T-72B3 w woj­nie o Donbas

Wieża czołgu T-72B3 zniszczonego w rejonie wsi Czerwonosilskie.

Wieża czołgu T-72B3 znisz­czo­nego w rejo­nie wsi Czerwonosilskie.

Kiedy w sierp­niu 2014 r. znacz­nie pogor­szyło się poło­że­nie sił pro­ro­syj­skich sepa­ra­ty­stów we wschod­nich obwo­dach Ukrainy, doszło do inter­wen­cji zbroj­nej regu­lar­nych Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Do Donbasu wkro­czyły rosyj­skie kom­pa­nijne i bata­lio­nowe grupy tak­tyczne, w wypo­sa­że­niu któ­rych zna­la­zły się m.in. naj­now­sze wów­czas czołgi pod­sta­wowe T-72B3.

W sierp­niu 2014 roku skala inter­wen­cji rosyj­skiej na Ukrainie była bez­pre­ce­den­sowa – już nie cho­dziło tylko o wspar­cie sepa­ra­ty­stów sprzę­tem, amu­ni­cją, instruk­to­rami i ochot­ni­kami, ale gra­nicę rosyj­sko-ukra­iń­ską prze­kro­czyły zwarte oddziały Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Jednostki te, naj­czę­ściej bata­lio­nowe grupy tak­tyczne, sta­cjo­no­wały od kilku mie­sięcy w tym­cza­so­wych obo­zo­wi­skach polo­wych bądź na poli­go­nach po rosyj­skiej stro­nie gra­nicy. Nie tylko wywie­rało to swo­istą pre­sję na wła­dze w Kijowie, ale sta­no­wiło także rezer­wuar sił i środ­ków, które można było natych­miast użyć w walce. W skła­dzie impro­wi­zo­wa­nych kom­pa­nij­nych i bata­lio­no­wych grup tak­tycz­nych zna­la­zły się róż­nego rodzaju wozy bojowe, w tym czołgi (przede wszyst­kim T-72B i ich wer­sje). Pomijając rolę czoł­gów T-90A z bata­lionu czoł­gów 136. Samodzielnej Gwardyjskiej Brygady Zmechanizowanej z Bujnakska (wcho­dzą­cej w skład 58. Armii Południowego Okręgu Wojskowego), które ata­ko­wały pozy­cje kijow­skie m.in. na kie­runku ługań­skim (walki o lot­ni­sko w Ługańsku), naj­bar­dziej war­to­ścio­wymi czoł­gami uży­tymi w kon­flik­cie były zmo­der­ni­zo­wane wozy T-72B3. Udział w wal­kach czoł­gów tego typu nie tylko był i jest zna­czący, ale także ponad wszelką wąt­pli­wość udo­ku­men­to­wany, gdyż siłom Kijowa udało się znisz­czyć lub zdo­być kilka takich wozów.

T-72B3 w woj­nie w Donbasie

Batalionowe grupy bojowe (bata­lion­naja tak­ti­cie­skaja gruppa, btg), które miały prze­kro­czyć gra­nicę na kie­runku ługań­skim i doniec­kim w sierp­niu 2014 r. for­mo­wane były ad hoc z róż­nych pod­od­dzia­łów. Trzonem btg był zazwy­czaj bata­lion zme­cha­ni­zo­wany (czy to na bwp BMP-2 czy bwd BMD-2 lub trans­por­te­rach MT-LB), kom­pa­nia czoł­gów i dywi­zjon arty­le­rii. Do tego docho­dził jesz­cze, nie­zwy­kle ważny, kom­po­nent logi­styczny (cysterny z pali­wem, cię­ża­rówki z amu­ni­cją i pro­wian­tem), który zapew­niał samo­dziel­ność dzia­ła­nia każ­dej btg. W zało­że­niu bata­lio­nowa grupa bojowa mogła wyko­ny­wać ope­ra­cje bojowe samo­dziel­nie, nie potrze­bu­jąc wspar­cia ze strony sił sepa­ra­ty­stów, któ­rych war­tość bojowa była dużo niż­sza, a cza­sami zupeł­nie nie­wielka. Typowy udział kom­pa­nij­nych lub bata­lio­no­wych grup bojo­wych SZ FR w ope­ra­cji zakła­dał prze­kro­cze­nie gra­nicy, wyj­ście na pozy­cje bojowe, wyko­na­nie zada­nia i wyco­fa­nie się za gra­nicę, do polo­wego miej­sca sta­cjo­no­wa­nia. Uderzenia wyko­ny­wane były przy wspar­ciu roz­po­znaw­czym sys­te­mów bez­za­ło­go­wych, arty­le­rii (lufo­wej i rakie­to­wej), ale bez wspar­cia powietrz­nego – strona rosyj­ska nie zde­cy­do­wała się na wpro­wa­dze­nie do walki śmi­głow­ców i samo­lo­tów bojo­wych. Aby zama­sko­wać udział w wal­kach regu­lar­nych jed­no­stek SZ FR, sto­so­wano cały czas metodę „upo­dab­nia­nia” ich do pod­od­dzia­łów sepa­ra­ty­stów. Siły inter­wen­cyjne sta­rały się unie­moż­li­wić lub przy­naj­mniej utrud­nić poprawną iden­ty­fi­ka­cję, stąd zama­lo­wy­wano na pojaz­dach znaki i numery tak­tyczne, nano­szono na nich także nowe ozna­cze­nia i napisy dez­in­for­mu­jące, przy­wią­zy­wano na ramio­nach żoł­nie­rzy białe chustki etc.
Jeśli cho­dzi o czołgi, w inter­wen­cji sierp­nio­wej wzięły udział T-72B róż­nych wer­sji, w tym także pod­dane moder­ni­za­cji do stan­dardu BA i B3. Te ostat­nie były łatwe do ziden­ty­fi­ko­wa­nia nie­mal na pierw­szy rzut oka z racji dobrze widocz­nej osłony celow­nika dzia­ło­no­wego Sosna-U.
O ile uży­cie T-72B3 w Donbasie latem 2014 r. nie ulega wąt­pli­wo­ści, trud­niej jest o poprawne ziden­ty­fi­ko­wa­nie wozów z poszcze­gól­nych btg. W tej kwe­stii można pole­gać jedy­nie na źró­dłach ukra­iń­skich, gdyż ofi­cjal­nie SZ FR – a więc i czoł­gów T-72B3 – tam nie było i nie ma.

  • Marcin Gawęda

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE