Rajdy lot­ni­skow­ców Task Force 38 na japoń­ską bazę mor­ską w Kure w lipcu 1945 r.

uszkodzenia lotniskowca Amaga podczas nalotów 24 lipca 1945 r.

Zdjęcie lot­ni­skowca Amagi, wyko­nane pod­czas nalo­tów 28 lipca 1945 r. Doskonale widoczne są uszko­dze­nia,
jakie okręt ten odniósł pod­czas nalo­tów 24 lipca.

1 lipca zespół Task Force 38 opu­ścił zatokę Leyte i wyru­szył z misją zaata­ko­wa­nia japoń­skich wysp macie­rzy­stych. Celem były lot­ni­ska, bazy mor­skie i stocz­nie, okręty, ośrodki prze­my­słowe i żegluga przy­brzeżna. Operacja, pro­wa­dzona wspól­nie z Brytyjską Flotą Pacyfiku i wspo­ma­gana mobil­nym zespo­łem zaopa­trze­nio­wym, miała trwać do 15 sierp­nia. Jednym z głów­nych punk­tów tour­née TF 38 była wizyta samo­lo­tów pokła­do­wych w Kure – kolebce Cesarskiej Marynarki Wojennej.

Wobec cią­głego i nie­ustan­nego postępu alianc­kich wojsk na Filipinach oraz prze­rwa­nia szla­ków komu­ni­ka­cyj­nych z Singapurem japoń­skie dowódz­two wydało roz­kaz powrotu wszyst­kich więk­szych jed­no­stek wojen­nych do kraju. Portem doce­lo­wym była naj­więk­sza japoń­ska baza w Kure. Od grud­nia 1944 r. znaj­do­wały się tam już pan­cer­niki Yamato i Haruna (remon­to­wane po uszko­dze­niach odnie­sio­nych pod­czas bitew o Leyte). 20 grud­nia nowym dowódcą Haruny został kmdr Matake Yoshimura (ze względu na „uzie­mie­nie” okrę­tów dowo­dze­nie dosta­wali młodsi ofi­ce­ro­wie). 10 lutego 1945 r. w związku z kry­tyczną sytu­acją pali­wową wyłą­czono go z Drugiej Floty (prak­tycz­nie pozo­stał w niej już tylko pan­cer­nik Yamato; osta­tecz­nie roz­wią­zano ją w kwiet­niu po jego zato­pie­niu) i pod­po­rząd­ko­wano Dystryktowi Morskiemu Kure, jako jed­nostkę obrony prze­ciw­lot­ni­czej. 20 lutego do bazy dotarł krą­żow­nik ciężki Tone, napra­wiany w stoczni w Maizuru. Zakotwiczono go w pobliżu Etajima w zatoce Eta, gdzie peł­nił rolę jed­nostki szko­le­nio­wej Akademii Marynarki Wojennej. Tego samego dnia powró­ciły z Singapuru hybry­dowe pan­cer­niki Ise i Hyuga, two­rzące 4. Dywizjon lot­ni­skow­ców (pan­cer­niki czę­ściowo prze­bu­do­wane na okręty lot­ni­cze) wraz z krą­żow­ni­kiem lek­kim Oyodo. 1 marca dywi­zjon został roz­wią­zany, a obie jed­nostki prze­szły w stan rezerwy I kate­go­rii (naj­wyż­szej, tj. naj­mniej inge­ru­ją­cej w goto­wość bojową). Dowódcą Ise mia­no­wano kmdr. Kakuro Mutaguchi (wcze­śniej­szy dowódca Oyodo), na Hyugę powo­łano zaś z rezerwy kadm. Kiyoshi Kusakawę.
20 kwiet­nia ze względu na brak paliwa wszyst­kie trzy pan­cer­niki prze­nie­siono do rezerwy IV kate­go­rii. Osiem dni póź­niej roz­wią­zano Drugą Flotę, a jed­nostki przy­dzie­lono do Specjalnych Sił Obrony Wybrzeża. Ise został prze­ho­lo­wany do małej zatoki w pobliżu cie­śniny Ondo Seto, pomię­dzy wyspami Kurahashi i Honsiu, gdzie peł­nił rolę pły­wa­ją­cej bate­rii prze­ciw­lot­ni­czej. Hyugę zako­twi­czono jesz­cze dalej na połu­dnie – za cie­śniną Ondo Seto, w pobliżu małej wysepki Nasake Shima. Harunę ukryto przy wschod­nim brzegu wyspy Eta Jima, naprze­ciw bazy w Kure. Pod koniec czerwca 1945 r. z więk­szych jed­no­stek w Kure sta­cjo­no­wały jesz­cze dwa nowe lot­ni­skowce typu Unryu – Amagi i Katsuragi, które zacu­mo­wano na stałe do wysepki Mitsugo, prze­nie­sione do rezerwy lot­ni­skowce Ryuho i Hosho (na wschod­nim wybrzeżu Eta Jimy), uszko­dzony krą­żow­nik ciężki Aoba, prze­bu­do­wany na nosi­ciela minia­tu­ro­wych okrę­tów pod­wod­nych typu Kaiten krą­żow­nik lekki Kitakami, dwa stare krą­żow­niki pan­cerne peł­niące rolę jed­no­stek szko­le­nio­wych – Iwate i Izumo, a także okręt cel, eks-pan­cer­nik Settsu. W zato­kach Okuno Uchi i Taino Uchi po wschod­niej stro­nie wyspy Kurahashi Shima stały nie­ukoń­czone kadłuby lot­ni­skowca Aso i okrętu pod­wod­nego I-404 typu Sen Toku.
Wszystkie jed­nostki pod­dano zabie­gom masku­ją­cym: pole­gały one głów­nie na pró­bach wto­pie­nia syl­we­tek okrę­tów w pobli­skie wybrzeża. Na pokła­dach lot­ni­skow­ców budo­wano drew­niane barki, „sadzono” drzewa, ukła­dano „drogi”. Od burt do wybrzeża zakła­dano siatki masku­jące, od strony wody na bur­tach wie­szano bam­bu­sowe maty i zasłony ze sło­mia­nych lin. Pancernik Haruna otrzy­mał ciem­no­szary kamu­flaż upo­dab­nia­jący do oto­cze­nia. Pomalowane w jasno­szare paski wieże arty­le­rii głów­nej miały upo­dab­niać się do tara­so­wych pół upraw­nych. Ise i Hyugę pokryto pla­mi­stymi kamu­fla­żami. Zielono-żółto-szare kolory kore­spon­do­wały z pora­sta­jącą zbo­cza gór roślin­no­ścią. Załogi zre­du­ko­wano do mini­mal­nych sta­nów, wyga­szono więk­szość kotłów, a okręty miały tylko mini­malne zapasy paliwa koniecz­nego do pod­trzy­my­wa­nia pracy nie­zbęd­nych mecha­ni­zmów (zasi­la­nie wież arty­le­ryj­skich na pan­cer­ni­kach było sprawne tylko czę­ściowo).

Rozterki wadm. McCaina

Atak na bazę mor­ską w Kure w krę­gach dowód­czych US Navy budził wiele kon­tro­wer­sji. Dowódca zespołu szyb­kich lot­ni­skow­ców, wadm. John S. McCain z zespołu Task Force 38 – Trzeciej Floty adm. Williama F. Halseya – uwa­żał, że japoń­skie okręty nie przed­sta­wiają żad­nej war­to­ści bojo­wej, a naloty na sil­nie chro­nioną bazę scho­waną w głębi Morza Wewnętrznego spo­wo­dują nie­po­trzebne straty wśród pilo­tów. Jednak za znisz­cze­niem nie­do­bit­ków japoń­skiej floty prze­ma­wiało kilka waż­nych powo­dów.

  • Michał Kopacz

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE