Typhoony w Akrotiri

ZK356 to jeden z Typhoonow FGR.4 nalezacych formalnie do 41 Dywizjonu i wykorzystywanych przez BAE Systems do testow. Na zdjeciu samolot podczas prob uzbrojenia – dobrze widoczna potrojna wyrzutnia pociskow Brimstone oraz bomby Paveway IV. Fot. UK MOD

ZK356 to jeden z Typhoonow FGR.4 nale­za­cych for­mal­nie do 41 Dywizjonu i wyko­rzy­sty­wa­nych przez BAE Systems do testow. Na zdje­ciu samo­lot pod­czas prob uzbro­je­nia – dobrze widoczna potrojna wyrzut­nia poci­skow Brimstone oraz bomby Paveway IV. Fot. UK MOD

Niewielu tury­stów spę­dza­ją­cych lato w Limassol, dru­gim co do wiel­ko­ści mie­ście Cypru, dostrzega na hory­zon­cie nad morzem nie­wiel­kie syl­wetki samo­lo­tów bojo­wych. Obładowane bom­bami i poci­skami rakie­to­wymi Typhoony i Tornada RAF star­tują kilka razy dzien­nie z lot­ni­ska Akrotiri, kie­ru­jąc się następ­nie na wschód. Po kilku godzi­nach powra­cają z misji bojo­wej do bazy, nie zawsze z tym samym ładun­kiem uzbro­je­nia, który znaj­do­wał się na węzłach pod­wie­szeń pod­czas startu.

Oddzielona od reszty wyspy lasami cypry­so­wymi, plan­ta­cjami cytru­sów i sło­nym jezio­rem baza lot­ni­cza Royal Air Force Akrotiri jest suwe­ren­nym tery­to­rium bry­tyj­skim na Cyprze. Położona we wschod­niej czę­ści Morza Śródziemnego wyspa do końca XIX wieku pozo­sta­wała pod pano­wa­niem Imperium Otomańskiego. W 1878 r. wła­dzę nad zamiesz­ki­waną przez Greków i Turków wyspą prze­jęło Imperium Brytyjskie, które uzy­skało w ten spo­sób dosko­nałą ze stra­te­gicz­nego punktu widze­nia loka­li­za­cję baz woj­sko­wych.
Od połowy ubie­głego wieku histo­ria wyspy obfi­to­wała w dra­ma­tyczne wyda­rze­nia, będące skut­kiem ani­mo­zji grecko-turecko-bry­tyj­skich. Lotnisko w Akrotiri zbu­do­wano w 1955 r., po zamknię­ciu bazy w Nikozji ze względu na zagro­że­nie ter­ro­ry­styczne. Nowa baza oka­zała się nie­oce­niona w cza­sie tzw. Kryzysu Sueskiego w 1956 r. Dziesiątki samo­lo­tów wszel­kich typów uży­wa­nych ówcze­śnie przez RAF – Vampire, Canberra, Meteor czy Hunter, zostały prze­ba­zo­wane na Cypr i wzięły udział w bry­tyj­skich ata­kach na Egipt. Po uzy­ska­niu w 1960 r. przez Cypr nie­pod­le­gło­ści od Wielkiej Brytanii, na pod­sta­wie zawar­tego mię­dzy trzema pań­stwami trak­tatu na wyspie utwo­rzono dwa suwe­renne obszary Akrotiri i Dekelia, będące for­mal­nie zamor­skimi tery­to­riami Wielkiej Brytanii.
Współcześnie w poło­żo­nych w połu­dnio­wej czę­ści Cypru enkla­wach znaj­dują się bry­tyj­skie bazy woj­skowe, o znacz­nej war­to­ści dla poli­tycz­nych i mili­tar­nych dzia­łań Królestwa. Ze stra­te­gicz­nego punktu widze­nia pozwa­lają one na oddzia­ły­wa­nie na całym wschod­nim akwe­nie Morza Śródziemnego. Dzięki moż­li­wo­ściom współ­cze­snego lot­nic­twa woj­sko­wego, choćby w postaci uzu­peł­nia­nia paliwa w powie­trzu, obszar ten ulega znacz­nemu roz­sze­rze­niu – de facto na cały rejon Bliskiego Wschodu. Wybrzeże będą­cej od kilku lat teatrem kon­fliktu świa­to­wych potęg Syrii znaj­duje się nie­spełna 300 km na wschód od Akrotiri – to około 30 minut lotu. Już kil­ka­na­ście lat temu cypryj­skie lot­ni­sko było inten­syw­nie wyko­rzy­sty­wane przez samo­loty bojowe i tan­kowce w trak­cie pierw­szej wojny w Zatoce Perskiej, w kolej­nych latach słu­żyło do mię­dzy­lą­do­wań stat­kom powietrz­nym uda­ją­cym się z Europy do Afganistanu, ode­grało rów­nież ważną rolę w trak­cie inter­wen­cji w Libii w 2011 r.
Jedyną jed­nostką RAF stale sta­cjo­nu­jącą w Akrotiri jest 84 Dywizjon, użyt­ku­jący śmi­głowce wie­lo­za­da­niowe Griffin HAR.2 (Bell 412). Główną spe­cja­li­za­cją jed­nostki, któ­rej godłem jest skor­pion, jest poszu­ki­wa­nie i ratow­nic­two, acz­kol­wiek wyko­ny­wane są rów­nież wszel­kie inne zada­nia na rzecz lokal­nej spo­łecz­no­ści cypryj­skiej. Przykładem może być udział Griffinów w gasze­niu licz­nych wybu­cha­ją­cych latem na wyspie poża­rów. Śmigłowcowe dzie­dzic­two dywi­zjonu jest dobrze widoczne na tere­nie bazy, gdyż dwa z jego poprzed­nich śmi­głow­ców – Wessex i Whirlwind, są obec­nie zacho­wane tam jako pomniki.
Warto rów­nież wspo­mnieć o wyko­rzy­sta­niu śród­ziem­no­mor­skiego kli­matu i dobrej pogody przez repre­zen­ta­cyjny zespół akro­ba­cyjny RAF „Red Arrows”. Każdej wio­sny przed roz­po­czę­ciem sezonu poka­zo­wego for­ma­cja prze­miesz­cza się na pewien czas do Akrotiri, aby dopra­co­wać pla­no­wany na bie­żący rok pro­gram, czy wdro­żyć do zespołu nowych pilo­tów.
Jednym z naj­bliż­szych pro­ble­mów, z któ­rym będzie musiała zmie­rzyć się baza RAF Akrotiri jest opusz­cze­nie przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej. Obecnie baza nie jest oddzie­lona od tery­to­rium Cypru żadną fizyczną gra­nicą, ale wkrótce może się to zmie­nić, w zależ­no­ści od wyne­go­cjo­wa­nych mię­dzy stro­nami warun­ków. Być może będzie konieczne zbu­do­wa­nie do obsługi bazy nowego portu mor­skiego, gdyż obec­nie więk­szość ładun­ków jest obsłu­gi­wana przez port w Limassol.
W obli­czu wojny domo­wej w Syrii w 2013 r. do Akrotiri prze­ba­zo­wano po raz pierw­szy Typhoony RAF w celu obrony bazy przed ewen­tu­al­nym ata­kiem lot­nic­twa syryj­skiego. Rozwój wyda­rzeń w Syrii i Iraku zaowo­co­wał roz­wi­nię­ciem dzia­łań i wzro­stem zna­cze­nia bojow­ni­ków Państwa Islamskiego. Rozwijający się na obsza­rach Syrii i dorze­cza Tygrysu i Eufratu kon­flikt spo­wo­do­wał reak­cję mię­dzy­na­ro­do­wej koali­cji, w tym kra­jów nale­żą­cych do NATO. W sierp­niu 2014 r. na ataki ter­ro­ry­styczne w Europie i ofen­sywę Państwa Islamskiego na Bliskim Wschodzie odpo­wie­działy zbroj­nie Stany Zjednoczone i ich sojusz­nicy – w tym Royal Air Force.
Po for­mal­nej proś­bie rządu irac­kiego o pomoc i uzy­ska­niu zgody par­la­mentu, pod koniec wrze­śnia 2014 r. bry­tyj­skie lot­nic­two powró­ciło do dzia­łań nad Irakiem – trans­por­towe Herculesy zrzu­ciły potrze­bu­ją­cym pomoc huma­ni­tarną, a Tornada zaata­ko­wały cele Państwa Islamskiego na tere­nie kraju. Był to począ­tek ponow­nego wyko­rzy­sta­nia bazy Akrotiri do inten­syw­nych dzia­łań bojo­wych, pro­wa­dzo­nych pod kryp­to­ni­mem Operacja „Shader”. Sukcesywnie do cypryj­skiej bazy przy­by­wało coraz wię­cej per­so­nelu RAF, zbu­do­wano tym­cza­sowe han­gary polowe dla maszyn bojo­wych oraz infra­struk­turę nie­zbędną do przy­go­to­wa­nia i pro­wa­dze­nia codzien­nych ope­ra­cji lot­ni­czych.
W kolej­nych latach dzia­ła­nia RAF z róż­nych baz na Bliskim Wschodzie przy­bie­rały na inten­syw­no­ści. Pod koniec 2014 r. loty roz­po­znaw­cze nad Syrią roz­po­częły Tornada RAF uży­wa­jące zasob­ni­ków RAPTOR; przez kil­ka­na­ście mie­sięcy spo­czy­wało na nich pro­wa­dze­nie więk­szo­ści misji roz­po­znaw­czych na rzecz sił koali­cji. Kolejne mie­siące dzia­łań przy­nio­sły inten­sy­fi­ka­cję ata­ków na cele Państwa Islamskiego, pro­wa­dzo­nych z róż­nym zaan­ga­żo­wa­niem sił i środ­ków do dziś. Od początku Operacji „Shader” RAF wyko­rzy­sty­wał rów­nież nie­kon­wen­cjo­nalne do nie­dawna rodzaje stat­ków powietrz­nych, w tym bojowo-roz­po­znaw­cze bez­za­ło­gowe samo­loty Reaper, z suk­ce­sami loka­li­zu­jące i zwal­cza­jące cele na ziemi kie­ro­wa­nymi poci­skami rakie­to­wymi Hellfire.
Obecnie w bazie RAF Akrotiri sta­cjo­nuje 903 Expeditionary Air Wing (Skrzydło Ekspedycyjne), dowo­dzone przez Group Captaina (puł­kow­nika) Andrew Dickensa. Skrzydło pod­lega for­mal­nie pod 83 Expeditionary Air Group, z sie­dzibą w Al Udeid w Katarze. Grupa ma w swoim skła­dzie cztery Skrzydła Ekspedycyjne (901, 902, 903 i 906), roz­lo­ko­wane w róż­nych miej­scach na Bliskim Wschodzie i dys­po­nu­jące róż­nymi środ­kami i sprzę­tem. Łącznie w dzia­ła­niach jed­nostki bie­rze udział około tysiąca żoł­nie­rzy, któ­rych znaczna liczba sta­cjo­nuje na Cyprze. Warto wspo­mnieć, że per­so­nel bio­rący udział w ope­ra­cjach stricte bojo­wych jed­nostki to wyłącz­nie ochot­nicy. W skład 903 EAW wcho­dzą róż­no­rodne siły i środki RAF, dele­go­wane w miarę potrzeb z innych jed­no­stek z wysp macie­rzy­stych. Obecnie jest to kilka rodza­jów stat­ków powietrz­nych – od samo­lo­tów wcze­snego ostrze­ga­nia Sentry, przez roz­po­znaw­cze Sentinele, tan­kowce Voyager, trans­por­towce Hercules, do bojo­wych Tornad i Typhoonów.

  • Paweł Bondaryk

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE