Sukces AirSHOW 2017

W tegorocznej imprezie wzięli udział lotnicy z 11 państw, którzy w Radomiu pojawili się z ponad 177 statkami powietrznymi – wojskowymi i cywilnymi. Fot. Marcin Bójko/DFV

W tego­rocz­nej impre­zie wzięli udział lot­nicy z 11 państw, któ­rzy w Radomiu poja­wili się z ponad 177 stat­kami powietrz­nymi – woj­sko­wymi i cywil­nymi.
Fot. Marcin Bójko/DFV

Ostatni week­end sierp­nia był długo ocze­ki­wany przez wszyst­kich miło­śni­ków lot­nic­twa nie tylko w naszym kraju ale także poza gra­ni­cami Polski. 26 i 27 sierp­nia tłum­nie do Radomia zje­chali pasjo­naci awia­cji bez mała z całej Europy. Wszyscy zasta­na­wiali się, jak te pokazy będą wyglą­dały i czy dorów­nają poprzed­nim edy­cjom. „Lotnictwo. Aviation International” objęło tego­roczne pokazy patro­na­tem medialnym.

Koniec wień­czy dzieło

Wielu scep­ty­ków nie kryło swo­ich zło­śli­wych uwag i komen­ta­rzy. Ale koniec wień­czy dzieło. Dzięki wysił­kowi wielu ludzi z Biura Organizacyjnego AIR SHOW i Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych, z Urzędu Miasta Radom i spółek miej­skich, przy ogrom­nym wspar­ciu part­ne­rów wspie­ra­ją­cych jakimi były m.in. Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. oraz Polski Koncern Naftowy ORLEN S.A. udało się spraw­nie i bez­piecz­nie prze­pro­wa­dzić mię­dzy­na­ro­dowe pokazy lot­ni­cze, które tak jak i poprzed­nie przejdą do histo­rii jako niezwykłe.
Air Show w Radomiu jest jedną z naj­waż­niej­szych tego typu imprez w Europie, któ­rej pre­stiż budo­wano przez wiele lat. Nie może zatem dzi­wić, że Polska Grupa Zbrojeniowa, jeden z naj­więk­szych hol­din­gów sku­pia­ją­cych prze­mysł zbro­je­niowy w regio­nie aktyw­nie włą­cza się w orga­ni­za­cję tego wyda­rze­nia. Tegoroczna impreza poka­zała, że jej uczest­nicy nie tylko chęt­nie śle­dzą pod­niebne akro­ba­cje, ale także z dużym zain­te­re­so­wa­niem zwie­dzają eks­po­zy­cję nowo­cze­snego sprzętu pro­du­ko­wa­nego przez naszą grupę – nie krył zado­wo­le­nia Robert Papliński, zastępca dyrek­tora w Biurze Komunikacji i Promocji PGZ S.A.

W hoł­dzie Żwirce i Wigurze

Mottem prze­wod­nim Międzynarodowych Pokazów Lotniczych AIR SHOW 2017 była 85. rocz­nica bra­wu­ro­wego zwy­cię­stwa Polaków – kapi­tana pilota Franciszka Żwirki i inży­niera Stanisława Wigury w Międzynarodowych Zawodach Samolotów Turystycznych Challenge 1932. Nawiązując do motta prze­wod­niego poka­zów przy­go­to­wano na cześć pod­nieb­nych boha­te­rów wystawę „Strefa Challenge 1932”, która cie­szyła się ogrom­nym zain­te­re­so­wa­niem nie tylko miło­śni­ków lot­nic­twa, ale dzięki swo­jej komik­so­wej for­mie przy­cią­gnęła naj­młod­szych widzów, jak mówi stare powie­dze­nie Czym sko­rupka za młodu nasiąk­nie, tym na sta­rość trąci. Z tej też oka­zji, jeden z Partnerów Głównych wyda­rze­nia, Saab AB (Defence and Security), został part­ne­rem wzno­wie­nia książki „Franciszek Żwirko. Lotnik zwy­cięzca”, autor­stwa Henryka Żwirki.
Na radom­skim Air Show, oprócz obej­rze­nia wielu nie­zwy­kle pasjo­nu­ją­cych poka­zów dyna­micz­nych w powie­trzu, mie­li­śmy oka­zję zapre­zen­to­wać naszą ofertę dla Sił Powietrznych RP. Saab jest obecny w Polsce już od wielu lat, budu­jąc trwałe part­ner­stwo z pol­skim prze­my­słem, ofe­ru­jąc swoje wyroby rów­nież w ramach pro­gramu pozy­ska­nia samo­lo­tów spe­cjal­nego prze­zna­cze­nia dla pro­gra­mów „Rybitwa” i „Płomykówka” – mówił Jyrki Kujansuu, wice­pre­zes w Saab AB i przed­sta­wi­ciel firmy na Polskę i Kraje Bałtyckie.
W Radomiu była obecna Grupa Leonardo, do któ­rej należy pol­ski pro­du­cent śmi­głow­ców WSK „PZL-Świdnik” S.A. W wypo­sa­że­niu lot­nic­twa Sił Zbrojnych RP znaj­duje się ponad 160 wiro­pła­tów wypro­du­ko­wa­nych w świd­nic­kim zakła­dzie. W powie­trzu i na ziemi zapre­zen­to­wano Mi-2, SW-4 Puszczyk i rodzinę W-3 Sokół. Nie zabra­kło także innych stat­ków powietrz­nych z rodziny Leonardo – mowa o dwóch egzem­pla­rzach samo­lotu M-346, który został wybrany przez MON jako pod­sta­wowa maszyna szko­le­nia zaawan­so­wa­nego pilo­tów woj­sko­wych. Pierwszy M-346 zapre­zen­to­wał się na radom­skim nie­bie w trak­cie poka­zów w locie, a drugi na wysta­wie sta­tycz­nej. W powietrz­nych akro­ba­cjach mogli­śmy rów­nież podzi­wiać myśli­wiec Eurofighter Typhoon, w bar­wach wło­skich sił powietrznych.

  • Stanisław Kutnik

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE