W cie­niu F‑35 Lightning II

Królestwo Bahrajnu, jako pierwsze państwo na świecie, zamówiło w 2017 r. 16 maszyn F-16 Block 70, równolegle 20 F-16C/D Block 40 ma przejść modernizację do standardu F-16V.

Królestwo Bahrajnu, jako pierw­sze pań­stwo na świe­cie, zamó­wiło w 2017 r. 16 maszyn F‑16 Block 70, rów­no­le­gle 20 F‑16C/D Block 40 ma przejść moder­ni­za­cję do stan­dardu F‑16V.

Mogłoby się wyda­wać, że w dobie agre­syw­nej pro­mo­cji i roz­woju kon­ku­ren­cyj­nych wie­lo­za­da­nio­wych samo­lo­tów bojo­wych 4,5. gene­ra­cji oraz uru­cho­mie­nia dostaw F‑35 Lightning II kor­po­ra­cja Lockheed Martin zre­zy­gnuje z dal­szej moder­ni­za­cji i wspar­cia sprze­daży swego dotych­cza­so­wego sztan­da­ro­wego pro­duktu, jakim przez trzy dekady był F‑16 Fighting Falcon. Pomysł, który na początku wyda­wał się eko­no­micz­nym sza­leń­stwem, obec­nie – z kilku powo­dów – oka­zuje się być przy­sło­wio­wym strza­łem w dzie­siątkę. Bowiem dziś, to wła­śnie F‑16 Block 7072 domi­nuje w glo­bal­nej sprze­daży wie­lo­za­da­nio­wych samo­lo­tów bojo­wych gene­ra­cji 4,5.

Zanim prze­śle­dzimy pasmo suk­ce­sów F‑16 Block 7072 warto zwró­cić uwagę na jeden fakt – w ciągu ostat­nich kil­ku­na­stu mie­sięcy pro­du­cen­towi, przy aktyw­nym wspar­ciu admi­ni­stra­cji fede­ral­nej, udało się zawrzeć cztery kon­trakty, które łącz­nie wyge­ne­ro­wały zamó­wie­nia na ponad 100 fabrycz­nie nowych maszyn. W tym cza­sie żaden inny zachodni samo­lot bojowy 4,5. gene­ra­cji nie uzy­skał takich suk­ce­sów. Z tego też powodu widmo wstrzy­ma­nia pracy linii mon­ta­żo­wych (kon­sor­cjum Eurofighter) czy też ogra­ni­cze­nia tempa pro­duk­cji (Dassault Aviation) staje się coraz wyraź­niej­sze. Co wię­cej, czyn­niki geo­po­li­tyczne wska­zują, że w kolej­nych mie­sią­cach zabiegi ame­ry­kań­skich poli­ty­ków i lob­by­stów mogą dopro­wa­dzić do zawar­cia kolej­nych umów mię­dzy­rzą­do­wych na nowe F‑16. Na początku 2018 r. przed­sta­wi­ciele Lockheed Martina publicz­nie dekla­ro­wali, że do ok. 2028 r. glo­balne zapo­trze­bo­wa­nie na F‑16 Block 7072 może wynieść nawet 400 egzem­pla­rzy. W 2020 r. mają już zawarte umowy na 25% tej liczby.
Należy także pod­kre­ślić, że Lockheed Martin, w poro­zu­mie­niu z admi­ni­stra­cją fede­ralną, pre­fe­ruje sprze­daż nowych F‑16 Block 7072 w pań­stwach, które ze wzglę­dów poli­tycz­nych, ope­ra­cyj­nych bądź eko­no­micz­nych nie mogą sobie pozwo­lić na zakup F‑35. Obecnie jest to spory atut ame­ry­kań­skiego giganta, który jako jedyny w świe­cie zachod­nim może rów­no­le­gle ofe­ro­wać kon­struk­cję 5. i 4,5. gene­ra­cji. Do połowy marca tego roku Departament Obrony Stanów Zjednoczonych uru­cho­mił finan­so­wa­nie pro­duk­cji 30 maszyn dla dwóch pierw­szych odbior­ców – Bahrajnu i Słowacji. W przy­padku Bułgarii i Tajwanu na razie pro­wa­dzone są nego­cja­cje pomię­dzy Waszyngtonem (w związku z zasto­so­wa­niem pro­ce­dury Foreign Military Sales for­mal­nym nabywcą jest Departament Obrony Stanów Zjednoczonych) oraz pro­du­cen­tem. Wszystkie zostaną zmon­to­wane w zakła­dach Lockheed Martin w Greenville w Karolinie Południowej. Linia mon­tażu koń­co­wego, prze­nie­siona z Fort Worth w Teksasie, została uru­cho­miona ofi­cjal­nie 11 listo­pada 2019 r. Wstępne plany zakła­dały, że będzie zdolna dostar­czać jeden samo­lot mie­sięcz­nie, jed­nak po paśmie suk­ce­sów z lat 2018 i 2019 nie można wyklu­czyć zwięk­sze­nia tempa pro­duk­cji, gdyż doce­lową wydaj­ność zakładu okre­ślono na trzy maszyny mie­sięcz­nie.
Część ana­li­ty­ków obser­wu­ją­cych pro­gram F‑16 Block 7072 wska­zuje jesz­cze na jeden ważny, także z pol­skiego punktu widze­nia, szcze­gół. Dotychczas wszy­scy kon­tra­henci zde­cy­do­wali się na wer­sję Block 70, a więc napę­dzaną sil­ni­kiem General Electric F110-GE-129, a nie Pratt & Whitney F100-PW-229. W przy­padku Bahrajnu można to wytłu­ma­czyć wie­lo­let­nimi doświad­cze­niami w eks­plo­ata­cji sil­ni­ków F110, które napę­dzają F‑16C/D Block 40, dostar­czone w latach 1990 – 2000. Bułgaria i Słowacja, jako nowi użyt­kow­nicy ame­ry­kań­skich samo­lo­tów bojo­wych, wyda­wali się mieć wolną rękę w wybo­rze sil­ni­ków. Tajwan z kolei, po latach zbie­ra­nia doświad­czeń w eks­plo­ata­cji F‑16 napę­dza­nych tur­bi­nami rodziny F100, posta­wił osta­tecz­nie na F110-GE-129. Trudno zna­leźć ofi­cjalne powody wzro­stu popu­lar­no­ści jed­no­stek napę­do­wych ofe­ro­wa­nych przez General Electric, jed­nak za ich atut można uznać choćby więk­szą popu­lar­ność w Stanach Zjednoczonych – ok. 85% F‑16 eks­plo­ato­wa­nych w USAF jest napę­dza­nych wła­śnie przez F110, podob­nie jak około połowy floty rodziny F‑15 Eagle. W kulu­arach dowódz­two USAF wska­zuje, że sil­niki tego pro­du­centa są po pro­stu lep­sze. Niemniej zarówno Lockheed Martin, jak i Pratt & Whitney dekla­rują, że nie ma naj­mniej­szego pro­blemu z mon­ta­żem F100-PW-229 na nowych F‑16 i ta jed­nostka napę­dowa cały czas znaj­duje się w pro­duk­cji.
Pierwszym odbiorcą wer­sji Block 70 stało się Królestwo Bahrajnu. Władze tego pań­stwa roz­wa­żały kilka opcji zwią­za­nych z moder­ni­za­cją swego lot­nic­twa woj­sko­wego, które swoje pierw­sze F‑16C/D Block 40 ode­brało w 1990 r. Obecność wojsk ame­ry­kań­skich na tery­to­rium pań­stwa (bazy Manama, Isa i Al-Muharrak), a także pozy­tywne doświad­cze­nia z wie­lo­let­nią eks­plo­ata­cją maszyn F‑16 (łącz­nie 22 – 18 C i cztery D –dostar­czo­nych w latach 1990 – 2000), spo­wo­do­wała kon­ty­nu­ację współ­pracy z Lockheed Martinem. Zgoda na eks­port 19 samo­lo­tów została wydana przez Departament Stanu w marcu 2017 r. Wówczas cały pakiet został wyce­niony na mak­sy­malną kwotę 2,7 mld USD. Międzyrządowa umowa LOA została przy­go­to­wana i przed­sta­wiona wła­dzom Bahrajnu w ostat­nim kwar­tale 2017 r., i doty­czyła sprze­daży 16 samo­lo­tów Block 70 (12 jed­no­miej­sco­wych i czte­rech dwu­miej­sco­wych). Ostateczna cał­ko­wita war­tość kon­traktu nie została ujaw­niona. Bazując głów­nie na danych Departamentu Obrony, wia­domo, że 22 czerwca 2018 r. Lockheed Martin otrzy­mał kon­trakt na pro­duk­cję samo­lo­tów – zle­ce­nie jest warte 1,1 mld USD i ma zostać zre­ali­zo­wane do końca wrze­śnia 2023 r. Wówczas też prze­lano pierw­szą tran­szę 525 mln USD. Pierwsze kom­po­nenty zaczęły być pro­du­ko­wane w dru­giej poło­wie 2019 r., nato­miast mon­taż pierw­szego samo­lotu uru­cho­miono ofi­cjal­nie w grud­niu ubie­głego roku. Tymczasem General Electric w listo­pa­dzie 2017 r. zawarł umowę na pro­duk­cję i dostawy jed­no­stek napę­do­wych z ter­mi­nem reali­za­cji do listo­pada 2024 r. Ze względu na kumu­la­cję kilku zle­ceń (sil­niki tra­fią do samo­lo­tów zamó­wio­nych przez Katar, Arabię Saudyjską i Bahrajn) oraz ochronę infor­ma­cji nie­jaw­nych, nie ma szcze­gó­łów doty­czą­cych war­to­ści zamó­wie­nia na sil­niki dla Bahrajnu.

  • Łukasz Pacholski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE