Syria. Nowe obli­cze ope­ra­cji „Chammal”

LAI_1_2016_Syria
Francja zwięk­sza swoje lot­ni­cze zaan­ga­żo­wa­nie w walkę z Państwem Islamskim. Operacje lot­ni­cze pro­wa­dzone są w ramach ope­ra­cji „Chammal”, która jest czę­ścią wie­lo­na­ro­do­wej ope­ra­cji „Inherent Resolve”, pro­wa­dzo­nej przez koali­cję kil­ku­dzie­się­ciu państw, na czele któ­rej stoją Stany Zjednoczone.

19 wrze­śnia 2014 r. roz­po­częła się fran­cu­ska ope­ra­cja lot­ni­cza „Chammal” skie­ro­wana prze­ciwko Państwu Islamskiemu, kiedy to zespół skła­da­jący się z wie­lo­za­da­nio­wych samo­lo­tów myśliw­skich Rafale z dywi­zjonu EC 330 „Lorraine”, wspie­rany przez samo­lot tan­ko­wa­nia powietrz­nego C-135FR oraz samo­lot patro­lowo-roz­po­znaw­czy Atlantique 2 wyko­nał pierw­sze zada­nie bojowe. Następnie do akcji przy­stą­piły samo­loty mor­skie ope­ru­jące z pokładu lot­ni­skowca Charles de Gaulle (R91). Działania bojowe lot­ni­skowca wraz z towa­rzy­szą­cymi mu okrę­tami były pro­wa­dzone w ramach ope­ra­cji „Arromanches 1”. W skład grupy lot­ni­czej jedy­nego fran­cu­skiego lot­ni­skowca wcho­dziło 21 samo­lo­tów bojo­wych, w tym 12 wie­lo­za­da­nio­wych samo­lo­tów myśliw­skich Rafale M i 9 samo­lo­tów myśliw­sko-bom­bo­wych Super Étendard Modernisé (Super Étendard M) oraz jeden samo­lot wcze­snego ostrze­ga­nia i kie­ro­wa­nia E-2C Hawkeye. Wśród pokła­do­wych Rafale M znaj­do­wały się dwa naj­now­sze egzem­pla­rze wypo­sa­żone w sta­cje radio­lo­ka­cyjne z aktywną anteną ze ska­no­wa­niem elek­tro­nicz­nym AESA. Po ćwi­cze­niach TRAP z udzia­łem ame­ry­kań­skich wie­lo­za­da­nio­wych samo­lo­tów trans­por­to­wych pio­no­wego startu i lądo­wa­nia MV-22 Osprey na poli­go­nie Koron oraz kolej­nych ćwi­cze­niach z udzia­łem fran­cu­skich i ame­ry­kań­skich kon­tro­le­rów napro­wa­dza­nia FAC na tere­nie Dżibuti i krót­kim postoju w Bahrajnie, lot­ni­sko­wiec osta­tecz­nie wszedł do akcji 23 lutego 2015 r. Dwa dni póź­niej wie­lo­za­da­niowe samo­loty myśliw­skie Rafale M (Flottille 11F) zaata­ko­wały pierw­sze cele w Al-Qaïm w pobliżu gra­nicy z Syrią. Z kolei 20 marca pierw­szy atak prze­pro­wa­dził samo­lot myśliw­sko-bom­bowy Super Étendard M (z nume­rem bocz­nym 46), uży­wa­jąc kie­ro­wa­nych bomb lot­ni­czych GBU-49. W ciągu mie­siąca zrzu­cono 15 bomb kie­ro­wa­nych. W okre­sie 1 – 15 kwiet­nia do czasu przy­by­cia kolej­nego ame­ry­kań­skiego lot­ni­skowca fran­cu­ski Charles de Gaulle był jedy­nym okrę­tem tej klasy na wodach Zatoki Perskiej.
5 marca 2015 r. Sztab Generalny Sił Zbrojnych Francji poin­for­mo­wał, że nastąpi reduk­cja Rafale zaan­ga­żo­wa­nych w ope­ra­cji „Chammal” i wkrótce trzy samo­loty tego typu pocho­dzące z dywi­zjo­nów EC 17 „Provence” i EC 230 „Normandie-Niémen powró­ciły na macie­rzy­ste lot­ni­ska. W locie powrot­nym do kraju tra­dy­cyj­nie towa­rzy­szył im samo­lot tan­ko­wa­nia powietrz­nego C-135FR.
15 marca 2015 r. na bli­skow­schod­nim teatrze dzia­łań wojen­nych ponow­nie poja­wił się fran­cu­ski samo­lot wcze­snego ostrze­ga­nia i kie­ro­wa­nia E-3F, nale­żący do dywi­zjonu 36 EDCA (Escadre de Commandement et de Conduite Aéroportée), który trzy dni póź­niej roz­po­czął loty ope­ra­cyjne ści­śle współ­pra­cu­jąc z siłami powietrz­nymi koali­cji. W ten spo­sób roz­po­częła się druga tura pobytu fran­cu­skich AWACS-ów na bli­skow­schod­nim teatrze dzia­łań wojen­nych – pierw­sza została zre­ali­zo­wana w okre­sie paź­dzier­nik-listo­pad 2014 r. W mię­dzy­cza­sie dzia­ła­nia tego typu pro­wa­dził samo­lot E-2C Hawkeye ze składu pokła­do­wej grupy lot­ni­czej GAE (Groupe Aérien Embarqué) z lot­ni­skowca Charles de Gaulle.
Największe natę­że­nie lotów miało miej­sce w dniach 26 – 31 marca 2015 r., kiedy to ope­ro­wały wspól­nie samo­loty ze składu fran­cu­skich sił powietrz­nych i lot­nic­twa mor­skiego. W ciągu tych kilku dni maszyny wyko­nały 107 misji. Przez cały czas siły fran­cu­skie są w sta­łym kon­tak­cie z ame­ry­kań­skim cen­trum ope­ra­cji powietrz­nych CAOC (Coordination Air Operation Center) znaj­du­ją­cym się na tery­to­rium Kataru, w Al Udeid. W ope­ra­cji nie uczest­ni­czą jedy­nie fran­cu­skie śmi­głowce, z tego powodu zada­nia zwią­zane z zapew­nie­niem bez­pie­czeń­stwa i odzy­ski­wa­niem pilo­tów wyko­nują śmi­głowce amerykańskie.

  • Marek Łaz

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE