Sea Giraffe – nowa gene­ra­cja

Wizualizacja radaru  Sea Giraffe 4A z antenami  scianowymi.  Fot. Saab

Wizualizacja radaru Sea Giraffe 4A z ante­nami scia­no­wymi. Fot. Saab

Nieustanny roz­wój sze­roko poję­tych środ­ków napadu powietrz­nego, ze szcze­gól­nym uwzględ­nie­niem kie­ro­wa­nych poci­sków prze­ciw­o­krę­to­wych, wymu­sza pro­wa­dze­nie cią­głych prac roz­wo­jo­wych nad uspraw­nia­niem już eks­plo­ato­wa­nych sys­te­mów radio­lo­ka­cyj­nych, bądź też two­rze­nia cał­ko­wi­cie nowych kon­struk­cji. Szwedzki kon­cern Saab, któ­rego radary mor­skie wystę­pu­jące pod wspólną nazwą Sea Giraffe, pozo­staje w czo­łówce tego sek­tora rynku od ponad 30 lat.

Przez wiele lat sta­cje radio­lo­ka­cyjne z rodziny Sea Giraffe cecho­wały: antena typu PESA (z pasyw­nym ska­no­wa­niem elek­tro­nicz­nym), pasmo czę­sto­tli­wo­ści pracy G/H oraz wysoka pręd­kość obro­towa anteny (30−60 obr./min) zapew­nia­jąca bar­dzo szybki czas odświe­ża­nia sytu­acji tak­tycz­nej. Wybór wspo­mnia­nego pasma G/H (czę­sto­tli­wość 5,4−5,9 GHz) był roz­wią­za­niem kom­pro­mi­so­wym zapew­nia­ją­cym duży zasięg cha­rak­te­ry­styczny dla sys­te­mów pra­cu­ją­cych w niż­szym paśmie E/F (2,3−3,7 GHz) oraz wysoką dokład­ność typową dla rada­rów dzia­ła­ją­cych w paśmie I/J (8,5−10,68 GHz).
W związku z fak­tem, że obec­nie poza kon­wen­cjo­nal­nymi zagro­że­niami z powie­trza, coraz szyb­ciej ewo­lu­uje gałąź nie­wiel­kich bez­za­ło­go­wych sys­te­mów lata­ją­cych (bsl, potocz­nie zwane dro­nami), dużo czasu i uwagi poświęca się kwe­stii sku­tecz­nego wykry­wa­nia i śle­dze­nia tych obiek­tów (tzw. dzia­ła­nia C-UAV). Saab nie jest wyjąt­kiem i obec­nie pro­po­nuje użyt­kow­ni­kom imple­men­ta­cję funk­cji zna­nej jako ELSS (Enhanced Low Slow and Small). Wykorzystano w niej odpo­wied­nio zmo­dy­fi­ko­wane, wyko­rzy­sty­wane od wielu lat, algo­rytmy odpo­wie­dzialne za funk­cję C-RAM (Counter Rocket, Artillery and Mortar). Dzięki temu zde­cy­do­wa­nie sku­tecz­niej radzą sobie one z wykry­wa­niem, iden­ty­fi­ka­cją i śle­dze­niem obiek­tów o sku­tecz­nej powierzchni odbi­cia radio­lo­ka­cyj­nego (SPO) mniej­szej niż 0,001 m2.
Początkowo rodzina Sea Giraffe skła­dała się z modeli: 50HC i 150HC, w dru­giej poło­wie lat 90. dołą­czył do nich model Sea Giraffe AMB (Agile Multi Beam).
Podobnie jak poprzed­nie pra­cuje on w paśmie G/H i umoż­li­wia wykry­wa­nia celów powietrz­nych w odle­gło­ści do 180 km. Model AMB jest pierw­szym trój­w­spół­rzęd­nym sys­te­mem radio­lo­ka­cyj­nym w port­fo­lio szwedz­kiej firmy, stąd też dodat­kowo umoż­li­wia pre­cy­zyjny pomiar wyso­ko­ści lotu celu. Cechuje się on także wysoką czu­ło­ścią i roz­dziel­czo­ścią, dzięki czemu umoż­li­wia wykry­wa­nie miej­sca upad­ków poci­sków oraz śle­dze­nie nie­wiel­kich i szyb­kich obiek­tów nawod­nych (FIAC). Dzięki dopra­co­wa­nej kon­struk­cji anteny i zwią­za­nymi z tym bar­dzo małymi list­kami bocz­nymi, czyli pro­mie­nio­wa­niem w nie­po­żą­da­nych kie­run­kach, a także m.in. loso­wej zmia­nie czę­sto­tli­wo­ści, radar ten cechuje się wysoką odpor­no­ścią na aktywne i bierne środki zakłó­ca­nia. Obecnie pro­du­ko­wana jest już trze­cia gene­ra­cja tego uda­nego i roz­po­wszech­nio­nego na świe­cie sys­temu radio­lo­ka­cyj­nego znana pod ozna­cze­niem Mod C, w któ­rej ofe­ro­wana jest m.in. wspo­mniana wcze­śniej funk­cja ELSS.
W przy­padku rada­rów z rodziny AMB, który jako pierw­sza „mor­ska żyrafa” otrzy­mał tę funk­cję, potwier­dzono zdol­ność śle­dze­nia ponad 100 bsl z praw­do­po­do­bień­stwem pra­wi­dło­wej iden­ty­fi­ka­cji na pozio­mie 80%.
Pierwszymi okrę­tami wypo­sa­żo­nymi w odmianę Sea Giraffe AMB były szwedz­kie kor­wety typu Visby oraz nasze okręty rakie­towe typu Orkan. Obecnie użyt­kow­ni­ków jest zde­cy­do­wa­nie wię­cej,
a spo­śród nich warto wymie­nić: Zjednoczone Emiraty Arabskie (6 kor­wet typu Baynunah), Algierię (2 fre­gaty typu MEKO 200AN), Singapur (6 zmo­der­ni­zo­wa­nych okrę­tów rakie­to­wych typu Victory), Australię (2 desan­towce typu Canberra) oraz USA, dla któ­rych pro­du­ko­wany jest on pod ozna­cze­niem AN/SPS-77(V)1. Jak dotąd tra­fił on na 7 okrę­tów US Navy typu Independence (z 17 zamó­wio­nych). Największym nosi­cie­lem opi­sy­wa­nego radaru będzie okręt-baza sił desan­to­wych Hershel „Woody” Williams. 31 lipca br. Saab otrzy­mał kolejne zamó­wie­nie na Sea Giraffe AMB, tym razem dla naj­now­szych okrę­tów patro­lo­wych (Offshore Patrol Cutter) dla US Coast Guard typu Heritage. Docelowo ma powstać od 11 do 25 jed­no­stek tego typu. Najnowszym użyt­kow­ni­kiem szwedz­kiego radaru, będą dwie fili­piń­skie fre­gaty typu Hamilton, sprze­dane przez admi­ni­stra­cję ame­ry­kań­ską w ramach pro­ce­dury FMS. Aktualnie Saab, na zle­ce­nie US Navy, pra­cuje nad mody­fi­ka­cją AMB, która pod ozna­cze­niem AN/SPN-50(V)1 tra­fić ma na wszyst­kie ame­ry­kań­skie lot­ni­skowce oraz okręty desan­towe i prze­zna­czony będzie do kie­ro­wa­nia ruchem lot­ni­czym, zastę­pu­jąc w tej roli sys­tem AN/SPN-43C.
W 2014 r. szwedzki kon­cern zapre­zen­to­wał dwa nowe trój­w­spół­rzędne sys­temy radio­lo­ka­cyjne Sea Giraffe 1X oraz Sea Giraffe 4A. Cechą wspólną tej nowej gene­ra­cji „mor­skich żyraf” są anteny AESA, w pro­duk­cji któ­rych wyko­rzy­stano pół­prze­wod­niki wyko­nane z azotku galu (GaN). Ten wyso­ko­re­zy­stywny mate­riał pół­prze­wod­ni­kowy cechuje się m.in. pię­cio­krot­nie wyż­szym współ­czyn­ni­kiem wzmoc­nie­nia, od tego, jaki dostępny jest przy ukła­dach wyko­na­nych z powszech­nie dotych­czas sto­so­wa­nego arsenku galu (GaAs), a także więk­szą sze­ro­ko­ścią dostęp­nego pasma czę­sto­tli­wo­ści. Dodatkową korzy­ścią jest zmniej­sze­nie powierzchni samych ukła­dów z 15 mm2 (dla GaAs) do 12 mm2 (GaN).
Sea Giraffe 1X jest nie tylko naj­bar­dziej kom­pak­to­wym rada­rem w port­fo­lio szwedz­kiej firmy, ale i jed­nym z naj­mniej­szych sys­te­mów trój­w­spół­przęd­nych na rynku. Zapewnia on nie­mal taką samą funk­cjo­nal­ność jak odmiana AMB, przy o połowę mniej­szym zasięgu oraz znacz­nie niż­szej masie. Sea Giraffe 1X pra­cuje w paśmie I/J i umoż­li­wia wykry­wa­nie obiek­tów powietrz­nych z odle­gło­ści do 100 km. Jego antena o prze­kroju trój­kąt­nym o wyso­ko­ści 0,5 m i sze­ro­ko­ści 1,0 m, jest sto­sun­kowo lekka, ma masę około 100 kg (wraz z sys­te­mami pod­po­kła­do­wymi cał­ko­wita masa sys­temu to nie­całe 300 kg). Z jed­nej strony powięk­sza to liczbę poten­cjal­nych nosi­cieli do nawet nie­wiel­kich jed­no­stek pły­wa­ją­cych (na czas prób zain­sta­lo­wano ten radar na wypie­ra­ją­cym zale­d­wie 20,5 t kutrze desan­to­wym typu Stridsbåt 90H), z dru­giej nie­wielka masa anteny umoż­li­wia jej insta­la­cję bar­dzo wysoko, by zwięk­szyć do mak­si­mum tzw. hory­zont rada­rowy. Cechami 1X jest umiesz­cze­nie więk­szo­ści ele­men­tów elek­tro­nicz­nych wewnątrz samej anteny oraz zasto­so­wa­nie jedy­nie chło­dze­nia powie­trzem.

  • Marcin Chała

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE