Tajwan ode­brał pierw­szego seryj­nego F-16V

Pierwszy seryjny F-16V dostarczony Silom Powietrznym Republiki Chinskiej.

Pierwszy seryjny F-16V dostar­czony Silom Powietrznym Republiki Chinskiej.

19 paź­dzier­nika w bazie Jiayi w cen­tral­nej czę­ści Tajwanu odbyła się uro­czy­stość powi­ta­nia i prze­ka­za­nia do służby ope­ra­cyj­nej pierw­szego samo­lotu Lockheed Martin F-16, który prze­szedł moder­ni­za­cję do stan­dardu F-16V w ramach pro­gramu zwięk­sza­nia moż­li­wo­ści bojo­wych Sił Powietrznych Republiki Chińskiej.

Historyczną maszyną jest jed­no­miej­scowy egzem­plarz o nume­rze 6626, dostar­czony u schyłku lat 90. ze Stanów Zjednoczonych w ramach pro­gramu Peace Fenghuang i repre­zen­tu­jący wów­czas ofi­cjal­nie stan­dard F-16A Block 20. Przylot pierw­szej zmo­der­ni­zo­wa­nej maszyny ini­cjuje wdra­ża­nie F-16V do jed­no­stek linio­wych pierw­szego użyt­kow­nika. To spory suk­ces zarówno pro­du­centa, jak i Sił Powietrznych Republiki Chińskiej, które pil­nie poszu­ki­wały roz­wią­za­nia pozwa­la­ją­cego zatrzy­mać sta­rze­nie się sprzętu bojo­wego lot­nic­twa i choć w czę­ści skom­pen­so­wać rosnącą dys­pro­por­cję poten­cjału mili­tar­nego z kon­ty­nen­tal­nymi Chinami. Jest to m.in. spo­wo­do­wane poli­tyczno-eko­no­miczną pre­sją, którą od lat – cał­kiem sku­tecz­nie – sto­sują wła­dze w Pekinie wobec wielu poten­cjal­nych dostaw­ców sprzętu woj­sko­wego do Republiki Chińskiej. Grze tej nie oparły się nawet Stany Zjednoczone, co skut­ko­wało wstrzy­ma­niem przez admi­ni­stra­cję Baracka Obamy sprze­daży 66 fabrycz­nie nowych samo­lo­tów F-16C/D Block 50/52+ Advanced, mimo zgody na tę trans­ak­cję, wyda­nej w 2006 r. W zamian Waszyngton zapro­po­no­wał grun­towną moder­ni­za­cję wszyst­kich taj­wań­skich F-16 do nowego stan­dardu nie­ustę­pu­ją­cego, a w nie­któ­rych aspek­tach nawet bar­dziej zaawan­so­wa­nego, maszy­nom któ­rych dostawę wstrzy­mano. Według wyceny Departamentu Stanu, upu­blicz­nio­nej we wnio­sku agen­cji DSCA we wrze­śniu 2011 r., pro­gram miał kosz­to­wać mak­sy­mal­nie 5,3 mld USD. Międzyrządowy doku­ment LoA został pod­pi­sany latem 2012 r., a według niego trans­ak­cja miała pochło­nąć ok. 4,2 mld USD. Pomimo tego, że umowę LoA pod­pi­sano sześć mie­sięcy po for­mal­nym ogło­sze­niu przez Lockheed Martin kon­cep­cji F-16V, w momen­cie for­mal­nego zle­ce­nia prac przez pośred­ni­czący w pro­gra­mie Departament Obrony, w paź­dzier­niku 2012 r., pro­du­cent okre­ślał stan­dard dla Tajwanu jako F-16S. Październikowy kon­trakt miał war­tość 1,85 mld USD i sta­no­wił począ­tek zamó­wień zwią­za­nych z reali­za­cją przed­się­wzię­cia, osobno doko­nano m.in. wyboru i zakupu sta­cji radio­lo­ka­cyj­nych (lipiec 2013 r.). Co cie­kawe, według infor­ma­cji medial­nych, w ostat­nich mie­sią­cach rząd Tajwanu zwięk­szył budżet pro­gramu o 350 mln USD (z 4,2 do 4,55 mld USD), co ma pozwo­lić na zakup dodat­ko­wych poci­sków kie­ro­wa­nych „powie­trze – powie­trze”. Realizacja całego przed­się­wzię­cia ma zakoń­czyć się w 2023 r., a waż­nym part­ne­rem kor­po­ra­cji Lockheed Martin w tym pro­jek­cie jest lokalna firma Aerospace Industrial Development Corporation (AIDC), mająca swą cen­tralę w Taizhong.
Historia taj­wań­skich F-16 zaczyna się w poło­wie lat 90., kiedy pod­pi­sano poro­zu­mie­nie doty­czące zakupu 150 samo­lo­tów. Ze wzglę­dów poli­tycz­nych otrzy­mały one ozna­cze­nie F-16A/B Block 20 (120 A i 30 B), ale de facto były to maszyny Block 15OCU z awio­niką bazu­jącą na pro­jek­cie MLU. Dodatkowo ogra­ni­czono jed­nak ich moż­li­wo­ści w zwal­cza­niu celów naziem­nych i nawod­nych. Dostawy zre­ali­zo­wano w latach 1997 – 2001. Część maszyn pozo­stało na tery­to­rium Stanów Zjednoczonych, bowiem 21. eska­dra lot­nic­twa tak­tycz­nego, licząca 14 samo­lo­tów bazuje w bazie lot­ni­czej Luke, gdzie mie­ści się ośro­dek szkolno-tre­nin­gowy dla taj­wań­skich pilo­tów, a dwa kolejne znaj­dują się w Edwards w Kalifornii, gdzie są wyko­rzy­sty­wane do prac badaw­czo-roz­wo­jo­wych (m.in. stały się pro­to­ty­pami wer­sji F-16V i wyko­rzy­sty­wano je do póź­niej­szych prób). W ciągu ponad 20 lat eks­plo­ata­cji Tajwan utra­cił w wypad­kach osiem F-16 (sześć jedno- i dwa dwu­miej­scowe). Pozostałe peł­nią inten­sywną służbę (zgru­po­wane są w dwóch skrzy­dłach – 455. w Jiayi i 401. w Hualian, któ­rym pod­po­rząd­ko­wano sześć dywi­zjo­nów: 21., 22. i 23. oraz 17., 26. i 27. odpo­wied­nio), a obok 55 Dassault Mirage 2000 – 5EI/DI, wyko­rzy­sty­wa­nych jako myśliwce prze­chwy­tu­jące, są nadal naj­bar­dziej per­spek­ty­wicz­nym sprzę­tem chro­nią­cym prze­strzeń powietrzną kraju i kon­tro­lu­ją­cym z powie­trza Cieśninę Tajwańską.
  • Łukasz Pacholski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE