Szturm‑S

Wyremontowany siłami ochotników z Odessy wóz bojowy 9P149 28. Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej Sił Zbrojnych Ukrainy z ppk 9M114 na wyrzutni w strefie ATO latem 2017 r.

Wyremontowany siłami ochot­ni­ków z Odessy wóz bojowy 9P149 28. Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej Sił Zbrojnych Ukrainy z ppk 9M114 na wyrzutni w stre­fie ATO latem 2017 r.

Samobieżny zestaw prze­ciw­pan­cerny 9P149 Szturm‑S z poci­skami kie­ro­wa­nymi 9M114 Kokon był w momen­cie roz­padu ZSRS naj­sku­tecz­niej­szym środ­kiem zwal­cza­nia czoł­gów w swej kate­go­rii uzbro­je­nia. Setki wozów bojo­wych Szturm‑S, znaj­du­ją­cych się na tery­to­rium Ukraińskiej SRS i nale­żą­cych do jed­no­stek Wojsk Lądowych Sił Zbrojnych ZSRS odzie­dzi­czyły utwo­rzone w 1991 r. Siły Zbrojne Ukrainy. Dziś kil­ka­dzie­siąt Szturmów‑S wciąż znaj­duje się w służ­bie. Doświadczenia wynie­sione ze starć ostat­nich lat z ich udzia­łem wyka­zały ich znaczną war­tość bojową i były pod­stawą decy­zji o głę­bo­kiej moder­ni­za­cji tego sys­temu uzbro­je­nia.

Opracowany w tul­skim Biurze Konstrukcyjnym Przyrządów (KBP) samo­bieżny zestaw prze­ciw­pan­cerny 9P149 Szturm‑S o masie bojo­wej 12,3 t, wyko­rzy­stu­jący jako nośnik gąsie­ni­cowy trans­por­ter MT-LB, i dys­po­nu­jący poje­dyn­czą wyrzut­nią prze­ciw­pan­cer­nych poci­sków kie­ro­wa­nych 9M114 Kokon wpro­wa­dzony został do uzbro­je­nia Armii Sowieckiej w 1979 r. Stanowił lądową odmianę sys­temu Szturm‑W, przy­ję­tego do uzbro­je­nia w marcu 1976 r., który stał się m.in. głów­nym uzbro­je­niem prze­ciw­pan­cer­nym śmi­głow­ców bojo­wych Mi-24W/P i Ka-29. Jednobelkowa wyrzut­nia w poło­że­niu mar­szo­wym znaj­duje się wewnątrz kadłuba nośnika, gdzie umiej­sco­wiony jest bęb­nowy maga­zyn z 12 poci­skami 9M114 w pojem­ni­kach trans­por­towo-star­to­wych. Dzięki auto­ma­tycz­nemu prze­ła­do­wa­niu, odpa­la­nie kolej­nych poci­sków może odby­wać się co kil­ka­na­ście sekund (szyb­ko­strzel­ność 3 – 4 rakiety na minutę). Kokony są napro­wa­dzane komen­dami radio­wymi, gene­ro­wa­nymi przez apa­ra­turę współ­pra­cu­jącą z sys­te­mem obser­wa­cyjno-celow­ni­czym 9S484 Zarnica. Zakres odle­gło­ści sku­tecz­nego raże­nia celów przez poci­ski 9M114 to od 400 do 5000 m, a prze­bi­jal­ność ich gło­wicy 9N132 o masie 5,3 kg wynosi 560 mm (280 mm płyta nachy­lona pod katem 60°) pan­ce­rza jed­no­rod­nego. Masa wła­sna poci­sku to 31,4 kg, zaś w pojem­niku 46 kg. Prędkość mak­sy­malna poci­sku sięga 560 m/s, w związku z tym czas lotu na mak­sy­malną odle­głość wynosi 14,5 s. Pociski wraz z pojem­ni­kami do sys­temu śmi­głow­co­wego i lądo­wego są takie same, a więc w pełni wymienne. W latach 80. do uzbro­je­nia wpro­wa­dzono także poci­ski w wer­sji 9M114F z gło­wicą ter­mo­ba­ryczną i 9M114F‑1 z odłam­kowo-burzącą, ale dostar­czano je w pierw­szej kolej­no­ści jed­nost­kom śmi­głow­ców.

Wóz bojowy systemu Szturm-S z 3. baterii dywizjonu przeciwpancernego  53. Brygady Zmechanizowanej.

Wóz bojowy sys­temu Szturm‑S z 3. bate­rii dywi­zjonu prze­ciw­pan­cer­nego
53. Brygady Zmechanizowanej.

Dużą wadą poci­sków 9M114 był brak tan­de­mo­wej gło­wicy, co utrud­niało zwal­cza­nie czoł­gów osło­nię­tych pan­ce­rzem reak­tyw­nym. Stąd też w latach 80. roz­po­częto prace nad nowym poci­skiem 9M120 Ataka, któ­rego zasięg wzrósł do 5800 m, a gło­wica tan­de­mowa o łącz­nej masie 7,4 kg zapew­niała pene­tra­cję pan­ce­rza o gru­bo­ści 800 mm, ale pocisk ten w więk­szej licz­bie tra­fił do jed­no­stek linio­wych już po roz­pa­dzie ZSRS.

Jeśli cho­dzi o orga­ni­za­cję, to sys­tem Szturm‑S w cza­sach ZSRS wystę­po­wał począt­kowo na szcze­blu armii pan­cer­nej – dywi­zjon (trzy bate­rie po dzie­więć wozów) w pułku prze­ciw­pan­cer­nym, a także w jed­nost­kach arty­le­rii prze­ciw­pan­cer­nej (bry­ga­dach) szcze­bla okręgu/frontu. U schyłku lat 80. dywi­zjony, liczące po dwie bate­rie po sześć lub dzie­więć wozów, zaczęto wpro­wa­dzać także na niż­szych szcze­blach dowo­dze­nia. Zestaw 9P149 nie był eks­por­to­wany do państw Układu Warszawskiego.

Szturm‑S na Ukrainie

W 1991 r. na Ukrainie znaj­do­wało się kil­ka­set zesta­wów 9P149 Szturm‑S (w nie­któ­rych opra­co­wa­niach zachod­nich poja­wiała się liczba ok. 400, która wydaje się jed­nak być mocno zawy­żona), nale­żą­cych do pod­od­dzia­łów okrę­gów: kijow­skiego, ode­skiego i przy­kar­pac­kiego, a także jed­no­stek grup wojsk wyco­fy­wa­nych z państw Układu Warszawskiego. Zapasy poci­sków do nich, a także śmi­głow­co­wych zesta­wów Szturm‑W, liczyły kilka, jeśli nie kil­ka­na­ście tysięcy sztuk 9M114 kilku wer­sji.

W następ­nych latach liczba Szturmów‑S sys­te­ma­tycz­nie malała – część z nich wyeks­por­to­wano, inne prze­bu­do­wano. Według ofi­cjal­nych danych w 2011 r. Siły Zbrojne Ukrainy dys­po­no­wały 108 zesta­wami 9P149 Szturm‑S. Występowały one na szcze­blu dywi­zjo­nów prze­ciw­pan­cer­nych bry­gad zme­cha­ni­zo­wa­nych (jedna bate­ria z dzie­wię­cioma 9P149) i mie­sza­nych (wraz ze 100 mm arma­tami prze­ciw­pan­cer­nymi MT-12) dywi­zjo­nów prze­ciw­pan­cer­nych w bry­ga­dach arty­le­rii (także jedna bate­ria z dzie­wię­cioma wozami). Przewidywano ich szyb­kie wyco­fa­nie, ponie­waż w 2012 r. miał upły­nąć ter­min ich tech­nicz­nej przy­dat­no­ści do eks­plo­ata­cji. Notabene w 2006 r. czas ten upły­nął w przy­padku naj­now­szych dostęp­nych poci­sków 9M114, nie­mniej lokalny prze­mysł pod­jął dzia­ła­nia zmie­rza­jące mimo tego do utrzy­ma­nia ich w spraw­no­ści.

W chwili wybu­chu kon­fliktu w 2014 r. jedna bate­ria Szturmów‑S, nale­żąca do mie­sza­nego dywi­zjonu prze­ciw­pan­cer­nego 26. Samodzielnej Brygady Artylerii z Berdyczowa, znaj­do­wała się w służ­bie linio­wej. Nie ma pew­no­ści, czy dys­po­no­wał nimi jesz­cze ana­lo­giczny dywi­zjon 55. Samodzielnej Brygady Artylerii z Zaporoża.

Kilkadziesiąt Szturmów‑S, w więk­szo­ści nie­spraw­nych, znaj­do­wało się w bazach skła­do­wa­nia sprzętu, więk­szość w 9. Arsenale Centralnego Zarządu Rakietowo-Artyleryjskiego (jed­nostka woj­skowa A4559) w Orżewie w obwo­dzie rówień­skim. Tak jak setki, jeśli nie tysiące, jed­no­stek innego cięż­kiego sprzętu, stały „pod chmurką” i rdze­wiały. Reszta, w nie­wiel­kich ilo­ściach, znaj­do­wała się w innych jed­nost­kach (linio­wych lub szkol­nych) albo na tere­nie zakła­dów remon­to­wych (np. kilka na tere­nie Szepietowskich Zakładów Remontowych w Szepietówce w obwo­dzie chmiel­nic­kim).

W 2014 r. w arse­nale w Orżewie „zale­gały” 83 wozy bojowe 9P149 Szturm‑S, nato­miast w 2016 r. było już ich „tylko” 74. Ponieważ bate­ria Szturmów‑S dywi­zjonu prze­ciw­pan­cer­nego to dzie­więć wozów, potwier­dza to, że w 2015 r. tyle wła­śnie skie­ro­wano do remontu.

Jak wspo­mniano, w przy­padku Szturma‑S pro­ble­mem była spraw­ność tech­niczna – prze­kro­czone resursy nośni­ków MT-LB i ich apa­ra­tury, a także samych poci­sków 9M114. Na to wszystko nakła­dały się fatalne warunki skła­do­wa­nia. Wymagało to, nie tylko zresztą w przy­padku sprzętu będą­cego przed­mio­tem tego arty­kułu, dro­bia­zgo­wej wery­fi­ka­cji sprzętu i sze­roko zakro­jo­nych prac napraw­czo-remon­to­wych. Nie zawsze dawało to ocze­ki­wane rezul­taty, ponie­waż gene­ral­nie jeśli cho­dzi o sta­ty­stykę uży­cia poso­wiec­kich prze­ciw­pan­cer­nych poci­sków kie­ro­wa­nych w tzw. Operacji Antyterrorystycznej (ukr. ATO) to z powodu zuży­cia tech­nicz­nego od 40 do 70% poci­sków (Metis, Fagot, Konkurs, Kokon) było nie­spraw­nych. W rze­czy­wi­sto­ści sta­ty­styka bojowa była zapewne jesz­cze niż­sza, głów­nie z racji sła­bego wyszko­le­nia ope­ra­to­rów. Można zało­żyć, że w tym cza­sie prze­dłu­ża­nie resur­sów Kokonów siłami 303. Arsenału Przechowywania Rakiet i Amunicji w Gródku w obwo­dzie lwow­skim (jed­nostka A2192) miało cha­rak­ter doraźny i nie roz­wią­zy­wało pro­blemu.

W momen­cie anek­sji Krymu i roz­po­czę­cia nie­długo póź­niej przy­go­to­wań do odpar­cia ewen­tu­al­nej agre­sji rosyj­skiej w służ­bie ope­ra­cyj­nej było jed­nak zale­d­wie dzie­więć Szturmów‑S, nale­żą­cych do mie­sza­nego dywi­zjonu prze­ciw­pan­cer­nego 26. Samodzielnej Brygady Artylerii. Jak wspo­mniano, nie jest jasny ówcze­sny sta­tus mie­sza­nego dywi­zjonu prze­ciw­pan­cer­nego 55. Samodzielnej Brygady Artylerii. Część źró­deł suge­ruje, wyłącz­nie na pod­sta­wie zdjęć, że w jego wypo­sa­że­niu mogło być jesz­cze kilka wozów 9P149, ale raczej nie cała eta­towa bate­ria. Brak jest jakich­kol­wiek infor­ma­cji o udziale bate­rii Szturmów‑S tej bry­gady, jako samo­dziel­nego pod­od­działu, w ope­ra­cjach bojo­wych w latach 2014 – 2015. W póź­niej­szym okre­sie stan bate­rii został uzu­peł­niony, osią­gnęła ona goto­wość ope­ra­cyjną i w 2018 r. została skie­ro­wana, wraz z innymi dywi­zjo­nami bry­gady, na wschód. Zgodnie z poro­zu­mie­niami miń­skimi, arty­le­ria ope­ro­wała wtedy na głę­bo­kich tyłach tzw. Operacji Połączonych Sił (ukr. OOS). W 2018 r. jedna z załóg Szturma‑S 55. BA wygrała rywa­li­za­cję i uzy­skała tytuł „naj­lep­szej obsługi prze­ciw­pan­cer­nego zestawu rakie­to­wego Szturm‑S Sił Zbrojnych Ukrainy”.

Jesienią 2014 r. zapa­dła decy­zja o sfor­mo­wa­niu dru­giej bate­rii Szturmów‑S w dywi­zjo­nie prze­ciw­pan­cer­nym 26. BA. Jej dowódcą mia­no­wano por. Alekseja Semiżenkę. Z arse­nału w Orżewie ścią­gnięto dzie­więć wozów 9P149, które wyre­mon­to­wano i przy­wró­cono do służby. Ponieważ w okre­sie wrze­sień – gru­dzień 2014 r. w Tarnopolu sfor­mo­wano nową 44. Samodzielną Brygadę Artylerii, reak­ty­wo­wane Szturmy‑S wspo­mnia­nej bate­rii skie­ro­wano osta­tecz­nie do jej 150. samo­dziel­nego dywi­zjonu prze­ciw­pan­cer­nego. Armaty MT-12 i bate­ria Szturmów‑S skie­ro­wano do dzia­łań bojo­wych na wscho­dzie Ukrainy w ramach ATO. Bateria aktyw­nie uczest­ni­czyła w bitwie o Debalcewo zimą 2015 r., gdzie prze­szła chrzest bojowy.

  • Marcin Gawęda, Andrzej Kiński

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE