Shabab Oman II Kliper XXI wieku

Shabab Oman II na probach morskich.  Efektowne emblematy na zaglach  pozwalaja na szybka identyfikacje jednostki. Zanim Algieria kupila w Polsce El-Mellaha,  Oman byl jedynym krajem arabskim uzytkujacym duzy zaglowiec szkolny.

Shabab Oman II na pro­bach mor­skich. Efektowne emble­maty na zaglach pozwa­laja na szybka iden­ty­fi­ka­cje jed­nostki. Zanim Algieria kupila w Polsce El-Mellaha,

Jak powszech­nie wia­domo, Polska jest czo­ło­wym pro­du­cen­tem współ­cze­snych żaglow­ców szkol­nych. Jesteśmy dumni z doko­nań naszych stoczni i pro­jek­tów Zygmunta Chorenia. W ubie­głym roku prze­ka­zano algier­skiej mary­narce wojen­nej peł­no­re­jo­wiec El-Mellah, zaś dwa lata wcze­śniej wiet­nam­ską flotę zasi­lił Lê Quý Đôn – oba zbu­do­wane w Gdańsku. Jednak nie tylko nasze zakłady słyną z tego rodzaju pro­duk­cji. W trak­cie ubie­gło­rocz­nego finału The Tall Ships‘ Races w Szczecinie mogli­śmy obej­rzeć z bli­ska fre­gatę Shabab Oman II, dzieło holen­der­skich pro­jek­tan­tów oraz rumuń­skich i holen­der­skich stocz­niow­ców.

Młodzież Omanu”, bo to wła­śnie zna­czy nazwa żaglowca, prze­jął nazwę od poprzed­nika. Był nim drew­niany szku­ner top­slowy Captain Scott zbu­do­wany w 1974 r. w szkoc­kiej stoczni Herd & McKenzie w Buckie dla bry­tyj­skiej szkoły pod żaglami. Po jego odsprze­daży Sułtanatowi Omanu, oprócz nazwy, zmie­nił oża­glo­wa­nie na bar­ken­tynę. Swoją służbę w arab­skiej flo­cie zakoń­czył po 40 latach od zwo­do­wa­nia. Było to moż­liwe, bo wcze­śniej zakoń­czono budowę nowej jed­nostki peł­no­re­jo­wej, która weszła do eks­plo­ata­cji w sierp­niu w 2014 r.

Z tra­dy­cjami kli­prów

Projekt nowej żaglo­wej jed­nostki szkol­nej dla mary­narki wojen­nej Omanu powstał w amster­dam­skim biu­rze Dykstra Naval Architects. W trak­cie jego opra­co­wy­wa­nia sko­rzy­stano z doświad­czeń zebra­nych w trak­cie kon­stru­owa­nia trój­masz­to­wego Stad Amsterdam (Miasto Amsterdam), zwo­do­wa­nego w 2000 r. Bazował on na pla­nach XIX-wiecz­nej drew­nia­nej fre­gaty, choć nie był jej dosłowną repliką. Zastosowano m.in. stal do budowy kadłuba. Jednak ele­ganc­kie linie dziob­nicy i rufa krą­żow­ni­cza z nawi­sem, a także liczne zdo­bie­nia, drewno tekowe na pokła­dach i nad­bu­dówce spo­wo­do­wały, że żaglo­wiec okrzyk­nięto „nowo­cze­snym kli­prem z histo­ryczną per­spek­tywą”. W isto­cie łączy on naj­lep­sze cechy szyb­kich żaglow­ców minio­nej epoki z jed­nost­kami wypo­sa­żo­nymi i zbu­do­wa­nymi w opar­ciu o naj­now­sze tech­niki, przy zacho­wa­niu „histo­rycz­nego sznytu”. W podobny spo­sób powstał w Damen Amsterdam Cisne Branco (Biały Łabędź) dla bra­zy­lij­skiej mary­narki wojen­nej.
Shabab Oman II jest od nich nieco więk­szy. Ma dłu­gość cał­ko­witą 85,8 m, o około 10 m wię­cej od wspo­mnia­nych żaglow­ców. Budowę statku zle­cono gru­pie stocz­nio­wej Damen, zaś jego stępkę poło­żono w marcu 2013 r. Stalowy, czę­ściowo wypo­sa­żony kadłub zbu­do­wał rumuń­ski zakład Damen Shipyards Galati w Gałaczu. 22 listo­pada 2013 r. odbyło się efek­towne wodo­wa­nie boczne do wód Dunaju. Po tym, w stycz­niu 2014, jed­nostkę prze­ho­lo­wano do holen­der­skiego Vlissingen, gdzie w tam­tej­szej stoczni Damen de Schelde, zna­nej jako miej­sce powsta­nia okrętu pod­wod­nego ORP Orzeł, dokoń­czono budowy.
Powierzchnia 32 żagli wyno­sząca 2630 m2 obsłu­gi­wa­nych przez 8 lin każdy, pozwala osią­gnąć pręd­kość 18 w., co sta­wia tę fre­gatę w czo­łówce współ­cze­snych żaglow­ców i czyni z niej trud­nego kon­ku­renta w rega­tach. Żagle wyko­nano z dakronu, polie­stru o wyso­kiej wytrzy­ma­ło­ści, a na czę­ści z nich nama­lo­wano czer­wony emble­mat mary­narki wojen­nej Omanu – han­dżar na tle dwóch skrzy­żo­wa­nych mie­czy. Maszty, reje i buksz­pryt wypro­du­ko­wano ze stali, sto­pów alu­mi­nium i drewna. Takielunek ruchomy i stały (ten drugi ze stali nie­rdzew­nej) wyko­nała firma Sailmaster
z Harlingen i zamon­to­wała na żaglowcu we Vlissingen, w czym asy­sto­wała jej kana­dyj­ska spółka Topsail Rigging Limited.

  • Tomasz Grotnik

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE