISAR (Inverse SAR), dają­cymi bar­dzo wysoką roz­dziel­czość zobra­zo­wa­nia (odpo­wied­nio: do celów nie­ru­cho­mych i rucho­mych), pre­zen­tu­jąc obraz celu zbli­żony do foto­gra­ficz­nego o roz­dziel­czo­ści 512 x 512 linii.
AW101 jest rów­nież wypo­sa­żony w sta­cję hydro­aku­styczną do wykry­wa­nia zanu­rzo­nych okrę­tów pod­wod­nych, a także wyrzut­niki pław radio­hy­dro­aku­stycz­nych, które po zrzu­ce­niu prze­ka­zują infor­ma­cje o okrę­tach pod­wod­nych prze­pły­wa­ją­cych w pobliżu. Jest to opusz­czana i zanu­rzana, aktywno-pasywna sta­cja hydro­aku­styczna AQS960 Flash-S (Folding Light Acoustic System for Helicopters) firmy Thales Underwater Systems. Odbiór i ana­liza sygna­łów sta­cji jest pro­wa­dzona przez Acustic Sensor System TMS 2000, który obsłu­guje także odbiór sygna­łów z pław radio­hy­dro­aku­stycz­nych stan­da­ry­zo­wa­nych w NATO (odbiór odbywa się z wyko­rzy­sta­niem pokła­do­wych radio­sta­cji śmi­głowca), prze­sy­ła­nych na czę­sto­tli­wo­ściach 136 – 175 MHz.
Opuszczana sta­cja hydro­aku­styczna FLASH-S ma linę o dłu­go­ści 300 m oraz dwa zestawy anten w jed­nym zespole, anteny śred­niej i anteny wyso­kiej czę­sto­tli­wo­ści aku­stycz­nej. Są to w isto­cie nie­zwy­kle czułe mikro­fony oraz gło­śniki do nada­wa­nia sygna­łów aktyw­nych. Dodatkowo sta­cja hydro­aku­styczna jest zaopa­trzona w czuj­nik zbli­ża­nia się do dna. Każdy z 30 mikro­fo­nów odpo­wiada za odbiór sygna­łów w sek­to­rze 12°. Stacja FLASH-S pra­cuje na zakre­sie około 3 kHz albo 5 kHz czę­sto­tli­wo­ści akustycznych.
Wariant AW101 do zwal­cza­nia okrę­tów pod­wod­nych i nawod­nych może być uzbro­jony w cztery samo­na­pro­wa­dza­jące się tor­pedy do zwal­cza­nia okrę­tów pod­wod­nych BAE Systems Integrated Systems Technologies Stingray Mod 1 (ewen­tu­al­nie cztery lot­ni­cze bomby głę­bi­nowe Mk 11) lub może prze­no­sić dwa prze­ciw­o­krę­towe poci­ski kie­ro­wane do ata­ko­wa­nia okrę­tów nawod­nych MBDA Marte Mk 2/S.
Torpeda Stingray Mod 1 ma masę 267 kg, w tym ładu­nek bojowy – 45 kg (dłu­gość: 2,6 m, śred­nica: 324 mm). Jest ona wypo­sa­żona w aktywno-pasywną gło­wicę samo­na­pro­wa­dza­nia, roz­wija pręd­kość 45 w i może zwal­czać okręty pod­wodne na głę­bo­ko­ści do 800 m; zasięg mak­sy­malny – 11 km. W odróż­nie­niu od star­szego modelu Mod 0 tor­peda Stingray Mk 1 ma zwięk­szone moż­li­wo­ści w zwal­cza­niu okrę­tów pod­wod­nych ope­ru­ją­cych na wodach przy­brzeż­nych i nie­zbyt głę­bo­kich, a takie wła­śnie warunki ist­nieją na Bałtyku.
Przeciwokrętowy pocisk kie­ro­wany MBDA Marte Mk 2/S ma masę 310 kg, w tym ładu­nek bojowy – 75 kg (dłu­gość: 3,85 m, roz­pię­tość uste­rze­nia: 0,98 m, śred­nica kadłuba: 0,32 m). Ładunek dys­po­nuje zapal­ni­kiem ze zwłoką, dzięki czemu do jego deto­na­cji docho­dzi dopiero wewnątrz tra­fio­nego okrętu, co zwięk­sza efek­tyw­ność raże­nia. Marte Mk 2/S wypo­sa­żono w aktywną radio­lo­ka­cyjną gło­wicę samo­na­pro­wa­dza­nia, która pra­cuje w paśmie I, zwięk­sza­jąc jej moż­li­wo­ści wykry­wa­nia celów na wodach przy­brzeż­nych, a także popra­wia­jąc odpor­ność na środki prze­ciw­dzia­ła­nia. Dzięki zasto­so­wa­niu aktyw­nej radio­lo­ka­cyj­nej gło­wicy samo­na­pro­wa­dza­nia jest to pocisk typu „odpal i zapo­mnij”, co zwięk­sza prze­ży­wal­ność nosi­ciela na polu walki. Bezpośrednio po odpa­le­niu poci­sku rakie­to­wego śmi­gło­wiec może wyko­nać dowolne manewrowanie.
  • Stanisław Kutnik

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE