T-90 w Syrii

T-90 w rejonie Aleppo

T-90 w rejo­nie Aleppo. Kadr z repor­tażu abcha­skiej agen­cji ANNA News.

Pojawienie się przed dwoma laty na syryj­skim fron­cie czoł­gów T-90 i ich aktywny udział w wal­kach był z pew­no­ścią zasko­cze­niem. Od początku spe­ku­lo­wano, kim są człon­ko­wie ich załóg, cho­ciaż ofi­cjalne sta­no­wi­sko rosyj­skie jest takie, że prze­ka­zano je Siłom Zbrojnym Syryjskiej Republiki Arabskiej. Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej jak dotąd nie usto­sun­ko­wało się do faktu prze­rzu­ce­nia T-90 do Syrii, dla­tego nie ma nawet ofi­cjal­nego sta­no­wi­ska, ile takich czoł­gów bie­rze udział w kon­flik­cie syryj­skim.

W Syrii zna­la­zły się obie odmiany pro­du­ko­wane dla Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej, a więc naj­star­sze, odmiany „dzie­więć­dzie­sią­tek” – T-90 (Obiekt 188) i T-90A Władimir (Obiekt 188A1). T-90 to wer­sja z wieżą odle­waną, prze­jętą z póź­nych wer­sji T-72B, a T-90A pierw­sza z wieżą spa­waną. Jeśli cho­dzi o T-90A, to w sto­sunku do poprzed­nika, ma także moc­niej­szy sil­nik (W-92S2 o mocy 736 kW/1000 KM), celow­nik nocny dzia­ło­no­wego z nok­to­wi­zo­rem Buran-PA lub ter­mo­wi­zo­rem Agawa-2 (od 2006 r. ESSA), zmo­der­ni­zo­waną odmianę armaty – 2A46M-5, ulep­szony auto­mat łado­wa­nia, a być może także zmo­der­ni­zo­wany układ sta­bi­li­za­cji armaty itp.
Seryjna pro­duk­cja czołgu T-90 zaczęła się w 1992 r. i w latach 1992 – 1998 (od 1994 r. także wariant dowód­czy T-90K) Uralwagonzawod opu­ściło ok. 120 czoł­gów dla SZ FR. Z racji pro­ble­mów finan­so­wych MO FR prze­stało na kilka lat zama­wiać czołgi i dostawy na wła­sne potrzeby wzno­wiono dopiero w 2004 r., w mię­dzy­cza­sie reali­zu­jąc kon­trakt indyj­ski. W latach 1999 – 2004 czołg T-90 został zmo­der­ni­zo­wany i kolejna par­tia czoł­gów dla Rosji została dostar­czona już w wer­sji T-90A Władimir. Łącznie zakłady z Niżnego Tagiłu wypro­du­ko­wały 32 T-90A modelu 2004 i 337 T-90A modelu 2006, z tego ok. 80 w wer­sji dowo­dze­nia T-90AK (lata 2004 – 2011, według innych danych do 2010 r. prze­ka­zano co naj­mniej 217 czoł­gów, w tym 7 w wer­sji dowo­dze­nia AK). Czołg T-90A do uzbro­je­nia SZ FR został przy­jęty ofi­cjal­nie dopiero w 2005 r.
Łącznie SZ FR dys­po­nują, czy raczej do nie­dawna dys­po­no­wały (w zależ­no­ści od źró­dła) od ok. 350 do ok. 550 czoł­gami w wer­sjach T-90/K i T-90A/AK, z któ­rych część było zma­ga­zy­no­wa­nych.
Najnowsza wer­sja czołgu, czyli T-90MS, została opra­co­wana z myślą o kon­tra­hen­tach zagra­nicz­nych i SZ FR jej nie zama­wiają, zado­wa­la­jąc się np. moder­ni­za­cją „sie­dem dwó­jek” do stan­dardu T-72B3, będą­cego tań­szą alter­na­tywą T-90A. Można zatem skon­sta­to­wać, że syryj­skiemu sojusz­ni­kowi prze­ka­zano de facto par­tię naj­now­szych, użyt­ko­wa­nych przez rosyj­ską armię seryj­nych czoł­gów i to w dodatku – naj­praw­do­po­dob­niej – przy­naj­mniej w czę­ści bez­po­śred­nio z jed­no­stek. Nigdy nie zostało ofi­cjal­nie potwier­dzone z jakiego związku tak­tycz­nego pocho­dzą prze­ka­zane T-90, ale poprzez porów­na­nie kamu­flażu przy­pusz­cza się, że czołgi mogły nale­żeć do jed­nej z bry­gad linio­wych.
Skoro o kamu­flażu mowa, czołgi były malo­wane w dwo­jaki spo­sób – jed­no­li­cie pokryte ciem­no­zie­loną farbą i w trój­barw­nym, stan­dar­do­wym kamu­flażu. Potem, już po pew­nym cza­sie od dostar­cze­nia, odróż­nia­nie wozów bojo­wych po malo­wa­niu sta­wało się coraz trud­niej­sze, nie można także wyklu­czyć wer­sji o celo­wym prze­ma­lo­wa­niu pojaz­dów. Z cza­sem znik­nęły z nich także jakie­kol­wiek ozna­cze­nia tak­tyczne. Sprawia to wra­że­nie celo­wej dez­in­for­ma­cji – wobec nie­wiel­kiej, zapewne, liczby prze­ka­za­nych czoł­gów, utrud­nia­nie ich iden­ty­fi­ka­cji pozwala uczy­nić wra­że­nie, że jest ich wię­cej niż w rze­czy­wi­sto­ści, co daje pro­pa­gan­dowe korzy­ści stro­nom: rosyj­skiej i rzą­do­wej syryj­skiej.
  • Marcin Gawęda

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE