Transport lot­ni­czy na świe­cie w 2015 r.

Linie American Airlines z dziesięciu baz operacyjnych obsługują 350 destynacji do 50 krajów, na których przewiozły 201,1 mln pasażerów. Na zdjęciu samolot Boeing 777-300ER w barwach sojuszu Oneworld. Fot. Alan Wilson

Linie American Airlines z dzie­się­ciu baz ope­ra­cyj­nych obsłu­gują 350 desty­na­cji do 50 kra­jów, na któ­rych prze­wio­zły 201,1 mln pasa­że­rów. Na zdję­ciu samo­lot Boeing 777 – 300ER w bar­wach soju­szu Oneworld. Fot. Alan Wilson

W ubie­głym roku linie lot­ni­cze na świe­cie prze­wio­zły 3,7 mld pasa­że­rów i 53 mln ton ładun­ków, z tego w rej­sach roz­kła­do­wych 3,53 mld pasa­że­rów i 52 mln ton ładun­ków. Samoloty komu­ni­ka­cyjne wyko­nały ponad 34 mln rej­sów, zuży­wa­jąc przy tym 294 mld litrów paliwa, o war­to­ści 181 mld dola­rów. Największymi liniami pasa­żer­skimi są: American Airlines (201 mln), Delta Air Lines (179 mln), Southwest i United Airlines, a towa­ro­wymi: FedEx Express (7,1 mln ton), UPS Airlines (4,5 mln ton), Emirates i Cathay Pacific Airways.

Transport lot­ni­czy odgrywa klu­czową rolę w roz­woju glo­bal­nej gospo­darki, będąc trwa­łym ele­men­tem nowo­cze­snych spo­łe­czeństw. Jest krwio­obie­giem współ­cze­snego świata, umoż­li­wia­ją­cym trans­port osób i towa­rów, w rela­tyw­nie krót­kim cza­sie. Na świe­cie dzia­łal­ność prze­wo­zową reali­zuje ponad dwa tysiące linii lot­ni­czych, z tego około tysiąca wyko­nuje loty w ruchu roz­kła­do­wym. Ich dzia­łal­ność jest źró­dłem przy­chodu 700 – 750 mld dola­rów, będąc zara­zem dyna­micz­nie roz­wi­ja­ją­cym się glo­bal­nym biz­ne­sem (prze­wozy lot­ni­cze rosną szyb­ciej niż roz­wija się świa­towa gospo­darka). Gdyby potrak­to­wać wyge­ne­ro­wany przy­chód jako suwe­renne pań­stwo, to pod wzglę­dem wiel­ko­ści PKB byłoby ono skla­sy­fi­ko­wane na 17. pozy­cji wśród wszyst­kich kra­jów świata. Ruch lot­ni­czy jest roz­ło­żony nie­rów­no­mier­nie w poszcze­gól­nych regio­nach i zależy głów­nie od poziomu gospo­dar­czego leżą­cych tam państw. Największy jest w kra­jach Azji, Europy i Ameryki Północnej na które przy­pada 90% prze­wo­żo­nych pasa­że­rów i ładun­ków.
Największą orga­ni­za­cją zrze­sza­jącą linie lot­ni­cze jest powstała w 1945 r. IATA (International Air Transport Association). Ma swoją sie­dzibę w Montrealu i Genewie oraz zrze­sza 264 prze­woź­ni­ków ze 117 państw, reali­zu­ją­cych 85% glo­bal­nych prze­wo­zów, co pozwala uzna­wać dane tej orga­ni­za­cji za repre­zen­ta­tywne dla całego lot­nic­twa komu­ni­ka­cyj­nego. Nadrzędnym jej celem jest roz­wi­ja­nie trans­portu lot­ni­czego na świe­cie, zgod­nie z zasa­dami bez­pie­czeń­stwa i eko­no­mii. Organizacja jest też ogól­no­świa­to­wym regu­la­to­rem zasad trans­portu towa­rów nie­bez­piecz­nych, poprzez wyda­wa­nie kolej­nych edy­cji pod­ręcz­nika „IATA Dangerous Goods Regulations Manual”, który jest w tym zakre­sie pod­sta­wową wykład­nią prawno-eks­plo­ata­cyjną. IATA nadaje też dwu­zna­kowe kody alfa­nu­me­ryczne, które są wyróż­ni­kiem linii lot­ni­czej wyko­rzy­sty­wa­nym w: sys­te­mach rezer­wa­cji miejsc, roz­kła­dach lotów, na bile­tach lot­ni­czych, rachun­kach i we wza­jem­nej komu­ni­ka­cji. Kod ten sta­nowi pierw­szą część numeru lotu, np. LO 528, rejs PLL LOT z Warszawy do Pragi, a W6 1175 to lot Wizz Air (W6) z Katowic do Barcelony. Począwszy od 1987 r. trzy­li­te­rowe ozna­cze­nia linii lot­ni­czych nadaje też orga­ni­za­cja ICAO, które są głów­nie wyko­rzy­sty­wane w służ­bach ruchu lot­ni­czego (np. PLL LOT ma kod LOT, Wizz Air – WIZ, a British Airways – BAW).

Raporty roczne ICAO i IATA 2015

Z raportu rocz­nego Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego ICAO (International Civil Aviation Organization) opu­bli­ko­wa­nego w doku­men­cie „Annual Report of the Council 2015” wynika, że w ubie­głym roku w 191 pań­stwach człon­kow­skich, w lotach roz­kła­do­wych, prze­wie­ziono 3533 mln pasa­że­rów, wyko­nu­jąc pracę prze­wo­zową 6601 mld pkm (pasa­że­ro­ki­lo­me­trów) oraz 52 mln ton ładun­ków (praca prze­wo­zowa 197 mld tkm), a także 1,2 mln ton poczty (5,8 mld tkm). Wykonana ogólna praca prze­wo­zowa (uwzględ­nia­jąca wagę pasa­że­rów i ich bagaż oraz cargo i pocztę) wynio­sła 817 mld tkm, a w osią­gnię­ciu powyż­szego wyniku zde­cy­do­wa­nie naj­więk­szy udział miały pań­stwa o wyso­kim pozio­mie roz­woju gospo­dar­czego: Stany Zjednoczone (21% glo­bal­nego wyniku), Chiny (14%), Emiraty Arabskie (7%), Wielka Brytania, Niemcy, Francja, Japonia, Korea Płd. i Federacja Rosyjska. Na uwagę zasłu­guje fakt, że pierw­sze dzie­sięć naj­wy­żej noto­wa­nych państw w świa­to­wym ran­kingu (ze 191) wyge­ne­ro­wało 63% glo­bal­nego ruchu. Udział pol­skich prze­woź­ni­ków w rynku wynosi zale­d­wie 0,1% i kla­sy­fi­kuje nasz kraj dopiero w dru­giej pięć­dzie­siątce. Charakterystyczne jest, że w okre­sie ostat­niej dekady lat 2006 – 2015 nastę­po­wał suk­ce­sywny spa­dek pozy­cji naszego kraju: 2006 r. – 52 miej­sce, 2009 r. – 53, 2012 r. – 56 i 2014 – 59, pod­czas gdy w poprzed­niej deka­dzie Polska była kla­sy­fi­ko­wana pod koniec pierw­szej pięć­dzie­siątki (np. 1998 r. – 48, 2000 r. – 49 i 2002 – 50).

  • Jerzy Liwiński

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE