Szkolenie pilo­tów lot­nic­twa bojo­wego po hisz­pań­sku

Szkolenie pilotów lotnictwa bojowego po hiszpańsku

Szkolenie pilo­tów lot­nic­twa bojo­wego po hisz­pań­sku

Szkolenie pilo­tów lot­nic­twa bojo­wego jest dziś skom­pli­ko­wane i wymaga bar­dzo wyso­kiego poziomu. Pojawienie się zmo­der­ni­zo­wa­nych samo­lo­tów myśliw­skich gene­ra­cji czwar­tej i myśliw­ców gene­ra­cji pią­tej zaowo­co­wało dużymi zmia­nami w tak­tyce pro­wa­dze­nia walk powietrz­nych oraz zwal­cza­niu obiek­tów naziem­nych i nawod­nych. Pilot nie może być dalej ogra­ni­czony tylko do pilo­to­wa­nia wła­snego samo­lotu, zarówno w lotach szkol­nych, jak i bojo­wych, lecz powi­nien być także zdolny do opa­no­wa­nia dużych ilo­ści infor­ma­cji pocho­dzą­cych z róż­nych źró­deł zewnętrz­nych, istot­nie zwięk­sza­ją­cych praw­do­po­do­bień­stwo wyko­na­nia zada­nia.

Co wię­cej, bycie pilo­tem woj­sko­wym nie ozna­cza tylko umie­jęt­no­ści lata­nia war­tym wiele milio­nów euro samo­lo­tem myśliw­skim, wypo­sa­żo­nym w skom­pli­ko­waną awio­nikę; roz­wój kariery w sze­re­gach sił powietrz­nych sta­wia przed każ­dym pilo­tem szansę zosta­nia dowódcą, co wiąże się z coraz więk­szą odpo­wie­dzial­no­ścią i rezy­gna­cją z lata­nia. W przy­padku Sił Powietrznych Hiszpanii (Ejercito del Aire) przej­ście od stu­denta do wykwa­li­fi­ko­wa­nego pilota jest zło­żo­nym, trwa­ją­cym pięć lat pro­ce­sem.

Academia General del Aire

Akademia Sił Powietrznych (Academia General del Aire – AGA) mie­ści się w San Javier, na połu­dnio­wym wybrzeżu Hiszpanii. Studenci otrzy­mują tu zarówno wykształ­ce­nie woj­skowe, które pozwala im na zosta­nie ofi­ce­rami Sił Powietrznych, jak i inży­nier­skie, poprzez inte­gra­cję Uniwersytetu Obrony (Centro Universitario de la Defensa) z Politechniką w Kartagenie (Universidad Politécnica de Cartagena). Po ukoń­cze­niu kursu w AGA stu­denci mają sto­pień porucz­nika oraz tytuł licen­cjata zarzą­dza­nia prze­my­sło­wego.
Edukacja w AGA kon­cen­truje się na pię­ciu obsza­rach: roz­wój oso­bi­stych zdol­no­ści każ­dego ze stu­den­tów; tre­ning fizyczny; szko­le­nie woj­skowe, umoż­li­wia­jące stu­den­tom zapo­zna­nie się z aspek­tami życia w armii; szko­le­nie tech­niczne oraz szko­le­nie lot­ni­cze, zarówno dla pilo­tów jak i kon­tro­le­rów ruchu lot­ni­czego.
Dzięki usta­no­wio­nemu w 2007 r. nowemu mode­lowi szko­le­nia inte­gra­cja szko­le­nia mię­dzy Uniwersytetem Obrony i Akademią Sił Powietrznych jest bar­dzo ści­sła. Studenci muszą zapo­znać się z bar­dzo sze­ro­kim zakre­sem tema­tów tech­nicz­nych i lot­ni­czych, nie­zbęd­nych do pra­wi­dło­wego przy­go­to­wa­nia do roli pilota woj­sko­wego. Jak zasu­ge­ro­wał jeden z instruk­to­rów, lepiej jest gdy stu­dent nie traci wcze­śniej czasu i pie­nię­dzy na cywilne szko­le­nie lot­ni­cze, gdyż znacz­nie różni się ono od woj­sko­wego i póź­niej trud­niej jest zmie­nić nawyki nabyte poza AGA.
Przybywający do San Javier stu­denci uczest­ni­czą w dwóch kur­sach – wstęp­nym i pod­sta­wo­wym. Za pierw­szy z nich odpo­wiada Escuadrón 791, jed­nostka wypo­sa­żona w samo­loty E.26 Tamiz; jest to budo­wana w zakła­dach CASA licen­cyjna odmiana chi­lij­skiego ENAER T-35C Pillan. Dwumiejscowa maszyna tur­bo­śmi­głowa z miej­scami załogi w ukła­dzie tan­dem weszła do służby w Hiszpanii w 1987 r. Kabiny pilo­tów samo­lotu są wypo­sa­żone w ana­lo­gowe przy­rządy pilo­ta­żowe; na razie nie jest pla­no­wana ich moder­ni­za­cja.
Studenci muszą wyla­tać na Tamizach około 50 godzin, podzie­lo­nych na dwa etapy. W pierw­szym z nich poznają pod­stawy pilo­tażu, po któ­rych wyko­nują lot samo­dzielny, mając pełną kon­trolę nad samo­lo­tem od startu do lądo­wa­nia. Druga faza, to zapo­zna­nie się z pod­sta­wową akro­ba­cją i lotami w szyku. Lot samo­dzielny jest dla wielu stu­den­tów znaczną prze­szkodą, a pierw­sza faza szko­le­nia pod­sta­wo­wego jest zgod­nie z zało­że­niami naj­bar­dziej selek­tywna i decy­du­jąca o ewen­tu­al­nej dal­szej karie­rze pilota woj­sko­wego. W Escuadrón 791 służy około 35 instruk­to­rów, wywo­dzą­cych się głów­nie z jed­no­stek lata­ją­cych na samo­lo­tach trans­por­to­wych i śmi­głow­cach; nie­liczni mają za sobą rów­nież służbę w oddzia­łach użyt­ku­ją­cych odrzu­towe samo­loty bojowe.
Po ukoń­cze­niu szko­le­nia wstęp­nego, stu­denci mają przed sobą szko­le­nie pod­sta­wowe, za które odpo­wiada Escuadrón 793. Głównym wypo­sa­że­niem tej jed­nostki są od 1980 r. samo­loty CASA C-101 Aviojet (E.25 Mirlo), dwu­sil­ni­kowe, odrzu­towe maszyny szkolno-tre­nin­gowe z miej­scami załogi w ukła­dzie tan­dem, opra­co­wane i wypro­du­ko­wane w Hiszpanii.

  • Davide Daverio

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE