Ukraińskie sys­temy bez­za­ło­gowe WR-2 i WR-3 nad Donbasem

Bezzałogowy samolot rozpoznania taktycznego Tu-143 z systemu WR-3 Rejs w momencie startu z samobieżnej wyrzutni. Fot. MO Ukrainy

Bezzałogowy samo­lot roz­po­zna­nia tak­tycz­nego Tu-143 z sys­temu WR-3 Rejs w momen­cie startu z samo­bież­nej wyrzutni. Fot. MO Ukrainy

Od chwili roz­po­czę­cia ope­ra­cji anty­ter­ro­ry­stycz­nej w Donbasie dużym pro­ble­mem ukra­iń­skich sił rzą­do­wych jest brak nowo­cze­snych środ­ków roz­po­zna­nia. Z tego powodu w ope­ra­cji nadal wyko­rzy­stuje się prze­sta­rzałe pora­dziec­kie sys­temy roz­po­zna­nia ope­ra­cyjno-tak­tycz­nego i tak­tycz­nego WR-2 Striż i WR-3 Rejs z bez­za­ło­go­wymi samo­lo­tami Tu-141 i Tu-143, któ­rych początki się­gają lat sie­dem­dzie­sią­tych ubie­głego wieku.

W chwili roz­padu ZSRR, wraz z dużą ilo­ścią samo­lo­tów i śmi­głow­ców, Ukraina odzie­dzi­czyła także pewną ilość bez­za­ło­go­wych sys­te­mów powietrz­nych. W 1992 r. w skła­dzie Sił Powietrznych Ukrainy zna­la­zło się pięć jed­no­stek z sys­te­mami WR-2 i WR-3: 379. samo­dzielny pułk zdal­nie kie­ro­wa­nych apa­ra­tów lata­ją­cych z sys­te­mami WR-2, 383. samo­dzielny pułk zdal­nie kie­ro­wa­nych apa­ra­tów lata­ją­cych z sys­te­mami WR-3, 94. samo­dzielna eska­dra bez­za­ło­go­wych środ­ków roz­po­znaw­czych z sys­te­mami WR-2 (roz­for­mo­wana w 1994 r.), 321. samo­dzielna eska­dra bez­za­ło­go­wych środ­ków roz­po­znaw­czych z sys­te­mami WR-2, oraz 4. samo­dzielna gwar­dyj­ska eska­dra bez­za­ło­go­wych środ­ków roz­po­znaw­czych z sys­te­mami WR-2.
Zmiany orga­ni­za­cyjne oraz zuży­wa­nie się sprzętu spo­wo­do­wały, że do inte­re­su­ją­cych nas wyda­rzeń dotrwał tylko 383. samo­dzielny pułk zdal­nie kie­ro­wa­nych apa­ra­tów lata­ją­cych (Окремий полк дистанційно керованих літальних апаратів, OP DKLA). Miejsce dys­lo­ka­cji Jednostki Wojskowej nr 3808 – mia­sto Chmielnicki na zachod­niej Ukrainie. W skła­dzie pułku zna­la­zły się oba typy bez­za­ło­go­wych sys­te­mów powietrz­nych. Opracowane przez biuro doświad­czalno-kon­struk­cyjne Tupolewa prze­zna­czone były (są) do roz­po­zna­nia foto­gra­ficz­nego, tele­wi­zyj­nego i ska­żeń. Ich cechą cha­rak­te­ry­styczną jest duża masa oraz wysoka pręd­kość prze­lo­towa, jaką nadaje tur­bi­nowy sil­nik odrzu­towy. Przykładowo sil­nik TR-3 – 117 roz­pę­dza apa­rat Tu-143 do pręd­ko­ści rzędu 950 km/h, a masa star­towa apa­ratu wynosi 1,4 t (dłu­gość 8 m), w przy­padku jesz­cze więk­szego Tu-141 pręd­kość sięga 1100 km/h, przy masie 5,3 t (dłu­gość 14 m).
Ile bez­za­ło­go­wych sys­te­mów roz­po­znaw­czych pozo­stało w ukra­iń­skiej służ­bie trudno okre­ślić. W 2014 r. w skła­dzie 383. pułku było na pewno znacz­nie wię­cej sys­te­mów WR-3 niż WR-2 i to głów­nie bez­za­ło­gowe samo­loty Tu-143, wyko­ny­wały loty roz­po­znaw­cze nad zre­wol­to­wa­nym Donbasem. Mocno nasy­cona żoł­nie­rzami kon­trak­to­wymi jed­nostka, jak na stan­dardy ukra­iń­skie, miała cha­rak­ter dobo­rowy. Podporządkowana była bez­po­śred­nio Dowództwu Sił Powietrznych i wyko­ny­wała więk­szość zadań na rzecz ukra­iń­skiego lot­nic­twa i obrony prze­ciw­lot­ni­czej. Przed kon­flik­tem do stan­dar­do­wych zadań jed­nostki nale­żało: wyko­rzy­sty­wa­nie samo­lo­tów bez­za­ło­go­wych w roli celów dla szko­le­nia obsług prze­ciw­lot­ni­czych zesta­wów rakie­to­wych, wyko­rzy­sty­wa­nie samo­lo­tów bez­za­ło­go­wych w tym samym celu do szko­le­nia pilo­tów samo­lo­tów myśliw­skich, w tym umoż­li­wia­jąc pro­wa­dze­nie walki z bli­skiej odle­gło­ści z uży­ciem foto­ka­ra­binu, pro­wa­dze­nie oceny sku­tecz­no­ści bom­bar­do­wa­nia na poli­go­nie, wyko­ny­wa­nie zadań tak­tycz­nych zwią­za­nych z pro­wa­dze­niem roz­po­zna­nia, wyko­ny­wa­nie zadań tak­tycz­nych na korzyść ćwi­czą­cych wojsk radio­tech­nicz­nych.
Warto wspo­mnieć, że w 2011 r. wydzie­lone siły i środki 383. pułku wzięły udział w ćwi­cze­niach na Krymie „Adekwatne Reagowanie-2011”. Miały one miej­sce na poli­go­nie „Czauda” i uczest­ni­czyło w nich ponad 100 żoł­nie­rzy jed­nostki, 15 samo­lo­tów bez­za­ło­go­wych Tu-141 i Tu-143 oraz ponad 40 samo­cho­dów i pojaz­dów spe­cjal­nych. Przemieszczenie na Krym z miej­sca sta­łego sta­cjo­no­wa­nia zajęło cztery dni i odby­wało się trans­por­tem kole­jo­wym (43 plat­formy i 2 wagony pasa­żer­skie). Podobne ćwi­cze­nia miały miej­sce także rok wcze­śniej i rok póź­niej.

  • Marcin Gawęda

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE