Sloboda-2017 cz. 1

Smiglowiec transportowy HT-49/Mi-17W5 (12491) startuje po wydesantowaniu na plyte lotniska Batajnica zespolu poszukiwawczo-ratowniczego, za nim widoczny – oslaniajacy go – smiglowiec HN-45M GAMA (12918). W tle, na stojance, MiG-i-29 rosyjskiej grupy akrobacyjnej Strizi.

Smiglowiec trans­por­towy HT-49/Mi-17W5 (12491) star­tuje po wyde­san­to­wa­niu na plyte lot­ni­ska Batajnica zespolu poszu­ki­waw­czo-ratow­ni­czego, za nim widoczny – osla­nia­jacy go – smi­glo­wiec HN-45M GAMA (12918). W tle, na sto­jance, MiG-i-29 rosyj­skiej grupy akro­ba­cyj­nej Strizi.

20 paź­dzier­nika 2017 r. na lot­ni­sku Batajnica poło­żo­nym nie­da­leko sto­licy Serbii Belgradu odbyły się pokazy nowych zdol­no­ści ope­ra­cyj­nych Sił Zbrojnych Republiki Serbskiej, osią­gnię­tych dzięki pozy­ska­niu nowego uzbro­je­nia oraz wypo­sa­że­nia, pod kryp­to­ni­mem Sloboda-2017 (wol­ność).

Pretekstem do zor­ga­ni­zo­wa­nia tego przed­się­wzię­cia były obchody 73. rocz­nicy wyzwo­le­nia Belgradu pod­czas II wojny świa­to­wej. Wzięli w nim udział czo­łowi serb­scy poli­tycy wraz z pre­zy­den­tem Republiki Serbskiej Aleksandarem Vučićem, pre­mie­rem rządu Aną Brnabić, pre­zy­den­tem Republiki Serbskiej wcho­dzą­cej w skład Bośni i Hercegowiny Miloradem Dodikiem. Honorowym gościem był mini­ster obrony Federacji Rosyjskiej Siergiej Szojgu. W uro­czy­sto­ściach, nie­mal w kom­ple­cie, wzięła udział także serb­ska gene­ra­li­cja. Poza zapro­szo­nymi gośćmi, obser­wo­wać pokaz mogli także zwy­kli oby­wa­tele, któ­rzy mieli tego dnia wolny wstęp na teren lot­ni­ska. Pogoda dopi­sała, a zatem widzów poja­wiło się bar­dzo wielu, mimo to do orga­ni­za­cji przed­się­wzię­cia nie można było mieć zastrze­żeń. W poka­zach na ziemi i w powie­trzu wzięło udział 2200 żoł­nie­rzy SZ RS, 130 wozów bojo­wych oraz pojaz­dów woj­sko­wych, a także 30 samo­lo­tów i śmigłowców.
Dynamiczną część pro­gramu poka­zów roz­po­częło prze­chwy­ce­nie „porwa­nego” samo­lotu przez myśliwce MiG-29 „pary dyżur­nej” i następ­nie „zmu­sze­nie go” do lądo­wa­nia na lot­ni­sku Batajnica. Później ze śmi­głowca trans­por­to­wego HT-49 (Mi-17W5), eskor­to­wa­nego przez dwie maszyny wspar­cia HN-42/45 (GAMA), wyde­san­to­wano zespół poszu­ki­waw­czo-ratow­ni­czy, któ­rego zada­niem było prze­ję­cie pilota „zestrze­lo­nej” maszyny na tery­to­rium „wroga”. Po wyko­na­niu zada­nia, HT-49 zabrał poszu­ki­wa­nego i prze­wiózł go do „punktu medycz­nego”. Następnym punk­tem sce­na­riu­sza było „odbi­cie zakład­ni­ków” z „porwa­nego” samo­lotu pasa­żer­skiego przez jed­nostkę anty­ter­ro­ry­styczną poli­cji woj­sko­wej. Obserwujący pokaz mieli oka­zję obej­rzeć także kilka innych sce­na­riu­szy walki z ter­ro­ry­stami, w któ­rych wzięli udział m.in. ope­ra­to­rzy woj­sko­wych jed­no­stek spe­cjal­nych wyko­rzy­stu­jący statki powietrzne i pojazdy lądowe. Wszyscy uczest­ni­czący w poka­zie żoł­nie­rze dys­po­no­wali naj­now­szym wypo­sa­że­niem i uzbro­je­niem, odpo­wia­da­ją­cym tzw. Projektowi 1500.
Pokaz zakoń­czył prze­lot for­ma­cji pra­wie wszyst­kich typów samo­lo­tów i śmi­głow­ców eks­plo­ato­wa­nych obec­nie przez Vojska Srbije. Finałowym moc­nym akcen­tem był występ pilo­tów rosyj­skiej grupy pilo­ta­żo­wej Striżi lata­ją­cej na maszy­nach MiG-29.
Jednym z naj­waż­niej­szych ele­men­tów Slobody-2017 było uro­czy­ste prze­ję­cie myśliw­ców MiG-29, które Serbia otrzy­mała w ubie­głym roku jako dar Federacji Rosyjskiej. Na lot­ni­sku Batajnica, oprócz uzbro­je­nia i wypo­sa­że­nia, które już eks­plo­ato­wane jest przez SZ RS, swoje pro­po­zy­cje pre­zen­to­wał także lokalny prze­mysł obronny, w tym także rezul­taty aktu­al­nie pro­wa­dzo­nych pro­gra­mów i pro­jek­tów badaw­czo-roz­wo­jo­wych. Najciekawsze z nich omó­wimy w artykule.

MiG-i-29 z Rosji

Najnowocześniejszymi nad­dźwię­ko­wymi samo­lo­tami bojo­wymi w uzbro­je­niu Ratno vaz­du­ho­plo­vstvo i pro­ti­vvaz­du­ho­plo­vna odbrany od ponad ćwierć wieku pozo­stają MiG-i-29. Należy jed­nak zauwa­żyć, że do momentu prze­ję­cia par­tii takich maszyn od Federacji Rosyjskiej w ubie­głym roku, w uzbro­je­niu serb­skiego lot­nic­twa for­mal­nie pozo­stały jedy­nie trzy (dwie zdolne do lotu) jed­no­miej­scowe maszyny MiG-29 (9.12B) i jeden szkolno-tre­nin­gowy dwu­miej­scowy MiG-29UB (9.51), pocho­dzące z dostaw z lat 1987 – 1988 r. liczą­cych 16 maszyn (14+2). Warto pod­kre­ślić, że ówcze­sna Socjalistyczna Federacyjna Republika Jugosławii była pierw­szym kra­jem euro­pej­skim, który otrzy­mał zgodę ZSRS na zakup tych nowo­cze­snych wów­czas myśliw­ców. Maszynom tym przy­dzie­lone zostały jugo­sło­wiań­skie ozna­cze­nia typu L-18 (samo­loty jed­no­miej­scowe) i NL-18 (dwu­miej­scowe). Po raz pierw­szy zapre­zen­to­wano je publicz­nie pod­czas poka­zów lot­ni­czych w Batajnicy 15 maja 1988 r., zor­ga­ni­zo­wa­nych z oka­zji święta Lotnictwa Wojskowego i Obrony SZ SFRJ. Po roz­pa­dzie SFRJ wszyst­kie MiG-i-29 pozo­stały w uzbro­je­niu nowo powsta­łej tzw. Małej Jugosławii, czyli Związku Państw Serbii i Czarnogóry (ist­nie­ją­cego do 2006 r.). Pod flagą tego kraju miały miej­sce naj­bar­dziej tra­giczne wyda­rze­nia w histo­rii służby tych maszyn, a po woj­nie 1999 r. pozo­stało ich już tylko pięć (4 jed­no­miej­scowe i 1 dwu­miej­scowy). Pozostałe zostały zestrze­lone przez lot­nic­two NATO lub znisz­czone na ziemi pod­czas bombardowań.

  • Miroslav Gyűrösi

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE