Trzy nowe chiń­skie rakiety nośne

  • Lotnictwo Aviation International 4/2015
LAI_4_2015_RAKIETY

Trzy nowe chiń­skie rakiety nośne

Pierwszy start nowej rakiety kosmicz­nej to wyda­rze­nie, które ma miej­sce nie­zbyt czę­sto, w ostat­nich latach rza­dziej, niż raz do roku. Dwa takie przy­padki, w dodatku zre­ali­zo­wane w ciągu zale­d­wie jed­nego wrze­śnio­wego tygo­dnia, a jesz­cze na dokładkę z tego samego pań­stwa, to już rzadki zbieg oko­licz­no­ści. Jednak ta nie­zwy­kła koin­cy­den- cja rze­czy­wi­ście miała miej­sce we wrze­śniu bie­żą­cego roku w Chinach. Choć o nowych rakie­tach nie wia­domo na razie zbyt wiele, spró­bujmy jed­nak zebrać w całość to, co udało się dotąd usta­lić. Opiszmy rakiety kosmiczne Chang Zheng-6, Chang Zheng-11 i Super Strypi 2.

Rakieta pierw­sza – CZ-6

19 wrze­śnia 2015 r. o godzi­nie 23:01:14,331 czasu uni­wer­sal­nego (w Chinach był już 20 wrze­śnia, godzina 07:01:14) z nowej wyrzutni szes­na­stego pola star­to­wego Ośrodka Lotów Kosmicznych Taiyuan (pro­win­cja Shanxi) została wystrze­lona rakieta nośna Chang Zheng-6 o nume­rze seryj­nym Y1. Start miał kod wewnętrzny „ope­ra­cja 05 – 48 . Piętnaście minut po star­cie ostatni sto­pień rakiety zna­lazł się na orbi­cie oko­ło­ziem­skiej. Była ona syn­chro­niczna wzglę­dem ruchu Słońca i miała para­me­try: peri­geum – 529 km, apo­geum – 552 km, inkli­na­cja – 97,46 . Pomiędzy 915 a 989 s lotu od zamon­to­wa­nego na trze­cim stop­niu adap­tera odłą­czono dzie­sięć sate­li­tów. Cztery z nich w ciągu kilku następ­nych dni zaczęły uwal­niać ze swego wnę­trza sub­sa­te­lity, przy czym ich ilość nie jest pewna, waha się pomię­dzy sze­ścioma a dzie­się­cioma. Skąd ta niepewność?
Otóż Chińczycy, jak dotąd, nie opu­bli­ko­wali ofi cjal­nej listy wynie­sio­nych sate­li­tów i dane o nich uzy­ski­wano z róż­nych źró­deł. Należą do nich firmy bądź szkoły wyż­sze, które zbu­do­wały owe sate­lity (odpo­wied­nio osiem i dwa­na­ście jed­no­stek), pomiary z ame­ry­kań­skiej sieci obser­wa­cji obiek­tów znaj­du­ją­cych się na orbi­cie (NORAD) oraz zare­je­stro­wane sygnały iden­tyfi kacyjne radio­sta­cji ama­tor­skich, zain­sta­lo­wa­nych na bli­sko poło­wie, bo na dzie­wię­ciu z wynie­sio­nych obiek­tów uży­tecz­nych. Większość źró­deł zgod­nie twier­dzi, że wynie­siono łącz­nie dwa­dzie­ścia ładun­ków (przy czym dwa z nich, podobno zgod­nie z zamie­rze­niem, jesz­cze nie zostały oddzie­lone od pozo­sta­łych), o cha­rak­te­rze eks­pe­ry­men­talno-tech­no­lo­gicz­nym. Ich masy wahały się od 0,1 kg do 130 kg, a zatem umow­nie można było je zali­czyć do kate­go­rii piko, nano, mikro i mini­sa­te­li­tów. Niewielkie wymiary tych pierw­szych sta­no­wiły i nadal sta­no­wią naj­więk­szą trud­ność w ich wykry­ciu i iden­tyfi kacji. Nieofi cjalna lista ładun­ków uży­tecz­nych obej­muje nastę­pu­jące pozycje:
1. Xinyan-2 (XY-2, Kaituo-2)
2. Zheda Pixing 2A
3. Zheda Pixing 2B
4. Tiantuo-3 (TT-3, Luliang-1)
5. XW-2A
6. XW-2B
7. XW-2C
8. XW-2D
9. XW-2E, odłą­czony od 5.
10. XW-2F, odłą­czony od 5.
11. DCBB (Kaituo-1B), odłą­czony od 1.
12. LilacSat-2
13. NUDT-PhoneSat, odłą­czony od 4.
14. Naxing-2 (NS-2)
15. Zijing-1 (ZJ-1), odłą­czony od 14.
16. Kongjian Shiyan 1 (KJSY-1), odłą­czony od 14.
17. Xingchen-1, odłą­czony od 4.
18. Xingchen-2, odłą­czony od 4.
19. Xingchen-3, odłą­czony od 4.
20. Xingchen-4, odłą­czony od 4.
Pora teraz na bliż­sze przed­sta­wie­nie nowej rakiety kosmicz­nej Państwa Środka. Rakieta nośna klasy lek­kiej jed­no­ra­zo­wego użytku Chang Zheng-6 (chiń. Długi Marsz, ang. Long March) używa co prawda nazwy gene­tycz­nej rodziny chiń­skich rakiet, zgod­nej z liczącą 45 lat tra­dy­cją, jed­nak należy do zupeł­nie nowego poko­le­nia. Trzy linie nosi­cieli – CZ- 5, CZ-6 i CZ-7, począw­szy od przy­szłego roku, będą sta­no­wić pod­porę pro­gramu kosmicz­nego tego potęż­nego azja­tyc­kiego kraju.
Rakiety te będą nale­żeć odpo­wied­nio do:
□ klasy cięż­kiej (udźwig na LEO, niską orbitę oko­ło­ziem­ską 18 – 25 t, na GTO, przej­ściową do geo­sta­cjo­nar­nej 6 – 14 t, w zależ­no­ści od wersji);
□ klasy lek­kiej (udźwig na LEO 1500 kg, na SSO, syn­chro­niczną z ruchem Słońca 1080 kg);
□ klasy śred­niej (udźwig na LEO 18 – 25 t, na GTO 1,5 – 6 t, w zależ­no­ści od wersji).
Konstrukcje te odróż­niać się będą od dotych­cza­so­wych linii rakiet od CZ-1 do CZ-4 zasad­ni­czo. Pierwszą kar­dy­nalną róż­nicą będzie ich modu­ło­wość i to nie tylko w obrę­bie linii, lecz całej rodziny. Pozwoli to na dopa­so­wy­wa­nie nośno­ści rakiety w zależ­no­ści od potrzeby, korzy­sta­jąc nie z kil­ku­na­stu róż­no­rod­nych stopni i nie­malże tylu sil­ni­ków, a z zale­d­wie pię­ciu zunifi kowa­nych modu­łów, napę­dza­nych jedy­nie trzema typami sil­ni­ków. Kolejnym prze­ło­mem będzie zastą­pie­nie dotych­cza­so­wej pary paliwo/utleniacz (czte­ro­tle­nek azotu i nie­sy­me­tryczna dwu­me­ty­lo­hy­dra­zyna), co prawda długo prze­cho­wy­wal­nej, ale nie­zwy­kle tok­sycz­nej, dwiema eko­lo­gicz­nie czy­stymi parami kerozyna/ciekły tlen, bądź krio­ge­niczną cie­kły wodór/ciekły tlen.
Zapotrzebowanie na lekką rakietę powstało w wyniku prze­łomu tech­no­lo­gicz­nego w zakre­sie elek­tro­op­tyki. W minio­nych deka­dach na orbity helio­syn­chro­niczne wyno­szono całą gamę sate­li­tów tele­de­tek­cyj­nych czy zwia­dow­czych (w zasa­dzie róż­nią­cych się od sie­bie jedy­nie użyt­kow­ni­kiem koń­co­wym, ale nie kon­struk­cją, czy masą) za pomocą rakiet linii CZ-2 i CZ-4, mają­cych udźwig na pozio­mie 1,5 t.
Obecnie sate­lity tego typu mają masy nie prze­kra­cza­jące 500 kg, dys­po­nu­jąc przy tym znacz­nie lep­szymi osią­gami, jeśli cho­dzi o roz­dziel­czość uzy­ski­wa­nych obra­zów. Prognozy poka­zują, że udział lek­kich sate­li­tów na mię­dzy­na­ro­do­wym rynku tele­de­tek­cyj­nym będzie nadal rósł, co czy­niło dotych­czas sto­so­wane chiń­skie rakiety eko­no­micz­nie mało konkurencyjnymi.

  • Waldemar Zwierzchlejski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE