Nowe desan­towce Türk Deniz Kuvvetleri

Bayraktar w Bosforze w trakcie pokazu na targach IDEF 2017. Uwagę zwraca barka LCVP zacumowana do prawej burty. Ogólny układ konstrukcyjny okrętu przypomina koncepcyjnie sowieckie i rosyjskie jednostki projektów 1174 Nosorog i 11711.

Bayraktar w Bosforze w trak­cie pokazu na tar­gach IDEF 2017. Uwagę zwraca barka LCVP zacu­mo­wana do pra­wej burty. Ogólny układ kon­struk­cyjny okrętu przy­po­mina kon­cep­cyj­nie sowiec­kie i rosyj­skie jed­nostki pro­jek­tów 1174 Nosorog i 11711.

Długa i dobrze roz­wi­nięta linia brze­gowa, dostęp aż do czte­rech mórz – Czarnego, Śródziemnego, Egejskiego i Marmara – spo­rej wiel­ko­ści strefa przy­brzeżna, nawra­ca­jące utarczki z sąsied­nią Grecją oraz nara­sta­jące pro­blemy w sąsied­niej Syrii, wymu­szają na Turcji utrzy­my­wa­nie sil­nej floty wojen­nej. Ważną jej czę­ścią są sys­te­ma­tycz­nie moder­ni­zo­wane siły desan­towe, zdolne do efek­tyw­nego reali­zo­wa­nia nie tylko zadań mili­tar­nych, ale i huma­ni­tar­nych, szcze­gól­nie w przy­padku wystą­pie­nia klęsk żywio­ło­wych na tery­to­rium kraju, który poło­żony jest na styku dwóch płyt tek­to­nicz­nych.

W 2006 roku ówcze­sny dowódca Marynarki Wojennej Turcji (Türk Deniz Kuvvetleri – TDK) adm. Yener Karahanoğlu przed­sta­wił zało­że­nia dłu­go­ter­mi­no­wego pro­gramu moder­ni­za­cji, nieco wów­czas zanie­dba­nych, sił desan­to­wych. Zakładał on budowę w kra­jo­wych stocz­niach m.in.: dużego, wie­lo­za­da­nio­wego okrętu desan­to­wego klasy LPD, dwóch mniej­szych klasy LST i ośmiu szyb­kich LCT, jak rów­nież zakup 27 opan­ce­rzo­nych trans­por­te­rów pły­wa­ją­cych AAAV.
Prace przy pro­gra­mie budowy okrę­tów desan­to­wych (Amfibi Gemi) klas LCT i LST zaini­cjo­wała decy­zja Komitetu Wykonawczego Przemysłu Zbrojeniowego (Savunma Sanayii İcra Komitesi’nde
– SSİK) z 12 grud­nia 2006 r. W latach 2009 – 2010 prze­pro­wa­dzono pierw­szą fazę pro­gramu, w ramach któ­rej pry­watna stocz­nia Anadolu Deniz İnşaat Kizaklari Sanayi ve Ticaret A.Ş. (ADİK) z Tuzli, poło­żona na przed­mie­ściach Stambułu, zbu­do­wała i prze­ka­zała TDK osiem szyb­kich okrę­tów desan­to­wych LCT o wypor­no­ści peł­nej 1155 t. Przetarg na budowę znacz­nie więk­szych jed­no­stek LST, decy­zją SSİK z marca 2010 r., rów­nież wygrała ADİK, poko­nu­jąc znaj­du­jącą się nie­mal po sąsiedzku stocz­nię RMK Marine. Stosowną umowę na budowę dwóch jed­no­stek (z opcją na kolejną parę), pomię­dzy Podsekretariatem ds. Przemysłu Zbrojeniowego (Savunma Sanayii Mustesarligi) a wspo­mnianą stocz­nią, pod­pi­sano 16 maja 2011 r. Poza budową okrę­tów, w ramach kon­traktu ADİK miała także wypro­du­ko­wać osiem, wyko­na­nych ze sto­pów alu­mi­nium, szyb­kich barek desan­to­wych LCVP. Sumaryczna war­tość umowy opie­wała w prze­li­cze­niu na kwotę 370 mln EUR. Jej reali­za­cja miała roz­po­cząć się w sierp­niu 2011 r., jed­nak brak płyn­no­ści finan­so­wej i pro­blem ze zdo­by­ciem kre­dytu przez wyko­nawcę wstrzy­mał wszel­kie prace na pra­wie dwa lata. Dopiero 19 marca 2013 r. zakła­dowi udało się zawrzeć poro­zu­mie­nie z Podsekretariatem Skarbu (Hazine Müsteşarliği). Po uzy­ska­niu zapew­nie­nia finan­so­wa­nia pro­jektu, ADİK jesz­cze w tym samym roku pod­pi­sała pierw­sze umowy z naj­waż­niej­szymi kra­jo­wymi pod­do­staw­cami: Havelsanem (sys­tem dowo­dze­nia), Aselsanem (sys­temy elek­tro­niczne, uzbro­je­nia i łącz­no­ści) i İşbir Elektrik Sanayii A.Ş. (agre­gaty prą­do­twór­cze).
Cięcie blach do pro­to­ty­po­wej jed­nostki, przy­szłego TCG Bayraktar, roz­po­częto 14 maja 2014 r. Jednostce nadano numer stocz­niowy NB231. Gotowy kadłub zszedł z pochylni 3 paź­dzier­nika następ­nego roku. Nieco ponad tydzień póź­niej, 12 paź­dzier­nika, w miej­scu zwol­nio­nym przez pro­to­typ, roz­po­częto mon­taż kadłuba dru­giej jed­nostki – przy­szłego Sancaktar (NB232).

Opis tech­niczny

Jednostki typu Bayraktar cechują się dłu­go­ścią 138,75 m i sze­ro­ko­ścią 19,6 m, a ich kon­struk­cja jest cał­ko­wi­cie sta­lowa. Producent sza­cuje trwa­łość okrę­tów na co naj­mniej 40 lat. Podczas ich pro­jek­to­wa­nia uwzględ­niono posta­no­wie­nia orga­ni­za­cji IMO, w tym m.in. kon­wen­cji MARPOL i SOLAS doty­czą­cych ochrony mórz przed zanie­czysz­cze­niami i bez­pie­czeń­stwa życia na morzu. Żeglowność umoż­liwi wyko­ny­wa­nie wszel­kich zadań przez nowe turec­kie LST do stanu morza 5, a z pew­nymi ogra­ni­cze­niami do 6 i wyż­szych. Operacje lot­ni­cze z kolei będzie można pro­wa­dzić do stanu morza 4. Nadzór kla­sy­fi­ka­cyjny, a póź­niej także i cer­ty­fi­ka­cję, zapew­nia turec­kie towa­rzy­stwo Türk Loydu.
Napęd okrę­tów sta­no­wią cztery sil­niki wyso­ko­prężne Rolls-Royce Power Systems MTU 16V4000 M73L o mocy po 2880 kW/3808 KM, które poprzez dwie prze­kład­nie zbior­czo-reduk­cyjne obra­cają dwoma wałami umiesz­czo­nymi wewnątrz ske­gów, na koń­cach któ­rych zain­sta­lo­wano pię­cio­skrzy­dłowe śruby nastawne. Za nimi znaj­dują się dwa pod­wie­szone stery pły­towe. Manewrowość zwięk­szają dwa, zain­sta­lo­wane na dzio­bie, stery stru­mie­niowe o mocy po 500 kW. Prąd elek­tryczny wytwa­rzają z kolei cztery agre­gaty prą­do­twór­cze o mocy po 785 kW.
Tureckie LST, jak na jed­nostki nie­prze­zna­czone bez­po­śred­nio do udziału w walce, cechują się wyjąt­kowo boga­tym wypo­sa­że­niem, mają­cym zabez­pie­czyć je przed zagro­że­niami z powie­trza, wody i spod jej powierzchni. Szczególnie sys­temy obrony prze­ciw­tor­pe­do­wej są rzadko insta­lo­wane na okrę­tach desan­to­wych. Na opi­sy­wa­nych jed­nost­kach prze­wi­dziano sys­tem tej klasy Sea Sentor bry­tyj­skiej firmy Ultra Electronics, który obej­muje, wypusz­czaną przez otwór w pawęży na pra­wej bur­cie, holo­waną antenę liniową sonaru pasyw­nego i dwie ośmio­pro­wad­ni­cowe wyrzut­nie puła­pek aku­stycz­nych (zain­sta­lo­wane na pokła­dzie namia­ro­wym). Urządzenia walki elek­tro­nicz­nej, rów­nież sto­sun­kowo bogate, jak na jed­nostkę desan­tową, skła­dają się m.in. z sys­temu Ares-2N kon­cernu Aselsan. Jego anteny kie­run­kowe umiesz­czono w masyw­nej koro­nie masztu głów­nego, tuż poni­żej anteny głów­nego sys­temu radio­lo­ka­cyj­nego, pro­du­ko­wa­nego na licen­cji Thalesa przez Aselsan i pra­cu­ją­cego w paśmie E/F, trój­w­spół­rzęd­nego radaru wie­lo­funk­cyj­nego SMART-S Mk2. Ares-2N jest w sta­nie wykry­wać, ana­li­zo­wać, iden­ty­fi­ko­wać, a także namie­rzać sygnały son­du­jące w zakre­sie od 2 do 18 GHz, w tym także te emi­to­wane przez radary klasy LPI (tzw. ciche). Obronę pasywną zapewni z kolei sys­tem Mk 36 SRBOC, któ­rego sześć sze­ścio­pro­wad­ni­co­wych wyrzutni celów pozor­nych Mk 137 roz­miesz­czono na nad­bu­dówce i pokła­dzie dzio­bo­wym.

  • Marcin Chała

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE