Tendencje roz­wo­jowe cięż­kich trans­por­te­rów piechoty

Ukraiński Azowiec jest najnowszym znanym ciężkim transporterem opancerzonym na świecie.

Ukraiński Azowiec jest naj­now­szym zna­nym cięż­kim trans­por­te­rem opan­ce­rzo­nym na świecie.

Już pod­czas II wojny świa­to­wej wiele państw wyko­rzy­sty­wało nie tylko lek­kie trans­por­tery opan­ce­rzone – prze­waż­nie pół­gą­sie­ni­cowe, jak nie­miec­kie Sd.Kfz. 250/251, czy ame­ry­kań­skie M2/3/5/9 – lecz także cięż­sze, lepiej osła­nia­jące żoł­nie­rzy wozy, kon­stru­owane w opar­ciu o czołgi i działa samo­bieżne, np. kana­dyj­ski Kangaroo. Po zakoń­cze­niu wojny, poza Izraelem, cięż­kie trans­por­tery nie były zbyt popu­larne, ale wydaje się, że dziś takie kon­struk­cje prze­ży­wają swój renesans.

Większość trans­por­te­rów opan­ce­rzo­nych w armiach świata sta­no­wią obec­nie sto­sun­kowo lek­kie kon­struk­cje kołowe (naj­czę­ściej 8×8, rza­dziej 6×6), o masie nie­prze­kra­cza­ją­cej 24 ton, lub zazwy­czaj jesz­cze lżej­sze pojazdy gąsie­ni­cowe (M113, MT-LB). Część z nich to pojazdy uni­wer­salne, wystę­pu­jące w odmia­nach kla­sy­fi­ko­wa­nych jako bojowe wozy pie­choty (zwłasz­cza kołowe, jak Rosomak), inne służą obok typo­wych bwp (jak M2 Bradley lub Marder), od któ­rych odróż­niają się słab­szym uzbro­je­niem i opan­ce­rze­niem. Ich zada­nia są różne, zwy­kle obok peł­nie­nia roli „tak­sówki” dowo­żą­cej żoł­nie­rzy na pole walki służą jako opan­ce­rzone pojazdy sani­tarne, roz­po­znaw­cze, obser­wa­cyjne arty­le­rii, nośniki sze­ro­kiego asor­ty­mentu wypo­sa­że­nia spe­cja­li­stycz­nego itd. Typowe trans­por­tery mają sze­reg zalet: niskie – przy­naj­mniej teo­re­tycz­nie – koszty zakupu i eks­plo­ata­cji, łatwość pro­duk­cji, co umoż­li­wia masowe użyt­ko­wa­nie nawet przez mniej zasobne pań­stwa. Mają też jed­nak bar­dzo istotną wadę – niski poziom osłony bali­stycz­nej i prze­ciw­mi­no­wej, zwy­kle nie­prze­kra­cza­jący 3 wg normy STANAG 4569A/B. Oznacza to, że pojazdy takie są podatne na znisz­cze­nie lub poważne uszko­dze­nia, a co za tym idzie, nie­przy­ja­ciel może sto­sun­kowo łatwo wyeli­mi­no­wać całą dru­żynę pie­choty, obsługę ppk, radar pola walki, czy znisz­czyć ładu­nek amunicji.

Ciężkie trans­por­tery – początki

Rosnące wyma­ga­nia pola walki i wzrost moż­li­wo­ści broni prze­ciw­pan­cer­nej pie­choty (gra­nat­niki prze­ciw­pan­cerne), bojo­wych wozów pie­choty (wzrost kali­bru uzbro­je­nia, coraz sku­tecz­niej­sza amu­ni­cja do armat auto­ma­tycz­nych i gło­wice ppk o więk­szej prze­bi­jal­no­ści), masowe sto­so­wa­nie impro­wi­zo­wa­nych urzą­dzeń wybu­cho­wych (IED) w kon­flik­tach asy­me­trycz­nych oraz roz­po­wszech­nie­nie się arty­le­ryj­skiej amu­ni­cji kase­to­wej z sub­a­mu­ni­cją o dzia­ła­niu kumu­la­cyj­nym skło­niły kon­struk­to­rów w kilku pań­stwach do stwo­rze­nia cięż­szych, sil­niej opan­ce­rzo­nych pojaz­dów do trans­portu pie­choty, także w opar­ciu o czołgi. Najbardziej znane są, jako jedne z nie­licz­nych seryj­nych, izra­el­skie trans­por­tery Achzarit i Namer. Obydwa powstały w Korpusie Departamentu Uzbrojenia Sił Obronnych Izraela, w wyniku prze­bu­dowy czoł­gów pod­sta­wo­wych, ale przy odmien­nym podejściu.
Powstanie Achzarita na początku lat 80. XX wieku było wyni­kiem splotu kilku oko­licz­no­ści: zapo­trze­bo­wa­nia Cahalu na trans­por­ter o znacz­nie wyż­szym pozio­mie ochrony wnę­trza od gąsie­ni­co­wych M113 Zelda z pan­ce­rzem dodat­ko­wym, uzna­nia pro­duk­cji wozu tej klasy opar­tego o Merkawę Mk I za nie­uza­sad­nioną eko­no­micz­nie i dys­po­no­wa­nia dużą liczbą, zdo­by­tych pod­czas wojen 1967 i 1973 roku, czoł­gów T-54/-55. Oparcie nowego trans­por­tera na czoł­gach sowiec­kiej kon­struk­cji wymu­siło ich grun­towną prze­bu­dowę, m.in. z racji ory­gi­nal­nego umiesz­cze­nia sil­nika i układu prze­nie­sie­nia mocy z tyłu kadłuba. Przebudowa ozna­czała pozo­sta­wie­nie bez zmian w zasa­dzie tylko czę­ści kadłuba i ele­men­tów układu jezd­nego. Poza zdję­ciem wieży i mon­ta­żem nowych płyt stro­po­wych, zasto­so­wano nowy układ napę­dowy (sil­nik wyso­ko­prężny Detroit Diesel 8V-71 TTA o mocy 478,5 kW/650 KM z trans­mi­sją Allison XTG-411 – 4 w wer­sji Mk I i Detroit Diesel 8V92TA o mocy 625,6 kW/850 KM z trans­mi­sją Allison XTG-411 – 5 w Mk II), obok któ­rego znaj­duje się bar­dzo cie­ka­wie roz­wią­zany kory­tarz wyj­ściowy dla desantu (ze stro­pem czę­ściowo uno­szo­nym w górę), zmo­dy­fi­ko­wano także zawie­sze­nie (wzmoc­niono drążki skrętne, zasto­so­wano hydrau­liczne amor­ty­za­tory pierw­szych dwóch kół nośnych prze­jęte z Merkawy), co pozwo­liło na wzrost masy do 44 ton. Jej zapas wyko­rzy­stano głów­nie na opan­ce­rze­nie, któ­rego łączna masa sięga 14 ton. Achzarit, poza trzema człon­kami załogi, może zabrać do sied­miu żoł­nie­rzy desantu. Jako cie­ka­wostkę można podać fakt, że około 300 „budże­to­wych” trans­por­te­rów final­nie oka­zało się być pojaz­dami droż­szymi, niż wcze­sne Merkawy.
Drugi izra­el­ski pojazd tej kate­go­rii – Namer – powstał na bazie czołgu Merkawa. Najpierw, jesz­cze na początku lat 80. XX wieku, kon­wer­sji pod­dano kilka wozów wer­sji Mk I. Przebudowa była rela­tyw­nie pro­sta, ponie­waż czołgi rodziny Merkawa są zbu­do­wane w nie­ty­po­wym ukła­dzie z zespo­łem napę­do­wym umiesz­czo­nym z przodu kadłuba, co pozo­sta­wia sporo miej­sca z tyłu (choć wbrew obie­go­wej opi­nii osła­bia przedni pan­cerz, a wynika to z izra­el­skiego zapóź­nie­nia w kon­stru­owa­niu pan­ce­rzy wie­lo­war­stwo­wych w latach 70. XX wieku). Wówczas kon­struk­cja na bazie Merkawy prze­grała ceną z Achzaritem. Pierwsze „poważne” zamó­wie­nie na doce­lowe Namery przy­szło dopiero w 2007 r., na sku­tek doświad­czeń z II wojny w Libanie w 2006 r., kiedy Cahal dotkli­wie odczu­wał brak nowo­cze­snego, sil­nie opan­ce­rzo­nego trans­por­tera piechoty.

  • Bartłomiej Kucharski, współpraca Adam M. Maciejewski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE