Salon International de l’Aeronautique et de l’Espace 2019

Remote Carrier Airbusa to przykład rozwijania koncepcji współpracy platform załogowych i bezzałogowych, które mają wspierać te pierwsze.

Remote Carrier Airbusa to przy­kład roz­wi­ja­nia kon­cep­cji współ­pracy plat­form zało­go­wych i bez­za­ło­go­wych, które mają wspie­rać te pierw­sze.

Czerwcowy 53. Międzynarodowy Salon Lotniczy i Kosmiczny w Paryżu był dosko­nałą oka­zją do pre­zen­ta­cji nowych roz­wią­zań, kon­cep­cji oraz ofi­cjal­nych i nie­ofi­cjal­nych roz­mów pomię­dzy przed­sta­wi­cie­lami prze­my­słu, kon­tra­hen­tami, ale także mediów. Obok, pre­zen­to­wa­nych w pierw­szej czę­ści rela­cji, samo­lo­tów i śmi­głow­ców, osob­nym tema­tem jest uzbro­je­nie lot­ni­cze, w któ­rym to obsza­rze także można wska­zać kilka cie­ka­wo­stek.

Cz. 2 Uzbrojenie

Co warto odno­to­wać, pre­miery zapre­zen­to­wali nie tylko pro­du­cenci ze Starego Kontynentu, ale także z Azji i Stanów Zjednoczonych.

Paryskie nowo­ści MBDA

Europejski poten­tat rakie­towy zapre­zen­to­wał w Paryżu znane, a w wielu przy­pad­kach spraw­dzone w real­nych dzia­ła­niach bojo­wych, pro­dukty, ale także makiety nowych pro­jek­tów, które mają być odpo­wie­dzią na potrzeby sił zbroj­nych państw Europy. Wszystkie pro­dukty wpi­sują się także w kon­cep­cję, która zakłada: wyko­ny­wa­nie ude­rzeń na głę­bo­kie tyły prze­ciw­nika z wyko­rzy­sta­niem poci­sków manew­ru­ją­cych, ude­rze­nia na cele naziemne szcze­bla tak­tycz­nego z uży­ciem pre­cy­zyj­nych środ­ków bojo­wych zdol­nych do raże­nia spoza obszaru oddzia­ły­wa­nia na nosi­ciel zaawan­so­wa­nych sys­te­mów obrony prze­ciw­lot­ni­czej, walki powietrz­nej na śred­nich i dużych dystan­sach, umoż­li­wie­nia pene­tra­cji obszaru powietrz­nego prze­ciw­nika przez sys­temy bez­za­ło­gowe wspie­ra­jące samo­loty, a także samo­obronę zało­go­wych stat­ków powietrz­nych.

RC 200 od czoła, widać zapożyczenie linii z pocisku manewrującego o ograniczonej powierzchni odbicia radiolokacyjnego, według koncepcji MBDA tego typu zasobniki mają stanowić element wyposażenia samolotów bojowych i być zdolne do realizacji zadań w obszarze występowania zaawansowanych systemów obrony przeciwlotniczej.

RC 200 od czoła, widać zapo­ży­cze­nie linii z poci­sku manew­ru­ją­cego o ogra­ni­czo­nej powierzchni odbi­cia radio­lo­ka­cyj­nego, według kon­cep­cji MBDA tego typu zasob­niki mają sta­no­wić ele­ment wypo­sa­że­nia samo­lo­tów bojo­wych i być zdolne do reali­za­cji zadań w obsza­rze wystę­po­wa­nia zaawan­so­wa­nych sys­te­mów obrony prze­ciw­lot­ni­czej.

Wśród nowo­ści, pre­zen­to­wa­nych pre­mie­rowo w postaci makiet, uwagę zwra­cała rodzina Smart, prace nad którą wydają się być reak­cją na rosnącą popu­lar­ność ame­ry­kań­skich lek­kich bomb kie­ro­wa­nych Boeing GBU-39 SDB i Raytheon GBU-53/B. Pierwszy przed­sta­wi­ciel nowej rodziny – SmartGlider – sta­nowi odpo­wiedź na zapo­trze­bo­wa­nie fran­cu­skiego lot­nic­twa, m.in. odno­śnie pre­cy­zyj­nego środka raże­nia o masie do 200 kg. Dzięki jego wymia­rom i masie wie­lo­za­da­niowe samo­loty bojowe (Mirage 2000 i Rafale, a w dal­szej per­spek­ty­wie czasu także SCAF/FCAS) będą mogły zabrać do 18 takich środ­ków bojo­wych na wie­lo­zam­ko­wych bel­kach HSL. SmartGlider nie ma wła­snego napędu, stąd jego zasięg jest uza­leż­niony od wyso­ko­ści zrzutu. Nieoficjalnie mówi się nawet o dystan­sie się­ga­ją­cym 100 km w przy­padku zrzutu z 10 000 m. Drugim człon­kiem rodziny jest SmartCruiser, któ­rego główną róż­nicą jest doda­nie sek­cji napę­do­wej. Wersja jest roz­wi­jana rów­no­le­gle i wpi­suje się w kon­cep­cję roz­woju uzbro­je­nia zdol­nego do ata­ko­wa­nia celów naziem­nych z dystansu zabez­pie­cza­ją­cego nosi­ciel przed zestrze­le­niem przez nowo­cze­sne rakie­towe zestawy prze­ciw­lot­ni­cze. Co ważne, pro­du­cent zakłada opra­co­wa­nie rów­nież wer­sji o więk­szej masie (do 1300 kg), w zależ­no­ści od zapo­trze­bo­wa­nia poten­cjal­nych klien­tów. Rodzina Smart sta­nowi uzu­peł­nie­nie obec­nej oferty MBDA, która obej­muje poci­ski kie­ro­wane Brimstone i SPEAR.
Obok Smartów drugą pre­mierą były auto­no­miczne zasob­niki szy­bu­jące Remote Carrier 100 i Remote Carrier 200, róż­niące się wymia­rami oraz masą cał­ko­witą. Według kon­cep­cji MBDA, amu­ni­cja tego typu może słu­żyć do róż­nych zadań. Dzięki modu­ło­wej kon­struk­cji można w nich zain­sta­lo­wać sen­sory i efek­tory pozwa­la­jące np. na uniesz­ko­dli­wie­nie ele­men­tów sys­temu obrony prze­ciw­lot­ni­czej. Oba typy zasob­ni­ków mają być prze­no­szone przez wie­lo­za­da­niowe samo­loty bojowe, w ich kon­struk­cji (przy­naj­mniej według pre­zen­to­wa­nych w Paryżu wizji) zasto­so­wano układ poci­sków manew­ru­ją­cych o zre­du­ko­wa­nej sku­tecz­nej powierzchni odbi­cia radio­lo­ka­cyj­nego.
Inną nowo­ścią były także makiety poten­cjal­nych następ­ców poci­sków Storm Shadow i ASMP‑A. MBDA zapre­zen­to­wała wizję nowych poci­sków manew­ru­ją­cych, okre­śla­nych na kon­cep­cyj­nym eta­pie prac jako Subsonic Cruise Missile i Supersonic Cruise Missile. Jak wska­zują same nazwy, główna róż­nica pomię­dzy nimi to pręd­kość. Pierwszy z nich ma ata­ko­wać cele naziemne i nawodne z nosi­ciela ope­ru­ją­cego na małej wyso­ko­ści, przy pręd­ko­ściach pod­dźwię­ko­wych, drugi z kolei ma być poten­cjal­nym następcą poci­sku ASMP‑A o pręd­ko­ści Ma = 3, uży­wa­nego wyłącz­nie przez fran­cu­skie lot­nic­two i prze­no­szą­cego gło­wicę jądrową. Przedstawiciele MBDA zakła­dają, że oba pro­jekty kon­cep­cyjne mogą zostać wyko­rzy­stane przy opra­co­wa­niu poci­sku prze­ciw­o­krę­to­wego nowej gene­ra­cji dla Marine natio­nale i innych odbior­ców.
W eks­po­zy­cji MBDA można było zapo­znać się także z już znaj­du­ją­cymi się w eks­plo­ata­cji i ofer­cie firmy pro­duk­tami. Bardzo istotne są rakie­towe sys­temy prze­ciw­lot­ni­cze VL MICA i CAMM-ER. Pierwszy z nich zdo­bywa coraz więk­szą popu­lar­ność na ryn­kach eks­por­to­wych – tak w wer­sji mor­skiej, jak i lądo­wej, a drugi odno­to­wał nie­dawno sym­bo­liczny suk­ces. W cza­sie pary­skiego salonu media wło­skie poin­for­mo­wały bowiem, że rząd w Rzymie zaapro­bo­wał plan wzno­wie­nia finan­so­wa­nia pro­gramu roz­woju i zakupu tej broni. Włosi mają prze­zna­czyć na ten cel począt­kowo 95 mln EUR. W tym roku MBDA zapla­no­wała dwa strze­la­nia poli­go­nowe, które mają w prak­tyce spraw­dzić goto­wość sys­temu. We Włoszech miałby on zastą­pić zestawy Skyguard i Spada, a także poci­ski Aster 15 na okrę­tach Marina Militare. MBDA pochwa­liła się także kil­koma typami poci­sków kie­ro­wa­nych klasy „powie­trze – powie­trze”, co cie­kawe obej­mu­ją­cymi zarówno rodzinę MICA NG (w dwóch wer­sjach, któ­rych dostawy, zgod­nie z umową zawartą z DGA w sierp­niu 2018 r., powinny roz­po­cząć się w 2031 r.), jak i Meteor oraz ASRAAM. Dwa ostat­nie typy sta­no­wią już dziś uzbro­je­nie euro­pej­skich samo­lo­tów bojo­wych, a także prze­cho­dzą pro­ces inte­gra­cji z ame­ry­kań­skimi Lockheed Martin F‑35B Lightning II, co wynika z wyma­gań RAF. Ta opcja może być w przy­szło­ści atrak­cyjna dla wielu obec­nych i przy­szłych użyt­kow­ni­ków samo­lo­tów tej rodziny wobec braku poci­sku o takich osią­gach w ofer­cie ame­ry­kań­skich pro­du­cen­tów.
Jednym z now­szych pro­duk­tów MBDA jest lekki pocisk prze­ciw­o­krę­towy Sea Venom /ANL, który powstaje na zapo­trze­bo­wa­nie bry­tyj­skich i fran­cu­skich sił mor­skich. Dzięki masie 110 kg może sta­no­wić uzbro­je­nie wie­lo­za­da­nio­wych śmi­głow­ców pokła­do­wych, umoż­li­wia­jąc im nisz­cze­nie bądź obez­wład­nia­nie jed­no­stek pły­wa­ją­cych. Obecnie wia­domo, że wśród pierw­szych jego nosi­cieli będą wiro­płaty Leonardo AW159 Wildcat Royal Navy, a także Airbus H160M Guépard Marine natio­nale. Makieta tego poci­sku była zresztą pod­wie­szona pod H160M wysta­wio­nym na sto­isku fran­cu­skich sił zbroj­nych. Pociski prze­ciw­o­krę­towe w uzbro­je­niu śmi­głow­ców stają się coraz popu­lar­niej­sze na świe­cie. Świetnym przy­kła­dem są tu doświad­cze­nia ame­ry­kań­skie z wyko­rzy­sta­nia poci­sków Penguin i Hellfire, a także kon­cep­cja indyj­ska doty­cząca inte­gra­cji śmi­głow­ców Sikorsky MH-60R Seahawk z poci­skami Kongsberg NSM.

  • Łukasz Pacholski

To jest skrócona wersja artykułu.

CZYTAJ E-WYDANIE KUP WYDANIE PAPIEROWE