Singapore Air Show 2018

Pokazy w powietrzu otwierała trójka myśliwców Sił Powietrznych Singapuru: Boeing F-15SG w malowaniu rocznicowym i Lockheed Martin F-16C.
Podczas salonu naj­więk­sze zamó­wie­nie pod wzglę­dem war­to­ści dostał ATR – na cztery samo­loty ATR 72 – 600 od Bangkok Airways (w cenach kata­lo­go­wych to ponad 100 mln USD). Firma leasin­gowa Vallair zamó­wiła u Airbusa prze­róbkę 10 (plus jesz­cze 10 w opcji) samo­lo­tów komu­ni­ka­cyj­nych A321 na towa­rowe. Przeróbki A321P2F (pas­sen­ger to fre­igh­ter) będą robione przez zakłady Elbe Flugzeugwerke w Dreźnie w Niemczech; pierw­sze samo­loty mają być gotowe pod koniec bie­żą­cego roku. Ponadto male­zyj­skie linie lot­ni­cze Berjaya Air ogło­siły zakup dwóch uży­wa­nych ATR 42 – 500.

Największe zamó­wie­nie pod wzglę­dem liczby samo­lo­tów dostała ame­ry­kań­ska Piper Aircraft od chiń­skiej firmy Fan-Mei Aviation Technologies zaj­mu­ją­cej się szko­le­niem pilo­tów. W ciągu kolej­nych sied­miu lat Chińczycy dostaną 152 samo­loty: 100 jed­no­sil­ni­ko­wych Archerów, 50 dwu­sil­ni­ko­wych Seminole i po jed­nym egzem­pla­rzu Seneca i M350. Dodatkowo, Embraer pod­pi­sał list inten­cyjny na „do sze­ściu” samo­lo­tów trans­por­to­wych KC-390, które zamie­rza kupić austra­lij­sko-por­tu­gal­ska firma SkyTech, która następ­nie chcia­łaby te samo­loty czar­te­ro­wać lub odda­wać w „mokry” leasing użyt­kow­ni­kom woj­sko­wym. Bell Helicopter dostała zamó­wie­nie na 16 śmi­głow­ców Bell 412EPI dla Sił Powietrznych Filipin.
Wystawa odby­wała się w Changi Exhibition Centre urzą­dzo­nym na skraju portu lot­ni­czego Changi. Cała wystawa skła­dała się z jed­nego bar­dzo dużego pawi­lonu oraz kwa­dra­to­wego placu eks­po­zy­cji sta­tycz­nej z około 70 samo­lo­tami i śmi­głow­cami. Do wystę­pów w locie samo­loty star­to­wały z portu lot­ni­czego, czego z terenu wystawy nie było widać, ale za to same pre­zen­ta­cje odby­wały się nad wodą, nad Cieśniną Singapurską, i bar­dzo wygod­nie było je obser­wo­wać z brzegu albo z tara­sów pawi­lo­nów fir­mo­wych.

Siły Powietrzne Singapuru świę­tują 50 lat

Przejdźmy się spa­cer­kiem po samej wysta­wie. Jedną trze­cią wystawy sta­tycz­nej zajęła eks­po­zy­cja Sił Powietrznych Singapuru. Jak na tak nie­wielki kraj (jego powierzch­nia to zale­d­wie 693 km2, czyli 45 razy mniej niż Polska) Singapur ma bar­dzo silne lot­nic­two woj­skowe. Komponent bojowy to 40 samo­lo­tów myśliw­skich F-15SG i 60 myśliw­ców F-16 Block 52. Dowódca Sił Powietrznych, gen. mjr Mervyn Tan, w wywia­dzie w cza­sie salonu uza­sad­nił to tym, że Singapur jest małym kra­jem i jako nie­wielki kraj bez głę­bo­ko­ści stra­te­gicz­nej zawsze będzie potrze­bo­wał prze­wagi w powie­trzu dla ochrony swo­ich inte­re­sów i gra­nic.
W cza­sie wystawy Singapur świę­to­wał 50. rocz­nicę utwo­rze­nia Sił Powietrznych, na cześć czego jeden z F-15SG otrzy­mał rocz­ni­cowe malo­wa­nie z dużą liczbą 50 na gór­nej powierzchni kadłuba i na sta­tecz­ni­kach pio­no­wych. Singapur ogło­sił nie­pod­le­głość od Wielkiej Brytanii w sierp­niu 1963 r. i pięć lat póź­niej, 1 wrze­śnia 1968 r. utwo­rzył wła­sne lot­nic­two woj­skowe (na 1 wrze­śnia 2018 r. zapla­no­wana jest w Singapurze duża defi­lada woj­skowa). Każdego dnia pokazy w powie­trzu roz­po­czy­nała trójka myśliw­ców sin­ga­pur­skich, jeden F-15SG i para F-16C; koń­czyły one pokaz efek­tow­nym rozej­ściem i salu­tem z flar.
Jeszcze dwa samo­loty myśliw­skie F-15SG stały na wysta­wie sta­tycz­nej mając pod­wie­szone bomby kie­ro­wane lase­rowo (GBU-12, GBU-24) i sate­li­tar­nie (GBU-31, GBU-38), kie­ro­wane poci­ski rakie­towe „powie­trze-powie­trze” AIM-120C i AIM-9X, a także opto­elek­tro­niczne zasob­niki obser­wa­cyjno-celow­ni­cze Sniper. Można było wejść do kabiny myśliwca, ale nie można było jej foto­gra­fo­wać; przed wej­ściem odbie­rano apa­raty foto­gra­ficzne i tele­fony komór­kowe. Singapurski F-15SG to odpo­wied­nik ame­ry­kań­skiego Boeing F-15E Strike Eagle, ale jesz­cze z kil­koma dodat­ko­wymi atrak­cjami. Jego sil­niki to F110-GE-129C, moc­niej­sze niż Pratt & Whitney F100 na więk­szo­ści F-15. Radar to Raytheon AN/APG-63(v)3 z anteną typu AESA, znacz­nie nowo­cze­śniej­szy niż AN/APG-70 sto­so­wany na więk­szo­ści F-15E (cho­ciaż mniej nowo­cze­sny niż AN/APG-82(v)1 zasto­so­wany póź­niej na czę­ści ame­ry­kań­skich F-15E). F-15SG ma także zabu­do­waną na stałe opto­elek­tro­niczną sta­cję poszu­ki­wa­nia i śle­dze­nia celów powietrz­nych w pod­czer­wieni.
Inne cie­kaw­sze typy w eks­po­zy­cji Sił Powietrznych Singapuru to śmi­gło­wiec bojowy AH-64D Apache, trans­por­towy wete­ran CH-47SD Chinook oraz bez­za­ło­go­wiec IAI Heron 1, w marcu 2017 r. przy­jęty ofi­cjal­nie do uzbro­je­nia w Singapurze (cho­ciaż już od sze­ściu lat tam obecny). BSP Heron zastą­piły w 119. i 128. eska­drze użyt­ko­wane tam wcze­śniej rów­nież izra­el­skie bez­za­ło­gowe apa­raty lata­jące Searcher; te ostat­nie uczest­ni­czyły w ope­ra­cji sił koali­cyj­nych w Afganistanie. W cza­sie ćwi­czeń „Forging Sabre 2017” w Arizonie w Stanach Zjednoczonych sin­ga­pur­skie BSP Heron wska­zy­wały cele rów­nież w nich uczest­ni­czą­cym samo­lo­tom F-15SG oraz śmi­głow­com AH-64D. Na wysta­wie sta­tycz­nej był jesz­cze jeden, mniej­szy bez­za­ło­go­wiec Elbit Hermes 450, słu­żący w 116. eska­drze Sił Powietrznych Singapuru.
Wracając do Boeing AH-64D – Singapur zamie­rza zmo­der­ni­zo­wać swo­ich 17 śmi­głow­ców tego typu zakła­da­jąc sys­tem walki elek­tro­nicz­nej HIEWS (Helicopter Integrated Electronic Warfare System) oraz środki łącz­no­ści sate­li­tar­nej. Niespodzianką był rów­nież śmi­gło­wiec mor­ski Sikorsky S-70B Seahawk; pole­gała ona na tym, że był to jedna z dwóch maszyn tego typu dostar­czo­nych do Singapuru zale­d­wie mie­siąc wcze­śniej, któ­rych zakup nie był ogła­szany. W ten spo­sób Singapur ma teraz osiem Seahawków, nale­żą­cych do sił mor­skich, ale użyt­ko­wa­nych na co dzień przez 123. eska­drę sił powietrz­nych.

  • Piotr Butowski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE