Systemy ochrony czoł­gów Syryjskiej Armii Arabskiej

Czołg T-72M1 wyposażony w system zakłócający Sarab-1.

Czołg T-72M1 wypo­sa­żony w sys­tem zakłó­ca­jący Sarab-1.

Od 2011 roku w Syrii trwa krwawa wojna, w któ­rej ściera się kilka stron kon­fliktu. Jedną z nich jest Syryjska Armia Arabska, lojalna wobec pre­zy­denta Baszara Al-Asada. W jej arse­nale znaj­dują się m.in. czołgi T-55 (wer­sje A, AM i MW), T-62/M i T-72 (pierw­szej wer­sji, M, M1 i AW oraz pochodne). Ogromnym zagro­że­niem dla tych, już nie naj­no­wo­cze­śniej­szych, wozów są ręczne gra­nat­niki prze­ciw­pan­cerne i wyrzut­nie prze­ciw­pan­cer­nych poci­sków kie­ro­wa­nych, uży­wane przez ugru­po­wa­nia ter­ro­ry­styczne. Na syryj­skim teatrze dzia­łań znaj­duje się ogromna ilość mniej lub bar­dziej nowo­cze­snych tego typu sys­te­mów, stąd zna­le­zie­nie anti­do­tum na nie stało się jed­nym z naj­bar­dziej palą­cych zadań.

Weobliczu cięż­kich strat zarówno w sprzę­cie pan­cer­nym, jak i jego zało­gach, jakie na prze­strzeni ostat­nich lat ponio­sły siły syryj­skie, pod­jęto wiele impro­wi­zo­wa­nych – mniej lub bar­dziej uda­nych – prób poprawy prze­ży­wal­no­ści czoł­gów na polu walki. Z upły­wem czasu doko­ny­wała się pewna ewo­lu­cja w tym zakre­sie. Początkowo były to, czę­sto bar­dzo pry­mi­tywne i zupeł­nie cha­łup­ni­cze, próby zwięk­sze­nia odpor­no­ści bali­stycz­nej czoł­gów poprzez obkła­da­nie ich kadłu­bów kost­kami bru­ko­wymi, cegłami lub wor­kami z pia­skiem. Z oczy­wi­stych wzglę­dów takie zabiegi mają wąt­pliwą sku­tecz­ność (może poza ogniem broni mało­ka­li­bro­wej), a w prak­tyce tylko popra­wiają kom­fort psy­chiczny załóg… Następnie roz­po­częto próby z ekra­nami pan­ce­rza z doraź­nie uzy­ska­nych prę­tów i sia­tek, płyt pan­cer­nych lub nawet łusek po nabo­jach. Z cza­sem poja­wiły się coraz bar­dziej zaawan­so­wane i prze­my­ślane mody­fi­ka­cje, jak impro­wi­zo­wane ekrany pan­ce­rza listwo­wego, prę­to­wego czy siat­ko­wego, mon­to­wane na wieży lub bokach pod­wo­zia, które stop­niowo sta­wały się coraz sta­ran­niej wyko­nane, a co za tym idzie sku­tecz­niej­sze. W poniż­szym arty­kule sku­pimy się głów­nie na osło­nach i sys­te­mach ochrony sto­so­wa­nych na czoł­gach rodziny T-72, choć nie tylko.

T-72 Mahmia

Pierwszym, bar­dziej prze­my­śla­nym i sys­te­mo­wym podej­ściem w kie­runku zwięk­sze­nia odpor­no­ści na ostrzał rpg i ppk czoł­gów T-72/M1 była moder­ni­za­cja wdro­żona w, uzna­wa­nej za eli­tarną, 4. Dywizji Pancernej latem 2014 r. Prace pro­wa­dzono w zakła­dach remon­to­wych w Adra, a pole­gały one na przy­mo­co­wa­niu do pod­wo­zia i wieży T-72 dwóch ste­laży ze sta­lo­wych ram. Do ste­laży na pod­wo­ziu przy­spa­wano pro­sto­kątne ekrany pan­ce­rza listwo­wego (z rów­no­le­gle uło­żo­nych do sie­bie listew prze­ci­na­nych w więk­szych odstę­pach poje­dyn­czymi listwami pro­sto­pa­dłymi) – po kilka z każ­dej strony pod­wo­zia i z jego tyłu. Do dłu­giej ramy z przodu pod­wo­zia przy­spa­wano kil­ka­dzie­siąt sta­lo­wych łań­cu­chów, zakoń­czo­nych odle­wa­nymi kulami o śred­nicy kilku cen­ty­me­trów (ana­lo­giczne łań­cu­chy przy­spa­wano także do dol­nej czę­ści ekra­nów z tyłu pod­wo­zia). Do spe­cjal­nego ste­laża, przy­mo­co­wa­nego do gór­nej czę­ści wieży, przy­spa­wano ana­lo­giczne ekrany pan­ce­rza listwo­wego, jak na pod­wo­ziu (z wycię­ciem na lufę armaty w przed­nim ekra­nie wieży). Do dol­nej czę­ści ekra­nów na wieży przy­spa­wano podobne łań­cu­chy z kulami, jak na pod­wo­ziu. Ekrany pan­ce­rza listwo­wego na pod­wo­ziu i wieży są odda­lone o kil­ka­dzie­siąt cen­ty­me­trów od pan­ce­rza zasad­ni­czego, a pomię­dzy nimi znaj­dują się pudeł­ko­wate pojem­niki (które, według syryj­skich źró­deł, mają być jakoby wypeł­niane nie­zna­nym bli­żej mate­ria­łem sta­no­wią­cym swo­isty pan­cerz kom­po­zy­towy, jed­nak nie jest to ofi­cjal­nie potwier­dzona infor­ma­cja). Z zało­że­nia wszyst­kie te osłony mają na celu zde­to­no­wa­nie gło­wic kumu­la­cyj­nych na ekra­nach pan­ce­rza listwo­wego i roz­pro­sze­nie stru­mie­nia kumu­la­cyj­nego, w wol­nej prze­strzeni pomię­dzy nimi a wspo­mnia­nymi pudeł­ko­wa­tymi pojem­ni­kami, zanim dotrze do pan­ce­rza zasad­ni­czego, zapew­nia­jąc teo­re­tyczną ochronę przed nimi w zakre­sie nie­mal 360°. W przy­padku co naj­mniej jed­nego zmo­der­ni­zo­wa­nego w ten spo­sób czołgu T-72M1 TURMS-T zasto­so­wano inny układ ste­laża na wieży, co jed­nak w zasa­dzie nie wpływa na kształt mon­to­wa­nych na nim dodat­ko­wych osłon.
Masa takiego zestawu pan­ce­rza dodat­ko­wego ma wyno­sić nawet od 10 do 14 ton, przez co masa takiego czołgu wzra­sta nawet do 50 – 55 ton! W mediach czołgi te figu­rują pod zachod­nią nazwą T-72 Adra (od loka­li­za­cji zakła­dów remon­to­wych), jed­nak sami Syryjczycy sto­sują nie­ofi­cjalną nazwę T-72 Mahmia, obec­nie umow­nie zwaną Mahmia pierw­szej gene­ra­cji. W ten spo­sób zmo­der­ni­zo­wano co naj­mniej kil­ka­dzie­siąt wozów.
Wkrótce przy­stą­piono do prac nad drugą gene­ra­cją osłon tego sys­temu, która miała eli­mi­no­wać takie wady pierw­szej wer­sji, jak: brak jakiej­kol­wiek osłony gór­nej czę­ści wozu czy nie­sku­teczne łań­cu­chy z kulami itp. W 2016 r. zaczęły poja­wiać się foto­gra­fie ewi­dent­nie pre­zen­tu­jące zmo­der­ni­zo­wane czołgi T-72 Mahmia z sys­te­mem osłon dru­giej gene­ra­cji. W porów­na­niu do pierw­szej wer­sji doko­nano w niej kilku cie­ka­wych zmian. Przede wszyst­kim w całej kon­struk­cji zde­cy­do­wano się na zasto­so­wa­nie grub­szych i ogól­nie „potęż­niej­szych” ram nośnych (w tym poje­dyn­czej z przodu pod­wo­zia), wyeli­mi­no­wano łań­cu­chy z meta­lo­wymi kulami na dol­nych czę­ściach ekra­nów i zamon­to­wano dodat­kowe ekrany listwowe na wieży (bli­sko dwu­krot­nie zwięk­sza­jące jej wyso­kość). Na sku­tek wpro­wa­dzo­nych mody­fi­ka­cji popra­wiono ochronę gór­nej czę­ści czołgu i zwięk­szono wytrzy­ma­łość kon­struk­cji ramo­wej pod­trzy­mu­ją­cej ekrany prze­ciw­ku­mu­la­cyjne. Pewnym man­ka­men­tem jest utrud­nie­nie ewa­ku­acji załogi z wieży czołgu ze względu na wysta­jące poza jej obrys ekrany. W ten spo­sób zmo­der­ni­zo­wano co naj­mniej kil­ka­na­ście wozów. Analogiczny sys­tem osłon zasto­so­wano także w przy­padku bul­do­że­rów i samo­bież­nych zesta­wów prze­ciw­lot­ni­czych ZSU-23 – 4 Szyłka.

  • Mateusz Zielonka

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE