Trzechsetny zało­gowy lot kosmiczny

  • Lotnictwo Aviation International 3/2015

LAI_3_2015_Trzechsetny

2 wrze­śnia 2015 r. z rosyj­skiego kosmo­dromu Bajkonur została wystrze­lona rakieta kosmiczna Sojuz-FG, która umie­ściła na orbi­cie zało­gowy sta­tek kosmiczny Sojuz TMA-18M. Choć był to ruty­nowy lot do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, jed­nak pewien fakt przy­kuł uwagę szer­szej publicz­no­ści. Statystyki poka­zały bowiem, że wła­śnie w nim ludzie po raz trzech­setny osią­gnęli orbitę oko­ło­ziem­ską. Jubileusz mogła uświet­nić kon­cer­tem z orbity wspa­niała bry­tyj­ska sopra­nistka Sarah Brightman, jed­nak kilka mie­sięcy wcze­śniej była zmu­szona zre­zy­gno­wać z przy­go­to­wań do wyprawy życia. Jak w tej zapla­no­wa­nej wiele mie­sięcy temu misji nie­mal do ostat­niej chwili zmie­niało się pra­wie wszystko, opo­wie niniej­szy artykuł.

Załoga

Pierwsze infor­ma­cje na temat moż­li­wo­ści udziału Sary Brightman w locie na pokład Międzynarodowej Stacji Kosmicznej poja­wiły się w mediach wcze­sną jesie­nią 2012 r. po tym, jak latem poja­wiła się ona w moskiew­skim Instytucie Problemów Biologiczno- Medycznych (IBMP). Zajmuje się on m.in. oceną stanu zdro­wia kan­dy­da­tów na uczest­ni­ków lotu kosmicz­nego (UKP), jak w Rosji ofi cjal­nie nazywa się tury­stów. 18 lipca Brightman otrzy­mała decy­zję Głównej Komisji Medycznej (GMK), dopusz­cza­jącą ją do szko­le­nia w Centrum Przygotowań Kosmonautów. Nieformalnie wia­do­mość ta poja­wiła się w pra­sie już 22 sierp­nia, jed­nak na ofi cjalne ogło­sze­nie poro­zu­mie­nia w tej spra­wie musie­li­śmy pocze­kać do 10 paź­dzier­nika. Wówczas to na wspól­nej kon­fe­ren­cji pra­so­wej Roskosmosu i fi rmy Space Adventures, która ma wyłącz­ność na pod­pi­sy­wa­nie kon­trak­tów z pre­ten­den­tami do lotów tury­stycz­nych na ISS potwier­dzono, że śpie­waczka zamie­rza wziąć udział w 10-dnio­wym locie na pokład ISS w 2015 r. Choć nie została przy­dzie­lona do żad­nego z czte­rech pla­no­wa­nych na ten rok stat­ków Sojuz, fak­tyczna moż­li­wość była tylko jedna. Otóż w tym cza­sie roz­po­częto przy­go­to­wa­nia do pierw­szego rocz­nego lotu na Międzynarodową Stację Kosmiczną z udzia­łem dwóch astro­nau­tów. Ponieważ gwa­ran­to­wany okres eks­plo­ata­cji stat­ków Sojuz TMA nie­wiele prze­kra­cza pół roku jasne było, że wła­śnie w tym ter­mi­nie – czyli w poło­wie misji – można będzie wysłać w kosmos turystkę. Dlaczego? Bo skoro dwóch astro­nau­tów nie będzie wymie­nia­nych na nowych, to dwa miej­sca w trzy­oso­bo­wym Sojuzie pozo­staną do obsa­dze­nia. A zatem jasne było, że Brightman może udać się na ISS na pokła­dzie Sojuza TMA-18M, któ­rego start pla­no­wany wów­czas był na 30 wrze­śnia 2015 r. Wróćmy jed­nak do roku 2012. 26 listo­pada rosyj­ska Federal na Agencja Kosmiczna (FKA, Roskosmos) i ame­ry­kań­ska Narodowa Agencja Kosmosu i Aeronautyki (NASA) uzgod­niły, że w rocz­nym locie udział wezmą Michaił Kornijenko i Scott Kelly, na ich duble­rów zaś nomi­no­wano Siergieja Wołkowa i Jeff reya Williamsa. Ich start na pokła­dzie Sojuza TMA-16M miał mieć miej­sce w końcu marca 2015 r.
Dublerzy (a wła­ści­wie pierw­szy z nich), byli o tyle istotni, że zgod­nie z rzadko zmie­nia­nymi zasa­dami, sta­no­wią oni załogę pod­sta­wową, która leci mniej wię­cej pół roku póź­niej. A zatem można było z dużą dozą praw­do­po­do­bień­stwa przy­pusz­czać, że dowódcą Brightman będzie doświad­czony, mający za sobą już dwa dłu­go­trwałe loty na pokła­dzie ISS Siergiej Wołkow. Pierwsze chmury nad lotem śpie­waczki poja­wiły się, gdy 15 marca 2013 r. ówcze­sny szef FKA Władimir Popowkin oznaj­mił, że rosyj­ska i ame­ry­kań­ska agen­cje jesz­cze nie usta­liły, czy eks­pe­dy­cja odwie­dzi­nowa (tak Rosjanie nazy­wają lot, w któ­rym nie docho­dzi do wymiany załogi, Amerykanie mówią o nim taxi fl ight) potrwa 10, czy też aż 30 dni. W tym dru­gim przy­padku dwa dodat­kowe miej­sca zaję­liby pro­fe­sjo­nalni kosmo­nauci z Rosji bądź Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Jednak 6 maja Roskosmos potwier­dził kon­trakt ze Space Adventures oraz dopre­cy­zo­wał warunki – Brightman może zostać zatwier­dzona w skła­dzie załogi pod warun­kiem przej­ścia kolej­nej komi­sji medycz­nej GMK bez­po­śred­nio przed roz­po­czę­ciem przy­go­to­wań, czyli nie wcze­śniej, niż w poło­wie 2014 r. W przy­padku braku akcep­ta­cji, Space Adventures powinno odpo­wied­nio wcze­śniej przed­sta­wić kan­dy­data rezer­wo­wego. Oznaczało to, że agen­cje kosmiczne poro­zu­miały się co do 10-dnio­wego sche­matu lotu, a także, że wkrótce wyzna­czyć trzeba będzie trze­ciego – czy raczej, zgod­nie z hie­rar­chią – dru­giego członka załogi.
Rzeczywiście, 28 sierp­nia ESA ofi cjal­nie przed­sta­wiła swego astro­nautę, który został desy­gno­wany do załogi. Był nim nowi­cjusz, Duńczyk Andreas Mogensen. A zatem około roku po pierw­szych infor­ma­cjach i na dwa lata przed pla­no­wa­nym star­tem, któ­rego data, nawia­sem mówiąc, została w listo­pa­dzie 2013 r. dopre­cy­zo­wana na 4 paź­dzier­nika, wszystko wska­zy­wało na to, że w kosmos uda się załoga Wołkow (dowódca), Mogensen (inży­nier pokła­dowy) i Brightman (uczest­niczka lotu kosmicz­nego). A jaką prze­wi­dziano rezerwę na wypa­dek cho­roby, bądź innego powodu, unie­moż­li­wia­ją­cego lot któ­re­goś z nich?
Początkowo duble­rem dowódcy miał być Aleksiej Owczynin, jed­nak 27 stycz­nia 2014 r. Komisja Międzyresortowa (MWK) do spraw kosmo­nau­tów reko­men­do­wała w jego miej­sce Olega Skripoczkę. Dublerem inży­niera pokła­do­wego został mia­no­wany Francuz Thomas Pesquet, kolega Mogensena z tego samego naboru. W takich skła­dach (na razie dwu­oso­bo­wych) roz­po­częto przy­go­to­wa­nia ogólne do lotu. A co z zastępcą Brightman?

  • Waldemar Zwierzchlejski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE