W ocze­ki­wa­niu na AW101

W ramach modernizacji lotniska w Darłowie postawiono sześć hangarów z 12 miejscami postojowymi średnich śmigłowców wielozadaniowych. Wraz z nimi zbudowano nową drogę kołowania i płytę postojową.

W ramach moder­ni­za­cji lot­ni­ska w Darłowie posta­wiono sześć han­ga­rów z 12 miej­scami posto­jo­wymi śred­nich śmi­głow­ców wie­lo­za­da­nio­wych. Wraz z nimi zbu­do­wano nową drogę koło­wa­nia i płytę posto­jową.

Jednym z nie­za­mie­rzo­nych, acz korzyst­nych z punktu widze­nia Sił Zbrojnych RP, wyda­rzeń zwią­za­nych z opóź­nie­niem zakupu nowych śmi­głow­ców ZOP/CSAR dla Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej, jest wyko­rzy­sta­nie tego czasu na przy­go­to­wa­nie nowo­cze­snej infra­struk­tury na lot­ni­sku w Darłowie. Należy ono do 44. Bazy Lotnictwa Morskiego i mają tam sta­cjo­no­wać śmi­głowce Leonardo AW101, zamó­wione przez MON 26 kwiet­nia 2019 r.

Znajdujące się kil­ka­set metrów od Morza Bałtyckiego lot­ni­sko w Darłowie od wielu lat nie mogło docze­kać się inwe­sty­cji zwią­za­nych z moder­ni­za­cją infra­struk­tury naziem­nej. Od lat 80. było domem śmi­głow­ców Mi-14 róż­nych wer­sji (PŁ, PS, a po wyco­fa­niu tych ostat­nich także PŁ/R), któ­rych służba w Brygadzie Lotnictwa Marynarki Wojennej (BLMW) zbliża się wiel­kimi kro­kami do końca. Dopiero w momen­cie uru­cho­mie­nia pro­gramu zakupu wie­lo­za­da­nio­wych śmi­głow­ców nowego poko­le­nia w dru­giej deka­dzie XXI wieku dar­łow­skie lot­ni­sko stało się miej­scem, gdzie zapla­no­wano poważne inwe­sty­cje infra­struk­tu­ralne, gdyż miało stać się główną bazą wiro­pła­tów, które pla­no­wano zamó­wić dla BLMW.
Wybór w kwiet­niu 2015 r. oferty kon­cernu Airbus Helicopters i śmi­głowca H225M Caracal roz­po­czął też wyła­nia­nie wyko­nawcy moder­ni­za­cji lot­ni­ska woj­sko­wego w Darłowie w ramach pro­gramu ope­ra­cyj­nego „Śmigłowce wspar­cia bojo­wego, zabez­pie­cze­nia i VIP” Planu Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP w latach 2013 – 2022. To wła­śnie ono miało przy­jąć osiem maszyn H225M Caracal w wer­sji ZOP i sześć ratow­nic­twa bojo­wego CSAR. W lipcu 2015 r. 17. Terenowy Oddział Lotniskowy w Gdańsku ogło­sił postę­po­wa­nie prze­tar­gowe doty­czące wyboru wyko­nawcy prac. Zostało ono roz­strzy­gnięte 22 grud­nia 2015 r. Za 77,6 mln PLN brutto moder­ni­za­cję lot­ni­ska miało zre­ali­zo­wać kon­sor­cjum skła­da­jące się z firm IDS-BUD S.A. i AJM Sp. z o.o. Prace nie zostały na szczę­ście wstrzy­mane w momen­cie zakoń­cze­nia nego­cja­cji z Airbus Helicopters i anu­lo­wa­nia pla­nów zakupu Caracali w paź­dzier­niku 2016 r., to zaś umoż­li­wia przy­go­to­wa­nie więk­szo­ści ele­men­tów infra­struk­tury dla nowych „loka­to­rów”, któ­rymi będą cztery śmi­głowce Leonardo AW101.
Zakres prac był bar­dzo duży i objął: trzy zespoły po dwa han­gary, które mają pozwo­lić na bie­żącą obsługę 12 wiro­pła­tów; budy­nek obsługi tech­nicz­nej lot­ni­ska; kotłow­nię; drogi koło­wa­nia wraz z nową płytą posto­jową i budy­nek symu­la­tora. Dodatkowo wyko­nawca został zobli­go­wany do moder­ni­za­cji ist­nie­ją­cego budynku zaple­cza tech­nicz­nego obsługi lot­ni­ska. Poza głów­nymi inwe­sty­cjami pod­jęto także decy­zję o budo­wie nowego budynku lot­ni­sko­wej straży pożar­nej (inwe­sty­cja reali­zo­wana przez Rejonowy Zarząd Infrastruktury ze Szczecina, wyko­nawcą prac została Skanska S.A., a koszt inwe­sty­cji wyniósł 6,6 mln PLN netto), a w pla­nach znaj­duje się także nowy domek pilota. Co cie­kawe, roz­wa­żano też zamó­wie­nie i mon­taż han­garu typu lek­kiego, jed­nak osta­tecz­nie powyż­szy pomysł (przy­naj­mniej na razie) nie prze­szedł do fazy reali­za­cji. Jednym z argu­men­tów uza­sad­nia­ją­cych rezy­gna­cję z tego roz­wią­za­nia są nie­ko­rzystne warunki hydro­me­te­oro­lo­giczne panu­jące na lot­ni­sku. Bliskość morza powo­duje bar­dzo silne podmu­chy wia­tru, a także wysoką wil­got­ność, która mogłaby dopro­wa­dzić do uszko­dze­nia obiektu choćby w okre­sie zimo­wych sztor­mów. Z dru­giej strony obec­ność takiego han­garu mogłaby uła­twić eks­plo­ata­cję dyżur­nego śmi­głowca ratow­ni­czego, który zabez­pie­cza pol­ską strefę odpo­wie­dzial­no­ści SAR na Bałtyku – obec­nie maszyna znaj­du­jąca się w goto­wo­ści do lotu stoi na pły­cie posto­jo­wej bez żad­nego zabez­pie­cze­nia przed oddzia­ły­wa­niem warun­ków atmos­fe­rycz­nych.
Pod koniec stycz­nia tego roku, dzięki uprzej­mo­ści dowódz­twa Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej, autor arty­kułu miał oka­zję odwie­dzić lot­ni­sko w Darłowie i zapo­znać się z aktu­al­nym sta­nem prac budow­la­nych. Te zaś, w więk­szo­ści, są bli­skie ukoń­cze­nia, co spra­wia, że baza na pewno będzie przy­go­to­wana – przy­naj­mniej pod wzglę­dem infra­struk­tury – do przy­ję­cia nowych śmi­głow­ców, któ­rych dostawa została zapla­no­wana na 2022 r. Przede wszyst­kim zakoń­czono prace moder­ni­za­cyjne przy budynku zaple­cza tech­nicz­nego obsługi lot­ni­ska, który już jest wyko­rzy­sty­wany do prac przy obec­nie sta­cjo­nu­ją­cych w Darłowie W‑3WARM Anakonda i Mi-14PŁ oraz PŁ/R. Pozwala on na jed­no­cze­sne pro­wa­dze­nie prac przy trzech dużych wiro­pła­tach. Niestety, m.in. ze względu na zasto­so­wane roz­wią­za­nia kon­struk­cyjne, nie został on wypo­sa­żony w suw­nicę pod­su­fi­tową, która mogłaby uła­twić prace obsłu­gowe zwią­zane z wir­ni­kiem głów­nym czy zespo­łem napę­do­wym. Niemniej już obec­nie per­so­nel tech­niczny wdro­żył sto­sowną pro­ce­durę, pozwa­la­jącą na prze­pro­wa­dze­nie w nowym obiek­cie wszyst­kich wyko­ny­wa­nych na tym szcze­blu obsług wiro­pła­tów. W ostat­niej fazie znaj­do­wały się prace wykoń­cze­niowe przy innych obiek­tach – kotłowni, budynku lot­ni­sko­wej straży pożar­nej, budynku obsługi tech­nicz­nej lot­ni­ska, a także han­ga­rach.

  • Łukasz Pacholski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE