Suchoj Su-35 wraca na Bliski Wschód

Su-35S (RF-81746), który wystąpił w Dubaju, należy do partii wyprodukowanej jesienią 2016 r. dla 159. plm w Biesowcu.  Ten samolot odłączył się od grupy i trafił do LII w Żukowskim dla dodatkowych prób.  Fot. Piotr Butowski

Su-35S (RF-81746), który wystą­pił w Dubaju, należy do par­tii wypro­du­ko­wa­nej jesie­nią 2016 r. dla 159. plm w Biesowcu.
Ten samo­lot odłą­czył się od grupy i tra­fił do LII w Żukowskim dla dodat­ko­wych prób.
Fot. Piotr Butowski

Na wysta­wie Dubai Airshow w dale­kim 2003 r. Rosjanie ogło­sili start pro­gramu nowego samo­lotu myśliw­skiego Su-35 i poka­zali jego nie­wielki model. Czternaście lat póź­niej Su-35 ponow­nie wystą­pił w Dubaju, tym razem jako doj­rzały myśli­wiec pro­du­ko­wany seryj­nie dla Rosji i Chin i uczest­ni­czący w dzia­ła­niach bojo­wych w Syrii.

Kilka tygo­dni wcze­śniej Su-35S otrzy­mał cer­ty­fi­kat zgod­no­ści z wyma­ga­niami Sił Powietrzno-Kosmicznych Rosji ofi­cjal­nie koń­cząc tzw. próby pań­stwowe. Su-35 przy­był do Dubaju dla wspar­cia roz­mów na temat zakupu par­tii myśliw­ców tego typu przez Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA), jakie trwają już od kilku lat. Do Dubaju przy­był egzem­plarz Su-35S z reje­stra­cją RF-81746 (na wysta­wie litery RF zama­lo­wano) użyt­ko­wany nadal do prób przez Suchoja. Myśliwiec poka­zy­wano bez uzbro­je­nia i zasob­ni­ków walki radio­elek­tro­nicz­nej Chibiny. Pilotem w codzien­nych poka­zach w locie był Siergiej Bogdan, szef pilot firmy.
Rosyjscy ofi­cjele odma­wiali komen­ta­rzy na temat zakupu Su-35 przez ZEA, oprócz ogól­ni­ko­wego stwier­dze­nia, że „nego­cja­cje trwają”, ale przy­sła­nie samo­lotu na wystawę Dubai Airshow 2017 ozna­cza, że wysoko oce­niają szansę zawar­cia kon­traktu. Dla wspar­cia roz­mów przy­był do Dubaju rosyj­ski wice­pre­mier odpo­wie­dzialny za prze­mysł zbro­je­niowy Dmitrij Rogozin, który spo­tkał się koło modelu Su-35 z szej­kiem Mohammed bin Zayed Al Nahyanem, zastępcą naczel­nego dowódcy Sił Zbrojnych ZEA. Z dru­giej strony, Rosjanie mają moc­nych kon­ku­ren­tów. ZEA mają dwa typy samo­lo­tów myśliw­skich do zastą­pie­nia now­szymi kon­struk­cjami, F-16 Desert Falcon i Mirage 2000 – 9. Jeśli utrzy­mają dotych­cza­sowe podej­ście, to zamie­nią je na dwa nowe typy myśliw­ców, jeden ame­ry­kań­ski i jeden euro­pej­ski. Co do samo­lotu ame­ry­kań­skiego, to gór­nym ogra­nicz­ni­kiem jest zawsze Izrael: Amerykanie nie sprze­da­dzą nikomu w regio­nie sprzętu nowo­cze­śniej­szego, niż dostar­czony do Izraela. Po tym, jak Izrael otrzy­mał F-35, jego droga do innych państw regionu jest poten­cjal­nie otwarta. Na dzień przed wystawą w Dubaju zastępca szefa Sztabu Sił Powietrznych USA gene­rał Stephen Wilson potwier­dził, że rząd ame­ry­kań­ski wstęp­nie roz­waża dostar­cze­nie F-35 sojusz­ni­kom na Bliskim Wschodzie. Pierwszego dnia wystawy Lockheed Martin zawarł warty 1,65 mld USD kon­trakt z ZEA na moder­ni­za­cję F-16 Desert Falcon. Następcą Mirage 2000 – 9 może być Dassault Rafale, ale także Eurofighter Typhoon lub Suchoj Su-35. Wszystkie trzy były obecne w Dubaju.
Jeszcze w 1988 r. Suchoj zbu­do­wał myśli­wiec Su-27M, grun­tow­nie zmo­der­ni­zo­waną wer­sję Su-27. Przez całe lata 90. Rosjanie usil­nie sta­rali się sprze­dać go na eks­port jako Su-35; samo­lot wie­lo­krot­nie uczest­ni­czył w naj­więk­szych wysta­wach lot­ni­czych. Pomimo, że nie zna­lazł się żaden kupiec na ten myśli­wiec, to nie można uznać tego pro­gramu za nie­udany. Wykorzystując wiele ele­men­tów z Su-27M, w tym sta­cję radio­lo­ka­cyjną ze ska­no­wa­niem elek­tro­nicz­nym, sil­niki z wek­to­ro­wa­nym cią­giem i nowy układ aero­dy­na­miczny z przed­nim uste­rze­niem pozio­mym, na zamó­wie­nie Indii zro­biono dwu­miej­scowy samo­lot myśliw­ski Su-30MKI, sprze­dany póź­niej w kilku odmia­nach w kil­ku­set egzem­pla­rzach. Jednakże Su-30MKI tra­fił do pro­duk­cji w zakła­dzie w Irkucku, który pod­czas prze­kształ­ceń wła­sno­ścio­wych w Rosji w tych latach stał się firmą pry­watną; dzi­siaj jest to Korporacja Irkut. Drugi zakład pro­du­ku­jący Su-27 w Komsomolsku nad Amurem, który pozo­stał w pań­stwo­wym kon­cer­nie Suchoj, nie miał tak nowo­cze­snego pro­duktu i robił prost­sze myśliwce w „chiń­skich” odmia­nach Su-27SK, Su-30MKK i Su-30MK2.
Stąd wła­śnie w 2003 r. poja­wił się pro­jekt nowego Su-35, który miał być odpo­wie­dzią na Su-30MKI i miał przy­wró­cić kon­ku­ren­cyj­ność pro­duk­cji zakładu w Komsomolsku nad Amurem. Jako że samo­lot był wtedy prze­zna­czony spe­cjal­nie na eks­port, to cały pro­gram był finan­so­wany wyłącz­nie przez firmę Suchoj i jej koope­ran­tów. Pierwszy Su-35 – 1, „901”, wystar­to­wał 19 lutego 2008 r., a za nim „902” 2 paź­dzier­nika 2008 r.

  • Piotr Butowski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE