Samolot roz­po­znaw­czy Focke-Wulf Fw 189 Uhu cz.1

Focke-Wulf Fw 189 A-1,W.Nr. 0095, GI+RT na lotnisku fabrycznym.

Focke-Wulf Fw 189 A-1,W.Nr. 0095, GI+RT na lot­ni­sku fabrycz­nym.

Jednym z naj­bar­dziej lubia­nych przez per­so­nel lata­jący samo­lo­tów Luftwaffe był Focke-Wulf Fw 189 Uhu, popu­lar­nie nazy­wany „Fliegendes Auge” czyli lata­jące oko. Maszyna ta była użyt­ko­wana od 1941 r. nie­mal do końca wojny w jed­nost­kach bli­skiego roz­po­zna­nia, współ­pra­cu­ją­cych bez­po­śred­nio z siłami lądo­wymi. Służyła jed­nak rów­nież jako samo­lot dys­po­zy­cyjny, a nawet myśli­wiec nocny. Piloci cenili ją za wszech­stron­ność, solidną kon­struk­cję, nie­za­wod­ność oraz dosko­nałe wła­ści­wo­ści pilo­ta­żowe.

Lotnictwo roz­po­znaw­cze naro­dziło się jesz­cze przed I wojną świa­tową i po raz pierw­szy w warun­kach bojo­wych zostało zasto­so­wane w woj­nie wło­sko-turec­kiej 1911 – 1912 r. oraz w dru­giej woj­nie bał­kań­skiej 1912 – 1913 r. W cza­sie I wojny świa­to­wej samo­loty roz­po­znaw­cze odgry­wały klu­czową rolę w dzia­ła­niach na szcze­blu tak­tycz­nym i ope­ra­cyj­nym. Niemieckie lot­nic­two roz­po­znaw­cze pierw­sze suk­cesy zapi­sało na swoim kon­cie już pod­czas walk nad Mozą
21 – 24 sierp­nia 1914 r.; w tym samym cza­sie jesz­cze więk­sze zna­cze­nie miało wykry­cie i śle­dze­nie przez samo­loty ruchów armii rosyj­skiej w Prusach Wschodnich, co dopro­wa­dziło do zwy­cię­stwa pod wsią Tannenberg. W kolej­nych latach wojny nastę­po­wał szybki roz­wój zarówno samo­lo­tów roz­po­znaw­czych, czego przy­kła­dem może być Rumpler C I o pręd­ko­ści mak­sy­mal­nej 175 km/h – czyli zbli­żo­nej do alianc­kich myśliw­ców Nieuport 17 C-1 i Sopwith Pup, jak i tech­niki wspo­ma­ga­ją­cej obser­wa­to­rów, któ­rzy począt­kowo zazna­czali wyniki roz­po­zna­nia ręcz­nie na mapach, a póź­niej bazo­wali przede wszyst­kim na zdję­ciach wyko­ny­wa­nych za pomocą coraz dosko­nal­szych apa­ra­tów foto­gra­ficz­nych.
Po zakoń­cze­niu wojny alianci zaka­zali Niemcom pro­wa­dze­nia jakich­kol­wiek prac zwią­za­nych z roz­wo­jem lot­nic­twa woj­sko­wego. Dopiero zdo­by­cie wła­dzy przez naro­do­wych socja­li­stów 30 stycz­nia 1933 r. otwo­rzyło nowe per­spek­tywy przed nie­miec­kim prze­my­słem lot­ni­czym. Już w 1934 r. miało powstać sześć pierw­szych eskadr roz­po­znaw­czych, a rok póź­niej dwie kolejne. Pierwszymi samo­lo­tami bli­skiego roz­po­zna­nia nie­miec­kiego lot­nic­twa woj­sko­wego, które ofi­cjal­nie powo­łano do życia 1 marca 1935 r., zostały maszyny Heinkel He 46. Oficjalnie okre­ślano je mia­nem Nahaufklärer (samo­lot bli­skiego roz­po­zna­nia), a ich główne zada­nie sta­no­wiła obser­wa­cja jed­no­stek nie­przy­ja­ciel­skich na linii frontu oraz ruchów odwo­dów i kolumn zaopa­trze­nio­wych. Równie waż­nym zada­niem było kory­go­wa­nie ognia arty­le­rii.
He 46 C to dwu­miej­scowy gór­no­płat o mie­sza­nej kon­struk­cji, napę­dzany chło­dzo­nym powie­trzem gwiaz­do­wym, dzie­wię­cio­cy­lin­dro­wym sil­ni­kiem BMW Bramo 322 B o mak­sy­mal­nej mocy star­to­wej 650 KM, uzbro­jony w jeden ruchomy kara­bin maszy­nowy MG 15 kal. 7,92 mm oraz do dwu­dzie­stu bomb o masie 10 kg każda. Prędkość mak­sy­malna samo­lotu wyno­siła 250 km/h, pręd­kość prze­lo­towa 210 km/h, pułap prak­tyczny 6000 m, a zasięg mak­sy­malny 1000 km. 1 marca 1935 r. w służ­bie znaj­do­wały się 84 samo­loty tego typu. Łącznie wypro­du­ko­wano 481 egzem­pla­rzy He 46.
Następcą He 46 w jed­nost­kach bli­skiego roz­po­zna­nia Luftwaffe był Henschel Hs 126, któ­rego pro­to­typ obla­tano jesie­nią 1936 r. Samolot speł­nił wszel­kie wymogi posta­wione przed nim przez Ministerstwo Lotnictwa Rzeszy (Reichsluftfahrtministerium, RLM). Miał dosko­nałe wła­ści­wo­ści pilo­ta­żowe, cha­rak­te­ry­zo­wał się krót­kim star­tem i lądo­wa­niem, pękaty kadłub zapew­niał wygodę zało­dze i umoż­li­wiał zabie­ra­nie sprzętu foto­gra­ficz­nego, a przy oka­zji samo­lot był nie­skom­pli­ko­wany tech­no­lo­gicz­nie. Hs 126 B-1 to dwu­miej­scowy gór­no­płat o meta­lo­wej kon­struk­cji, napę­dzany gwiaz­do­wym, dzie­wię­cio­cy­lin­dro­wym, chło­dzo­nym powie­trzem sil­ni­kiem BMW Bramo Fafnir 323 A-1 o mak­sy­mal­nej mocy star­to­wej 850 KM. Jego uzbro­je­nie sta­no­wił stały, strze­la­jący do przodu kara­bin maszy­nowy MG 17 kal. 7,92 mm z zapa­sem amu­ni­cji 500 nabo­jów, jeden ruchomy kara­bin maszy­nowy MG 15 kal. 7,92 mm z zapa­sem amu­ni­cji 975 nabo­jów, dzie­sięć bomb o masie po 10 kg każda, umiesz­czo­nych w komo­rze za kabiną obser­wa­tora – i jedna 50-kilo­gra­mowa bomba na zewnętrz­nym wysię­gniku po lewej stro­nie kadłuba pod kabiną pilota. Prędkość mak­sy­malna na wyso­ko­ści 3000 m wyno­siła 356 km/h, pułap prak­tyczny 8300 m, a zasięg mak­sy­malny 720 km. Łącznie wypro­du­ko­wano 481 egzem­pla­rzy Hs 126 B-1.

  • Marek J. Murawski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE