Sea Giraffe AMB – efek­tywny radar dla pol­skich okrętów

Antena radaru Sea Giraffe AMB jest na tyle zwarta i lekka, że bez problemu może być instalowana na szczytach masztów nawet niewielkich jednostek pływających.

Antena radaru Sea Giraffe AMB jest na tyle zwarta i lekka, że bez pro­blemu może być insta­lo­wana na szczy­tach masz­tów nawet nie­wiel­kich jed­no­stek pływających.

W ofer­cie szwedz­kiego kon­cernu Saab poja­wiła się nowa wer­sja radaru obser­wa­cji sytu­acji powietrz­nej i nawod­nej Sea Giraffe AMB – zna­nego z naszych okrę­tów rakie­to­wych typu Orkan, jed­no­stek Marynarki Wojennej Królestwa Szwecji, czy US Navy. Gdyby naj­now­sza odmiana „mor­skiej żyrafy” tra­fiła na maszty pla­no­wa­nych do pozy­ska­nia okrę­tów obrony wybrzeża Miecznik i okrę­tów patro­lo­wych z funk­cją zwal­cza­nia min Czapla, mogli­by­śmy myśleć o racjo­nal­nej uni­fi­ka­cji wypo­sa­że­nia Marynarki Wojennej oraz obni­że­niu kosz­tów jego eksploatacji.

Nowe uwa­run­ko­wa­nia operacyjne

Analitycy firmy Saab bar­dzo szybko zauwa­żyli, że od kil­ku­na­stu lat mary­narki wojenne róż­nych państw zmie­niają swoje wyma­ga­nia ope­ra­cyjne, sku­pia­jąc się nie tylko na dzia­ła­niu oce­anicz­nym czy peł­no­mor­skim, ale przede wszyst­kim na ope­ro­wa­niu w sytu­acjach, któ­rych w żaden spo­sób nie można okre­ślić mia­nem peł­no­ska­lo­wego kon­fliktu zbroj­nego, w zło­żo­nych warun­kach nawi­ga­cyj­nych, przy dużym nasi­le­niu ruchu jed­no­stek pły­wa­ją­cych i bar­dzo czę­sto w pobliżu regio­nów przy­brzeż­nych. Takie dzia­ła­nia są czę­sto okre­ślane jako mor­skie ope­ra­cje bez­pie­czeń­stwa (Maritime Security Operations) i nie są one zwią­zane jedy­nie z uży­ciem uzbro­je­nia, ale przede wszyst­kim z kon­trolą mor­skich linii komu­ni­ka­cyj­nych, pro­wa­dze­niem poko­jo­wych ope­ra­cji bez­pie­czeń­stwa (Peacetime Security Operations), a nawet wyłącz­nie na udzie­la­niu pomocy huma­ni­tar­nej. Wspólną cechą tych wszyst­kich misji jest potrzeba posia­da­nia peł­nej mor­skiej świa­do­mo­ści sytu­acyj­nej w bar­dzo zatło­czo­nych i skom­pli­ko­wa­nych rejo­nach działania.
W mię­dzy­cza­sie poja­wiły się zupeł­nie nowe zagro­że­nia, ale i moż­li­wo­ści – zwią­zane głów­nie z wpro­wa­dze­niem bez­za­ło­go­wych apa­ra­tów lata­ją­cych. Pozwoliły one siłom mor­skim i lądo­wym na zdo­by­cie więk­szej ilo­ści danych o obsza­rach nie­bez­piecz­nych oraz na roz­sze­rze­nie rejonu obser­wa­cji, zmniej­sza­jąc dia­me­tral­nie ryzyko, jakie zawsze ist­nieje w odnie­sie­niu do plat­form zało­go­wych. Stanowią więc one pomoc, ale użyte przez prze­ciw­nika, mogą być poważ­nym zagro­że­niem, tym bar­dziej, że czę­sto są trudne do wykry­cia. Jednocześnie poja­wie­nie się na okrę­tach wła­snych bez­za­ło­gow­ców lub śmi­głow­ców wymu­sza inte­gra­cję sys­te­mów obser­wa­cyj­nych tak, by zapew­niały one sku­teczny sys­tem nad­zoru sytu­acji wokół okrętu i moż­li­wo­ści iden­ty­fi­ka­cji środ­ków wła­snych lub uży­tych przez wroga.
Zarówno ta, coraz więk­sza, zło­żo­ność sta­rych i nowych zagro­żeń, jak i koniecz­ność sku­pie­nia się na dzia­ła­niu w warun­kach przy­brzeż­nych, stały się naj­waż­niej­szym wyzwa­niem dla okrę­to­wych sys­te­mów obser­wa­cji tech­nicz­nej, a także dla ich ope­ra­to­rów, któ­rzy nie­kiedy przy ogra­ni­czo­nym sta­nie oso­bo­wym, na bazie wielu danych, muszą przy­go­to­wać dla dowódcy roz­po­znany, syn­te­tyczny obraz sytu­acji tak­tycz­nej. Dlatego zaawan­so­wane sys­temy moni­to­ro­wa­nia są klu­czem pod­czas dzia­łań w trud­nych warun­kach nawi­ga­cyjno-ope­ra­cyj­nych. Tym bar­dziej, że w takich sytu­acjach dąży się do mak­sy­mal­nego skró­ce­nia czasu, jaki może upły­nąć od momentu wykry­cia obiektu w powie­trzu, na wodzie lub pod jej powierzch­nią, do chwili uży­cia prze­ciwko niemu uzbrojenia.
Pokładowe sys­temy okrę­towe musi więc cecho­wać szyb­kie i dokładne dzia­ła­nie, jak naj­bar­dziej zmniej­sza­jąc liczbę czyn­no­ści wyko­ny­wa­nych przez ope­ra­to­rów, jed­no­cze­śnie gwa­ran­tu­jąc nie­za­wod­ność i sku­tecz­ność. Wychodząc z takich zało­żeń Saab opra­co­wał nową wer­sję radaru Sea Giraffe AMB – ofe­ru­jąc ją m.in. pol­skiej Marynarce Wojennej.

Lądowy i mor­ski Sea Giraffe AMB

Radar Sea Giraffe AMB to wie­lo­za­da­niowa sta­cja radio­lo­ka­cyjna śred­niego zasięgu, która od początku była pro­jek­to­wana jako sys­tem obser­wa­cyjny do jed­no­cze­snego wykry­wa­nia i śle­dze­nia małych, szyb­kich obiek­tów o ogra­ni­czo­nej sku­tecz­nej powierzchni odbi­cia oraz celów powietrz­nych, dzia­ła­ją­cych na róż­nych wyso­ko­ściach, w warun­kach sil­nych zakłó­ceń natu­ral­nych (wyni­ka­ją­cych z hydro­me­te­oro­lo­gii akwe­nów i ukształ­to­wa­nia linii brzegowej).
Szwedzcy kon­struk­to­rzy zadbali rów­nież o to, by ope­ra­to­rzy nie byli prze­cią­żeni pracą, auto­ma­ty­zu­jąc spo­sób wykry­wa­nia i śle­dze­nia celów, uła­twia­jąc pro­ces eli­mi­no­wa­nia zakłó­ceń (w tym zakłó­ceń fluk­tu­ują­cych, pocho­dzą­cych np. od fal) oraz zmniej­sza­jąc praw­do­po­do­bień­stwo wystę­po­wa­nia fał­szy­wych alar­mów. Radar Sea Giraffe AMB zapew­nia rów­nież odpo­wiedni poziom nie­za­wod­no­ści. Szwedzi pod­kre­ślają, że od 2007 r. udało się uzy­skać sto­pień jego dostęp­no­ści na pozio­mie 97% – w warun­kach pracy cią­głej (24÷7) i przy nie­ko­rzyst­nej pogodzie.
Sea Giraffe AMB to mor­ska sta­cja radio­lo­ka­cyjna, pomimo że jest rów­nież pro­po­no­wana jako naziemny radar mobilny – np. dla sys­te­mów obrony prze­ciw­lot­ni­czej i jed­no­stek obrony wybrzeża. W wer­sji okrę­to­wej dodano jed­nak wiele spe­cy­ficz­nych roz­wią­zań, jak np. układ kom­pen­sa­cji prze­chy­łów okrętu, czy też różne spo­soby orien­to­wa­nia zobra­zo­wa­nia na ekra­nie w odnie­sie­niu do obser­wa­cji nawodnej.
Radar Sea Giraffe AMB to rów­nież sta­cja trój­w­spół­rzędna. Wysokość, na jakiej leci obiekt, okre­śla się mie­rząc kąt ele­wa­cji (od 0° do ponad 70°), który ustala się dzięki elek­tro­nicz­nie utwo­rzo­nej, odbior­czej wie­lo­wiąz­ko­wej cha­rak­te­ry­styce ante­no­wej (która składa się z 14 roz­miesz­czo­nych w pio­nie wią­zek). Przy czym pomiar kąta ele­wa­cji odbywa się poprzez porów­na­nie sygna­łów odbi­tych od celu i ode­bra­nych przez dwie sąsia­du­jące ze sobą wiązki.

  • Maksymilian Dura

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE