VIPER i MAMBA

Zaprezentowany w Wojskowym Instytucie Techniki Pancernej i Samochodowej wariant mostu VIPER został dostosowany do użycia z Jelczami serii 442, czyli podstawowymi samochodami ciężarowymi 4×4 Sił Zbrojnych RP, w tym Wojsk Obrony Terytorialnej.

Zaprezentowany w Wojskowym Instytucie Techniki Pancernej i Samochodowej wariant mostu VIPER został dosto­so­wany do uży­cia z Jelczami serii 442, czyli pod­sta­wo­wymi samo­cho­dami cię­ża­ro­wymi 4×4 Sił Zbrojnych RP, w tym Wojsk Obrony Terytorialnej.

2 paź­dzier­nika w Wojskowym Instytucie Techniki Pancernej i Samochodowej w Sulejówku odbyła się pre­zen­ta­cja, połą­czona z tema­tycz­nymi pre­lek­cjami, dwóch lek­kich środ­ków prze­pra­wo­wych ofe­ro­wa­nych przez General Dynamics European Land Systems. Były to średni most towa­rzy­szący VIPER i sztur­mowa kładka pie­choty MAMBA. Są to środki prze­pra­wowe zasad­ni­czo powstałe z myślą o woj­sku, jed­nak ich uży­cie nie musi ogra­ni­czać się tylko do ope­ra­cji mili­tar­nych.

Warto na początku wyja­śnić, że most VIPER to nowa nazwa wyrobu, który wcze­śniej był pro­mo­wany przez General Dynamics European Land Systems (GDELS) jako Medium Trackway Bridge (MTB), nato­miast MAMBA to nowa nazwa mostu Infantry Assault Bridge (IAB).

Filozofia uży­cia VIPERA i MAMBY

Przeznaczenie mostu VIPER i kładki MAMBA jest odmienne. VIPER służy do prze­prawy pojaz­dów koło­wych (moż­liwy jest rów­nież prze­jazd po nim pojaz­dów gąsie­ni­co­wych, ale z ogra­ni­cze­niami), nato­miast MAMBA to kładka pie­choty, pozwa­la­jąca na poko­ny­wa­nie prze­szkód tere­no­wych, rów­nież w górach i w rejo­nach zur­ba­ni­zo­wa­nych. Niemniej zarówno VIPER, jak i MAMBA powstały, by zapew­nić wyko­rzy­stu­ją­cym je oddzia­łom ade­kwat­nie wysoką mobil­ność, pozwa­la­jącą na zacho­wa­nie wyso­kiego tempa dzia­łań i utrzy­ma­nia ini­cja­tywy tak­tycz­nej. Zarówno
VIPER, jak i MAMBA umoż­li­wiają pro­wa­dze­nie dzia­łań manew­ro­wych bez względu na napo­ty­kane prze­szkody.
Ideą powsta­nia śred­niego mostu towa­rzy­szą­cego VIPER była potrzeba dys­po­no­wa­nia lek­kim środ­kiem prze­pra­wo­wym do poko­ny­wana wszel­kiego rodzaju wąskich prze­szkód wod­nych, rowów strze­lec­kich czy roz­pa­dlin, wystę­pu­ją­cych w tere­nie. Chodzi o nie­zbyt sze­ro­kie prze­szkody, które jed­nak unie­moż­li­wiają prze­jazd pojaz­dom. Mogą to być np. tak­tycz-ne, mino­od­porne, lekko opan­ce­rzone pojazdy w ukła­dzie 4×4 pod­czas patrolu na misji eks­pe­dy­cyj­nej, albo kołowe trans­por­tery opan­ce­rzone (w pol­skich realiach Rosomaki). Mogą to
być także samo­chody cię­ża­rowe wcho­dzące w skład kon­woju logi­stycz­nego, ale poko­ny­wa­nie róż­nych wąskich prze­szkód tere­no­wych może też doty­czyć koło­wych pojaz­dów woj­sko­wych, które w warun­kach poko­jo­wych biorą udział w nie­sie­niu pomocy pod­czas klęsk żywio­ło­wych.
Przykładem z życia wzię­tym były dzia­ła­nia kon­tyn­gentu ISAF w Afganistanie, któ­rego patrole czę­sto musiały poko­ny­wać tak pozor­nie błahą prze­szkodę, jak kanały iry­ga­cyjne, które sta­no­wiły czę­sto barierę wystar­cza­jącą, aby unie­moż­li­wić prze­jazd pojaz­dom koło­wym. W warun­kach euro­pej­skich – a jest to doświad­cze­nie sił NATO ćwi­czą­cych na tery­to­rium państw bał­tyc­kich – czę­sto można napo­tkać na lokal­nych dro­gach krót­kie mosty, cza­sami drew­niane, o nie­zna­nej lub wprost za małej nośno­ści, aby mogły po nich prze­je­chać kil­ku­na­sto­to­nowe pojazdy woj­skowe. Wówczas roz­wią­za­niem jest wła­śnie uży­cie mostu VIPER.
MAMBA dla odmiany to kładka pie­choty do poko­ny­wa­nia róż­no­rod­nych prze­szkód wod­nych lub nie­wy­peł­nio­nych wodą zagłę­bień tere­no­wych. Przykładów jej prak­tycz­nego zasto­so­wa­nia jest wiele. W tere­nie miej­skim może być rów­nież prze­rzu­cona mię­dzy dachami budyn­ków, albo nad nie­bez­piecz­nym tere­nem, jak np. pole minowe. Z tego względu uży­cie kładki MAMBA obej­muje sze­roki zakres zasto­so­wań, przy­datny do wyko­rzy­sta­nia w Wojskach Inżynieryjnych, Wojskach Aeromobilnych, Wojskach Obrony Terytorialnej czy Wojskach Specjalnych. MAMBA może być też nie­za­stą­pio­nym sprzę­tem pod­czas nie­sie­nia pomocy ofia­rom klęsk żywio­ło­wych w ramach dzia­łań kry­zy­so­wych.

Most VIPER

VIPER to rodzaj mostu sztur­mo­wego towa­rzy­szą­cego, mogą­cego sta­no­wić inte­gralny ele­ment wysu­nię­tych ugru­po­wań bojo­wych, a przy tym nie­wy­ma­ga­ją­cego spe­cja­li­stycz­nego pojazdu do jego trans­portu. Jest lek­kim, modu­ło­wym i uni­wer­sal­nym mostem prze­pra­wo­wym, o nośno­ści mak­sy­mal­nej odpo­wia­da­ją­cej obcią­że­niu do MLC 40. W prak­tyce taka nośność pozwala na prze­rzu­ca­nie Rosomaków lub lek­kich pojaz­dów gąsie­ni­co­wych o masie rzędu 36 t. Istnieje też moż­li­wość zasto­so­wa­nia dodat­ko­wych modu­łów posze­rza­ją­cych powierzch­nię mostu, pozwa­la­ją­cych na wyko­rzy­sty­wa­nie go przez pojazdy o mniej­szym roz­sta­wie osi, o mak­sy­mal­nym obcią­że­niu MLC 8. Takie roz­wią­za­nie umoż­li­wia wyko­rzy­sty­wa­nie mostu przez pojazdy róż­nych typów, rów­nież nale­żące np. do orga­ni­za­cji poza­rzą­do­wych lub lud­no­ści cywil­nej, np. w cza­sie wystę­po­wa­nia klęsk żywio­ło­wych.
W skład mostu wcho­dzą ele­menty przę­sła i ukła­dacz. Konstrukcja przę­sła umoż­li­wia jego szybki (ok. 10 minut) mon­taż lub demon­taż przez cztery osoby. Przęsło składa się z lek­kich modu­łów alu­mi­nio­wych, z któ­rych można zbu­do­wać most o dłu­go­ści 5, 7 lub 9 m (odpo­wied­nio dwa, trzy i cztery moduły skła­dowe mostu) i sze­ro­ko­ści 2,8 m, wyko­rzy­stu­jąc do tego celu sworz­nie oraz wbu­do­wane w kon­struk­cję przę­sła otwory i zatrza­ski, więc bez uży­cia dodat­ko­wych narzę­dzi.
W skład mostu VIPER wcho­dzi także ok. 100-kilo­gra­mowy ukła­dacz, który uła­twia mon­taż przę­sła, a także umoż­li­wia jego opusz­cza­nie na prze­szkodę i pod­no­sze­nie. Układacz ma lekką kon­struk­cję alu­mi­niową i składa się z trzech ele­men­tów, aby umoż­li­wić jego ręczny mon­taż na wybra­nym pojeź­dzie.

  • Adam M. Maciejewski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE