Systemy dowo­dze­nia i kie­ro­wa­nia ogniem

Zautomatyzowany Zestaw Kierowania Ogniem TOPAZ to dziś narzędzie powszechnie używane w Wojskach Rakietowych i Artylerii SZ RP. Różne jego odmiany wykorzystywane są przez działa: 122 mm 2S1 Goździk, 152 mm wz. 77 DANA, 155 mm Krab, 120 mm moździerze Rak i polowe wyrzutnie rakietowe WR-40 Langusta.

Zautomatyzowany Zestaw Kierowania Ogniem TOPAZ to dziś narzę­dzie powszech­nie uży­wane w Wojskach Rakietowych i Artylerii SZ RP. Różne jego odmiany wyko­rzy­sty­wane są przez działa: 122 mm 2S1 Goździk, 152 mm wz. 77 DANA, 155 mm Krab, 120 mm moź­dzie­rze Rak i polowe wyrzut­nie rakie­towe WR-40 Langusta.

W ostat­nich latach firma WB Electronics S.A., spółka wio­dąca WB Group, była postrze­gana przede wszyst­kim przez pry­zmat swo­ich prac zwią­za­nych z bez­za­ło­go­wymi powietrz­nymi sys­te­mami roz­po­znaw­czymi i ude­rze­nio­wymi, a prze­cież początki aktyw­no­ści naj­więk­szej pol­skiej pry­wat­nej firmy prze­my­słu obron­nego zwią­zane były z opra­co­wa­niem i dosko­na­le­niem zauto­ma­ty­zo­wa­nych sys­te­mów kie­ro­wa­nia ogniem artylerii.

To wła­śnie ta sfera dzia­łal­no­ści przy­nio­sła fir­mie pierw­sze suk­cesy i do dziś jest jedną z gene­ru­ją­cych naj­więk­sze obroty. A bez firm Grupy WB trudno byłoby mówić o suk­ce­sie takich sztan­da­ro­wych pro­duk­tów naszej zbro­je­niówki jak: moduł dywi­zjo­nowy 155 mm samo­bież­nych arma­to­hau­bic Regina, kom­pa­nijny moduł ogniowy 120 mm moź­dzie­rzy samo­bież­nych Rak czy polowy sys­tem rakie­towy WR-40 Langusta. W fazie roz­woju są kolejne lufowe i rakie­towe sys­temy arty­le­ryj­skie – Kryl i Homar, w któ­rych roz­wią­za­nia firm Grupy WB także znajdą należne im miejsce.

Na początku był Topaz

Stwierdzenie, że Zautomatyzowany Zestaw Kierowania Ogniem (ZZKO) TOPAZ stał się kata­li­za­to­rem roz­woju wszyst­kich pro­gra­mów arty­le­ryj­skich pro­wa­dzo­nych w Polsce na prze­strzeni ostat­nich dwu­dzie­stu lat nie jest bynaj­mniej stwier­dze­niem na wyrost. Przykład Topaza dobit­nie poka­zuje, że Polacy potra­fią opra­co­wać wła­sne roz­wią­za­nia i tech­no­lo­gie obronne na podob­nym pozio­mie jak Amerykanie, Francuzi, Brytyjczycy czy Rosjanie, któ­rych czę­sto sta­wia nam się za wzorce przy reali­za­cji pro­gra­mów moder­ni­za­cyj­nych wojska.
Pierwsze prace badaw­czo-roz­wo­jowe zwią­zane z auto­ma­ty­za­cją dowo­dze­nia i kie­ro­wa­nia ogniem roz­po­częto w Polsce jesz­cze w poło­wie lat 80., wyko­rzy­stu­jąc m.in. roz­wią­za­nia infor­ma­tyczne, jakie dostępne były w obję­tych zachod­nim embar­giem, pań­stwach Układu Warszawskiego. Prototyp takiego sys­temu, nazwa­nego Opal, skie­ro­wano nawet do prób, ale u schyłku dekady prze­rwano je z powodu braku środków.
Powrócono do nich w latach 90., gdy w związku z aspi­ra­cjami Polski do przy­stą­pie­nia do Sojuszu Północnoatlantyckiego, roz­po­częto prace nad sys­te­mami dowo­dze­nia woj­skami i kie­ro­wa­nia ogniem róż­nych szcze­bli. Wśród nich miał zna­leźć się także sys­tem w zna­czący spo­sób zwięk­sza­jący świa­do­mość sytu­acyjną arty­le­rzy­stów, a przede wszyst­kim pozwa­la­jący skró­cić czas wyko­na­nia zada­nia ognio­wego oraz pora­zić cel dokład­niej i przy uży­ciu mniej­szej liczby poci­sków poprzez auto­ma­ty­za­cję pro­cesu nie­zbęd­nych obli­czeń i reali­za­cję pro­cesu rozpoznania.
Ówczesny Departament Rozwoju i Wdrożeń MON pod­pi­sał w 1994 r. umowę na opra­co­wa­nie takiego sys­temu, który otrzy­mał kryp­to­nim TOPAZ, z Wojskowym Instytutem Technicznym Uzbrojenia. W WITU miało powstać opro­gra­mo­wa­nie sys­temu, a zapro­jek­to­wać i wypro­du­ko­wać ter­mi­nale kom­pu­te­rowe, opra­co­wać pod­sys­tem łącz­no­ści i zain­sta­lo­wać całość w dzia­łach i pojaz­dach dowo­dze­nia miał jego part­ner zewnętrzny. Tym part­ne­rem została pry­watna firma, która w 1997 r. prze­kształ­ciła się w spółkę WB Electronics. Ostatecznie w fir­mie tej powstały nie tylko ter­mi­nale dowód­ców dywi­zjonu i bate­rii, doręczne ter­mi­nale obser­wa­to­rów i dowód­ców dział, ale także sys­tem łącz­no­ści FONET, i naj­waż­niej­sza część sys­temu – opro­gra­mo­wa­nie. System prze­szedł pomyśl­nie próby, a koszt opra­co­wa­nia jego pro­to­typu wyniósł ok. 5 mln PLN, wobec 400 mln USD, jakie Amerykanie wydali na podobny sys­tem AFATDS (Advanced Field Artillery Tactical Data System), nad któ­rym prace trwały zresztą znacz­nie dłużej.
W 1998 r. WB Electronics stała się głów­nym wyko­nawcą etapu wdro­że­nia pro­jektu TOPAZ, w cza­sie reali­za­cji któ­rego powstała nie tylko kolejna wer­sja opro­gra­mo­wa­nia, ale także zmiana pod­sys­temu łącz­no­ści, na oparty na nowo­cze­snych cyfro­wych radio­sta­cjach UKF RRC9500 z gdyń­skiego Radmoru, który wów­czas uru­cho­mił ich pro­duk­cję na licen­cji fran­cu­skiego Thalesa. W 2000 r. sys­tem pomyśl­nie prze­szedł bada­nia kwa­li­fi­ka­cyjne, a w 2001 r. został wpro­wa­dzony do uzbro­je­nia Wojska Polskiego roz­ka­zem szefa Sztabu Generalnego WP. W lipcu 2002 r. firma WB Electronics pod­pi­sała z MON umowę na moder­ni­za­cję 10 dywi­zjo­nów 122 mm hau­bic samo­bież­nych 2S1 Goździk poprzez insta­la­cję zesta­wów Topaza. W kolej­nych latach, m.in. w 2007 i 2011 roku, pod­pi­sane zostały umowy doty­czące zre­ali­zo­wa­nia podob­nych prac w przy­padku 5 dywi­zjo­nów 152 mm hau­bi­co­ar­mat samobieżnych
wz. 77 DANA. Do dziś sys­tem Topaz i urzą­dze­nia będące wyni­kiem jego roz­woju zain­sta­lo­wano na około 500 pojaz­dach i środ­kach ognio­wych Wojsk Rakietowych i Artylerii Wojsk Lądowych.

  • Tomasz Wachowski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE